Jak mam JĄ poznać?

15.04.02, 17:13
Po różnych, niekoniecznie miłych przygodach z kobietami postanowiłem sobie -
następna będzie TĄ JEDYNĄ. Nie mam siły na kolejne nieudane związki. Problem w
tym, że studia właśnie mi sie kończą, wszyscy znajomi rozjeżdżają po świecie, a
w pracy nie ma nikogo wolnego. Chciałem się więc poradzić kolegi - gdzie mam
szukać TEJ JEDYNEJ? Odpowiedział mi:
- Jak Ci się jakaś spodoba, to podejdź i zapal jej papierosa. Wiesz, ile ludzi
poznałem na studiach dzięki papierosom?
- Ale ja nie palę i w ogóle nie chciałbym palącej dziewczyny
- To poznaj ją np. podczas wyprowadzania psa na spacer
- Nie mam i nie chcę mieć psa. Znam facetów, którzy kupują psa, tylko po to, by
kogoś poznać. Ale ja wolę koty.
- No to nie wiem

No właśnie. Z poznawaniem kobiet na dyskotece i w internecie mam jak najgorsze
doświadczenia. Gdzie więc można poznać kobietę swego życia? Napiszcie, jak to u
Was było....
    • Gość: belbo Re: Jak mam JĄ poznać? IP: 195.116.222.* 15.04.02, 17:35
      najlepiej przez znajomych..
      A w necie sa swietne dziewczyny..tylko trzeba do nich dotrzec w odpowiednim
      czasie... i miec duzo szczeście.
      tak serio to nie ma złych i dobrych miejsc.. trzeba mieć szczęscie.
      A i nigdy nie bedziesz wiedzial ze to ta.. wlasnie ta.... takie zycie
    • ansha Re: Jak mam JĄ poznać? 15.04.02, 17:44
      Tak to już jest - nawet jak już ją poznasz, to do końca życia będziesz się
      zastanawiał: A gdybym jednak zainwestował w jakiś inny związek?
      Ale nie ma powodów do zmartwień, piszesz, że studia dopiero Ci się kończą... a
      mi się właśnie skończyły, też mam dosyć nieudanych związków i też bym już
      chciała znaleźć Tego Jedynego. A tu nic. I też nie mam psa ani nie lubię
      papierochów.
      Może zrobimy zrzutę i porozwieszamy jakieś ogłoszenia? :o)
      • Gość: belbo Re: Jak mam JĄ poznać? IP: 195.116.222.* 15.04.02, 17:51
        to czemu zadne z was nie wpadło na spotkanie kawiarenki w sobote? (
        usprawiedliwia was tylko miejsce zamieszkania rózne od Warszawy)
        i nie chodzi o to że tam własnie bedzie ta 2 polowa..tylko o to ze poznajecie
        ludzi..a moze klezanka, koleg, brat, siostra kogos kogo poznacie to wlasnie TA
        osoba.
        Ogloszenia to chyba kiepski pomysl..ale jak chcecie to www.randki.o2. To takie
        targowisko ( moim zdaniem) ludzkich ogłószeń.
        • ansha Re: Jak mam JĄ poznać? 15.04.02, 18:15
          Buuuuuuu, o żadnym spotkaniu nic nie wiedziałam... wieczna głupota moja. A
          przeca z Warszawy jestem!
          :((((
          • chrumpago Re: Jak mam JĄ poznać? 16.04.02, 17:33
            ansha napisał(a):

            > Buuuuuuu, o żadnym spotkaniu nic nie wiedziałam... wieczna głupota moja. A
            > przeca z Warszawy jestem!
            > :((((

            Buuuuu, a ja o spotkaniu wiedzialem, ale przyjsc nie moglem.
            A przeca z Warszawy jestem...

            Pzdr.

      • chrumpago Re: Jak mam JĄ poznać? 16.04.02, 18:15
        ansha napisał(a):

        > też mam dosyć nieudanych związków i też bym już chciała znaleźć Tego Jedynego.
        > A tu nic. I też nie mam psa ani nie lubię papierochów.
        > Może zrobimy zrzutę i porozwieszamy jakieś ogłoszenia? :o)

        Wchodze w te spolke, jesli pozwolicie:)
        Jestem w bardzo nieudanym zwiazku, chce to zmienic. Nie pale i nie mam psa, ale
        za to posiadam widmo zblizajacego sie trzeciego krzyzyka.
        W razie czego - dysponuje xero:)

        Pzdr.

      • mewa8 Re: Jak mam JĄ poznać? 23.04.02, 12:23
        Skąd jesteś? Może z Wrocławia? Masz rację poznać odpowiednią osobę jest
        strasznie trudno. Zwłaszcza na ulicy. Też lubię koty. Też nie palę. Ale pewnie
        mieszkasz strasznie daleko, pewnie nie chcesz przez internet. W każdym razie
        powodzenia. Jest wiele samotnych kobiet. Najbardziej podobałby mi się
        inteligentny, niezbyt natrętny podryw na imprezie lub w knajpce. Nie ufam
        podrywom na ulicy, ani w parku. Dobrze jest poznać sie przez znajomych. Pomysł
        z psem też jest dobry.
        • mock Re: Jak mam JĄ poznać? 23.04.02, 15:01
          mewa8 napisał(a):

          > Skąd jesteś? Może z Wrocławia? Masz rację poznać odpowiednią osobę jest
          > strasznie trudno. Zwłaszcza na ulicy. Też lubię koty. Też nie palę. Ale pewnie
          > mieszkasz strasznie daleko, pewnie nie chcesz przez internet. W każdym razie
          > powodzenia. Jest wiele samotnych kobiet. Najbardziej podobałby mi się
          > inteligentny, niezbyt natrętny podryw na imprezie lub w knajpce. Nie ufam
          > podrywom na ulicy, ani w parku. Dobrze jest poznać sie przez znajomych. Pomysł
          > z psem też jest dobry.


          Jestem z Wrocka - daleko, ale zależy, jak dla kogo :-) Ale za samo niepalenie i
          koty już bardzo Cię lubię.

    • zxc1973 Re: Jak mam JĄ poznać? 15.04.02, 18:15
      mock napisał(a):

      > następna będzie TĄ JEDYNĄ. Nie mam siły na kolejne
      nieudane związki. Problem w

      Aaaaaaa!!... Nigdy sie od razu nie nastawiaj, ze to
      bedzie ta jedyna. Z czasem moze tak. Ale nie od razu.
      jezeli tak zrobisz, to marnie skonczysz (np. tak jak my
      na tym forum) ;-)))))

      > tym, że studia właśnie mi sie kończą, wszyscy znajomi
      rozjeżdżają po świecie, a

      Masz jeszcze studia podyplomowe i kursy jezykowe - te
      ostatnie sa organizowane chyba tylko z tego powodu
      :-))) Zawsze mozesz sie udac na kurs np. jezyka
      bulgarskiego.

      > Napiszcie, jak to u
      > Was było....

      Ja nie napisze, bo i tak zle sie skonczylo ;-)
      • mock Re: Jak mam JĄ poznać? 16.04.02, 10:07
        Nie jestem z Warszawy, ale z Wrocławia, niestety.


        Z tym nastawieniem, to oczywiście trochę przesada, ale sami rozumiecie.
        Ale pomysł z kursem jest bardzo ciekawy, naprawdę.... Szczególnie, że
        oryginalny język=oryginalni ludzie.

        Ale czuję, że na forum i tak zagoszczę na dłuzej!
        • mag_nolia Re: Jak mam JĄ poznać? 16.04.02, 10:46
          mock napisał(a):
          może należałoby założyć wrocławską kawiarenkę?
          > Nie jestem z Warszawy, ale z Wrocławia, niestety.
          >
          >
          > Z tym nastawieniem, to oczywiście trochę przesada, ale sami rozumiecie.
          > Ale pomysł z kursem jest bardzo ciekawy, naprawdę.... Szczególnie, że
          > oryginalny język=oryginalni ludzie.
          >
          > Ale czuję, że na forum i tak zagoszczę na dłuzej!

    • Gość: Saba Re: Jak mam JĄ poznać? IP: 212.87.18.* 16.04.02, 11:01
      Ponoc trzeba aktywnie szukac.... I wierzyc, ze znajdziesz, bo... wiara czyni
      cuda (wcale nie zartuje). Mysle, ze Ja mozna poznac wszedzie, nie wiadomo w
      ktorym momencie, bo faktycznie nie od razu wiadomo. Bo i skad? Na swoim
      przykladzie wiem, ze los robi rozne niespodzianki - czesto takie jakich samemu
      by sie nie przewidzialo.... Mozesz np. jechac w tramwaju i spotkac kolezanke z
      przedszkola i wtedy cos zaiskrzy, mozesz cos zalatwiac w jakims urzedzie.... A
      jak chcesz znalezc sobie jakies hobby towarzyskie, kurs to koniecznie taki,
      ktory Ciebie interesuje, bo tylko w ten sposob mozesz spotkac kogos kto ma
      podobne zainteresowania i juz bedzie jakas wspolna plaszczyzna...
      A w ogole to jak konczysz studia to jestes jeszcze bardzo mlodziutki wiec chyba
      nie ma co panikowac... Sa duzo starsi co maja ten problem (bo poczuli jakis
      brak zbyt pozno - ponoc to sie nazywa dojrzewaniem..).... :))
      I Bron Boze nie nastawiaj sie przy okazji kazdej nowej znajomosci, ze to TA, bo
      moze wyjsc cos kuriozalnego... mozesz przyciagnac jakas zalosna atrape tego co
      szukasz... Powodzenia :))
      • zxc1973 Re: Jak mam JĄ poznać? 16.04.02, 13:00
        Gość portalu: Saba napisał(a):

        > ktory Ciebie interesuje, bo tylko w ten sposob mozesz
        spotkac kogos kto ma
        > podobne zainteresowania i juz bedzie jakas wspolna
        plaszczyzna...

        Wiesz, nie do konca sie z tm zgodze. Pamietasz
        opowiastke jak spotkalo sie dwoch wielkich cadykow?
        Spotkali sie. Przywitali. Pomilczeli przez godzine, po
        czym pozegnali i rozjechali do swoich miejscowosci. W
        drodze powrotnej uczen jednego z nich zapytal "Dlaczego
        caly czas milczeliscie?" Na co cadyk odpowiedzial "On
        wszystko wie, ja wszystko wiem, to o czym mielismy
        rozmawiac?"
        IMHO wspolne zaintersowania nie sa konieczne, chyba ze
        bedzie to czynnie uprawiana jazda na rowerze lub
        wspinaczka gorska. Np. mam hobby, ale zawsze moge o nim
        porozmawiac "na zywo" z paroma przyjaciolmi lub przez
        internet z setka innych - rozmowa o nim nie jest dla
        mnie w sumie zadna atrakcja, w szczegolnosci jak sie
        juz wszytstko na dany temat wie :').
        Wspolne zainteresowania moga byc plaszczyzna
        porozumienia, ale tylko na krotka mete. IMHO rozbiezne
        zainteresowania nie sa przeciwskazaniem, a moga nawet
        pomoc - moga budzic pewne zainteresowanie drugiej
        strony - wlasnie dlatego, ze jest to zupelnie cos
        nowego (w kazdym razie w moim wypadku).

        • mock Re: Jak mam JĄ poznać? 16.04.02, 13:30
          Oboje macie rację. Ale skłaniałbym się jednak do wspólnych zainteresowań -
          trzeba kogoś w jakiś sposób poznać. Różne czy oryginalne hobby, owszem,
          intrygują, ale w kimś, kogo się już zna z jakiejś innej okazji czy powodu.

          A tak swoją drogą - jak myślicie, co kręci kobiety? Mam kumpla, który stara się
          im zaimponować nurkowaniem i paralotniarstwem. A dziewczyny go rzucają, bo się
          boją, że coś mu się stanie, a on nie chce przestać. taki efekt uboczny....


          Wrocławska kawiarenka - czemu nie? :-)))
          • ja_nek Re: Jak mam JĄ poznać? 16.04.02, 15:47
            Mock, Wrocławianki są urocze, dzierżyłyby palmę pierwszeństwa, gdyby nie....
            Warszawianki.

            Pozdrowienia
            Janek
            • Gość: Saba Re: Jak mam JĄ poznać? IP: 212.87.18.* 16.04.02, 17:27
              Ja_siu, jestes milutki... :))))
            • Gość: Saba Re: Jak mam JĄ poznać? IP: 212.87.18.* 16.04.02, 17:34
              Ja_siu, jestes milutki... :))))
        • Gość: Saba Re: Jak mam JĄ poznać? IP: 212.87.18.* 16.04.02, 17:34
          Czy jak sie ma wspolne zainteresowania to znaczy, ze wszystko sie juz wie i juz nic nie mozna powiedziec???? Czy chodzi tu o li tylko to zainteresowanie??? Pisalam przez swoj pryzmat, bo uwazam, ze musi byc jakies podobienstwo.... nie koniecznie zainteresowania czyms tam, to byl przyklad. Tak to odczuwam - sa ludzie z ktorymi dobrze mi sie rozmawia i tacy, ktorzy jakos mnie nie zajmuja, sa "obcy" w pewnym sensie. Ania z Zielonego wzgorza takich ludzi, z ktorymi dobrze jej sie obcowalo nazywala "pokrewnymi duszami" i dopiero wtedy mozna gadac i gadac i .... nie tylko :)))
          • zxc1973 Re: Jak mam JĄ poznać? 16.04.02, 18:31
            Gość portalu: Saba napisał(a):

            > nic nie mozna powiedziec???? Czy chodzi tu o li tylko to zainteresowanie??? Pi

            No wlasnie zainteresowanie. IMHO tak naprawde nie chodzi o wymiane informacji
            ile zabkow ma typowy znaczek pocztowy lub jak czesto nalezy zmieniac olej w
            silniku serii 617.9xx i nikt nie bedzie z tego powodu nikogo podrywal ;-))
            Intersujaca jet druga osoba. Jak sie czuje, co czuje, co mysli o na taki czy inny
            temat. Zainteresowania moga byc jakims pomostem, ale bardziej czysto narzedziowo
            i na krotka mete - jezeli sa rozne umozliwiaja jeszcze dowiedzenia sie czegos
            ciekawego, jezeli sa takie same - to juz zupelnie nie wiem. "Czym sie
            intersujesz? Slucham muzyki. Fajnie, ja tez!" Poprostu extra. (zamiast "sluchania
            muzyki" zainteresowani moga wpisac cokolwiek innego: "surfowanie po internecie",
            "jezdzenie autobusem", itp.)

            > bcy" w pewnym sensie. Ania z Zielonego wzgorza takich ludzi, z ktorymi dobrze j
            > ej sie obcowalo nazywala "pokrewnymi duszami" i dopiero wtedy mozna gadac i gad
            > ac i .... nie tylko :)))

            No wlasnie. Ale to nie jest gadanie o wspolnych zainteresowaniach, a poprostu o
            "wszystkim" - chyba ze za "zaintersowanie" w pewnym momencie bedzie mozna uznac
            dom, dzieci, wspolna przyszlosc...
            • Gość: Saba Re: Jak mam JĄ poznać? IP: 212.87.18.* 16.04.02, 18:38

              zxc1973 napisał(a):

              > Gość portalu: Saba napisał(a):
              >
              > > nic nie mozna powiedziec???? Czy chodzi tu o li tylko to zainteresowanie?
              > ?? Pi
              >
              > No wlasnie zainteresowanie. IMHO tak naprawde nie chodzi o wymiane informacji
              > ile zabkow ma typowy znaczek pocztowy lub jak czesto nalezy zmieniac olej w
              > silniku serii 617.9xx i nikt nie bedzie z tego powodu nikogo podrywal ;-))
              > Intersujaca jet druga osoba. Jak sie czuje, co czuje, co mysli o na taki czy in
              > ny
              > temat. Zainteresowania moga byc jakims pomostem, ale bardziej czysto narzedziow
              > o
              > i na krotka mete - jezeli sa rozne umozliwiaja jeszcze dowiedzenia sie czegos
              > ciekawego, jezeli sa takie same - to juz zupelnie nie wiem. "Czym sie
              > intersujesz? Slucham muzyki. Fajnie, ja tez!" Poprostu extra. (zamiast "sluchan
              > ia
              > muzyki" zainteresowani moga wpisac cokolwiek innego: "surfowanie po internecie"
              > ,
              > "jezdzenie autobusem", itp.)
              >
              > > bcy" w pewnym sensie. Ania z Zielonego wzgorza takich ludzi, z ktorymi dob
              > rze j
              > > ej sie obcowalo nazywala "pokrewnymi duszami" i dopiero wtedy mozna gadac
              > i gad
              > > ac i .... nie tylko :)))
              >
              > No wlasnie. Ale to nie jest gadanie o wspolnych zainteresowaniach, a poprostu o
              >
              > "wszystkim" - chyba ze za "zaintersowanie" w pewnym momencie bedzie mozna uznac
              >
              > dom, dzieci, wspolna przyszlosc...

              CHYBA MOWIMY O TYM SAMYM, ALE KAZDE NA SWOJ SPOSOB.
              Hmmm... zainteresowal mnie tajemniczy znaczek "IMHO", ktory pojawia sie w Twoich postach.... Coz to?? :))
              • chrumpago Re: Jak mam JĄ poznać? 16.04.02, 18:44
                Gość portalu: Saba napisał(a):

                > Hmmm... zainteresowal mnie tajemniczy znaczek "IMHO", ktory pojawia sie w Twoic
                > h postach.... Coz to?? :))

                I[n] M[y] H[umble] O[pinion] - (ang.) moim skromnym zdaniem
                Wystepuje tez w wersji polskiej jako MSZ, ale jesyt zdecydowanie rzadziej uzywane.

                pzdr.

    • Gość: Mikey Re: Jak mam JĄ poznać? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 16.04.02, 17:53
      kiedyś już był taki wątek i już tam pisałem jak poznałem TĘ JEDYNĄ
      ale napiszę jeszcze raz, bo uważam, że to niezwykłe
      poznałem Beatę na przystanku autobusowym pewnej mroźnej nocy, gdy nasz autobus
      nocny nagle się zepsuł po 1 przystanku i musieliśmy czekać na następny jakieś
      30 min.
      patrzyłem bezradnie jak ok. 10 autobusów spokojnie wyjeżdża z krańcówki (akurat
      taka godzina)
      kurde żaden inny się nie zepsuł, tylko mój i to w środku zimnej nocy...
      pech, no nie?
      najpierw przeklinałem los, a jednak potem musiałem mu podziękować, :)
      gdyby tak jeszcze sprawił, aby wróciła...

      jaki wniosek?
      podrywaj dziewczyny wszędzie gdzie się da
      zagaduj je w tramwaju, w sklepie, na ulicy...
      tylko w ten sposób możesz JĄ poznać

      powodzenia
      • mock Re: Jak mam JĄ poznać? 18.04.02, 10:00
        Co do zainteresowań - są najbardziej potrzebne przy samym zawieraniu
        znajomości, potem przecież fascynuje sama osoba jako taka. A czy znaczki mają
        tyle ząbków czy tyle to drobiazg, pretekst. Tak na marginesie - szkoda, że tak
        mało kobiet lubi piłkę nożną ;-)))

        Co do nastawienia i późniejszego ewentualnego zawodu - oczywiście. Nie można
        wymagać, żeby udało się za pierwszym razem. Ale ja chcę wreszcie powiedzieć
        komuś,że kogoś kocham....
        • Gość: Ronja Re: Jak mam JĄ poznać? IP: 212.244.252.* 18.04.02, 10:30
          Jeśli moge się wtrącić, to dołożyłabym od siebie, że wspólne zainteresowania sa
          bardzo ważne...
          Pozwalają nawiązać wspólną nić porozumienia i porozumiec się bez słów bez
          żadnego wysiłku.
          Nie musisz energii wyładowaywać na to - możesz skupić się na poznawaniu innych
          cech...
          I nawet nie rodzaj zainteresowań jest ważny, ale posiadanie pasji...
          Jakiejkolwiek.
          • Gość: Una Re: Jak mam JĄ poznać? IP: *.devs.futuro.pl 18.04.02, 15:47
            Jak już przestaniesz szukać, to wtedy...
            >
            >
            >
            >
            >
            znajdziesz do razu. Wiem coś o tym:)
            • mock Re: Jak mam JĄ poznać? 23.04.02, 14:58
              chyba masz rację. mam dużo znajomych, którzy to potwierdzają!
              • ja_nek Re: Jak mam JĄ poznać? 23.04.02, 15:41
                Coś jest w tej tezie, ale i od tej reguły są wyjątki. Ale jej optymistyczny
                akcent robi swoje.
    • Gość: Clippo ODPOWIEDZ!!! IP: *.acn.pl / *.acn.waw.pl 26.04.02, 09:53
      Nie mozna niczego z robic w tym kierunku. Spotkanie tej jedynaj osoby moze ci
      sie zdarzyc samo, bez wplywu, wylacznie znienackai w zupelnie nieoczekiwanym i
      wydawaloby sie nieprawidlowym w czasie momencie. Po czasie sie to docenia i
      czlowiek ma swiadomosc ze ma to czego wiekszosc ludzi nie ma i nie bedzie
      mialo przez cale zycie i ze trzeba zrobic wszystko zeby z ta osoba byc.
      Poznasz po tym, ze dziko chcesz z nia przebywac 24h/dobe, jesli nie przebywac
      to caly czas wisiec na telefonie, chociaz wysylac/dostawac smsy, byc w ciaglym
      kontakcie, bedziecie mysleli i mowili o tych samych rzeczach, ktore beda w
      was uderzaly w momencie wypowiadania, takie kilka charakterystycznych
      momentow. Ale przestrzegam: niewiele osob to spotyka, nalezy sie wtsdy czyc
      bardzo wyroznionym przez los i nie dac tej sanej sznsie uciec. Pozdrawiam i
      zycze powodzenia.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja