zagubionaaa
14.01.05, 09:56
Kiedy on nalegal na zwiazek, spotania, wspolno spedzony czas.... zapewnial,
ze mu zalezy i chcial czegos wiecej- ja nie bylam pewna, ze tez bym tego
chciala. Kiedy on zaczal okazywac obojetnosc, przestal nalegac ... zmienil
stosunek do mnie - mi zaczelo zalezec. Kiedy mu to powiedzialam ... on chce
czasu ... strasznie mi przez to zle i wiem ze to moja wina. Czy moge to jakos
naprawic??? zalezy mi na nim i nie chcialabym go stracic................ :((