mock
15.04.02, 17:13
Po różnych, niekoniecznie miłych przygodach z kobietami postanowiłem sobie -
następna będzie TĄ JEDYNĄ. Nie mam siły na kolejne nieudane związki. Problem w
tym, że studia właśnie mi sie kończą, wszyscy znajomi rozjeżdżają po świecie, a
w pracy nie ma nikogo wolnego. Chciałem się więc poradzić kolegi - gdzie mam
szukać TEJ JEDYNEJ? Odpowiedział mi:
- Jak Ci się jakaś spodoba, to podejdź i zapal jej papierosa. Wiesz, ile ludzi
poznałem na studiach dzięki papierosom?
- Ale ja nie palę i w ogóle nie chciałbym palącej dziewczyny
- To poznaj ją np. podczas wyprowadzania psa na spacer
- Nie mam i nie chcę mieć psa. Znam facetów, którzy kupują psa, tylko po to, by
kogoś poznać. Ale ja wolę koty.
- No to nie wiem
No właśnie. Z poznawaniem kobiet na dyskotece i w internecie mam jak najgorsze
doświadczenia. Gdzie więc można poznać kobietę swego życia? Napiszcie, jak to u
Was było....