Gość: EXIT IP: *.250.108.96.Dial1.Weehawken1.Level3.net 10.01.05, 04:42 500 000 problemow mniej a to nie jest mala liczba. Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
ewiku Re: Bez kobiety jednak mozna zyc... 10.01.05, 06:09 to miłego życia życzę... pozdr... ---------------------------------------------- Trudno kochać i być mądrym. Odpowiedz Link Zgłoś
amidal trzeba umieć się dostosować 10.01.05, 10:04 Z kobietą źle, ale bez niej jeszcze gorzej... ;/ Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Zenon Gajowniczek Re: Bez kobiety jednak mozna zyc... IP: 80.53.160.* 10.01.05, 13:19 Ja powiem tak że mozna rzeczywiście nauczyć sie zyc bez kobiety jak sie tylko chce ale trzeba nauczyc sie wiele kobiecych umiejetnosci dobrej organizacji pracy i jest wszystko O.K. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: libby Re: Bez kobiety jednak mozna zyc... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.01.05, 23:39 Bez tej kobiety można żyć serce mieć małe jak orzeszek... Odpowiedz Link Zgłoś
tutifruti1 Re: Bez kobiety jednak mozna zyc... 12.01.05, 09:26 Powyższa wypowiedź lotem błyskawicy przyniosła mi natchnienie które zaowocowało poniższym wierszykiem .... :o) :-))))))) Wszak bez kobiety mozna żyć mieć jajka małe jak orzeszki samotnie w domu konia bić zapominając inne grzeszki Samotnie w łóżku spędzać dnie Cipkę z szalika sobie uwić I o miłości drugim dnie kumplom zapewne nic nie mówić Kobieto, babo, dziwo ma wróc i wysłuchaj błagań słowa można nie kochać cię i żyć ale nie można kopulować :-)))))) Odpowiedz Link Zgłoś
avventura :))))))))))))))))))))))))) 16.01.05, 12:46 daje do myslenia:))))))))))))) pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
mandaryn_ka Do tutifruti1 17.01.05, 08:25 Na miejscu Wisławy Szymborskiej za ten Twój "żarcik" wytoczyłabym Ci proces... Odpowiedz Link Zgłoś
libressa Re: Do tutifruti1 17.01.05, 08:49 Witaj Mandarynko, No cos Ty tutifrutti wie wszystko, nawet lepiej niż Libressa Chyba niedługo wróce na łono FR, ale musze troszke posprzątać:) Buziak dla *wsiech* Odpowiedz Link Zgłoś
mandaryn_ka Re: Do tutifruti1 17.01.05, 09:31 No proszę... Ktoś śmie wiedzieć więcej od samej Libressy! To niedopuszczalne...:-) Muszę się temu osobnikowi lepiej przyjrzeć;-) Buziaczki Libresko, pozdrawiam Cię serdecznie:-) Odpowiedz Link Zgłoś
ka_27 tak ... 17.01.05, 09:39 bez kobiety można żyć ... bez mężczyzny także ... pytanie tylko jedno na usta ciśnie się - tylko po co? By nie mieć wsparcia? by nie mieć ciepła? by uczucia nie znać? by nic nie tworzyć? by nie isć przez całe życie Razem? Wybór - wyborem ale życie jest życiem :-) Odpowiedz Link Zgłoś
mandaryn_ka Re: tak ... 17.01.05, 09:49 :-) Nic dodać nic ująć! Ale fajnie Cię widzieć Panie ka_(...) :-) Odpowiedz Link Zgłoś
ka_27 Nic dodać ... 17.01.05, 09:53 Nic dodać, nic ująć, a nie lepiej przyjąć To takim, jakim jest? :-) Słonecznego dnia Mandaryn_ko :-) Odpowiedz Link Zgłoś
mandaryn_ka Re: Nic dodać ... 17.01.05, 09:59 Pewnie , że lepiej! :-) Jeśli o mnie chodzi, to już dawno to przyjęłam;-) Przyjęłam, zaakceptowałam i stosuję...:-) Dziękuję ka_27, Tobie również pogodnego dnia i całego takiego tygodnia z możliwością złapania duuużego oddechu na FR i nie tylko! :-) Odpowiedz Link Zgłoś
ka_27 Przyjęłaś 17.01.05, 10:07 Przyjęłaś, zaakceptowałaś, stosujesz niezmiernie miło usłyszeć że jesteś tak szczęśliwa :-) :-) Odpowiedz Link Zgłoś
ka_27 Czasami ... 17.01.05, 10:25 Czasami jesteś czasami to codziennie gdy cieszysz się chwilą delektujesz się momentem jesteś szczęśliwą Mandaryn_ką :-) Odpowiedz Link Zgłoś
mandaryn_ka Re: Czasami ... 17.01.05, 10:32 Eeee, z tą codziennością, to nie przesadzajmy :-) Mogłoby mi się szybko znudzić ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
ka_27 Codzienność ... 17.01.05, 10:34 codzienność nigdy się nie znudzi gdy jest to Coś co utrzymuje żar o który dwie strony dbają ... :-) Odpowiedz Link Zgłoś
mandaryn_ka Re: Codzienność ... 17.01.05, 10:36 No niby taaak, pod warunkiem, że dbają... :-) Odpowiedz Link Zgłoś
ka_27 Niby tak ... 17.01.05, 10:37 niby tak to wszystko jest i oczywiste i jakże proste jednak wymaga wysiłku a każdy chce być wygodny ... :P Odpowiedz Link Zgłoś
mandaryn_ka Re: Niby tak ... 17.01.05, 10:45 Wygodny, beztroski, bez obciążeń zbędnych... Po co się wysilać i życie sobie utrudniać ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
ka_27 Życie bez ... 17.01.05, 10:50 Życie bez tego wszytskiego ma tylko pozory kolorów i barw a każdy wysiłek uwieńczony jest sukcesem, który cieszyć potrafi :-) Odpowiedz Link Zgłoś
mandaryn_ka Re: Życie bez ... 17.01.05, 10:54 Tak to prawda... Po wysiłku cudownie jest złapać oddech i delektować się zasłużonym odpoczynkiem cieszy wówczas o wiele bardziej, bo jest świadomość, że się na niego uczciwie zapracowało...:-) Miłego dnia całego Drogi Ka, zmykam do codziennych obowiązków, pa, pa :-) Odpowiedz Link Zgłoś
libressa Re: Do tutifruti1 17.01.05, 09:57 Tak lekki monitoring nie zaszkodzi :) Pamietaj "wróg czai sie wszędzie" Odpowiedz Link Zgłoś
libressa Re: libressa 17.01.05, 09:59 Witaj Slodki zza Wielkiej Wody, ja już przycupnęłam dawno na tym niezwykle życzliwym Forum, boisz się, nie otwieraj dzisiaj lodówki!!! Buziaczek dziendobrowy :)* Odpowiedz Link Zgłoś
libressa Re: libressa 17.01.05, 22:50 Nie tak dawno pisałeś,ze mogę byc spokojną dziewczynką:) Romantyczką w dodatku :) Odpowiedz Link Zgłoś
jandecorator Re: Bez kobiety jednak mozna zyc... 16.01.05, 09:26 Mozna zyc,ale co to za życie:-(( Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Fjord Re: Bez kobiety jednak mozna zyc... IP: 82.177.97.* 16.01.05, 10:45 Co to za zycie bez kobiety!? Uwazam ze nie mozna w pelni sie nim cieszyc bez przeciwnej płci... . Uzupełniamy się nawzajem... Odpowiedz Link Zgłoś
samowolny Re: Bez kobiety jednak mozna zyc... 17.01.05, 10:51 oczywiście że bez kobiety można zyc ale jest pytanie..po co?:))) to tak jak dziecko na złość rodzicom nie chce jeść:)) Odpowiedz Link Zgłoś
libressa Re: Bez kobiety jednak mozna zyc... 17.01.05, 10:55 Witaj Samowolny, Ja tam mogę,zyc bez Kobiety :DDD Odpowiedz Link Zgłoś
samowolny Re: Bez kobiety jednak mozna zyc... 17.01.05, 11:20 witaj Libresso:)) chciałoby sie rzec..nie wiesz co tracisz:))))) Odpowiedz Link Zgłoś
libressa Re: Bez kobiety jednak mozna zyc... 17.01.05, 11:22 Tylko połowicznie ;) Wszak pewnych dobrodziejstw doswiadczam będąc nią :DDD Odpowiedz Link Zgłoś
samowolny Re: Bez kobiety jednak mozna zyc... 17.01.05, 11:46 I owe "dobrodziejstwa" są obiektem porządania płci przeciwnej:))) Odpowiedz Link Zgłoś
libressa Re: Bez kobiety jednak mozna zyc... 17.01.05, 12:12 W rzeczy samej, w rzeczy samej :) Nie jestem chytra, lubie dzielić sie "dobrodziejstwami" z bliźnimi....płci przeciwnej :DDD Odpowiedz Link Zgłoś
samowolny Re: Bez kobiety jednak mozna zyc... 17.01.05, 12:28 szczęście że większość kobiet tak samo mysli jak ty:))) Odpowiedz Link Zgłoś
libressa Re: Bez kobiety jednak mozna zyc... 17.01.05, 14:02 Tamte pozostałe, to osobniki płci zeńskiej :DDDD Odpowiedz Link Zgłoś
skarabbeusz Re: Bez kobiety jednak mozna zyc... 17.01.05, 19:17 Owszem, można- tylko po co? Kobieta przecież może sie okazać osłodą życia. Byle była odpowiednia .. Odpowiedz Link Zgłoś
zbyszek07 Re: Bez kobiety jednak mozna zyc... 18.01.05, 08:27 Moze i mozna... ale po co?! Przyjemniej razem, czy dobrze czy zle, ale razem. :-) Odpowiedz Link Zgłoś