Szwagier miał półtoraka ;-)

04.10.04, 12:55
Pycha ;-)
    • samowolny Re: Szwagier miał półtoraka ;-) 04.10.04, 12:59
      czyli hetacusie wekend sie udał:))
      • hetacus Re: Szwagier miał półtoraka ;-) 04.10.04, 13:01
        pewnie, że się udał:
        piątek: półtorak
        sobota: napoleon
        niedziela: tyskie
        ;-)
    • mandaryn_ka Re: Szwagier miał półtoraka ;-) 04.10.04, 12:59
      A półtorak miał szwagra ... ;-)

      Cześć hetacusie...:-)
      Miło Cię widzieć,
      a z główki już wyszumiał półtorak, czy wziąłeś go sobie odrobinę na drogę ?? ;-)
      • hetacus Re: Szwagier miał półtoraka ;-) 04.10.04, 13:02
        Cześć Mandarynko :-)

        Ależ rzadko można Cię tu spotkać...
        Na drogę już nic nie zostało, ani w butelce, ani w główce ;-)
        • mandaryn_ka Re: Szwagier miał półtoraka ;-) 04.10.04, 13:10
          W główce chyba nie dokońca :-)

          Przecież nosisz w niej miłe wspomnienia, po udanym spędzonym czasie :-)

          A...
          Podarowałam sobie dziś odrobinę luksusu i zatęskniłam za miłym towarzystwem :-)
          • hetacus Re: Szwagier miał półtoraka ;-) 04.10.04, 13:13
            O ! Czyżbym i ja był elementem tego luksusu ?! ;-) Az się napuszyłem z dumy ;-)
            • mandaryn_ka Re: Szwagier miał półtoraka ;-) 04.10.04, 13:47
              Ależ oczywiście :-)

              Najlepszym dowodem jest fakt, że przyciągasz nas wszystkich do siebie jak
              magnes...

              Hmmm, jesteś luksusem, którego nie sposób sobie odmówić ;-)
              • hetacus Re: Szwagier miał półtoraka ;-) 04.10.04, 13:49
                E tam, nabijasz się ze starego poczciwego hetakusa ;-)
                • mandaryn_ka Re: Szwagier miał półtoraka ;-) 04.10.04, 13:53
                  Ech..., no jakbym śmiała!! ;-)

                  Spójrz mi prosto w oczka, czy te oczy mogą kłamać ?? ;-)
                  • hetacus Re: Szwagier miał półtoraka ;-) 04.10.04, 13:55
                    ech, Wy kobiety to macie 1000 sposobów aby każdego faceta skołować ;-)
                    nawet patrzenie prosto w oczka pewności co do Waszych intencji nie daje ;-)
                    • mandaryn_ka Re: Szwagier miał półtoraka ;-) 04.10.04, 13:57
                      No, niby nie daje...

                      Ale potrafi wprawić w błogi nastrój, który może trwać i trwać i... trwać ;-)
                      • hetacus Re: Szwagier miał półtoraka ;-) 04.10.04, 13:59
                        no to spróbuję, tylko gdzie mam patrzeć ? gdzie jesteś ?
                        Londyn ? Warszawa ? Nowy Jork ?
                        • mandaryn_ka Re: Szwagier miał półtoraka ;-) 04.10.04, 14:07
                          Hmmm...
                          "Tam sięgaj, gdzie wzrok nie sięga,
                          łam, czego rozum nie złamie..."

                          Stoję pośrodku Drogi mlecznej...
                          Stoję i czekam ...:-)
                          • hetacus Re: Szwagier miał półtoraka ;-) 04.10.04, 14:11
                            ojej, jak byłem 2 tygodnie temu w górach to patrzyłem na drogę mleczna
                            wieczorami (cudnie klarowne niebo było). I nawet nie wiedziałem, że tam
                            jesteś :-)
                            • mandaryn_ka Re: Szwagier miał półtoraka ;-) 04.10.04, 14:12
                              Bo w istocie rzeczy, jeszcze mnie tam wtedy nie było :-)

                              Ech!
                              Trudno za mną trafić ! ;-)
                              • hetacus Re: Szwagier miał półtoraka ;-) 04.10.04, 14:15
                                Hmmm, rozumiem, kluczysz sobie po nieboskłonie
                                "Dzisiaj tu, jutro tam, każda radość krótko trwa..."
                                • mandaryn_ka Re: Szwagier miał półtoraka ;-) 04.10.04, 14:30
                                  A najkrócej ta... o poranku:-)

                                  "Jak dobrze nam skoro świt,
                                  jutrzenki blask
                                  duszkiemj pić
                                  obiecał mi skowronek szczęście dziś
                                  i szczęście dziś musi przyjść! " :-)
    • m_alina Re: Szwagier miał półtoraka ;-) 04.10.04, 13:04
      Hetacusuie, głowa nie bolała?
      :)
      • hetacus Re: Szwagier miał półtoraka ;-) 04.10.04, 13:05
        Witaj Malinko :-)
        Siostra dbała o właściwe proporcje, swobody całkowitej nie mieliśmy ;-)
        • m_alina Re: Szwagier miał półtoraka ;-) 04.10.04, 13:09
          Dobry Anioł zawsze czuwa:)
          • hetacus Re: Szwagier miał półtoraka ;-) 04.10.04, 13:12
            Hmmmm, ale Anioły są jednopłciowe ;-) A moja siostra nie, chcoiaż określenie
            Anioł do niej pasuje :-)
            • m_alina Re: Szwagier miał półtoraka ;-) 04.10.04, 13:16
              Przyjmijmy, że Anioły mają identyczną płeć jak osoba, w której mieszkają:)
              • hetacus Re: Szwagier miał półtoraka ;-) 04.10.04, 13:18
                Oto przełom w nauce o aniołach ! (angelologia ?)
                Moja siostra jest fantastyczną osobą, swagier zresztą też !
                • m_alina Re: Szwagier miał półtoraka ;-) 04.10.04, 13:21
                  Jesteś spokrewniony z aniołami, więc czyżbyś i Ty?....
                  • hetacus Re: Szwagier miał półtoraka ;-) 04.10.04, 13:24
                    niestety, z aniołami były też "spokrewnione" złe demony ;-)
                    • m_alina Re: Szwagier miał półtoraka ;-) 04.10.04, 13:32
                      nowsze odkrycia świadczą, że proces demonizacji aniołów został wstrzymany
                      jakieś 60 tys. lat temu:)
                      • hetacus Re: Szwagier miał półtoraka ;-) 04.10.04, 13:36
                        hmmmm, to dobra wiadomośc dla mnie :-)
                        Anioły zawsze jakoś były obecne w mej wyobraźni :-)
                        Kiedyś z rozpędu powiedziałem do swojej przełożonej: "mój aniele" ;-)
                        • m_alina Re: Szwagier miał półtoraka ;-) 04.10.04, 13:43
                          No nie wiem czy to dobra wiadomość:)
                          Musiałbyś najpiewr przełożoną "potraktować" jakąś metodą archeologiczną, może
                          C14?
                          Radzę sprawdzić czy przełożona nie pochodzi z tamtych zamierzchłych,mrocznych
                          czasów:)
                          • hetacus Re: Szwagier miał półtoraka ;-) 04.10.04, 13:47
                            Ha, ha na szczęście to już nie jest moja przełożona, to stare dzieje ;-)
                            A tak w ogóle to sobie uświadomiłem, że dzisiaj mam piękną rocznicę ! Równo 10
                            lat temu zostałem magistrem ;-)
                            • m_alina Re: Szwagier miał półtoraka ;-) 04.10.04, 13:48
                              Gratulacje:) Pamiętasz jeszcze tamten drescz emocji?
                              • hetacus Re: Szwagier miał półtoraka ;-) 04.10.04, 13:53
                                najbardziej to moja mama się denerwowała, pamiętam, że w przeddzień dzwoniła
                                wieczorkiem do mnie prosząc abym się nie denerwował :-)
                                • m_alina Re: Szwagier miał półtoraka ;-) 04.10.04, 13:56
                                  A no tak, typowa reakcja wszystkich mam na świecie:) A Hetacus oczywiście
                                  obiecał, że dobrze się wyśpi i obroni śpiewająco:)
                                  • hetacus Re: Szwagier miał półtoraka ;-) 04.10.04, 14:00
                                    tak właśnie powiedziałem ! nie wspomniałem, że wieczorkiem, dzień przed
                                    wybieram się z kolegą na piwo ;-)
                                    • m_alina Re: Szwagier miał półtoraka ;-) 04.10.04, 14:03
                                      No właśnie, po piwie lepiej się spiewa:))
                                      • hetacus Re: Szwagier miał półtoraka ;-) 04.10.04, 14:06
                                        fakt, na obronie wypadłem śpiewająco, zapewne jak każdy (albo prawie każdy ;-)
                                        • m_alina Re: Szwagier miał półtoraka ;-) 04.10.04, 14:08
                                          haha, bo każdy (albo prawie każdy) dzien przed pobiera nutki w płynie:)
                                          • hetacus Re: Szwagier miał półtoraka ;-) 04.10.04, 14:13
                                            ech, to były czasy.... młody byłem i jeszcze perspektywiczny
                                            a teraz starośc puka do mych drzwi i na niepogodę w krzyżu łamie... ;-)
                                            • m_alina Re: Szwagier miał półtoraka ;-) 04.10.04, 14:31
                                              od tamtych czasów nic się nie zmieniłeś:) tylko krzyż się zminił, Ty nie:))
    • libressa Re: Szwagier miał półtoraka ;-) 04.10.04, 13:05
      Witaj,
      po co to było planować, szwagier i tak "pokrzyzował" misterny plan z whisky,
      Mowie, najlepsza improwizacja, whatever...:)
      ---
      Naturalność to bardzo trudna do utrzymania poza.
      • hetacus Re: Szwagier miał półtoraka ;-) 04.10.04, 13:07
        Co się odwlecze itd. w barku stoi taka duża nienapoczęta jeszcze butla whisky
        ;-)
        • libressa Re: Szwagier miał półtoraka ;-) 04.10.04, 13:31
          Jasne, nie jest mądry kto nie jest cierpliwy, ale miałes rzeczoną whisky wypić
          moje zdrowie :(
          ---
          Naturalność to bardzo trudna do utrzymania poza.
          • hetacus Re: Szwagier miał półtoraka ;-) 04.10.04, 13:32
            uczyniłem to najszlachetniejszym miodzikiem :-)
            • libressa Re: Szwagier miał półtoraka ;-) 04.10.04, 13:40
              znaczy "miodu do serca mi nalałeś", dziekuję ;)
              ---
              Naturalność to bardzo trudna do utrzymania poza.
              • hetacus Re: Szwagier miał półtoraka ;-) 04.10.04, 13:43
                wiedziałem, że to docenisz :-)
                • libressa Re: Szwagier miał półtoraka ;-) 04.10.04, 14:04
                  Po prostu znam swoje serce...;)
                  ---
                  Naturalność to bardzo trudna do utrzymania poza.
                  • hetacus Re: Szwagier miał półtoraka ;-) 04.10.04, 14:07
                    o, czyżbyś znała jego budowę ?!
                    ja z biologii i okolic to cienki byłem...
                    • libressa Re: Szwagier miał półtoraka ;-) 04.10.04, 14:10
                      musze znać, chociaz niekoniecznie anatomię...;)
                      ---
                      Naturalność to bardzo trudna do utrzymania poza.
                      • hetacus Re: Szwagier miał półtoraka ;-) 04.10.04, 14:14
                        a po coż Ci ta wiedza ? lepiej w głąb serca czy duszy czasem nie patrzeć...
                        • libressa Re: Szwagier miał półtoraka ;-) 04.10.04, 14:15
                          lubię wiedzieć, lubie kiedy ktos odkrywa moje serce i dusze to fascynujące :)
                          ---
                          Naturalność to bardzo trudna do utrzymania poza.
                          • hetacus Re: Szwagier miał półtoraka ;-) 04.10.04, 14:18
                            hmmm, a dużo to serce i dusza mają odkrywców ?
                            • libressa Re: Szwagier miał półtoraka ;-) 04.10.04, 14:22
                              Każdy odkrywca, odkrywa cos innego co dla mnie niekiedy jest zaskoczeniem,
                              miłym zaskoczeniem. Nie powinno sie ogranicząc tylko do jednego odkrywcy.
                              Nieodkryte w pelni serce ...umiera :)
                              ---
                              Naturalność to bardzo trudna do utrzymania poza.
                              • hetacus Re: Szwagier miał półtoraka ;-) 04.10.04, 14:25
                                ileż to do odkrycia we mnie zatem ;-)
                                • libressa Re: Szwagier miał półtoraka ;-) 04.10.04, 14:28
                                  nie ukrywaj zatem przed odkrywcą...głeboko ukrytych pragnień...;)
                                  ---
                                  Naturalność to bardzo trudna do utrzymania poza.
    • arieska Re: Szwagier miał półtoraka ;-) 04.10.04, 13:38
      Hmm,widze,ze potrzeba "neutralizowania sie" jest zarazliwa.Samowolny wprowadzil
      mode na resecik i moda sie przyjela;))
      • hetacus Re: Szwagier miał półtoraka ;-) 04.10.04, 13:40
        Pomysł bardzo dobry, polecam każdemu, byle w rozsądnych granicach ;-)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja