faceci czy przyjaciele???

26.04.02, 23:57
co robic gdy przyjaciolka dala sie poderwac facetowi wiedzac, ze to ja jestem w
nim zakochana? skonczylo sie na tym, ze teraz sa razem, a ja mam mieszne
uczucia i sama nie wiem co o tym wszystkim myslec. czy jestem frajerka, ze
zachowuje sie jakby wszystko bylo ok, a nie jest poniewaz jak widze ich razem
czuje jak cos mnie w sercu kluje.czy to jest zachowanie fair wobec przyjaciela?
    • tommyboy Re: faceci czy przyjaciele??? 27.04.02, 14:18
      To proste - to nie jest twoja przyjaciółka.
    • Gość: Lilly Re: faceci czy przyjaciele??? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 27.04.02, 22:02
      A może ona też była w nim zakochana? Rozmawiałaś z nią o tym? Spróbuj sobie
      wyobrazić sytuację, kiedy Ciebie podrywa facet, który Ci się bardzo podoba, ale
      wiesz, że przyjaciółka jest w nim zakochana. Wszystko zależy od tego, jak ona
      teraz się zachowuje - czy przejmuje się Twoimi uczuciami (np. stara się nie
      pokazywać razem z nim w Twojej obecności, pyta jak się czujesz w związku z tą
      sytuacją itp.) i jak traktuje ten związek - jako przelotną znajomość czy coś
      więcej. Ale jeśli czujesz, że Twoja "przyjaciólka" nie jest w porządku, to
      chyba rzeczywiście nie warto się z nią przyjaźnić i udawać, że wszystko jest ok
      skoro nie jest.
      Trzymaj się! Idzie wiosna - będzie lepiej :-)
      • Gość: belbo Lilly IP: *.acn.waw.pl 27.04.02, 23:03
        Teraz to lato idzie.. wiosna juz przyszła:)
    • Gość: maryjo2 Re: faceci czy przyjaciele??? IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 28.04.02, 08:12
      Niestety, na ogół tak już jest w babskim świecie, że jak chodzi o zdobycie
      chłopa, to która pierwsza, ta lepsza, i w środkach się nie przebiera. Z drugiej
      zaś strony - serce nie sługa. Skoro "przyjaciółka" i Twoja niedoszła miłość
      mają się razem dobrze, to życz im szczęścia i długich lat wspólnego pożycia. I
      zapomnij jak najszybciej o nim, a jeszcze szybciej o niej.
      • Gość: Saba Re: faceci czy przyjaciele??? IP: *.twarda.pan.pl / 212.87.18.* 29.04.02, 08:36
        No wlasnie... jezeli jemu podoba sie Twoja przyjaciolka, a on jej to.... serce
        nie sluga..... tak... - ten swiat jest poch.....ony czasem - uczucia nie sa
        symetryczne. A jesli ona sie tylko bawi, bo chce rywalizowac z Toba... to nie
        przyjaciolka i nalezy jej sie co najmniej duuuuuuuuuuuuzy kopniak.
        Ale gdybym zakochala sie w facecie, w ktorym bylaby rowniez zakochana moja
        przyjaciolka, to jasne, ze pierszenstwo dla mnie mialby
        facet :))))))))))))))))))))))))))))))))
        • kusy666 Re: faceci czy przyjaciele??? 29.04.02, 08:46
          Swiete slowa.
          Amen
    • heti Re: faceci czy przyjaciele??? 29.04.02, 10:49
      lilith3 napisał(a):

      > co robic gdy przyjaciolka dala sie poderwac facetowi
      wiedzac, ze to ja jestem w
      >
      > nim zakochana? skonczylo sie na tym, ze teraz sa razem,
      a ja mam mieszne
      > uczucia i sama nie wiem co o tym wszystkim myslec. czy
      jestem frajerka, ze
      > zachowuje sie jakby wszystko bylo ok, a nie jest
      poniewaz jak widze ich razem
      > czuje jak cos mnie w sercu kluje.czy to jest zachowanie
      fair wobec przyjaciela?

      Byłam kiedys w sytuacji Twojej kolezanki. To nie jest
      wina Twojej przyjaciółki, po prostu ona bardziej jest w
      jego typie. u mnie skończyło sie to tak, ze ze wzgledu na
      przyjaźń, nie związałam się z nim, chociaz mi sie podobal
      .Ale oni i tak nie byli razem, traktował ja jak dobra
      kumpele.
      • Gość: agnes Re: faceci czy przyjaciele??? IP: *.gdynia.sdi.tpnet.pl 07.05.02, 16:12
        nie jest jej wina? to dlaczego do cholery dala sie mu poderwac gdyby to byla
        naprawde przyjaciolka prawdziwa to zachowala by sie lojalnie w stosunku do
        autorki tego watku- powiedziala by facetowi nie i tyle (tak jak to zrobila
        twoja kumpela). w tym przypadku nie ma mowy o prawdziwej przyjazni. ja na
        miejscu lililth powiedzialabym dziewczynie po prostu sp...
        • Gość: Saba Re: faceci czy przyjaciele??? IP: *.twarda.pan.pl / 212.87.18.* 07.05.02, 17:43
          Nadgorliwosc jest chyba gorsza od faszyzmu.... :)))
    • Gość: Ada Re: faceci czy przyjaciele??? IP: *.torun.sdi.tpnet.pl 07.05.02, 19:11
      jestes zakochana? a czy Ty w ogole go znasz, rozmawialiscie kiedys ze soba
      dluzej albo w ogole? moze on Ci sie tylko podoba? a czy Twoja przyjaciolka
      wiedziala o tym "uczuciu"?
    • lilith3 Re: faceci czy przyjaciele??? 08.05.02, 13:24
      czesc
      dzieki za odzew, to bardzo mile.
      pozdrawiam wszystkich
      ps. dla tych ktorzy mieli pewne watpliwosci: kolezanka absolutnie nie byla
      zakochana w tym facecie, byl jej obojetny, a po fakcie powiedziala, ze to
      normalne jak sie podrywa na imprezach czy cos w tym rodzju, ale chodzilo o to,
      ze nie traktowala tego powaznie.
      i jeszcze jedno bylam, moze nadal jestem zakochana w nim i znam go bardzo
      dobrze.
Pełna wersja