Gość: marzena
IP: 80.48.253.*
28.11.04, 17:36
Co dla ciebie znaczy słowo miłość? Ilu osobom go już powiedziałeś zanim
zastanowiłeś się jaką wartość za sobą ono niesie.
Zastanów się zanim zaczniesz go rozrzucać bezmyślnie po to by zdobyć łatwy
seks, by zaspokoić czyjąś potrzebe "słyszenia" czułości, by ekscytować się
słowem nie treścią.
Pomyśl wpierw co z nim zrobisz dalej, co dalej z osobą której to wyznałeś,
czy jestes pewny, że to właściwa osoba by jej to słowo darować?
Ile osób puszcza słowa na wiatr bez krzty odpowiedzialności za nie.
"Kocham" to piękne słowo, chce się je słyszeć i mówic jeśli miłośc czuje się
w sobie.
Ale co dalej?
Te dziewczyny naciskające po kilku latach chodzenia na ślub, ci mężczyźni
unikający poważniejszych deklaracji, "wrabiani" w dziecko jakby sypiali z
kimś innym a nie prezyszłą matką? te wymuszone śluby a potem niesmak i
wzajemne męczenie się z nagle inną osobą obok ...
Najpiękniejsze co mężczyzna może zrobic dla kobiety którą kocha to poprosić
ją o rękę. Z własnej i nieprzymuszonej woli.
Nie dlatego, że dziecko w drodze, nie dlatego, że w dwojkę łatwiej spłacić
kredyt, nie dlatego, że rodzina lub ona nalega, ale dlatego, że jest z tą
kobietą bo chce być na dobre i złe, i ślubować jej wiernośc i uczciwosc
małżeńską. Niekoniecznie przed księdzem bo nie każdy jest wierzący,
niekoniecznie przed urzędnikiem stanu cywilnego (gdy wie, że ją kocha to nie
powinno stanowić to problemu).
Ale oboje - świadomie -ślubują przed sobą.
Czy stać cie na taką miłość? Ciebie?
I Ciebie?
A może Ciebie?
Jeśli nie, to psu na buty twoje słowo "kocham" .