chce pogadac z przyjazna dusza..z Poznania

28.02.05, 08:33
coraz czesciej mi smutno i przykro!Usmiecham sie tylko przy mojej
corce...dobra mina do zlej gry!Kiedy jej nie ma,jestem smutasem,samotna
smutna kobieta!I juz spacer w pobliskim parku nie pomaga.Moze zblizajaca
sie,cieplejsza pora roku cos "we mnie" zmieni?Wczoraj,dzis i pewnie jutro
mi ..smutno Ewa e-mail:Mirella60@wp.pl
    • caruzzo Re: chce pogadac z przyjazna dusza..z Poznania 28.02.05, 08:47
      Witaj..;-))
      Nie załamuj się tak szybko,idzie wiosna,
      napewno poprawi Ci się nastroj i samopoczucie..;)))
      A przy okazji, nie jestem z Poznania..ale moze
      bedę mogł w czymś pomoć........;))
      • megpoznan Re: chce pogadac z przyjazna dusza..z Poznania 28.02.05, 08:52
        Witaj caruzzo,witaj Bydgoszcz,
        na ciebue zawsze mozna liczyc!!!i od swieta (Walentynki) i na codzien!
        Pozdrawiam Ewa
        • caruzzo Re: chce pogadac z przyjazna dusza..z Poznania 28.02.05, 09:01
          I co Ci tak dokucza?.......
          Pogoda ładna.....troche zimno ale
          za to duzo słońca....a dobre nasłonecznienie
          poprawia samopoczucie...nie rezygnuj tak łatwo,
          bedzie Oki..;))))))))
          • megpoznan Re: chce pogadac z przyjazna dusza..z Poznania 28.02.05, 11:59
            nigdy nie rezygnuje,tylko sil mi brak!ech zycie....!
            • caruzzo Re: chce pogadac z przyjazna dusza..z Poznania 28.02.05, 13:23
              Dobrze rozumiem Twój problem....
              niestety niektore sprawy nas przerastają...
              ale to są stany przjeściowe......;)))))))
Inne wątki na temat:
Pełna wersja