Czy faceci to krętacze?

IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 18.04.02, 19:38
małe pytanko: dlaczego faceci ciągle zwodzą kobiety, a one choć tego nie
cierpią- dają się zawsze zwieść ich kłamstwom? Dlaczego wierzymy, gdy mówi, że
żona go nie rozumie?
    • zxc1973 Re: Czy faceci to krętacze? 18.04.02, 19:44
      Gość portalu: kaja napisał(a):

      > małe pytanko: dlaczego faceci ciągle zwodzą kobiety,
      a one choć tego nie
      > cierpią- dają się zawsze zwieść ich kłamstwom?
      Dlaczego wierzymy, gdy mówi, że
      > żona go nie rozumie?

      Nie wiem, ale zawsze myslalem, ze jest na odwrot.
      Dlaczego kobiety stosuja, na swoj sposob, metode kija i
      marchewki? Najpierw zwabiaja marchewka, a jak juz
      bedzie dostatecznie blisko to okladaja kijem? [bez
      powodu] ;-)
      • Gość: kaja Re: Czy faceci to krętacze? IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 18.04.02, 19:59
        Nie sądzę.
        A z Twojego punktu widzenia- to jak kobiety zwodzą, jakie są to "marchewki"?
        Sama jestem ciekawa.
        • zxc1973 Re: Czy faceci to krętacze? 18.04.02, 22:15
          Gość portalu: kaja napisał(a):

          > Nie sądzę.

          Moze zawiodlo u mnie samoopnowanie? :-), a moze masz
          racje...

          > A z Twojego punktu widzenia- to jak kobiety zwodzą,
          jakie są to "marchewki"?
          > Sama jestem ciekawa.

          Nie wiem jak to sprecyzowac... tak naprawde tego nie
          analizowalem.
          Jednak sprobuje. Nawet sie nie spodziewasz ale wlasnie
          zrozumienie (udawane?), zainteresowanie, sympatia,
          flirtowanie, zachecanie... bez wyraznego celu(???
          eee... to nie to) lub _do_czasu_ (do czasu gdy wydaje
          sie, ze mozna juz mowic o zwiazku(???)), gdy facet
          zacznie miec nadzieje, ze cos z tego bedzie(??)...
          Bede musial kiedys sprobowac to przeanalizowac ;-)

          Przyklad? Hmmm... Moze przyklady nie do konca
          adekwatne, ale sa: Dziewczyna parokrotnie spuszcza
          faceta z woda jak on dzwoni, ale za kazdym razem na
          koniec slodko sie pyta "...ale zadzwonisz jeszcze?" (to
          ja), albo pojscie z facetem na kilka randek, po czym
          stwierdzenie, ze ona woli jednak swojego
          dotychczaseowgo(!) chlopaka - o ktorym oczywscie nie
          wspomniala (tak mial moj dobry znajomy).

          Przyklady mozna by mnozyc. Zapytaj tez facetow z watku
          "szukał mnie, a teraz ...".

          Owszem, sa faceci, ktorzy co miesiac chodza z inna
          dziewczyna (czesto majac zone) i calkowicie nie robi to
          na nich wrazenia. Sa jednak tacy, uczciwi, ktorzy
          naprawde szukaja nie rozrywki, a ciepla i zrozumienia,
          stalosci... i jest pewna grupa kobiet, ktora poluje na
          takich, aby sie "pobawic i wyrzucic" - zanim do
          czegokolwiek dojdzie - dajac im jednak nadzieje, a
          potem nie chcac jej zabrac... To dlatego jest tylu
          "cynikow" ;-)))

          • Gość: kaja Re: Czy faceci to krętacze? IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 21.04.02, 19:53
            zxc1973 napisał(a):


            >


            >
            > Nie wiem jak to sprecyzowac... tak naprawde tego nie
            > analizowalem.
            > Jednak sprobuje. Nawet sie nie spodziewasz ale wlasnie
            > zrozumienie (udawane?), zainteresowanie, sympatia,
            > flirtowanie, zachecanie... bez wyraznego celu(???
            > eee... to nie to) lub _do_czasu_ (do czasu gdy wydaje
            > sie, ze mozna juz mowic o zwiazku(???)), gdy facet
            > zacznie miec nadzieje, ze cos z tego bedzie(??)...
            > Bede musial kiedys sprobowac to przeanalizowac ;-)
            >
            > Przyklad? Hmmm... Moze przyklady nie do konca
            > adekwatne, ale sa: Dziewczyna parokrotnie spuszcza
            > faceta z woda jak on dzwoni, ale za kazdym razem na
            > koniec slodko sie pyta "...ale zadzwonisz jeszcze?" (to
            > ja), albo pojscie z facetem na kilka randek, po czym
            > stwierdzenie, ze ona woli jednak swojego
            > dotychczaseowgo(!) chlopaka - o ktorym oczywscie nie
            > wspomniala (tak mial moj dobry znajomy).
            >
            > Przyklady mozna by mnozyc. Zapytaj tez facetow z watku
            > "szukał mnie, a teraz ...".
            >
            > Owszem, sa faceci, ktorzy co miesiac chodza z inna
            > dziewczyna (czesto majac zone) i calkowicie nie robi to
            > na nich wrazenia. Sa jednak tacy, uczciwi, ktorzy
            > naprawde szukaja nie rozrywki, a ciepla i zrozumienia,
            > stalosci... i jest pewna grupa kobiet, ktora poluje na
            > takich, aby sie "pobawic i wyrzucic" - zanim do
            > czegokolwiek dojdzie - dajac im jednak nadzieje, a
            > potem nie chcac jej zabrac... To dlatego jest tylu
            > "cynikow" ;-)))
            >
            Może to i prawda, co piszesz. Ja do takich kobiet nie należę i nigdy nie
            należałam. Nigdy nie grałam na uczuciach mężczyzn do których nic nie czułam. Boję
            się tego, że jeśli będę tak postępować, kiedyś "zemści się" to na mnie.
            Niestety, z mojego doświadczenia zazwyczaj tak robią mężczyźni. Stąd moje pytanie
            w wątku.

            • zxc1973 Re: Czy faceci to krętacze? 21.04.02, 21:11
              Gość portalu: kaja napisał(a):

              > Niestety, z mojego doświadczenia zazwyczaj tak robią
              mężczyźni. Stąd moje pytan
              > ie
              > w wątku.

              Dla przeciwwagi opowiem Ci o innym moim znajomym.
              Normalny facet, dobry kolega, zonaty... ale nigdy nie
              nosi obraczki. W sumie nigdy go o to nie pytalem.
              Pracowalismy razem, stad wiem, ze ile razy spotka
              gdziekolwiek dziewczyne (urzedniczke, recepcjonistke,
              sekretarke klienta), tyle razy, hmmmm... nie wiem jak
              to opisac, bo glupio to wyglada... te usmiechy,
              spojrzenia... zagadywanie... Jak na filmie. Zupelnie
              jakby mial zaraz sie z nimi poumawiac.
              Nie wiem co one czuja/czuly :-/ - w szczegolnosci, gdy
              nie zalatwialismy pojedynczej sprawy, a np. bylismy u
              klienta co drugi dzien przez dwa tygodnie. Czasem
              mialem nawet wrazenie, ze jego dzialalnosc bardziej
              szkodzila interesom niz pomagala (w koncu klient /
              pracownicy tez to zapewne widzieli).
              W kazdym razie nie wiem, czy sie z nimi umawial, czy
              nie - mysle ze nie i na "flircie" sie konczylo. IMHO to
              jednak nie jest zachowanie "jak nalezy".

              • Gość: kaja Re: Czy faceci to krętacze? IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 23.04.02, 14:51
                zxc1973 napisał(a):

                > Gość portalu: kaja napisał(a):
                >
                > > Niestety, z mojego doświadczenia zazwyczaj tak robią
                > mężczyźni. Stąd moje pytan
                > > ie
                > > w wątku.
                >
                > Dla przeciwwagi opowiem Ci o innym moim znajomym.
                > Normalny facet, dobry kolega, zonaty... ale nigdy nie
                > nosi obraczki. W sumie nigdy go o to nie pytalem.
                > Pracowalismy razem, stad wiem, ze ile razy spotka
                > gdziekolwiek dziewczyne (urzedniczke, recepcjonistke,
                > sekretarke klienta), tyle razy, hmmmm... nie wiem jak
                > to opisac, bo glupio to wyglada... te usmiechy,
                > spojrzenia... zagadywanie... Jak na filmie. Zupelnie
                > jakby mial zaraz sie z nimi poumawiac.
                > Nie wiem co one czuja/czuly :-/ - w szczegolnosci, gdy
                > nie zalatwialismy pojedynczej sprawy, a np. bylismy u
                > klienta co drugi dzien przez dwa tygodnie. Czasem
                > mialem nawet wrazenie, ze jego dzialalnosc bardziej
                > szkodzila interesom niz pomagala (w koncu klient /
                > pracownicy tez to zapewne widzieli).
                > W kazdym razie nie wiem, czy sie z nimi umawial, czy
                > nie - mysle ze nie i na "flircie" sie konczylo. IMHO to
                > jednak nie jest zachowanie "jak nalezy".
                >

                No właśnie, sam widzisz... Tym przykładem potwierdzasz to, że faceci (oczywiście
                nie generalizując) są krętaczami. I po co to? Może jemu tzn. Twojemu koledze jest
                przyjemnie, ale tym kobietom? W pewnym sensie są "nabijane w butelkę". Mężczyzna
                swym zachowaniem stwarza pewien pozór nadziei, by za parę dni powiedzieć- ciao.
                Może dziewczyny, o których wcześniej pisałeś były tak kiedyś "wpuszczone w kanał"
                i teraz odgrywają się? Coś takiego już przeżyłam i wiem jak to boli.
                • zxc1973 Re: Czy faceci to krętacze? 23.04.02, 15:20
                  Gość portalu: kaja napisał(a):

                  > No właśnie, sam widzisz... Tym przykładem
                  potwierdzasz to, że faceci (oczywiści
                  > Może dziewczyny, o których wcześniej pisałeś były tak
                  kiedyś "wpuszczone w kana
                  > ł"
                  > i teraz odgrywają się? Coś takiego już przeżyłam i
                  wiem jak to boli.

                  Nie generalizujac, to jest to jedyny "zly facet"
                  jakiego znam ;-) Z drugiej strony mialem nieprzyjemnosc
                  miec kontakt lacznie ze 4 takowymi kobietami...
                  Generalizujac, wyciagmol bym wnioski odwrotne do
                  Twoich, ;-) tym bardziej, ze sama sie przyznajesz do
                  takich praktyk.

                  • Gość: kaja Re: Czy faceci to krętacze? IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 24.04.02, 12:19
                    zxc1973 napisał(a):

                    > Gość portalu: kaja napisał(a):
                    >
                    > > No właśnie, sam widzisz... Tym przykładem
                    > potwierdzasz to, że faceci (oczywiści
                    > > Może dziewczyny, o których wcześniej pisałeś były tak
                    > kiedyś "wpuszczone w kana
                    > > ł"
                    > > i teraz odgrywają się? Coś takiego już przeżyłam i
                    > wiem jak to boli.
                    >
                    > Nie generalizujac, to jest to jedyny "zly facet"
                    > jakiego znam ;-) Z drugiej strony mialem nieprzyjemnosc
                    > miec kontakt lacznie ze 4 takowymi kobietami...
                    > Generalizujac, wyciagmol bym wnioski odwrotne do
                    > Twoich, ;-) tym bardziej, ze sama sie przyznajesz do
                    > takich praktyk.
                    >

                    *****Trochę źle mnie zrozumiałeś.
                    Ja nie znam żadnej dziewczyny, która by tak postępowała, tzn. w sposób który
                    opisujesz.

                    • zxc1973 Re: Czy faceci to krętacze? 24.04.02, 14:39
                      Gość portalu: kaja napisał(a):

                      > *****Trochę źle mnie zrozumiałeś.

                      :-?

                      > Ja nie znam żadnej dziewczyny, która by tak
                      postępowała, tzn. w sposób który
                      > opisujesz.

                      Nie demonizujac, pewno kazda ma swoja ulubiona,
                      oryginalna, metode ;-)))
                      • Gość: kaja Re: Czy faceci to krętacze? IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 25.04.02, 16:19
                        zxc1973 napisał(a):

                        > Gość portalu: kaja napisał(a):
                        >
                        > > *****Trochę źle mnie zrozumiałeś.
                        >
                        > :-?
                        >
                        > > Ja nie znam żadnej dziewczyny, która by tak
                        > postępowała, tzn. w sposób który
                        > > opisujesz.
                        >
                        > Nie demonizujac, pewno kazda ma swoja ulubiona,
                        > oryginalna, metode ;-)))

                        ***Oczywiście.
                        Jednak ani ja, ani żadna z moich koleżanek nie podrywa facetów po to, by potem
                        ich "puścić w trąbę". A tak na marginesie, chyba każda kobieta lubi mieć
                        świadomość, że jest adorowana. No, choćby odrobinkę.
                        Za to mężczyźni lubią niestety "mydlić oczy". Po co?

                        • zxc1973 Re: Czy faceci to krętacze? 25.04.02, 17:04
                          Gość portalu: kaja napisał(a):

                          > ich "puścić w trąbę". A tak na marginesie, chyba
                          każda kobieta lubi mieć
                          > świadomość, że jest adorowana. No, choćby odrobinkę.

                          No wlasnie. Z jednej strony jej to odpowiada, z drugiej
                          strony, jezeli facet nie dokonca sie jej podoba to nie
                          moze dopuscic, aby zaszlo to za daleko. No nie? Widzisz
                          o co chodzi.

                          > Za to mężczyźni lubią niestety "mydlić oczy". Po co?

                          Spytaj kolege Belbo - on robi to na forum prawie
                          non-stop ;-))))
                          • Gość: Beblo Re: Czy faceci to krętacze? IP: *.acn.waw.pl 25.04.02, 17:06
                            Zebym Ci ja głowy nie zmył.. wtedy na 100% zamydle Ci oczęta...
                            I bedzie szczypała..oj będzie:)
                            • Gość: kaja Re: Czy faceci to krętacze? IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 25.04.02, 17:13
                              Gość portalu: Beblo napisał(a):

                              > Zebym Ci ja głowy nie zmył.. wtedy na 100% zamydle Ci oczęta...
                              > I bedzie szczypała..oj będzie:)

                              $$$ Już czekam na to mydlenie...
                              • Gość: Beblo Re: Czy faceci to krętacze? IP: *.acn.waw.pl 25.04.02, 17:15
                                Ty to nie masz co czekać..
                                Chyba ze też sie na mycie glowy piszesz...
                                • Gość: kaja Re: Czy faceci to krętacze? IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 25.04.02, 17:18
                                  Gość portalu: Beblo napisał(a):

                                  > Ty to nie masz co czekać..
                                  > Chyba ze też sie na mycie glowy piszesz...

                                  Jakie mycie głowy? Co Ty mówisz. A tak nawiasem mówiąc, jesteś belbo czy beblo?
                                  Jak sie piszesz, czy to dwie różne osoby?
                                  • Gość: Belbo Re: Czy faceci to krętacze? IP: *.acn.waw.pl 25.04.02, 17:20
                                    Belbo..ale tamto to literówka.. jak sie klilknie w okienku to ten glipi komp
                                    tak podpowiada..i on przeciw mnie..spisek jakowy chyba....
                                    • Gość: kaja Re: Czy faceci to krętacze? IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 25.04.02, 17:23
                                      Gość portalu: Belbo napisał(a):

                                      > Belbo..ale tamto to literówka.. jak sie klilknie w okienku to ten glipi komp
                                      > tak podpowiada..i on przeciw mnie..spisek jakowy chyba....


                                      EEEE tam, żaden spisek. Tylko chcesz pokazać jak szybko umiesz pisać i ciśniesz
                                      po dwa klawisze.
                                      • Gość: Belbo Re: Czy faceci to krętacze? IP: *.acn.waw.pl 25.04.02, 17:26
                                        dobra masz racje..zdemaskowalas mnie :)
                                        • Gość: kaja Re: Czy faceci to krętacze? IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 25.04.02, 17:35
                                          Gość portalu: Belbo napisał(a):

                                          > dobra masz racje..zdemaskowalas mnie :)

                                          Powiem szczerze - to czysty przypadek.
                                          • Gość: Belbo Re: Czy faceci to krętacze? IP: *.acn.waw.pl 25.04.02, 17:37
                                            Tez tak sadze:)
                                            • Gość: kaja Re: Czy faceci to krętacze? IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 25.04.02, 17:39
                                              Gość portalu: Belbo napisał(a):

                                              > Tez tak sadze:)


                                              Ja też.

                                              • Gość: Belbo Re: Czy faceci to krętacze? IP: *.acn.waw.pl 25.04.02, 17:40
                                                Pijawka gdzies znikneła..:)
                                                • Gość: kaja Re: Czy faceci to krętacze? IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 25.04.02, 17:42
                                                  Gość portalu: Belbo napisał(a):

                                                  > Pijawka gdzies znikneła..:)

                                                  O jakiej pijawce mowa? Czyżbyś pomylił wątki tematyczne?/ Biologia nie tutaj.
                                                • Gość: messja Re: Czy faceci to krętacze? IP: *.proxy.aol.com 25.04.02, 17:42
                                                  Gość portalu: Belbo napisał(a):

                                                  > Pijawka gdzies znikneła..:)

                                                  i kto sie do kogo przyczepil? 2 min mnie nie bylo, a juz sie steskniles...a ja
                                                  sie nie rozerwe... mam inne obowiazki...
                                                  baw sie ladnie sam, ja musze isc, tylko raczki wyjmij z kieszeni... niegrzeczny
                                                  chlopczyk...:)
                                                  • Gość: Belbo Re: Czy faceci to krętacze? IP: *.acn.waw.pl 25.04.02, 17:44
                                                    O wlku..yfu.. pijawce mowa , a pijawka tuz......
                                                  • Gość: kaja Re: Czy faceci to krętacze? IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 25.04.02, 17:44
                                                    Gość portalu: messja napisał(a):

                                                    > Gość portalu: Belbo napisał(a):
                                                    >
                                                    > > Pijawka gdzies znikneła..:)
                                                    >
                                                    > i kto sie do kogo przyczepil? 2 min mnie nie bylo, a juz sie steskniles...a ja
                                                    > sie nie rozerwe... mam inne obowiazki...
                                                    > baw sie ladnie sam, ja musze isc, tylko raczki wyjmij z kieszeni... niegrzeczny
                                                    >
                                                    > chlopczyk...:)

                                                    ## No tak. Jestem tu za krótko i nikogo nie znam...
                                                  • Gość: Belbo Re: Czy faceci to krętacze? IP: *.acn.waw.pl 25.04.02, 17:45
                                                    Mnie juz znasz..a ona Cie uwiedzie:)
                                                  • Gość: kaja Re: Czy faceci to krętacze? IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 25.04.02, 17:47
                                                    Gość portalu: Belbo napisał(a):

                                                    > Mnie juz znasz..a ona Cie uwiedzie:)


                                                    Masz na myśli Messję? Wolno dziś u mnie przebiegają iskry na synapsach.

                                                  • Gość: Belbo Re: Czy faceci to krętacze? IP: *.acn.waw.pl 25.04.02, 17:49
                                                    Tak o pijawce mowa:)
                                                  • Gość: kaja Re: Czy faceci to krętacze? IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 25.04.02, 17:50
                                                    Gość portalu: Belbo napisał(a):

                                                    > Tak o pijawce mowa:)


                                                    Tak więc Messja = pijawka?
                                                  • Gość: Belbo Re: Czy faceci to krętacze? IP: *.acn.waw.pl 25.04.02, 17:51
                                                    I nie pytaj czemu
                                                  • Gość: kaja Re: Czy faceci to krętacze? IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 25.04.02, 17:54
                                                    Gość portalu: Belbo napisał(a):

                                                    > I nie pytaj czemu

                                                    ### No dobrze.
                                                    A czemu?
                                                  • Gość: Belbo Re: Czy faceci to krętacze? IP: *.acn.waw.pl 25.04.02, 17:59
                                                    Bo gdzie ja tam i ona.. jak pijawka.. me dobre imie kala..
                                                  • Gość: kaja Re: Czy faceci to krętacze? IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 25.04.02, 18:07
                                                    Gość portalu: Belbo napisał(a):

                                                    > Bo gdzie ja tam i ona.. jak pijawka.. me dobre imie kala..

                                                    ### Żeby tylko imię...
                                                  • Gość: Belbo Re: Czy faceci to krętacze? IP: *.acn.waw.pl 25.04.02, 18:08
                                                    O moich kompleksach to ona nic nie wie...
                                                    Ja az tak otwarty nie jestem..
                                                    Zato ja.. wiem cos niecos o niej:)
                                                  • Gość: kaja Re: Czy faceci to krętacze? IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 25.04.02, 18:10
                                                    Gość portalu: Belbo napisał(a):

                                                    > O moich kompleksach to ona nic nie wie...
                                                    > Ja az tak otwarty nie jestem..
                                                    > Zato ja.. wiem cos niecos o niej:)

                                                    ## Ciekawa jestem co? Że jest kobietą?
                                                  • Gość: Belbo Re: Czy faceci to krętacze? IP: *.acn.waw.pl 25.04.02, 18:11
                                                    Troche więcej.. wiem jaką kobieta jest:)
                                                    Ale sza.. nie ladnie obgadywac nieobecnych nawet jak sa pijawkami:)
                                                  • Gość: kaja Re: Czy faceci to krętacze? IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 25.04.02, 18:14
                                                    no co Ty! Pogadajmy o niej.
                                                  • Gość: Belbo Re: Czy faceci to krętacze? IP: *.acn.waw.pl 25.04.02, 18:38
                                                    nie.. ona to pijawka i starczy!
                                                  • Gość: kaja Re: Czy faceci to krętacze? IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 25.04.02, 18:57
                                                    Na ile Cię "wyssała"?

                                                  • Gość: messja nie ladnie mnie obgadywac za plecami mojemi:))) IP: *.in-addr.btopenworld.com 25.04.02, 19:24
                                                    Gość portalu: kaja napisał(a):

                                                    > Na ile Cię "wyssała"?
                                                    >

                                                    no prosze, jestem czy mnie nie ma, a nie moga co niektorzy beze mnie sie obejsc...
                                                    do kaji: lepiej pewnych spraw nie wiedziec... (ale widac pozadnie, skoro tak sie
                                                    biedak na mnie skarzy:)))
                                                    do bilbo: taka ze mnie pijawka, jak z ciebie zboczeniec... jesli mnie bedziesz
                                                    przezywal, to ja ciebie tez... zboczencu:))))

                                                  • Gość: belbo Re: nie ladnie mnie obgadywac za plecami mojemi:))) IP: *.acn.waw.pl 25.04.02, 19:44
                                                    Znowu widać twój poziom..
                                                    Az mi przykro ze tak nidsko upadłas.
                                                  • Gość: messja Re: nie ladnie mnie obgadywac za plecami mojemi:))) IP: *.in-addr.btopenworld.com 25.04.02, 19:58
                                                    Gość portalu: belbo napisał(a):

                                                    > Znowu widać twój poziom..
                                                    > Az mi przykro ze tak nidsko upadłas.

                                                    to dobrze, chodz raz jest ci przykro...
                                                    (nidsko} czy wysoko, mysle, ze sprawe wyzwisk mamy rozwiazana:)))

                                                  • zxc1973 Do Kai ;-)))) 25.04.02, 19:36
                                                    Sama widzisz... a sprawialas wrazenie doswiadczonej
                                                    kobiety ;-))))

                                                    Do Belbo: Gratuluje. Jak Ty to robisz?? ;-))))
                                                  • Gość: kaja Re: Do zcx1973 IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 26.04.02, 10:42
                                                    zxc1973 napisał(a):

                                                    > Sama widzisz... a sprawialas wrazenie doswiadczonej
                                                    > kobiety ;-))))
                                                    >
                                                    ********* Nie rozumiem o co Ci chodzi. Zawsze myślałam, że jestem doświadczona
                                                    (może nie aż tak ciężko przez los).

                                                  • Gość: Belbo Re: Do zcx1973 IP: *.acn.waw.pl 26.04.02, 11:04
                                                    Chciałas dodac " jak ty" ?
                                                  • zxc1973 Re: Do zcx1973 26.04.02, 11:15
                                                    Gość portalu: kaja napisał(a):

                                                    > ********* Nie rozumiem o co Ci chodzi. Zawsze
                                                    myślałam, że jestem doświadczona

                                                    O to, ze teraz prawdopodobnie mozesz sobie odpowiedziec
                                                    na pytanie sama - a w kazdym razie pozastanawiac sie
                                                    nad tym. Przeczytaj dyskusje z kolega Belbo od poczatku:
                                                    a/ Wciagnol Cie w rozmowe;
                                                    b/ Powiedzialas za duzo o sobie - stawiajac sie w dosc
                                                    niekorzystnym swietle (to byla prowokacja i dalas sie
                                                    wciagnac);
                                                    c/ Powiedzialas za duzo o swoim mezu - stawiajac go w
                                                    bardzo niekorzystnym swietle.
                                                    d/ Wmowil Ci jaki jest pokrzywdzony a ty mu uwierzylas.
                                                    e/ Wmowil Ci jaka zla kobieta jest messja i tez mu
                                                    uwierzylas.
                                                    g/ Nie powiedzial o sobie nic poza tym co chcial (w
                                                    punkcie d i e).
                                                    Gdyby to bylo w realu, mozna by to nazwac poczatkiem
                                                    romansu (ucz sie Siege). Oczywiscie o ile kolega
                                                    chcialby to poglebic. W kazdym razie po 2-3 takich
                                                    rozmowach (a moze juz po pierwszej) moglabys smialo
                                                    powiedziec, ze masz zamydlone oczy.

                                                    Belbo - jeszcze raz gratuluje. Sorry, ze Cie
                                                    potraktowaleem narzedziowo, ale jestes bardzo pomocny
                                                    ;-))))
                                                  • Gość: Belbo Re: Do zcx1973 IP: *.acn.waw.pl 26.04.02, 11:20
                                                    ty to poczatkiem romansu nazywasz?.
                                                    hehehehe
                                                    Albo ja nic o swiecie nie wiem albo ty..
                                                  • zxc1973 Re: Do zcx1973 26.04.02, 11:34
                                                    Gość portalu: Belbo napisał(a):

                                                    > ty to poczatkiem romansu nazywasz?.

                                                    Kazdy romans ma swoj poczatek ;-)

                                                    Analizujac w skrocie wymodelowana przez Ciebie
                                                    sytuacje: Nawiazaliscie nić porozumienia i wzajemnego
                                                    wspolczucia. Jestescie tacy pokrzywdzeni i doswiadczeni
                                                    przez zycie, ba, moze nawet przesladowni przez obecnych
                                                    i bylych partnerow... Rozumiecie sie nawzajem. Nawet
                                                    nie potrzebujecie wspolnych zainteresowan :-> Poprostu
                                                    bratnie dusze. Az zal by bylo to marnowac i nie spotkac
                                                    sie na kawie. ;-)))))))))
                                                  • Gość: Belbo Re: Do zcx1973 IP: *.acn.waw.pl 26.04.02, 11:39
                                                    Kazda rozmowa to poczatek romansu?
                                                    Kazdy dialog dązy do jednego?
                                                    Oczywiscie miedzy nim i nią.
                                                  • zxc1973 Re: Do zcx1973 26.04.02, 11:54
                                                    Gość portalu: Belbo napisał(a):

                                                    > Kazda rozmowa to poczatek romansu?
                                                    > Kazdy dialog dązy do jednego?
                                                    > Oczywiscie miedzy nim i nią.

                                                    Alez ja Ci nic nie zarzucam :-)
                                                    Tak w ogole to Kaja chyba dokladnie o to sie pytala
                                                    tylko innymi slowami - i w sumie wlasnie jej
                                                    odpowiedziales.
                                                  • Gość: Belbo Re: Czy faceci to krętacze? IP: *.acn.waw.pl 25.04.02, 19:45
                                                    Na troche:)....
                          • Gość: messja Re: Czy faceci to krętacze? IP: *.proxy.aol.com 25.04.02, 17:12
                            oj 3 literki, bijesz bilba i nawet mnie nie zawolasz, zebym sobie popatrzyla:((


                            zxc1973 napisał(a):

                            > Gość portalu: kaja napisał(a):
                            >
                            > > ich "puścić w trąbę". A tak na marginesie, chyba
                            > każda kobieta lubi mieć
                            > > świadomość, że jest adorowana. No, choćby odrobinkę.
                            >
                            > No wlasnie. Z jednej strony jej to odpowiada, z drugiej
                            > strony, jezeli facet nie dokonca sie jej podoba to nie
                            > moze dopuscic, aby zaszlo to za daleko. No nie? Widzisz
                            > o co chodzi.
                            >
                            > > Za to mężczyźni lubią niestety "mydlić oczy". Po co?
                            >
                            > Spytaj kolege Belbo - on robi to na forum prawie
                            > non-stop ;-))))

                            • Gość: xxx Re: do Messji IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 25.04.02, 17:15
                              Gość portalu: messja napisał(a):

                              > oj 3 literki, bijesz bilba i nawet mnie nie zawolasz, zebym sobie popatrzyla:((
                              >
                              >
                              > zxc1973 napisał(a):
                              >
                              > > Gość portalu: kaja napisał(a):
                              > >
                              > > > ich "puścić w trąbę". A tak na marginesie, chyba
                              > > każda kobieta lubi mieć
                              > > > świadomość, że jest adorowana. No, choćby odrobinkę.
                              > >
                              > > No wlasnie. Z jednej strony jej to odpowiada, z drugiej
                              > > strony, jezeli facet nie dokonca sie jej podoba to nie
                              > > moze dopuscic, aby zaszlo to za daleko. No nie? Widzisz
                              > > o co chodzi.
                              > >
                              > > > Za to mężczyźni lubią niestety "mydlić oczy". Po co?
                              > >
                              > > Spytaj kolege Belbo - on robi to na forum prawie
                              > > non-stop ;-))))
                              >

                              ### Messja, wołam Cię!
            • Gość: Belbo Re: Czy faceci to krętacze? IP: *.acn.waw.pl 21.04.02, 21:17
              Nigdy nie grałam na uczuciach mężczyzn do których nic nie czułam.

              dobrze widze?
              Wiec na uczuciach tych do których coś czułaś grałaś?
              I to faceci są krętaczami?


              • Gość: kaja Re: Czy faceci to krętacze? IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 23.04.02, 14:57
                Gość portalu: Belbo napisał(a):

                > Nigdy nie grałam na uczuciach mężczyzn do których nic nie czułam.
                >
                > dobrze widze?
                > Wiec na uczuciach tych do których coś czułaś grałaś?
                > I to faceci są krętaczami?
                >
                >

                Może czasem i zagrałam na uczuciach tych, na których mi zależało. Sam to chyba
                rozumiesz. Najważniejsze jest to, że "coś" czułam i nie robiłam tego dla zabawy,
                czy by coś osiągnąć. Czasem kobieta "gra", bo chce mieć pewność, że jest tą
                jedyną.Po prostu, że jest kochaną.
                • Gość: Beblo Re: Czy faceci to krętacze? IP: *.acn.waw.pl 25.04.02, 17:17
                  I co dowiedzialas sie tym sposobem tego?
                  • Gość: kaja Re: Czy faceci to krętacze? IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 25.04.02, 17:20
                    Gość portalu: Beblo napisał(a):

                    > I co dowiedzialas sie tym sposobem tego?

                    Tak, dowiedziałam się.
                    • Gość: Belbo Re: Czy faceci to krętacze? IP: *.acn.waw.pl 25.04.02, 17:37
                      I gdzie oni teraz są?
                      Gdzie oni sa?..
                      • Gość: kaja Re: Czy faceci to krętacze? IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 25.04.02, 17:40
                        Gość portalu: Belbo napisał(a):

                        > I gdzie oni teraz są?
                        > Gdzie oni sa?..

                        Ale kto? Mężczyźni? Za jednego z nich wyszłam za mąż.
                        • Gość: Belbo Re: Czy faceci to krętacze? IP: *.acn.waw.pl 25.04.02, 17:45
                          I na tym experymentowalas z graniem na uczuciach?
                          • Gość: kaja Re: Czy faceci to krętacze? IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 25.04.02, 17:49
                            Gość portalu: Belbo napisał(a):

                            > I na tym experymentowalas z graniem na uczuciach?

                            Troszeczkę. Próbę ognia przeszedł pomyślnie.

                            • Gość: Belbo Re: Czy faceci to krętacze? IP: *.acn.waw.pl 25.04.02, 17:53
                              Jeszcze zyje?
                              • Gość: kaja Re: Czy faceci to krętacze? IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 25.04.02, 17:55
                                Gość portalu: Belbo napisał(a):

                                > Jeszcze zyje?


                                *** A jakże! I ma się świetnie!

                                • Gość: Belbo Re: Czy faceci to krętacze? IP: *.acn.waw.pl 25.04.02, 18:01
                                  Twardy facet:)
                                  • Gość: kaja Re: Czy faceci to krętacze? IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 25.04.02, 18:08
                                    Gość portalu: Belbo napisał(a):

                                    > Twardy facet:)

                                    ### I nie tylko...

                                    • Gość: Belbo Re: Czy faceci to krętacze? IP: *.acn.waw.pl 25.04.02, 18:10
                                      Zdradz tajemnice:)
                                      • Gość: kaja Re: Czy faceci to krętacze? IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 25.04.02, 18:16
                                        Nie mogę. Głowę by mi urwał.

                                        • Gość: Belbo Re: Czy faceci to krętacze? IP: *.acn.waw.pl 25.04.02, 18:38
                                          brutalny?
                                          • Gość: kaja Re: Czy faceci to krętacze? IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 25.04.02, 18:58
                                            Nie, poprostu o pewnych sprawach nie wypada mi pisac publicznie.

                                            • Gość: belbo Re: Czy faceci to krętacze? IP: *.acn.waw.pl 25.04.02, 19:43
                                              A mnie to za jezyk chcialas ciagnac
                                              • Gość: kaja Re: Czy faceci to krętacze? IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 26.04.02, 10:45
                                                Taka już rola kobiet. Poza tym, lubię wiedzieć co piszczy w trawie.

                                                • Gość: Belbo Re: Czy faceci to krętacze? IP: *.acn.waw.pl 26.04.02, 11:03
                                                  Co piszczy?
                                                  • Gość: kaja Re: Czy faceci to krętacze? IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 26.04.02, 11:08
                                                    Tego chciałam dowiedzieć się od Ciebie.
                                                    Może jakaś mrówka z gwizdkiem?

                                                  • Gość: Belbo Re: Czy faceci to krętacze? IP: *.acn.waw.pl 26.04.02, 11:24
                                                    Świerszcz.......
    • ania1 Re: Czy faceci to krętacze? 18.04.02, 20:40
      .........albo czemu kobiety są naiwne?........
      • Gość: nina Re: Czy faceci to krętacze? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 18.04.02, 20:50
        nie wszyscy mężczyźni i nie wszystkie kobiety...dlaczego dobroć jest
        naiwnością?
        • Gość: Belbo Re: Czy faceci to krętacze? IP: *.acn.waw.pl 18.04.02, 22:54
          Może zle sie do tego zabraliście?
          Bo tak w sumie to obie strony graja..
          Cele sa rozmaite. A cały problem w tym kto gra i po co.

          • ania1 Re: Czy faceci to krętacze? 19.04.02, 19:53


            > Może zle sie do tego zabraliście?
            > Bo tak w sumie to obie strony graja..
            > Cele sa rozmaite. A cały problem w tym kto gra i po co.

            *******No i odezwał sie klasyczny kretacz!(bez urazy,to tytuł tego wątku)
            Znajomości damsko-męskie to nie gra.......grać można w
            karty,szachy,warcaby.......w kilka innych różnych rzeczy.....ALE NIE GRA SIE W
            UCZUCIA!
            >

            • Gość: kaja Re: Czy faceci to krętacze? IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 19.04.02, 19:56
              ania1 napisał(a):

              >
              >
              > > Może zle sie do tego zabraliście?
              > > Bo tak w sumie to obie strony graja..
              > > Cele sa rozmaite. A cały problem w tym kto gra i po co.
              >
              > *******No i odezwał sie klasyczny kretacz!(bez urazy,to tytuł tego wątku)
              > Znajomości damsko-męskie to nie gra.......grać można w
              > karty,szachy,warcaby.......w kilka innych różnych rzeczy.....ALE NIE GRA SIE W
              > UCZUCIA!
              > >
              >

              Aniu, masz absolutną rację!
              • Gość: Belbo Re: Czy faceci to krętacze? IP: *.acn.waw.pl 19.04.02, 21:41
                W uczucia sie nie gra.. ale na nich owszem.
                I nie ważan jest płec . Sa ludzie którzy robia to nagminnie.
                A najciekawsze jest to ze ci co umieja na nich grac są przez swoich partnerow
                uwielbiani.
                • Gość: messja Re: Czy faceci to krętacze? IP: *.proxy.aol.com 19.04.02, 21:53
                  tja...a nie slyszalam zeby jakis partner ostatnio cie uwielbial:))
                  • Gość: Belbo Re: Czy faceci to krętacze? IP: *.acn.waw.pl 19.04.02, 22:17
                    Szelmo!
                    • Gość: messja Re: Czy faceci to krętacze? IP: *.proxy.aol.com 19.04.02, 22:19
                      Gość portalu: Belbo napisał(a):

                      > Szelmo!

                      od ciebie to kompement:)
                • ania1 Re: Czy faceci to krętacze? 20.04.02, 18:51
                  Gość portalu: Belbo napisał(a):

                  > W uczucia sie nie gra.. ale na nich owszem.
                  > I nie ważan jest płec . Sa ludzie którzy robia to nagminnie.
                  > A najciekawsze jest to ze ci co umieja na nich grac są przez swoich partnerow
                  > uwielbiani.


                  *******Mam brzydkie wrażenie że komuś zaczyna sie tu mieszać rzeczywistość,życie
                  to nie gra komputerowa.To czy gra się w coś czy na czymś to w tym przypadku tylko
                  kwestia definicji.....Nie mówie że ludzie nie pogrywają sobie na uczuciach,robią
                  to ,ale ja od takich chcę się trzymac z daleka ........A związki oparte na takich
                  układach?No cóż .....każdemu to na co sobie zasłużył.......Czego niniejszym Ci
                  życzę........Powiem Ci jeszcze że wszysko co w życiu robisz jakoś do Ciebie
                  wraca,predzej czy później,każdy ból jaki komuś zadałeś także.......i nie
                  odpowiadaj na ten post ,z góry jestem w stanie przewidzieć co napiszesz.....
                • ania1 Re: Czy faceci to krętacze? 20.04.02, 18:53
                  ......jakoś nie mogę jeszcze tu nie dopisać ,że smutna prawda jest taka ,że
                  najwięcej dostają zazwyczaj Ci którzy najmniej na to zasługują i dotyczy to
                  także związków międzyludzkich.......
                  • Gość: Belbo Re: Czy faceci to krętacze? IP: *.acn.waw.pl 20.04.02, 23:26
                    Jednak odpowiem:)
                    Dziwi mnie łatwośc oceny na podstawie jednej wypowiedzi.
                    Czy napisałem ze to ja gram?.
                    Może ktos kiedys grał na moich?
                    Tego nie wiesz a oceniasz.
                    Pozdrawiam serdecznie. :)

                    • Gość: messja Re: Czy faceci to krętacze? IP: *.proxy.aol.com 21.04.02, 01:44
                      jednak odpowiem:)))
                      ktos jednak gral moze na twoich, a ty potem grales na innych... a wkoncu do
                      ciebie wrocilo:)))

                      Gość portalu: Belbo napisał(a):

                      > Jednak odpowiem:)
                      > Dziwi mnie łatwośc oceny na podstawie jednej wypowiedzi.
                      > Czy napisałem ze to ja gram?.
                      > Może ktos kiedys grał na moich?
                      > Tego nie wiesz a oceniasz.
                      > Pozdrawiam serdecznie. :)
                      >

                      • Gość: Belbo Re: Czy faceci to krętacze? IP: *.acn.waw.pl 21.04.02, 10:16
                        Co ty wiesz...... A sie jak zwykle wypowiadasz.
                        • Gość: messja Re: Czy faceci to krętacze? IP: *.proxy.aol.com 21.04.02, 10:30
                          Gość portalu: Belbo napisał(a):

                          > Co ty wiesz...... A sie jak zwykle wypowiadasz.

                          cos tam wiem.... a co mam sie jak "niezwykle" wypowiadac:)))
                      • ania1 Re: Czy faceci to krętacze? 21.04.02, 13:03

                        > ktos jednak gral moze na twoich, a ty potem grales na innych... a wkoncu do
                        > ciebie wrocilo:)))
                        >

                        *******Myślę dokładnie tak samo jak Ty Messja!Niektórym się wydaje ze jeżeli ktoś
                        ich kiedyś skrzywdzil to oni mogą i mają prawo robić to samo z innymi.
                        > >
                        >

                    • ania1 Re: Czy faceci to krętacze? 21.04.02, 13:06
                      Gość portalu: Belbo napisał(a):

                      > Jednak odpowiem:)
                      > Dziwi mnie łatwośc oceny na podstawie jednej wypowiedzi.
                      > Czy napisałem ze to ja gram?.
                      > Może ktos kiedys grał na moich?
                      > Tego nie wiesz a oceniasz.
                      > Pozdrawiam serdecznie. :)


                      ********Oj coś krótką masz pamięć Kolego.Czy Ty na prawde zapomniałeś że sie
                      znamy?Znaliśmy,bo to w sumie czas przeszły......Pozer jesteś
                      wyjątkowy......wybacz określenie ,ale jest ono i tak delikatne......
                      >

                      • Gość: Beblo Re: Czy faceci to krętacze? IP: *.acn.waw.pl 21.04.02, 16:11
                        Jasne ze zapomniałem..
                        O takich kobietach jak ty trzeba szybko zapominac.....Kimkolwiek jesteś:)
                        • ania1 Re: Czy faceci to krętacze? 21.04.02, 16:18
                          Gość portalu: Beblo napisał(a):

                          > Jasne ze zapomniałem..
                          > O takich kobietach jak ty trzeba szybko zapominac.....Kimkolwiek jesteś:)


                          *******I pomyśleć że ja usilowałam zachować chociaż odrobinę szacunku we
                          wspomnieniu tej znajomości........powiedz,ciągle myślisz że wystarczy zmienić
                          ksywke i jest się kimś innym?.A na temat tego jaką kobietą jestem nie masz prawa
                          sie wypowiadać.........ja nie powiedziałam tu jeszcze tak na prawde ani slowa
                          oceny na tmat Twojej osoby
                          • Gość: Belbo Re: Czy faceci to krętacze? IP: *.acn.waw.pl 21.04.02, 16:28
                            Ty zmieniasz ksywki nie ja.
                            Więc czemu sie czepiasz?
                            • ania1 Re: Czy faceci to krętacze? 21.04.02, 16:33
                              Gość portalu: Belbo napisał(a):

                              > Ty zmieniasz ksywki nie ja.
                              > Więc czemu sie czepiasz?

                              *******Ciekawe......dlaczego przypisujesz mi coś czego nie robię....piszę tylko
                              zalogowana:)))))Nigdy inaczej:)))))Ciekawe czemu to Belbo nie loguje się nigdy co?
                              • Gość: Belbo Re: Czy faceci to krętacze? IP: *.acn.waw.pl 21.04.02, 16:35
                                A po co mam sie logować?..
                                Ja nie mam nic do ukrycia..
                                Kim ty jestes?
                                • ania1 Re: Czy faceci to krętacze? 21.04.02, 16:40
                                  Gość portalu: Belbo napisał(a):

                                  > A po co mam sie logować?..
                                  > Ja nie mam nic do ukrycia..
                                  > Kim ty jestes?

                                  *******Oj........no przecież jasno widać że kobietą......ciut rozżaloną ciągle
                                  jeszcze niestety....chociaż myślałam że już mi przeszło:)))
                                  • Gość: belbo Re: Czy faceci to krętacze? IP: *.acn.waw.pl 21.04.02, 16:41
                                    Dobra Sąka.. doigrałaś sie!
                                    • Gość: belbo Re: Czy faceci to krętacze? IP: *.acn.waw.pl 21.04.02, 16:42
                                      Gość portalu: belbo napisał(a):

                                      > Dobra Sąka.. doigrałaś sie!

                                      Saka to literówka.. Asiu.

                                      • ania1 Re: Czy faceci to krętacze? 21.04.02, 16:45
                                        Gość portalu: belbo napisał(a):

                                        > Gość portalu: belbo napisał(a):
                                        >
                                        > > Dobra Sąka.. doigrałaś sie!
                                        >
                                        > Saka to literówka.. Asiu.

                                        ******Pan mnie zdecydowanie z kimś myli.......oj ta krotka pamięć,albo zbyt dużo
                                        znajomych:)
                                        >

                                        • Gość: Belbo Re: Czy faceci to krętacze? IP: *.acn.waw.pl 21.04.02, 16:46
                                          Wiec sie przedstaw
                                          • ania1 Re: Czy faceci to krętacze? 21.04.02, 16:48
                                            Gość portalu: Belbo napisał(a):

                                            > Wiec sie przedstaw


                                            *******Sam się przedstaw:).......Bo dotychczas to tylko kręcisz.....Przyrzekam że
                                            się zrewanżuje.....oczywiście imieniem......

                                            • Gość: Belbo Re: Czy faceci to krętacze? IP: *.acn.waw.pl 21.04.02, 16:49
                                              ania1 napisał(a):

                                              > Gość portalu: Belbo napisał(a):
                                              >
                                              > > Wiec sie przedstaw
                                              >
                                              >
                                              > *******Sam się przedstaw:).......Bo dotychczas to tylko kręcisz.....Przyrzekam
                                              > że
                                              > się zrewanżuje.....oczywiście imieniem......
                                              >

                                              Marek.
                                              • ania1 Re: Czy faceci to krętacze? 21.04.02, 16:51
                                                Gość portalu: Belbo napisał(a):

                                                > ania1 napisał(a):
                                                >
                                                > > Gość portalu: Belbo napisał(a):
                                                > >
                                                > > > Wiec sie przedstaw
                                                > >
                                                > >
                                                > > *******Sam się przedstaw:).......Bo dotychczas to tylko kręcisz.....Przyrz
                                                > ekam
                                                > > że
                                                > > się zrewanżuje.....oczywiście imieniem......
                                                > >
                                                >
                                                > Marek.

                                                Anita:) Miło mi:)

                                                • Gość: Belbo Re: Czy faceci to krętacze? IP: *.acn.waw.pl 21.04.02, 16:52
                                                  No i sie nie znamy:)
                                                  I co teraz?
                                                  • ania1 Re: Czy faceci to krętacze? 21.04.02, 16:54
                                                    Gość portalu: Belbo napisał(a):

                                                    > No i sie nie znamy:)
                                                    > I co teraz?


                                                    *****Hm:)No tak co teraz?:))
                                                  • Gość: Belbo Re: Czy faceci to krętacze? IP: *.acn.waw.pl 21.04.02, 16:57
                                                    Może magiczne słowo z Pani strony?
                                                    Może jakieś wyjasnienie odnosnie naszej znajomości?
                                                    Wystarczy magiczne słowo.

                                                  • ania1 Re: Czy faceci to krętacze? 21.04.02, 17:00
                                                    Gość portalu: Belbo napisał(a):

                                                    > Może magiczne słowo z Pani strony?
                                                    > Może jakieś wyjasnienie odnosnie naszej znajomości?
                                                    > Wystarczy magiczne słowo.

                                                    ********Wiesz myślę sobie że wyjaśnienie to mi się należy........teraz to już
                                                    zupełnie poważnie i chyba lepiej na priv,bo dalsza rozmowa na tym forum trochę
                                                    nie bardzo mi odpowiada.......
                                                    >

                                                  • Gość: Belbo Re: Czy faceci to krętacze? IP: *.acn.waw.pl 21.04.02, 17:02
                                                    Mysle że jeśli Pani manie zna.. to mail do mnie też nie jest pani obcyc.
                                                    Jesli jest inaczej to najpierw słowo "Przeprzszam" mie sie nalezy.
                                                    A teraz znikam.
                                                  • Gość: kaja Re: Czy faceci to krętacze? IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 21.04.02, 18:56
                                                    Moi drodzy, ja zadałam tylko jedno małe pytanko, a Wy tu sobie kawiarenkę
                                                    odstawiacie. A dla mnie ten problem zawarty w tytule wątku jest bardzo, bardzo,
                                                    bardzo ważny. Może się "spotkajcie", przeproście, dajcie sobie buzi i już.
                                                    Chryste Panie, tyle czasu mi przeleciało na czytanie Waszych postów. Wiecie ile
                                                    kasy mi na to poszło?
                                                    Pozdrowionka.
                                                  • zxc1973 Re: Czy faceci to krętacze? 21.04.02, 19:04
                                                    Gość portalu: kaja napisał(a):

                                                    > odstawiacie. A dla mnie ten problem zawarty w tytule
                                                    wątku jest bardzo, bardzo,
                                                    >
                                                    > bardzo ważny.

                                                    :-/ Mialem nadzieje na ciekawa dyskusje, a nie
                                                    skomentowalas mojej wypowiedzi :-(
                                                  • Gość: Belbo Re: Czy faceci to krętacze? IP: *.acn.waw.pl 21.04.02, 20:06
                                                    Znaczy sie były interesujace skoro czytałaś:)
                                                  • Gość: kaja Re: Czy faceci to krętacze? IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 23.04.02, 15:01
                                                    Gość portalu: Belbo napisał(a):

                                                    > Znaczy sie były interesujace skoro czytałaś:)

                                                    ************Wciągnęło mnie, nie powiem...
                                      • Gość: messja Re: Czy faceci to krętacze? IP: *.proxy.aol.com 22.04.02, 00:00
                                        a co to jest "saka"? pewnie cos zlego, ale i tak chce wiedziec...
                                        a ty jestes malo bystry: ania1 to niejaka yennifer z torunia i podrywa cie bo od
                                        dawna jej sie podobasz:)) dziwne tylko, ze probowala w ten sposob:)))


                                        Gość portalu: belbo napisał(a):

                                        > Gość portalu: belbo napisał(a):
                                        >
                                        > > Dobra Sąka.. doigrałaś sie!
                                        >
                                        > Saka to literówka.. Asiu.
                                        >

                                        • zxc1973 Re: Czy faceci to krętacze? 22.04.02, 00:02
                                          Gość portalu: messja napisał(a):

                                          > dawna jej sie podobasz:)) dziwne tylko, ze probowala
                                          w ten sposob:)))

                                          Zjawiasz sie o polnocy jak duch i w dodatku demaskujesz
                                          kolezanke ;-))))))
                                          • Gość: messja Re: Czy faceci to krętacze? IP: *.proxy.aol.com 22.04.02, 00:15
                                            czesc 3literki:))) odpisze na list jutro i odpowiem na wszystkie pytania,
                                            obiecuje:))) dzis padam z nog wlasnie wrocilam do domu po dniu ciezkiej pracy...
                                            a potem jeszcze 40min pocieszania mojej przyjaciolki przez telefon;) padam z
                                            nog... ale jestem tez jakas dzisiaj radosna:))))


                                            zxc1973 napisał(a):

                                            > Gość portalu: messja napisał(a):
                                            >
                                            > > dawna jej sie podobasz:)) dziwne tylko, ze probowala
                                            > w ten sposob:)))
                                            >
                                            > Zjawiasz sie o polnocy jak duch i w dodatku demaskujesz
                                            > kolezanke ;-))))))

                                            • zxc1973 Re: Czy faceci to krętacze? 22.04.02, 00:20
                                              Gość portalu: messja napisał(a):

                                              > czesc 3literki:))) odpisze na list jutro i odpowiem
                                              na wszystkie pytania,
                                              > obiecuje:))) dzis padam z nog wlasnie wrocilam do
                                              domu po dniu ciezkiej pracy..

                                              Nie pisz w ten sposob (tak milo), bo Belbo wezmie to do
                                              siebie i bedzie mnie atakowal po wszystkich watkach...
                                              ;-) A ja calkowiecie nie widze powodu aby sie z nim
                                              klocic.
                                              • Gość: Belbo Re: Czy faceci to krętacze? IP: *.acn.waw.pl 22.04.02, 00:21
                                                Nie bedzie... nie bedzie.. :))
                                        • Gość: Belbo Re: Czy faceci to krętacze? IP: *.acn.waw.pl 22.04.02, 00:08
                                          to literówka.
                                          Sorki że Cie pomyliłem.
                                          Jakas dziwna ta kolezanka.. Nawiedzona troche.
                                          • Gość: messja Re: Czy faceci to krętacze? IP: *.proxy.aol.com 22.04.02, 00:16
                                            Gość portalu: Belbo napisał(a):

                                            > to literówka.
                                            > Sorki że Cie pomyliłem.
                                            > Jakas dziwna ta kolezanka.. Nawiedzona troche.

                                            ale co to znaczy?... faktycznie, troche dziwna:)
                                            • Gość: Belbo Re: Czy faceci to krętacze? IP: *.acn.waw.pl 22.04.02, 00:19
                                              Mialo byc Aśka
                                              • Gość: messja Re: Czy faceci to krętacze? IP: *.proxy.aol.com 22.04.02, 00:21
                                                Gość portalu: Belbo napisał(a):

                                                > Mialo byc Aśka

                                                to kamien z serca, myslalam, ze jakies paskudne slowo:)
                                                • Gość: Belbo Re: Czy faceci to krętacze? IP: *.acn.waw.pl 22.04.02, 00:22
                                                  Dobrej nocy :)
                                                  • Gość: messja Re: Czy faceci to krętacze? IP: *.proxy.aol.com 22.04.02, 00:26
                                                    Gość portalu: Belbo napisał(a):

                                                    > Dobrej nocy :)

                                                    dobrej nocy:)
    • tusiaz Re: Czy faceci to krętacze? 18.04.02, 23:35
      Gość portalu: kaja napisał(a):

      Dlaczego wierzymy, gdy mówi, że
      żona go nie rozumie?

      BO kobiety chcą w to wierzyć....Związane jest to ponoć z dużą satysfakcją
      psychiczną (tylko ta jedyna go mrozumie).A to najstarsze kłamstwo świata.Ponoć
      płeć piękna ma skłonność rozgrzeszać mężczyzn z "rozbitych" związków i całą winą
      obarczać swoją płeć.Nie ma to jak brać na litość...Kiesyś znalazłam taki
      cytat;"kazda kobieta czuje się niezastąpioną,ale jednocześnie mogłaby zastąpić
      kazdą inna".
      • Gość: kaja Re: Czy faceci to krętacze? IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 19.04.02, 19:54
        tusiaz napisał(a):

        > Gość portalu: kaja napisał(a):
        >
        > Dlaczego wierzymy, gdy mówi, że
        > żona go nie rozumie?
        >
        > BO kobiety chcą w to wierzyć....Związane jest to ponoć z dużą satysfakcją
        > psychiczną (tylko ta jedyna go mrozumie).A to najstarsze kłamstwo świata.Ponoć
        > płeć piękna ma skłonność rozgrzeszać mężczyzn z "rozbitych" związków i całą win
        > ą
        > obarczać swoją płeć.Nie ma to jak brać na litość...Kiesyś znalazłam taki
        > cytat;"kazda kobieta czuje się niezastąpioną,ale jednocześnie mogłaby zastąpić
        >
        > kazdą inna".

        Powiem szczerze - to chyba jest prawda, brzmi okrutnie.
        Ale nie potrafię chyba nie wierzyć. Zawsze to przyjemnie, nawet samooszukując
        się, wierzyć, że jest się lepszą od tamtej w domu.
        A cytat jest perfekcyjny, choć cholernie bolesny.
    • apf Re: Czy faceci to krętacze? 21.04.02, 12:08
      Już samo określenie "faceci" przenosi nas w świat obok życia, w świat
      książkowych bohaterów i filmowych idoli, także odpowiedź jest prosta: FACECI TO
      KRĘTACZE. Kręcą i uwodzą, wabią i oczarowują, prezentują swoje mocne strony i
      ukrywają słabości, a wszystko po to by ...[autocenzura].
      • Gość: kaja Re: Czy faceci to krętacze? IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 21.04.02, 18:49
        apf napisał(a):

        > Już samo określenie "faceci" przenosi nas w świat obok życia, w świat
        > książkowych bohaterów i filmowych idoli, także odpowiedź jest prosta: FACECI TO
        >
        > KRĘTACZE. Kręcą i uwodzą, wabią i oczarowują, prezentują swoje mocne strony i
        > ukrywają słabości, a wszystko po to by ...[autocenzura].


        *******Dlaczego AUTOCENZURA?
        Uprasza się o pilną odpowiedź.
        Tutaj nie ma żadnej cenzury.
        • apf Re: Czy faceci to krętacze? 22.04.02, 08:55
          Nie powiem.
          • Gość: kaja Re: Czy faceci to krętacze? IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 23.04.02, 14:59
            apf napisał(a):

            > Nie powiem.

            Ale dlaczego?
    • kitek1 czy krętki blade, to faceci............. 22.04.02, 09:07
      jaka, jest ich plec:)
      • Gość: kaja Re: czy krętki blade, to faceci............. IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 23.04.02, 15:06
        kitek1 napisał(a):

        > jaka, jest ich plec:)

        Niech no zgadnę?--
    • men_ Re: Czy faceci to krętacze? 22.04.02, 09:44
      Oj, na szczęście Wy nami nie kręcicie i nie zakręcacie nas :)))
      • kusy666 Re: Czy faceci to krętacze? 22.04.02, 11:45
        To prawda to sa kretacze i chodzi im tylko o damski tylek.
        • ona12 Re: Czy faceci to krętacze? 22.04.02, 15:34
          damski tyłeczek, no, no ?? Ważniejszy jest ten męski, no - pod warunkiem, że ma
          extra spodzienki.
          • kusy666 Re: Czy faceci to krętacze? 22.04.02, 15:40
            Masie ekstra tyleczek i ekstra spodenki - skromny jestem co?
            • ona12 Re: Czy faceci to krętacze? 23.04.02, 15:05
              a włoski jakie, nio ? Kręcone ? Blondi czy jakie ?
      • Gość: kaja Re: Czy faceci to krętacze? IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 23.04.02, 15:07
        men_ napisał(a):

        > Oj, na szczęście Wy nami nie kręcicie i nie zakręcacie nas :)))

        ************Powiedział, co wiedział.
        • m_ona Re: Czy faceci to krętacze? 23.04.02, 15:24
          A ja mysle ze wie co pisze.
          A czyz to nie prawda ze czasami owijamy sobie ich wokol palca?
          Co wiecej, oni czesto za to nas kochaja...
    • Gość: Edyta Re: Czy faceci to krętacze? IP: *.ceramikagres.pl 23.04.02, 15:20
      Faceci to super krętacze i oszuści..wiem coś o tym...moj facet kłamał mnie w
      zywe oczy, wypierał sie czegos co robil za moimi plecami!!!!!!
      • Gość: xxx Re: Czy faceci to krętacze? IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 24.04.02, 14:11
        Gość portalu: Edyta napisał(a):

        > Faceci to super krętacze i oszuści..wiem coś o tym...moj facet kłamał mnie w
        > zywe oczy, wypierał sie czegos co robil za moimi plecami!!!!!!


        A to świnia jedna!

    • janowski Re: Czy faceci to krętacze? 23.04.02, 15:38
      zony naprawdę mało rozumieją.
      Powiesz takiej SIERAP.To ona jakby na złość zaczyna płakać,a ty zastanawiasz
      się czy czasem to nie przez Ciebie i serce się Ci się kraje.
      • m_ona Re: Czy faceci to krętacze? 23.04.02, 15:57
        A moze masz slaba wymowe i ona nie rozumie artykulowanych przez Ciebie
        dzwiekow ;-)
        ja tam umiem czytac w myslach i spelniac marzenia zanim zostana wypowiedziane
        • janowski Re: Czy faceci to krętacze? 23.04.02, 16:07
          i chyba dlatego jestes tak bardzo kochana.Zgadłem?
          Z wymowa nie mam problemów.Nawet po piwie wydaję sie być komunikatywnym.
          Całusy
          • m_ona Re: Czy faceci to krętacze? 23.04.02, 16:09
            taaaaa, tylko w kim?
            ale co tam, WIOSNA!
            pozdrawiam
            • janowski Re: Czy faceci to krętacze? 23.04.02, 16:12
              eee zawsze mozesz na mnie liczyć.
              Chyba nie mieszkasz Bóg wie gdzie
              Całusy
              • m_ona Re: Czy faceci to krętacze? 23.04.02, 16:18
                oj chyba mieszkam :-)
                • janowski Re: Czy faceci to krętacze? 23.04.02, 16:22
                  Jakby co to masz moj adres.
                  Całusy
                  Ja już się ewakuuję do domu.
          • Gość: ja Re: Czy faceci to krętacze? IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 24.04.02, 12:22
            janowski napisał(a):

            > i chyba dlatego jestes tak bardzo kochana.Zgadłem?
            > Z wymowa nie mam problemów.Nawet po piwie wydaję sie być komunikatywnym.
            > Całusy


            Bardzo w to wątpię.
            Całusy

      • Gość: xxx Re: Czy faceci to krętacze? IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 24.04.02, 14:12
        janowski napisał(a):

        > zony naprawdę mało rozumieją.
        > Powiesz takiej SIERAP.To ona jakby na złość zaczyna płakać,a ty zastanawiasz
        > się czy czasem to nie przez Ciebie i serce się Ci się kraje.


        SIERAP? A co to takiego? Proszę o objaśnienia.
    • Gość: Gosica Re: Czy faceci to krętacze? IP: *.gorzow.cvx.ppp.tpnet.pl 23.04.02, 20:59
      Przede wszystkim dlaczego kobiety biorą się za żontych ? Zycie im nie miłe, czy
      co ? :-)
      • Gość: janowski Re: Czy faceci to krętacze? IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 24.04.02, 09:46
        To faceci znudzeni zonami zabierają się za inne babki.
        A babki se myślą:Ale jestem zajebista skoro ten żonkiś się mną zainteresował.
        Całusy
      • m_ona Re: Czy faceci to krętacze? 24.04.02, 09:56
        bo mezowie biora sie za zony innych a rownowaga musi byc w przyrodzie ;-)
        • kusy666 Re: Czy faceci to krętacze? 24.04.02, 10:18
          E przyrodzie nic nie ginie tylko zmienia wlasciciela.
          • Gość: janowski Re: Czy faceci to krętacze? IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 24.04.02, 10:25
            Mmmmmm jako mąż mogę powiedzieć że żonate są pyszne. Ale należy wykluczyć żony
            kolegów.To owoc całkowicie zakazany
            Całusy
            • kusy666 Re: Czy faceci to krętacze? 24.04.02, 10:28
              Boisz sie ze Ci oklepia miske?
            • m_ona Re: Czy faceci to krętacze? 24.04.02, 10:33
              to zaczynasz od poznawania kolegow czy zon?
              • janowski Re: Czy faceci to krętacze? 24.04.02, 10:40
                żona kolegi jest rzeczą świętą.
                Całusy
                • Gość: ja Re: Czy faceci to krętacze? IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 24.04.02, 12:39
                  janowski napisał(a):

                  > żona kolegi jest rzeczą świętą.
                  > Całusy

                  Co ty powiesz, żona to rzecz?

              • kusy666 Re: Czy faceci to krętacze? 24.04.02, 10:40
                Chyba poznaje najpierw kolegow, potem zony i w tym momencie przestaja byc jego
                kolegami i ma droge wolna do zon, a owoc zakazany staje sie nie zakazany.
                Amen
            • Gość: fcs Re: Czy faceci to krętacze? IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 24.04.02, 12:37
              Gość portalu: janowski napisał(a):

              > Mmmmmm jako mąż mogę powiedzieć że żonate są pyszne. Ale należy wykluczyć żony
              > kolegów.To owoc całkowicie zakazany
              > Całusy

              Ale ty zły facet jesteś...

    • Gość: brn Re: Czy faceci to krętacze? IP: TCZNT* / 213.17.193.* 26.04.02, 07:43
      najgorsze, że taki facet cały czas rzekomo kocha swoją żonę;
      zdradza ją na prawo i lewo, ale przecież "kocha" żonę, więc nie odejdzie od
      niej nawet, jeśli ona o tym wie...
      • Gość: jjasio Re: Czy faceci to krętacze? IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 26.04.02, 10:05
        Widocznie jemu to nie przeszkadza,A jak ona wie to niech odejdzie.
        Ale facet powinien tak to robic żeby ona się nigdy nie dowiedziała.
        • Gość: kaja Re: Czy faceci to krętacze? IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 26.04.02, 10:48
          Gość portalu: jjasio napisał(a):


          > Ale facet powinien tak to robic żeby ona się nigdy nie dowiedziała.

          ***** Ooooo, bardzo proszę, następny mądry. A Tobie byłoby przyjemnie, gdyby
          wszyscy naokoło wiedzieli, żeś rogacz, oprócz Ciebie?

        • Gość: brn Re: Czy faceci to krętacze? IP: TCZNT* / 213.17.193.* 26.04.02, 14:23
          jeśli zdradzają, to dlaczego tkwią w małżeństwie;
          jeśli rzeczywiście kochają, to dlaczego zdradzają...
          nie mówię o jednorazowym "wyskoku" ale o prowadzeniu podwójnego życia...
      • Gość: charlie Re: Czy faceci to krętacze? IP: 217.11.133.* 26.04.02, 10:07
        to jest prostsze niz myslisz...Jak facet Cie kocha to nie oszukuje, podobnie
        jak kobieta...hmm?
        • Gość: kaja Re: Czy faceci to krętacze? IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 26.04.02, 10:49
          Gość portalu: charlie napisał(a):

          > to jest prostsze niz myslisz...Jak facet Cie kocha to nie oszukuje, podobnie
          > jak kobieta...hmm?

          *** Owszem to proste, tylko dlaczego w takiej ilości przypadków niewykonalne?

          • Gość: charlie Re: Czy faceci to krętacze? IP: 217.11.133.* 26.04.02, 11:00
            Otóż dlatego iż wiele osób jest z drugą osoba tylko dlatego by nie być samemu,
            wmawiając sobie że to Ten lub Ta.......czasami po prostu trzeba poczekać by
            docenic związek a nie łapać sie każdej okazji...jak myślisz kaju ??
            • Gość: kaja Re: Czy faceci to krętacze? IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 26.04.02, 11:04
              Gość portalu: charlie napisał(a):

              > Otóż dlatego iż wiele osób jest z drugą osoba tylko dlatego by nie być samemu,
              > wmawiając sobie że to Ten lub Ta.......czasami po prostu trzeba poczekać by
              > docenic związek a nie łapać sie każdej okazji...jak myślisz kaju ??

              A jeśli po pewnym długim czasie dalej nie docenia się związku? To łapać dalej
              okazję czy nie?

              • Gość: charlie Re: Czy faceci to krętacze? IP: 217.11.133.* 26.04.02, 11:31
                to sa dwie mozliwości.....albo jeszcze nie trafiłaś kaju na tego właściwego
                albo , co leży w naturze niektórych ludzi, nie szanuja z reguły facetów badz
                kobiet...
                • Gość: kaja Re: Czy faceci to krętacze? IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 26.04.02, 13:00
                  Gość portalu: charlie napisał(a):

                  > to sa dwie mozliwości.....albo jeszcze nie trafiłaś kaju na tego właściwego
                  > albo , co leży w naturze niektórych ludzi, nie szanuja z reguły facetów badz
                  > kobiet...

                  Narazie trafiłam

        • laelia Re: Czy faceci to krętacze? 26.04.02, 11:01
          najgorzej jest się wrąbać w faceta, który nawet nie raczy wspomnieć, że jest
          żonaty, a kiedy się zaangażujesz zdumionym głosem oświadcza: no przecież
          myślałem, że wiedziałaś? Faceci to krętacze i już! Od każdej reguły zdarzają
          się jednak wyjątki i dlatego wciąż od nowa mamy nadzieję.
          • Gość: kaja Re: Czy faceci to krętacze? IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 26.04.02, 11:06
            laelia napisał(a):

            > najgorzej jest się wrąbać w faceta, który nawet nie raczy wspomnieć, że jest
            > żonaty, a kiedy się zaangażujesz zdumionym głosem oświadcza: no przecież
            > myślałem, że wiedziałaś? Faceci to krętacze i już! Od każdej reguły zdarzają
            > się jednak wyjątki i dlatego wciąż od nowa mamy nadzieję.



            No właśnie! To chyba rozwiązuje całą sprawę.

          • Gość: Belbo Re: Czy faceci to krętacze? IP: *.acn.waw.pl 26.04.02, 11:06
            e tam.. to kobiety kręca.. ( nie tylko biodrami) :)
            • Gość: kaja Re: Czy faceci to krętacze? IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 26.04.02, 11:09
              Gość portalu: Belbo napisał(a):

              > e tam.. to kobiety kręca.. ( nie tylko biodrami) :)


              Wcale, że nie.

              • Gość: Belbo Re: Czy faceci to krętacze? IP: *.acn.waw.pl 26.04.02, 11:11
                Nie?.. a kto gral na uczuciach facetów?
                Ja?
                A cel nie uswięca śroedków!
                • Gość: kaja Re: Czy faceci to krętacze? IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 26.04.02, 11:14
                  Nie grałam na uczuciach. Ja zawsze angażuję się na poważnie. A odrobina
                  kokieterii nikomu jeszcze nie zaszkodziła.

                  • Gość: Belbo Re: Czy faceci to krętacze? IP: *.acn.waw.pl 26.04.02, 11:18
                    Jasne.. tak se tłumacz!
                    • Gość: kaja Re: Czy faceci to krętacze? IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 26.04.02, 13:03
                      Gość portalu: Belbo napisał(a):

                      > Jasne.. tak se tłumacz!


                      Zraniony?

                      • Gość: Belbo Re: Czy faceci to krętacze? IP: *.acn.waw.pl 26.04.02, 13:24
                        jiedys.. dawno temu.. za górami za lasami ..
          • kusy666 Re: Czy faceci to krętacze? 26.04.02, 11:07
            To sie pytaj na pierwszej randce a nie zdziwiona potem jestes.
            • Gość: kaja Re: Czy faceci to krętacze? IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 26.04.02, 11:11
              kusy666 napisał(a):

              > To sie pytaj na pierwszej randce a nie zdziwiona potem jestes.


              )))) No proszę, jaki pan bezpośredni. O stan majątkowy też pytać?

              • Gość: Belbo Re: Czy faceci to krętacze? IP: *.acn.waw.pl 26.04.02, 11:20
                Pytaj!
                • Gość: kaja Re: Czy faceci to krętacze? IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 26.04.02, 12:53
                  Serio?!

              • laelia Re: Czy faceci to krętacze? 26.04.02, 11:21
                a żebyś wiedział, że teraz pytam! I co, myślisz, że to takie łatwe?
                • Gość: Belbo Re: Czy faceci to krętacze? IP: *.acn.waw.pl 26.04.02, 11:23
                  jak nie w prost to na okrędke..ale wszystkiego sie mozna wywiedziec..
                  trzeba tylko umiec zadawac pytania..
                  • kusy666 Re: Czy faceci to krętacze? 26.04.02, 11:39
                    To ja Ci pokarze ze to latwe.

                    PODAJ ROZMIAR SWOJEGO BIUSTONOSZA?
                    • Gość: Cizia Re: Czy faceci to krętacze? IP: *.acn.waw.pl 26.04.02, 11:40
                      73C
                      • laelia Re: Czy faceci to krętacze? 26.04.02, 11:47
                        i to ma być porównywalne pytanie? :)
                        A wywiadywanie się na okrętkę, jasne jest możliwe, tylko wnosi jakąś grę,
                        sztuczność i nieufność w to pierwsze spotkanie. Jesteś mężczyzną, jak się
                        czujesz kiedy dziewczyna w ten sposób próbuje Cię wybadać?
                        • kusy666 Re: Czy faceci to krętacze? 26.04.02, 11:50
                          Cizia

                          Miska C to sie zgodze ale 73 to sciema bo numeracja jest co 5 (70;75;80)
                          Generalnie NIEZLE CYCKI
                          • Gość: Belbo Re: Czy faceci to krętacze? IP: *.acn.waw.pl 26.04.02, 11:59
                            dzieki stary:)
                            • kusy666 Re: Czy faceci to krętacze? 26.04.02, 12:00
                              Na mnie mozna zawsze liczyc!!!!!!!!!!!!!
                      • Gość: kaja Re: Czy faceci to krętacze? IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 26.04.02, 13:01
                        Gość portalu: Cizia napisał(a):

                        > 73C

                        Pozazdrościć

                  • Gość: kaja Re: Czy faceci to krętacze? IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 26.04.02, 12:56
                    Belbo, co za mądrość życiowa przez Ciebie przemawia.

                    • kusy666 Re: Czy faceci to krętacze? 26.04.02, 13:02
                      Kazdy facet jest madry.
                      • Gość: Belbo Re: Czy faceci to krętacze? IP: *.acn.waw.pl 26.04.02, 13:03
                        Są jeszcze wyjatki..
                        A ja.. ja lubie pytac:)
                      • Gość: kaja Re: Czy faceci to krętacze? IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 26.04.02, 13:05
                        kusy666 napisał(a):

                        > Kazdy facet jest madry.


                        ### Pierwsze słyszę

                        • Gość: Belbo Re: Czy faceci to krętacze? IP: *.acn.waw.pl 26.04.02, 13:21
                          ty jeszcze wiele razy sie w zyciu zdziwisz:)
                          • kusy666 Re: Czy faceci to krętacze? 26.04.02, 13:22
                            Jak zobaczysz dziwne rzeczy.
                            • Gość: kaja Re: Czy faceci to krętacze? IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 28.04.02, 13:44
                              kusy666 napisał(a):

                              > Jak zobaczysz dziwne rzeczy.


                              **** Na niebie, czy na ziemi?

                          • Gość: kaja Re: Czy faceci to krętacze? IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 28.04.02, 13:43
                            Gość portalu: Belbo napisał(a):

                            > ty jeszcze wiele razy sie w zyciu zdziwisz:)


                            **** Akurat.
                            A tak na marginesie - skąd o tym wiesz?

                            • Gość: belbo Re: Czy faceci to krętacze? IP: *.acn.waw.pl 28.04.02, 14:07
                              Bo ja sie dziwie non-stop.
    • kohinor Re: Czy faceci to krętacze? 28.04.02, 15:12
      Gość portalu: kaja napisał(a):

      > małe pytanko: dlaczego faceci ciągle zwodzą kobiety, a one choć tego nie
      > cierpią- dają się zawsze zwieść ich kłamstwom? Dlaczego wierzymy, gdy mówi, że
      > żona go nie rozumie?

      Bo się dajecie zwodzić.
      Bo jesteście naiwne, sądząc że będą z Wami, a im chodzi tylko o ciupcianie i podziw w Waszych oczach.
      Bo im na to wszystko pozwalacie.

      Na szczęście są też kobiety, które naiwne nie są. Z tymi się JEST. A te naiwne się CIUPCIA (tylko)

      • Gość: messja Re: Czy faceci to krętacze? IP: *.proxy.aol.com 28.04.02, 19:28
        to jak odrozniasz te naiwne od tych nie...? z tymi nienaiwnym sie nie "ciupciasz"?
        grasz w szachy?:)

        kohinor napisał(a):

        > Gość portalu: kaja napisał(a):
        >
        > > małe pytanko: dlaczego faceci ciągle zwodzą kobiety, a one choć tego nie
        > > cierpią- dają się zawsze zwieść ich kłamstwom? Dlaczego wierzymy, gdy mówi
        > , że
        > > żona go nie rozumie?
        >
        > Bo się dajecie zwodzić.
        > Bo jesteście naiwne, sądząc że będą z Wami, a im chodzi tylko o ciupcianie i po
        > dziw w Waszych oczach.
        > Bo im na to wszystko pozwalacie.
        >
        > Na szczęście są też kobiety, które naiwne nie są. Z tymi się JEST. A te naiwne
        > się CIUPCIA (tylko)
        >

        • kohinor Re: Czy faceci to krętacze? 28.04.02, 20:06
          Gość portalu: messja napisał(a):

          > to jak odrozniasz te naiwne od tych nie...? z tymi nienaiwnym sie nie "ciupcias
          > z"?
          > grasz w szachy?:)

          Też :-)))))

          A odróżnianie...hmmm... jakby Ci to powiedzieć. Wyczuwam te naiwne w kilka chwil.
          A Ty tak nie masz, że łatwo wyczuwasz intencje faceta?
          :))))
          • Gość: messja Re: Czy faceci to krętacze? IP: *.proxy.aol.com 28.04.02, 20:49
            gratuluje refleksu:))) ale pytalam nie o to... pytalam, czym sie twoim zdaniem
            roznia te naiwne, od nie... (moze kolor oczu, albo wzrost itp. jakies namiary
            prosze, szczegoly...:)))


            > A odróżnianie...hmmm... jakby Ci to powiedzieć. Wyczuwam te naiwne w kilka chwi
            > l.
            > A Ty tak nie masz, że łatwo wyczuwasz intencje faceta?
            > :))))

            jesli ktos ma intencje zaciagnac dziewczyna do lozka na pierwszej randce, to
            trudno tego nie wyczuc:))) ale casami zajmie troche czasu, nim sie przekonam, czy
            ten ktorym sie interesuje, jest tego zainteresowania wartym...

            jesli tobie nie... to oceniasz po pozorach, wiec wspolczuje:)
            • kohinor Re: Czy faceci to krętacze? 28.04.02, 20:58
              Gość portalu: messja napisał(a):

              > gratuluje refleksu:))) ale pytalam nie o to... pytalam, czym sie twoim zdaniem
              > roznia te naiwne, od nie... (moze kolor oczu, albo wzrost itp. jakies namiary
              > prosze, szczegoly...:)))
              >

              Ani kolor oczu, ani włosów :-), ani wzrost.
              Słuchaj - to proste (przynajmniej w moim przypadku) :-)
              Może i jakotako wyglądam, może trudno się ze mną nudzić (tak słyszałem - proszę
              nie podejrzewać mnie o chwalenie się, nie o to chodzi. Chcę tylko coś zaznaczyć).
              Ale mam pewien feler, który mnie dyskwalifikuje. Maleński, ale poważny: zawsze
              mam obrączkę na palcu.
              Więc jeżeli po chwili rozmowy, mimo feleru, widzę w oczach dziewczyny to „coś” w
              oczach, to masełko, alebo - bardziej mi się podoba - chujki w oczach, to już
              wiem. Że dziewcze głupie i naiwne. To „coś” się czuje, wiesz dobrze, o co mi
              chodzi. :-)

              > jesli ktos ma intencje zaciagnac dziewczyna do lozka na pierwszej randce, to
              > trudno tego nie wyczuc:))) ale casami zajmie troche czasu, nim sie przekonam, c
              > zy
              > ten ktorym sie interesuje, jest tego zainteresowania wartym...
              >
              > jesli tobie nie... to oceniasz po pozorach, wiec wspolczuje:)

              Słuchaj, każdy facet, nawet nieświadomie, flirtuje, chce zaciągnąć kobietę
              (atrakcyjną - dla niego - oczywiście) do łóżka. Tak ma w genach. Ale atakuje
              solidniej w dwóch przypadkach: gdy zamiast mózgu ma spermę (znasz pewnie ten
              synonim) albo... gdy natrafia na odzew. Rozumiesz?
              Niektórzy ten „odzew” to „coś” w oczach wyczuwają szybko. I nie o pozory tu
              chodzi:)))))))))


              Pozdrawiam i życzę powodzenia w wyczuwaniu „intencji”
              :-)
              • Gość: messja Re: Czy faceci to krętacze? IP: *.proxy.aol.com 28.04.02, 21:20
                faceci flirtuja i kobiety flirtuje... moze to i sprawa genow...
                ale twoja klasyfikacja jest zawezona...
                bo nie kazda kobieta, u ktorej (jak to okresliles) pojawi sie "odzew", jest
                odrazu naiwna i glupia (abstrachuje tutaj od obraczki - bo zeczywiscie, uwazam,
                ze to powinien byc odstraszacz)
                czasami reagujemu na czyjs (czasami pozorny) urok osbisty, a czas dopiero to
                weryfikuje...
                intencje mozna czasami wyczuc, czasami trudno, jesli jedna z osob nie stara sie
                zbytnio o szczerosc...
                nie chodz o to, ze faceci sa samcami, a kobiety naiwnymi owieczkami, ktore
                prowadzone sa do lozka jak na rzez, czasami sytuacje sa odwrotne i kobiety
                potrafia niezle zakrecic sytuacje...
                to nie jest sprawa plci, czy genow, ale przede wszystkim systemu wartosci jaki
                sie wyznaje i szacunku do uczuc drugiej osoby...


                kohinor napisał(a):

                > Gość portalu: messja napisał(a):
                >
                > > gratuluje refleksu:))) ale pytalam nie o to... pytalam, czym sie twoim zda
                > niem
                > > roznia te naiwne, od nie... (moze kolor oczu, albo wzrost itp. jakies nami
                > ary
                > > prosze, szczegoly...:)))
                > >
                >
                > Ani kolor oczu, ani włosów :-), ani wzrost.
                > Słuchaj - to proste (przynajmniej w moim przypadku) :-)
                > Może i jakotako wyglądam, może trudno się ze mną nudzić (tak słyszałem - proszę
                >
                > nie podejrzewać mnie o chwalenie się, nie o to chodzi. Chcę tylko coś zaznaczyć
                > ).
                > Ale mam pewien feler, który mnie dyskwalifikuje. Maleński, ale poważny: zawsze
                > mam obrączkę na palcu.
                > Więc jeżeli po chwili rozmowy, mimo feleru, widzę w oczach dziewczyny to „
                > ;coś” w
                > oczach, to masełko, alebo - bardziej mi się podoba - chujki w oczach, to już
                > wiem. Że dziewcze głupie i naiwne. To „coś” się czuje, wiesz dobrze
                > , o co mi
                > chodzi. :-)
                >
                > > jesli ktos ma intencje zaciagnac dziewczyna do lozka na pierwszej randce,
                > to
                > > trudno tego nie wyczuc:))) ale casami zajmie troche czasu, nim sie przekon
                > am, c
                > > zy
                > > ten ktorym sie interesuje, jest tego zainteresowania wartym...
                > >
                > > jesli tobie nie... to oceniasz po pozorach, wiec wspolczuje:)
                >
                > Słuchaj, każdy facet, nawet nieświadomie, flirtuje, chce zaciągnąć kobietę
                > (atrakcyjną - dla niego - oczywiście) do łóżka. Tak ma w genach. Ale atakuje
                > solidniej w dwóch przypadkach: gdy zamiast mózgu ma spermę (znasz pewnie ten
                > synonim) albo... gdy natrafia na odzew. Rozumiesz?
                > Niektórzy ten „odzew” to „coś” w oczach wyczuwają szybk
                > o. I nie o pozory tu
                > chodzi:)))))))))
                >
                >
                > Pozdrawiam i życzę powodzenia w wyczuwaniu „intencji”
                > :-)

                • kohinor Re: Czy faceci to krętacze? 28.04.02, 21:26
                  Gość portalu: messja napisał(a):

                  > faceci flirtuja i kobiety flirtuje... moze to i sprawa genow...
                  > ale twoja klasyfikacja jest zawezona...

                  Oj, oczywiscie, ze uproscilem sprawe :-)
                  • Gość: messja Re: Czy faceci to krętacze? IP: *.proxy.aol.com 28.04.02, 22:49
                    jak sie rozwiniesz, to porozmawiamy powaznie...:)))

                    kohinor napisał(a):

                    > Gość portalu: messja napisał(a):
                    >
                    > > faceci flirtuja i kobiety flirtuje... moze to i sprawa genow...
                    > > ale twoja klasyfikacja jest zawezona...
                    >
                    > Oj, oczywiscie, ze uproscilem sprawe :-)

                    • kohinor Re: Czy faceci to krętacze? 28.04.02, 22:55
                      Gość portalu: messja napisał(a):

                      > jak sie rozwiniesz, to porozmawiamy powaznie...:)))
                      >
                      Nie mam dzis sily. 11 godzin w pracy....
                      >
                      > > Gość portalu: messja napisał(a):
                      > >
                      > > > faceci flirtuja i kobiety flirtuje... moze to i sprawa genow...
                      > > > ale twoja klasyfikacja jest zawezona...
                      > >
                      > > Oj, oczywiscie, ze uproscilem sprawe :-)
                      >

                      • Gość: messja Re: Czy faceci to krętacze? IP: *.proxy.aol.com 28.04.02, 22:58
                        to dobrze o tobie swiadczy:))) (trzeba wiedziec kiedy spasowac:)))
                        pozdrowienia i wypoczynku (ja tez dzisiaj pracowalam, od 7;15 a.m.:)))

                        kohinor napisał(a):

                        > Gość portalu: messja napisał(a):
                        >
                        > > jak sie rozwiniesz, to porozmawiamy powaznie...:)))
                        > >
                        > Nie mam dzis sily. 11 godzin w pracy....
                        > >
                        > > > Gość portalu: messja napisał(a):
                        > > >
                        > > > > faceci flirtuja i kobiety flirtuje... moze to i sprawa genow...
                        > > > > ale twoja klasyfikacja jest zawezona...
                        > > >
                        > > > Oj, oczywiscie, ze uproscilem sprawe :-)
                        > >
                        >

              • Gość: kaja Re: Czy faceci to krętacze? IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 06.05.02, 15:53
                kohinor napisał(a):

                > Gość portalu: messja napisał(a):
                >
                > > gratuluje refleksu:))) ale pytalam nie o to... pytalam, czym sie twoim zda
                > niem
                > > roznia te naiwne, od nie... (moze kolor oczu, albo wzrost itp. jakies nami
                > ary
                > > prosze, szczegoly...:)))
                > >
                >
                > Ani kolor oczu, ani włosów :-), ani wzrost.
                > Słuchaj - to proste (przynajmniej w moim przypadku) :-)
                > Może i jakotako wyglądam, może trudno się ze mną nudzić (tak słyszałem - proszę
                >
                > nie podejrzewać mnie o chwalenie się, nie o to chodzi. Chcę tylko coś zaznaczyć
                > ).
                > Ale mam pewien feler, który mnie dyskwalifikuje. Maleński, ale poważny: zawsze
                > mam obrączkę na palcu.
                > Więc jeżeli po chwili rozmowy, mimo feleru, widzę w oczach dziewczyny to „
                > ;coś” w
                > oczach, to masełko, alebo - bardziej mi się podoba - chujki w oczach, to już
                > wiem. Że dziewcze głupie i naiwne. To „coś” się czuje, wiesz dobrze
                > , o co mi
                > chodzi. :-)
                >
                > > jesli ktos ma intencje zaciagnac dziewczyna do lozka na pierwszej randce,
                > to
                > > trudno tego nie wyczuc:))) ale casami zajmie troche czasu, nim sie przekon
                > am, c
                > > zy
                > > ten ktorym sie interesuje, jest tego zainteresowania wartym...
                > >
                > > jesli tobie nie... to oceniasz po pozorach, wiec wspolczuje:)
                >
                > Słuchaj, każdy facet, nawet nieświadomie, flirtuje, chce zaciągnąć kobietę
                > (atrakcyjną - dla niego - oczywiście) do łóżka. Tak ma w genach. Ale atakuje
                > solidniej w dwóch przypadkach: gdy zamiast mózgu ma spermę (znasz pewnie ten
                > synonim) albo... gdy natrafia na odzew. Rozumiesz?
                > Niektórzy ten „odzew” to „coś” w oczach wyczuwają szybk
                > o. I nie o pozory tu
                > chodzi:)))))))))
                >
                >
                > Pozdrawiam i życzę powodzenia w wyczuwaniu „intencji”
                > :-)

                ****))))) Myślę, że podchodzisz do pewnych spraw zbyt "dosłownie". naiwne, też
                mi coś. A gdzie najzwyklejszy flircik?
    • Gość: ozpol Re: Czy faceci to krętacze? A kobiety TO CO!!! IP: 153.51.21.* 30.04.02, 03:28
      Nie mam zdrowia isc poprzez wszystkie maile dlatego wskakuje odrazu.
      Mistrzami krecenia sa KOBIETY - byly i beda - taka ich natura.
      My jestesmy cienkie bolki przy Was.
      Ma doswiadczenie w tym "biznessie" - 20 lat malzenstwa i 5 nieudanych zwiazkow
      pozniej - i lapie sie na marchawke za kazdym razem, bo chce byc uczciwy i
      szanujacy WAS.
      Wg mnie kobiety nie wyczuwaja jak daleko moga nami pomiatac i jesli cos peknie
      to jest koniec.
      Wy potraficie wytrzymac duzo ale wasz liczenie jest inne od naszego.
      JEsli w przyszlosci spotkasz faceta na ktorym Tobie tak NAPRAWDE zalezy szanuj
      go i nie graj babskich sztuczek.
    • Gość: aniol Re: Czy faceci to krętacze? IP: 62.233.177.* 07.09.02, 15:18
      Kretacze, kretacze.........
      • messja Re: Czy faceci to krętacze? 07.09.02, 16:26
        Gość portalu: aniol napisał(a):

        > Kretacze, kretacze.........

        pewno, pewno:)
        • Gość: ***...*** Re: Czy faceci to krętacze? IP: 62.233.177.* 07.09.02, 17:31
          messja napisała:

          > Gość portalu: aniol napisał(a):
          >
          > > Kretacze, kretacze.........
          >
          > pewno, pewno:)

          Szczególnie wszyscy
          "jestemsam"owie,
          "jestemsam"owie
Inne wątki na temat:
Pełna wersja