W cichej przystani.....................

03.10.04, 19:15
Chcę....
Chcę być dla Ciebie słońcem,
z którym wstajesz wczesnym rankiem.
Chcę być Twoją kołysanką
śpiewaną na dobranoc.
Chcę byś poduszką
na której kładziesz głowę.
Chcę być kroplą wody,
spływającą po Twoim ciele.
Chcę być różą,
którą zrywasz w ogrodzie.
Chcę być aniołem stróżem,
który jest przy Tobie.
Chcę byc słuchawką,
do której mówisz: "Tak, to ja".
Kwiatem, o którego się troszczysz,
zachodem słońca, którym się zachwycasz.
Chcę być Twym sercem bijącym na codzień....dla kogo?
Dla mnie...

Autor: Kisiele
    • nimia Re: W cichej przystani..................... 03.10.04, 19:42
      "Jutro zatańczę
      w twoim zapachu złotych magnolii.
      Zapłonę uczuciem
      małych stokrotek.
      Tak, zapamiętasz na całe życie,
      że jestem miłością moją i twoją.
      Jutro się spełni
      największe marzenie
      wyczarowane z kwiatu lawendy
      i wymodlone w białej pościeli.
      Będziesz już wiedział,
      że to na zawsze "

      • kogen Re: W cichej przystani..................... 03.10.04, 19:57
        Miłość – słodkie, krótkie słówko
        Pomieści wiele innych, dużo znaczących
        Ma smak słodki przeplatany goryczą
        Dawno zapomnianych złych chwil
        Wyraża czuły dotyk oplatających się
        Ciał w harmonijnej i nastrojowej muzyce
        Sama w sobie jest melodią
        Śpiewaną przez anioły życia
        Zapachem polnych kwiatów
        O wschodzie słońca
        Melodyjnym ruchem
        Drżących listków kołysanych
        Przez wiosenny ciepły wiatr,
        Który delikatnie pieści swym dotykiem
        Twarze zakochanych.
        Wywołuje emocje, jakie rzadko
        Spotyka się w codziennym szarym życiu.
        Jest darem, którym warto się
        Podzielić z innym, bo dając miłość
        Mamy świadomość, iż dajemy to,
        Czego sami pragniemy, by było nasze na wieki.
        Często marzy nam się, by miłość była jak
        Błękitne niebo w pogodny dzień –
        Patrzysz i nie widzisz jej końca.
        Naszą silną wolą jest nasza silna wiara
        Że to, co robimy, robimy z miłości i dla niej.

        Autor: Oliwka
        • nimia Re: W cichej przystani..................... 03.10.04, 20:06
          "Rodzi się
          tak delikatnie
          z ciemności w burość
          z szarości w dzień

          Promienie słońca padają na głowę
          wydobywając z mroku rysy owale
          drobne szczegóły włosy usta
          którymi umyka senna opowieść

          Na nocnej szafce leży róża
          jeszcze się z rosy nie otrząsła
          jeszcze się całkiem nie otwarła
          bo chowa w sobie ludzką duszę

          Gdy młoda kobieta oczy otworzy
          jeszcze nie wiedząc co pachnie przy niej
          przejedzie palcem po kolcach kwiatu
          złączy się znowu miłość z bólem


          Myśląc o sobie
          staję się kwiatem
          mogącym zranić
          twoje dłonie

          Myśląc o tobie
          staję się kwiatem
          mogącym przez nie
          być złamanym"









          • kogen Re: W cichej przystani..................... 03.10.04, 20:09
            Pragnę zbudzić Cię
            deszczem pocałunków
            muskających Twą
            samotność,
            odzianą nagość
            dziką bezwstydność.

            Pragnę utonąć
            w zapachu Twej
            bliskości waniliowej...

            W pościeli zanurzyć
            się pragnę...
            ...i znaleźć obok Ciebie

            Autor: nameless k.
            • nimia Re: W cichej przystani..................... 03.10.04, 20:14
              "A ty mnie na wyspy szczęśliwe zawieź,
              wiatrem łagodnym włosy jak kwiaty
              rozwiej, zacałuj,
              ty mnie ukołysz i uśpij,
              snem muzykalnym zasyp, otumań,
              we śnie na wyspach szczęśliwych
              nie przebudź ze snu.

              Pokaż mi wody ogromne i wody ciche,
              rozmowy gwiazd
              na gałęziach pozwól mi słyszeć zielonych,
              dużo motyli mi pokaż,
              serca motyli przybliż i przytul,
              myśli spokojne
              ponad wodami pochyl miłością."























              • kogen Re: W cichej przystani..................... 03.10.04, 20:16
                Przeminął dzień
                Zapada zmrok
                już świat ukołysany
                znów jeden dzień
                odfrunął nam jak ptak
                Zaśpiewać chcę piosenkę na dobranoc
                Dla Ciebie chcę
                w ostatnią chwilę dnia...

                Zasypia świat
                piosenką kołysany
                zasypiasz Ty
                by jutro wrócić znów
                Uśmiecham się do Ciebie
                na dobranoc
                Bądź elfem moich
                najpiękniejszych snów...

                Autor: Wiewiórka
                • nimia Re: W cichej przystani..................... 03.10.04, 20:35
                  "Jesteś znowu! Mój Boże! Jak mi serce bije!
                  Jak mi sie wzrok owiośnił! Jak świat rozradował!
                  Tylem nocy Cię w snach, nazbyt krótkich, całował!
                  Tylem dni dzień ten tęsknił, co przyszedł i żyje!

                  I jest! O teraz właśnie! Jest ten dzień powrotny,
                  Wypłakany, kochany nowy dzień spotkania.
                  Dzień wszystkiej mej nadziei, całego czekania,
                  Gdym Cię piastował w sercu, stęskniony, samotny!

                  I jakże to wypowiem? I jakiemu słowu
                  Powierzę ową radość, drżącą, niespodzianą,
                  Że obudzę się jutro z duszą rozkochaną,
                  Z uśmiechem szczęścia w ustach: "Jesteś! jesteś znowu!"




















                  • kogen Re: W cichej przystani..................... 03.10.04, 20:40
                    Niespodzianka piękna rozświetliła drogę.
                    Blask uczucia rozbłysł,wzniecił mały ogień.
                    Poczucie bliskości znów cię ogarnęło.
                    Cudne to uczucie,nie chcesz by zniknęło.

                    Pewną piekną magię ktoś ci podarował.
                    W niej dźwięków jest mnóstwo.
                    Płyną piękne słowa.

                    Ten świat darowany jest ci bardzo bliski.
                    Spokój odnajdujesz,błądzą piękne myśli.
                    Tam nie jesteś sama,w nim jest Jego dusza.
                    Tam sie odnajdujesz,serduszko się wzrusza.

                    W świecie wielu dźwięków,czujesz lekkie drżenie.
                    Jesteś upojona.
                    Spełnia się marzenie...
                    Dziękuję...

                    Autor: Samantk
                    • kogen Re: W cichej przystani..................... 03.10.04, 20:54
                      "Zapada wieczór, księżyc w pełni, gwiazdy świecą.
                      Niech i dziś moje myśli ku niebu wlecą.
                      Spotkają się z Tobą, u góry wysoko,
                      w niebiosach będą się tulić głęboko.
                      Poczuj moje ciepło i delikatne dłonie,
                      zobacz jak w mych oczach namiętność płonie.
                      Chcę znów widzieć Twoje oczy, tym blaskiem lśniące,
                      deszczem pocałunków okryć usta gorące.
                      Noc nam sprzyja, piękne melodie świerszcze grają,
                      ciała bliskie sobie, niech się mocno kochają."

                      "...obudziłaś we mnie czułego kochanka..."

                      Autor: Adamsky
                    • nimia Re: W cichej przystani..................... 03.10.04, 20:54
                      "Nie rozłączą nas pożegnania:
                      wracamy do siebie zawsze.
                      Mądre są nasze serca
                      i od myśli stokroć łaskawsze.

                      Przjechaliśmy lekkomyślnie
                      jeszcze jedną szczęścia stację.
                      Byłam winna?
                      Gniewasz się na mnie?
                      Oboje mieliśmy rację.

                      Gdy się kocha
                      wszystko jest prawdą.
                      Nawet kłamstwo w prawdę się zmienia.
                      Ginie przepada żal
                      od jednego uściśnienia.

                      Lecz nie można błądzić na wichrze
                      by tej prawdy słowa usłyszeć.
                      Skryć się trzeba w domu wieczorem
                      i we dwoje wtulić w ciepło i ciszę."





                      • kogen Re: W cichej przystani..................... 03.10.04, 21:01

                        Kwiaty ubrane w cienki płaszcz nocy szykuja sie do snu jak ty która ubrana w radosc i miłosc zasypiasz wtulona w cienki obłok przeznaczenia
                        powiew nocnego wiatru pobudza zmysły i otula cie jak kwiaty ciemnośc i mrok

                        Autor: adek77
                        • kogen Re: W cichej przystani..................... 03.10.04, 21:05
                          Portret....

                          Spełnia się moje pragnienie
                          Zamykam oczy...
                          Bo tylko wtedy mogę być z Tobą,
                          Bo tylko wtedy mogę widzieć Cię
                          Bo.....
                          Zatapiam twarz w rozpuszczonym wietrze Twoich włosów,
                          Czuję jak pachną aromatem miętowo -czekoladowym.
                          Tak bardzo chciałbym ugryźć......
                          Dotykam lekko Twoje rumiane policzki.
                          Rozpalają mnie niczym dwa Słońca?!
                          Tak bardzo chciałbym ogrzać....
                          Ocieram się o gładki, nieskazitelny odpowiednik mojego nosa(Twój nosek)
                          Jesteśmy tak blisko, jak nigdy wcześniej....
                          Tak bardzo chciałbym już....
                          Splatają sie coraz bardziej ....nasze ciała.
                          Pozostaje mi tylko czekać na dopełnienie...
                          Tak bardzo chciałbym dotknąć....
                          I wtedy.....
                          Nasze usta znajdują się nawzajem
                          Nasze ręce trzymają sie
                          Nasze nogi stanowią jedność
                          ....
                          Znajduję smak Twoich ust...
                          Jestem w każdej części Twojego Ciała...
                          .......
                          Mijają sekundy ....
                          Razem odpływamy w sferę nieba....
                          Doznajemy uczuć jak nikt przed nami...
                          nie chcę więcej.....
                          Bo...
                          lada chwila otworzę oczy...
                          i znowu Cię stracę....

                          Autor: Simonek
                          • nimia Re: W cichej przystani..................... 03.10.04, 21:44
                            "W tę chwilę

                            Kiedy błękitne oczy

                            Powoli starają się

                            Doprowadzić Cię do krainy snu

                            Gdzie radość miesza się z marzeniami

                            I miłość z prawdą;

                            W tę właśnie chwilę

                            Ja otwieram szeroko

                            Swe drzwi

                            Aby dopuścić do siebie

                            Chociażby odrobinę tego powietrza

                            Które delikatnie muskając me usta

                            Dostaje się do wnętrza,

                            Do głębi serca.

                            A tam wciąż panuje radość i wesele

                            Tam wciąż miłość tańczy z przyjaźnią

                            I dobroć z prostotą!



                            Na próżno jest pomijać osoby

                            Kiedy to właśnie ONA tańczy

                            W parze z ukochaniem,

                            Tańczy tam, gdzie czas nie gra roli

                            A cierpliwość jest cnotą.



                            Skromnie mówiąc:

                            Widzę ją – widzę RAJ,

                            Słyszę ją – słyszę rozkosz.

                            W bezszelestnym spojrzeniu

                            Mówię więcej niż chciałbym i słyszę,

                            Jak to serduszko delikatnie poruszone, moje i Twoje

                            Uderza w rytm naszego WSPÓLNEGO spojrzenia...."




                            • kogen Re: W cichej przystani..................... 04.10.04, 16:54
                              Większość z nas zadaje sobie to pytanie...
                              Może to odwrotność nienawiści?
                              A może jest poprostu zaufaniem?

                              Czym jest miłość?
                              I czego jest tak różna?
                              Czasem jest głębokim, pięknym uczuciem...
                              A czasem jest pusta i próżna...

                              Czym jest miłość?
                              Kochaniem?
                              A może gwiazdą spadającą nagle na człowieka?
                              I z wielkim utęsknieniem każdy na tę gwiazdę czeka...

                              A więc czym jest miłość naprawdę?
                              Wszystkim co nas prawdą otacza?
                              Czym jest to piękne uczucie?
                              Co ono dla nas oznacza?...

                              Autor: bad_girl
                              Ps.Ten wiersz jako kogen dedykuję pewnej pięknej X....... .
                              • nimia Re:dla przyjaciela..................... 04.10.04, 17:42
                                "Dziś w nocy zakradnę się do Ciebie
                                I wsliznę się w Twoje samotne ramiona
                                Uspokoję Twoje szalejące serce
                                I pocałunkiem zamknę twe usta
                                Monotonnie mamroczące słowa modlitwy.

                                Nasze zmęczone szukaniem nogi
                                Złączą się w ciepłym uścisku
                                A strwożone ciała przylegną do siebie
                                W nagiej pieśni strachu.

                                W ciemności nocy wędrujące usta
                                Wyruszą na pielgrzymkę w nieznane
                                A dłonie będą stale penetrować
                                I gładzić, i pieścić, jak matka Szalone fryzury nasze niepoukladane

                                A gdy księżycowy świt skowronka
                                Zabrzmi wyostrzając gwiazdy
                                My w tańcu miłości rozpadniemy się
                                Jak chaotyczna zabawka.

                                A ja rozpłynę się
                                Jak mgła."

                                • kogen Re:dla przyjaciela..................... 04.10.04, 18:37
                                  WIDZĘ
                                  Widzę piekne obrazy.
                                  Wyobraźnia mi je maluje.
                                  Widzę Ciebie kochany.
                                  Moje serce wariuje.

                                  Widzę nasze spotkania.
                                  Mój umysł mi je rysuje.
                                  Widzę Ciebie najdroższy.
                                  Me ciało pulsuje.

                                  Widzę rozkosz naszą.
                                  Nasze ciała pragnące.
                                  Widzę Ciebie wyśniony.
                                  Ogrzewasz mnie jak słońce.

                                  Widzę nasze rozstania.
                                  Łzy twarz zalewają.
                                  Już nie widzę Cię miły.
                                  Wiem...nasze serca się kochają.

                                  Autor: Samantka
                                  • kogen Re:dla przyjaciela..................... 05.10.04, 06:44
                                    Pamiętasz jak czas szybko minął ?
                                    Te chwile co w sercu dziś niosę.
                                    Pamiętasz los wszystko zawinął ?
                                    Wspomnienia wczorajsze noszę.
                                    Te słowa wszystkie pisane.
                                    Pamiętasz to piękno co było ?
                                    Te kwiaty kochania oddane.
                                    Pamiętasz jak serce mi biło ?
                                    Rozstanie przywiało marzenia.
                                    Pamiętasz plany na życie ?
                                    Chęć kochać i chęć spełnienia.
                                    Pamiętasz to słońce o świcie ?
                                    Te chwile najlepsze są moje.
                                    Gdy serca dwa przytulone.
                                    W snach oczy zielone twoje.
                                    A w myślach życie spełnione.
                                    To wielkie pragnienie oddania.
                                    Pamiętasz ten czas co upłynął ?
                                    Czar myśli i czar kochania.
                                    Co w serca wszystko zawinął.
                                    Pamiętasz słowa mówione ?
                                    Łzy w oczach szczęścia naszego.
                                    Nadzieje dziś nie spełnione.
                                    Wysyłam do serca twego.

                                    Autor: Piotrek
                                    • nimia Re:dla przyjaciela..................... 05.10.04, 10:03
                                      "W moim sercu była pustka i niepewność
                                      Może nawet i pragnienie ....
                                      Pragnienie Ciebie.
                                      Miłości w nim nie było ,
                                      Choć omylnie tak ono czuło ,
                                      Bić mocno-nie biło...
                                      Radość owszem i humor przepełniało je.
                                      Byłam niczym spiąca królewna.
                                      Żyłam tak nieśwaidomie .
                                      Ty się zjawiłeś i wszystko ze snu w rzeczywistość przemieniłeś...
                                      Zdałam sobie dopiero sprawe ,że życ obok
                                      Z zimnym sercem-przyjmować gorące serce
                                      Jest oszukiwaniem samej siebie ...
                                      Ty się zjawiłeś i to mi uświadomiłeś ,
                                      Że tak już nie mogę dać oszukiwać serce-sercu...
                                      Zawiodły mnie moje zmysły -
                                      Ty to nawróciłeś.
                                      Zawrociłam nad prawie,że przepaścią...
                                      Powrót ten był jednak bolesny
                                      Nie tylko dla obudzonej ze snu ,
                                      Lecz i dla gorącego serca, które tu nic nie zawiniło...
                                      Oboje więcej ze sobą do czynienia nic nie mielli ...
                                      Ich wspólne istnienie się zakończyło.
                                      Ale pozostałeś Ty ...czekasz na drodze mej
                                      Jednak chyba troche z niej zboczyłeś ...
                                      Wróc na pierwotne tropy ,bym mogła spotkać Cię na jej koncu.
                                      W moim sercu nadal jest niepewność
                                      Lecz pustki tam już nie ma .
                                      Zapełniły ją chwile-z Tobaą.
                                      Zamknełam na jego dnie wspomnienia
                                      wspólnych chwil radości ...na klucz.
                                      I nikt już mi ich nie odbierze...nie.
                                      Są mego serca własnością.
                                      A czy pragnienie znikło?
                                      Nie - istnieje ono nadal ze wzmożoną siłą
                                      Pragnienie Ciebie.
                                      Miłość? Sama tego nie wiem...
                                      Lecz serce bić ,bije mocno-
                                      Mocniej gdy swymi oczami widzi rysy
                                      Twej postaci ...
                                      Radość owszem i humor to również w sercu pozostało .
                                      Lecz nie w pełni ...
                                      To maska,którą przybiera serce me ,
                                      Gdy jest mu cieżko i źle...
                                      Bo sztuka jest w trudzie i cierpieniu wytrwać w radości ,
                                      Anie smutkiem dręczyć i tak już utrapioną
                                      dusze...
                                      Już nie jestem spiącą królewną,
                                      Obudziłeś mnie całą ze snu.
                                      Lecz ,czy to wszystko miało sens?
                                      Podczas ,gdy Ciebie nie ma tu
                                      Czyżbym powoli zapadała w nowy sen,
                                      Lecz z tego łatwo nie zbudzi mnie już nikt...
                                      To zrobić potrafisz tylko Ty.
                                      Usuń mą wątpliwość ...a stanie się to.
                                      Czy chcesz to uczynić ?
                                      A może jednak pozwolisz zatopić się mej
                                      duszy w nowym-upragnionym śnie...
                                      O naszej znajomości.
                                      To wszystko co się wydarzyło ...
                                      Czy znaczenie swe w
                                      Twym sercu już naprawde utraciło?...
                                      Nie chce tego,o nie!
                                      Wolę już tak trwać w swym snie,
                                      Nieznając wydarzeń rzeczywistości otaczającej mnie.
                                      W moim sercu każda chwila wszystko przybiera różnorakie wartości.
                                      Radość ,humor ,pragnienie,to wszystko...
                                      Niknie przy pustce ,którą Ty w nim utworzyłeś ...
                                      Czy Ty tak naprawdę świadomie mnie obudziłeś z mego pierwszego snu?
                                      Wiele pytań ...
                                      Żadnych -pełnych odpowiedzi ...
                                      To wszystko nie mogło być tylko mym snem...
                                      Ty naprawdę mnie zbudziłeś ...ja to wiem.
                                      Lecz tym razem pozwól mi śnić nieustannie
                                      Nie przerywaj poglądu na to,co nie jest mym snem"
                                      • kogen Re:dla przyjaciela..................... 05.10.04, 15:15
                                        Gdy mnie posiądziesz
                                        Obudzę sie w Tobie
                                        Zawładne Twym Ciałem
                                        i pogrąże Cię w sobie
                                        wbijemy się w siebie
                                        nawzajem spragnieni
                                        swą namiętnością
                                        już upojeni
                                        obudzeni własną
                                        drapieżnością
                                        zgubieni
                                        zmysłowością

                                        Autor: Pestka
    • q02121974 Re: W cichej przystani..................... 05.10.04, 10:09
      jakie to wszystko ładne, tylko takie smutne
      • kogen Re: W cichej przystani..................... 05.10.04, 15:24
        Życie bez Ciebie jest męczarnią,
        nie chcę, by nadszedł kolejny dzień
        I wszystko co wokół ma barwę czarną
        a ja wciąż głębiej zanużam się w niej.
        Nie cieszą mnie ptaki,
        nie cieszy słońca blask
        Nie mają zapachu pięknych kwiatów płatki
        nie czuć zapachu wiosennych traw.
        I ma tęsknota przybiera postać straszną
        co wbija się we mnie i wypija mi krew.
        Nikt nie zaprzeczy, że tęsknota jest zmorą koszmarną,
        co zabiera wszystko dla czego warto dalej żyć!!
        Autor: skarbus43
        • q02121974 Re: W cichej przystani..................... 05.10.04, 15:29
          "Nikt nie zaprzeczy, że tęsknota jest zmorą koszmarną,
          > co zabiera wszystko dla czego warto dalej życ"
          fakt, nikt nie zaprzeczy
      • andulka7 Re: W cichej przystani..................... 05.10.04, 15:28
        Strzelec, i żeby się tak smucić ??
        :-D
        • q02121974 Re: W cichej przystani..................... 05.10.04, 15:42
          a co to za różnica czy strzelec czy nie
          • andulka7 Re: W cichej przystani..................... 05.10.04, 16:14
            Strzelce są z natury pogodne, a nawet jeśli mają doła - to chwilowego, wiem coś
            o tym :)

            • q02121974 Re: W cichej przystani..................... 05.10.04, 16:37
              strzelec?
              • kogen Re: W cichej przystani..................... 05.10.04, 18:14
                q02121974 napisała:

                > strzelec?
                ..................................................
                Nie już trafiony, ofiara strzały Amora.Nimia strzela celnie,doswiadczyłem tego na sobie.Nimio pozdrawiam Cię cieplo...:DDD
                • nimia Re: W cichej przystani..................... 05.10.04, 18:18
                  kogen napisał:

                  > q02121974 napisała:
                  >
                  > > strzelec?
                  > ..................................................
                  > Nie już trafiony, ofiara strzały Amora.Nimia strzela celnie,doswiadczyłem
                  tego
                  > na sobie.Nimio pozdrawiam Cię cieplo...:DDD


                  Zawsze o jeden raz cieplej.;DDD
                  • kogen Re: W cichej przystani..................... 05.10.04, 18:41
                    W tę noc, gdy gwiazdy jasno świeciły
                    A księżyc w nowiu był
                    Ty spojrzałeś mi głęboko w oczy
                    A muzyka przygrywała nam
                    Wziąłeś mnie w swoje ramiona
                    Całowałeś usta me
                    A ja wtulając się w Ciebie
                    Czułam szybsze serca bicie
                    Teraz marzeniem moim jesteś
                    Ty
                    Bo Ty wkradłeś się w moje
                    sny.

                    Autor: 84milka
                  • kogen Re: W cichej przystani..................... 05.10.04, 19:00
                    nimia napisała:


                    > > ..................................................
                    > > Nie już trafiony, ofiara strzały Amora.Nimia strzela celnie,doswiadczyłem
                    >
                    > tego
                    > > na sobie.Nimio pozdrawiam Cię cieplo...:DDD
                    >
                    >
                    > Zawsze o jeden raz cieplej.;DDD
                    ...............................................

                    > > Nie już trafiony, ofiara strzały Amora.Nimia strzela celnie,doswiadczyłem
                    >
                    > tego
                    > > na sobie.Nimio pozdrawiam Cię cieplo...:DDD
                    >
                    >
                    > Zawsze o jeden raz cieplej.;DDD
                    .......................................
                    Temperatura rosnie, a gdy nastapi wrzenie, punkt krytyczny, możemy się unicestwić..;DDD
                    • nimia Re: W cichej przystani..................... 05.10.04, 20:58
                      gasnica w pogotowiu,za plecami...:DDDDD
                      • kogen Re: W cichej przystani..................... 05.10.04, 21:03
                        Tajemna siła
                        Nie wierzymy że istnieje miłość.
                        Więc co nas połączyło?
                        Spojrzenia wiele obiecujące,
                        Czy ciała dzikie rządze?

                        A może to tęsknota silna
                        Za człowiekiem, albo siła inna:
                        Magnetyzm, chemizm, przyciąganie
                        Jak to jest jeszcze nazywane?

                        Och, my ludzie okrutni,
                        Zagubieni i ciągle smutni.
                        Wymyślamy co nas połączyło
                        Boimy się pomyśleć: miłość

                        Ona niespodziewanie przychodzi
                        Skąd jest? Gdzie się rodzi?
                        Nie można jej po prostu zabić
                        I z kwitkiem odprawić.

                        Zjawia się nagle, łączy ludzi
                        W tym złym świecie złość studzi
                        I jak tu się nie bać tej siły?
                        Naucz mnie kochać, miły...
                        Amor vincit omnia?
                        Autor: Ardnaskela.
                        • nimia Re: W cichej przystani..................... 05.10.04, 21:24
                          ..."Serce me zabrałeś wędrowcze
                          ślepą uczuciem uczyniłeś
                          zwiedzasz lądy odległe i wyspy urocze
                          tam innej może już myśli zdobyłeś

                          Ja tęsknotą tu co ranek wiedziona
                          niczym za przestrzenią rumak chromy
                          przez płomień gorący odmieniona
                          ta przystań jest teraz moim domem..."

                          • kogen Re: W cichej przystani..................... 05.10.04, 21:31
                            Z porozrzucanych ptasich piór lezacych na płatkach kwiatów
                            Skleje sobie wielki model uczuć najwyższych
                            Których nie znają mieszkańcy odległych swiatów
                            Tylko ludzie z planet nam najblizszych

                            Oddam ci w imie mego pragnienia rane moją bolesną
                            W która mozesz wbić miecz lub ostrza ztwardnialego lodu
                            Oddam ciszę lub chwilę bezszelestną
                            I zrodła wszelkie ze zbiornikami wody

                            Pomoż mi uwierzyc ze posąg na który patrze dla mnie powstanie
                            Z ziemskiego więzienia i powie w moją strone swe słowo
                            Którego nie zapomne i wpisze w swoja pamięc
                            Więc przyjdz i zostań w mojej głowie ,Królowo
                            Autor: TRUEposh

                            PS.kogena...Wiersz dedykuje nimii której jeszcze nie miałem okazji
                            spotkac ,a mam nadzieje ze w przyszlosci to sie stanie

Inne wątki na temat:
Pełna wersja