Gość: M.
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
18.12.04, 23:46
Proszę wszystkie kobiety o radę
Spotykamy się już z moja lepsza połówka ponad 3 lata. Kochamy się bardzo i
chcemy być ze sobą. Jednak chyba nie jest to nam dane.
Moja ukochana jest jedynaczką. Problemy rozpoczęły się kilka miesięcy po tym
jak się poznaliśmy. Niedługo po tym jak wyznaliśmy sobie miłość pojawiły się
absurdalne kłamstwa na mój temat.
W świetle tych bzdur byłem kryminalistą zamieszanym w sutenerstwo, narkotyki
itp. itd. a moja rodzina to jakaś patologia...
Dodam tylko że moi rodzice są wykształceni, siostra jest sędzią a ja jestem
ekonomistą... Autorem tych kłamstw był ojciec mej ukochanej... rywalizacja o
względy żony, matki...? Kompleksy...? Tak myślę... próbowałem tą absurdalną
dla mnie sprawę wyjaśnić ale zostałem potraktowany przez mamę dość krotko i
obcesowo. Od tego czasu spotykaliśmy się w ukryciu. Moja połówka studiowała i
dalej studiuje na drugim końcu polski. Jedyne szczęśliwe chwile spędzaliśmy
właśnie tam, razem... ale odległość, stres, presja ze strony jej rodziców
spowodowały że sytuacja zaczęła nas przerastać. Jej mama jest całkowicie
przeciwna naszemu związkowi (bo "czuje ze nie jestem odpowiednim kandydatem")
a wszystko to podsyca jej ojciec, kolejnymi kłamstwami. Wszystko to zaczęło
się odbijać na naszym zdrowiu. Rozumiem obawy matki ale wydaje mi się ze nie
jest to powód do stosowania "terroru psychicznego" na własnej córce. Dodam że
za kilka miesięcy 23 - letniej. Jeżeli będzie się ze mną spotykała to
zostanie wyrzucona z domu. Nawet jak skończy studia to tez ma o mnie
zapomnieć. Chciałbym się spotkać i wszystko wyjaśnić ale nie dostaje takiej
szansy. Nigdy z mama mojej ukochanej nie miałem się okazji spotkać. Jedyną
rozmowę jaką przeprowadziliśmy odbyła się przez domofon. Od tego czasu (3
lata) nic. Nie pomagały moje listy, kwiaty i prośby o rozmowę. Nie wiem co
zrobić, jak trafić do matki najważniejszej dla mnie osoby ?! Jak rozwiać jej
obawy. Wydaje się że nic nie skutkuje. Czuję też że niedługo poddamy się i
stracimy wszystko. Miłość, naprawdę wielką i szczerą... taką która zdarza się
tylko raz w życiu. Nie chcę na to pozwolić! Ale co zrobić? Proszę wszystkie
kobiety o dobra i szczera rade!