Gość: Arek
IP: *.bmj.net.pl
19.05.02, 18:57
Poznałem z "powodów" służbowych pewną kobietę. Ona ma 50 lat dokładnie, a ja
31. Kobieta jest owszem atrakcyjna i zadbana. Powiedzcie mi, jak wytłumaczyć
jej, że nie jestem zainteresowany romansem z nią. Kiedyś omal nie doszło do
zbliżenia...ona to wszystko zaaranżowała, w końcu usłyszałem, że jak to ....
nie chcę jej ?? a przecież ona ma tak wielkie grono adoratorów.....a ja nie
chcę ??? Jak jej wytłumaczyć, że owszem jest miła a jeśli chodzi o atrakcyjność
to jak najbardziej jest atrakcyjna, ale raczej dla mężczyzn w swoim wieku albo
przynajmniej zbliżonym. Ale nie dla mnie.....przecież ona mogłaby być moją
matką. To w końcu 19 lat różnicy !!! Ale do niej nic nie dociera, cały czas
uważa, że ja po prostu na nią lecę !!! co jest absolutną bzdurą, bo owszem jest
miła i sympatyczna, ale w ogóle nie pociąga mnie fizycznie. Błagam o pomoc, bo
być może od sierpnia to właśnie ona zostanie moim przełożonym.....:-((