Co cenicie w kobietach?

IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 16.06.02, 19:30
Do meżczyzn- chcialam zapytać co najbardziej cenicie w kobietach, jakie kobiety
najbardziej wam się podobaja, nie mam na myśli tylko wygladu zewnętrznego.
Liczę na szczere odpowiedzi. Nabijanie sie niemile widziane.
    • ja_nek Re: Co cenicie w kobietach? 16.06.02, 19:50
      Dobroć, ciepło, inteligencję, odrobinę szaleństwa, czułość, rozsądek, uśmiech.
      Myślałem nad kolejnością i chyba tak to bym ustawił.
      • Gość: zraniona Re: Co cenicie w kobietach? IP: *.rzeszow.sdi.tpnet.pl 18.06.02, 14:44
        ja_nek napisał(a):

        > Dobroć, ciepło, inteligencję, odrobinę szaleństwa, czułość, rozsądek, uśmiech.
        > Myślałem nad kolejnością i chyba tak to bym ustawił.

        szaleństwo i rozsądek? To sie chyba ze sobą kłóci?
    • zxc1973 Re: Co cenicie w kobietach? 16.06.02, 22:22
      Gość portalu: Tori napisał(a):

      > Do meżczyzn- chcialam zapytać co najbardziej cenicie
      w kobietach, jakie kobiety
      >

      Dobre pytanie...

      Z jednej strony szczerosc, uczciwosc, lojalnosc,
      dobroc, inteligencje, ew. zdecydowanie...

      Z drugiej, hmmm... Jest jednak cos pociagajacego w
      kobietach, jakby to powiedziec... nie wiem :-? Zlych?
      Demonicznych? ;-) - ale to raczej rodzaj perwersji
      ;-))))

      > najbardziej wam się podobaja, nie mam na myśli tylko
      wygladu zewnętrznego.

      Co do wygladu zewnetrznego, to jest on wazny, ale bez
      szczegolnych preferencji - znowu, z jednej strony liczy
      sie caloksztalt, ale z drugiej detale rzutujace na
      "calosc" - takie jak usmiech, oczy, ew. jakies cechy
      charakterystyczne. Nie ma idealow.

      Nalezy pamietac, ze musimy zobaczyc, powachac i uslszec
      ;-) - ale za to nie da sie przewidziec rezultatu,
      niezaleznie od tego za jak atrakcyjna jest uwazana
      "badana" ;-) kobieta.

      PS. Nie nabijam sie.
    • Gość: Beblo Re: Co cenicie w kobietach? IP: *.acn.waw.pl 16.06.02, 22:25
      "Iskierki " w oczach:)
    • Gość: Krizia Re: Co cenicie w kobietach? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 17.06.02, 00:48
      Ktos tu wczesniej wspomnial (zdaje sie, ze byla
      to jakas nowa kontrowersyjna postac na tym forum), ze
      panowie tutaj cytuje "slodza laskom". Poniekad zgadzam
      sie z tym okresleniem. A wiec, Tori, nie spodziewaj
      sie tutaj szczerych wypowiedzi. Panowie mowia to, co
      Panie chca uslyszec..... A co oni mysla, to....my juz
      wiemy ;-)))
      • zxc1973 Re: Co cenicie w kobietach? 17.06.02, 00:54
        Gość portalu: Krizia napisał(a):

        > A wiec, Tori, nie spodziewaj
        > sie tutaj szczerych wypowiedzi. Panowie mowia to, co
        > Panie chca uslyszec..... A co oni mysla, to....my juz
        > wiemy ;-)))

        Ale przeciez to kobiety sa z zasady nieszczere :')

        • Gość: messja Re: Co cenicie w kobietach? IP: *.proxy.aol.com 17.06.02, 00:59
          kto ci to wmowil?:)

          zxc1973 napisał(a):

          > Gość portalu: Krizia napisał(a):
          >
          > > A wiec, Tori, nie spodziewaj
          > > sie tutaj szczerych wypowiedzi. Panowie mowia to, co
          > > Panie chca uslyszec..... A co oni mysla, to....my juz
          > > wiemy ;-)))
          >
          > Ale przeciez to kobiety sa z zasady nieszczere :')
          >

          • zxc1973 Re: Co cenicie w kobietach? 17.06.02, 01:10
            Gość portalu: messja napisał(a):

            > kto ci to wmowil?:)

            Jakos mi utkwilo w pamieci... ale kto :-? najpierw
            chyba kolega kierownik, a potem kolega prokurent i paru
            innych ;-))))))))))))))))))
            Sciaglas ;-)) teledyski lez?
            • quickly Brakuje szczerosci... 17.06.02, 07:03
              Oczywiscie, ze faceci slodza laskom, zeby im bron boze nie wyrzadzic jakiej
              (prawdziwej lub urojonej) krzywdy.

              Jedno jest pewne: szczerosc to takie bardzo samotne slowo, wsrod tylu milionow
              slow...
              • Gość: iza_1 Re: Brakuje szczerosci... quickly! IP: *.chello.pl / *.chello.pl 17.06.02, 07:05
                widze ze zmartwychwstales!
                • kusy3x6 Re: Brakuje szczerosci... quickly! 17.06.02, 08:55
                  Ze szybko sciagaja swoje majteczki.
              • kasia-s Re: Brakuje szczerosci... 17.06.02, 21:34
                quickly napisał(a):

                > Jedno jest pewne: szczerosc to takie bardzo samotne slowo, wsrod tylu milionow
                > slow...


                Quickly jakże miło Cię znowu czytać (mimo, że nie za bardzo wierzysz w szczerośc
                raz uwierz :))))
            • Gość: messja Re: Co cenicie w kobietach? IP: 5.1R2D* / *.blueyonder.co.uk 17.06.02, 11:39
              zxc1973 napisał(a):

              > Gość portalu: messja napisał(a):
              >
              > > kto ci to wmowil?:)
              >
              > Jakos mi utkwilo w pamieci... ale kto :-? najpierw
              > chyba kolega kierownik, a potem kolega prokurent i paru
              > innych ;-))))))))))))))))))
              > Sciaglas ;-)) teledyski lez?

              a oczym teraz mowisz?
              a kolegow, konkorentow i kierownikow nie sluchaj, pewno klamia":)
              • Gość: zxc1973 Re: Co cenicie w kobietach? IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 17.06.02, 11:58
                Gość portalu: messja napisał(a):

                > zxc1973 napisał(a):
                >
                > > Gość portalu: messja napisał(a):
                > >
                > > > kto ci to wmowil?:)
                > >
                > > Jakos mi utkwilo w pamieci... ale kto :-? najpierw
                > > chyba kolega kierownik, a potem kolega prokurent i paru
                > > innych ;-))))))))))))))))))
                > > Sciaglas ;-)) teledyski lez?
                >
                > a oczym teraz mowisz?
                > a kolegow, konkorentow i kierownikow nie sluchaj, pewno klamia":)
              • Gość: zxc1973 Re: Co cenicie w kobietach? IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 17.06.02, 12:00
                jakos misie enter zakleszczyl ;-)

                Gość portalu: messja napisał(a):

                > a oczym teraz mowisz?

                O linkach z watku "somebody".

                > a kolegow, konkorentow i kierownikow nie sluchaj,
                pewno klamia":)

                W niektorych sprawach czasem maja racje ;-)))
                • Gość: messja Re: Co cenicie w kobietach? IP: 5.1R2D* / *.blueyonder.co.uk 17.06.02, 14:10
                  nie chcialy sie otworzyc:(
                  ale tylko czsami, ja tez czsami mam racje i mowie ci, ze kobiety z natury sa
                  rozne... trzeba tylko dobrze wybrac:)

                  Gość portalu: zxc1973 napisał(a):

                  > jakos misie enter zakleszczyl ;-)
                  >
                  > Gość portalu: messja napisał(a):
                  >
                  > > a oczym teraz mowisz?
                  >
                  > O linkach z watku "somebody".
                  >
                  > > a kolegow, konkorentow i kierownikow nie sluchaj,
                  > pewno klamia":)
                  >
                  > W niektorych sprawach czasem maja racje ;-)))

    • Gość: Tori Po co mieliby słodzić? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 17.06.02, 09:17
      Po co mieliby mi słodzić? Cokolwiek by nie napisali zadnej krzywdy mi nie
      wyrzadzą. To bardzo ogólne pytanie, nie dotyczy nikogo konkretnego. A chciałam
      wiedzieć, choć i tak znałam odpowiedź. Nie zaskoczyliście mnie. Każdy lubi
      takie aniołki. A iskierki w oczach hhmmm ...co od was panowie zależy czy są,
      czy nie.
      Ale aniołek i femme fatale w jednym to chyba nieosiągalne, przykro mi, no może
      nie mam racji, może spotkałeś.
      Pozdrowienia!
      • Gość: zxc1973 Re: Po co mieliby słodzić? IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 17.06.02, 10:06
        Gość portalu: Tori napisał(a):

        > Ale aniołek i femme fatale w jednym to chyba
        nieosiągalne, przykro mi, no może
        > nie mam racji, może spotkałeś.

        Nie nalezy licyc na kombinacje przystkich pozadanych
        cech... Albo rybki, albo akwarium... Aniolka tez mozna
        ze swieca szukac ;-))
        • vena111 Re: Po co mieliby słodzić? 17.06.02, 12:03
          Demoniczne Aniołki na pewno istnieja, wiem to, tylko zastanawiam sie jakie
          Wy - kochani panowie bedziecie robic wtedy oczy jak cos takiego zauwazycie u
          swojej partnerki????

          Przeciez nie lubicie zbytnio kobiet przejmujacych inicjatywe, a moze lubicie?.
          No nie wazne, jedno jest pewne: demoniczny Aniol moze was wystraszyc i co
          wtedy..........zmiana zdania o kobiecie o 180*
          • kusy3x6 Re: Po co mieliby słodzić? 17.06.02, 12:59
            Veno mozesz mnie demonizowac i dominowac a ja bede Twym sluga obmywajac Twe
            boskie stopy i calujac kazde miejsce gdzie zetknely sie z plugawa ziemia.
            • vena111 Re: Po co mieliby słodzić? 17.06.02, 13:01
              kusy3x6 napisał(a):

              > Veno mozesz mnie demonizowac i dominowac a ja bede Twym sluga obmywajac Twe
              > boskie stopy i calujac kazde miejsce gdzie zetknely sie z plugawa ziemia.

              A skad wiesz, ze pisałam o sobie!!!!..przeciez tego nie napisałam
              • kusy3x6 Re: Po co mieliby słodzić? 17.06.02, 13:03
                A nie chcialabys zebym byl Twoim sluga.
                • vena111 Re: Po co mieliby słodzić? 17.06.02, 13:05
                  kusy3x6 napisał(a):

                  > A nie chcialabys zebym byl Twoim sluga.

                  Bardzo, choc nie wiem czy Tobie by to sie podobało!!!!
                  • kusy3x6 Re: Po co mieliby słodzić? 17.06.02, 13:08
                    A bedziesz drapala mnie za uszkiem?
                    • vena111 Re: Po co mieliby słodzić? 17.06.02, 13:12
                      kusy3x6 napisał(a):

                      > A bedziesz drapala mnie za uszkiem?

                      Robie rózne rzeczy, ale tylko tym którzy na to zasługuja. Nie wdaje sie w żadne
                      intrygi bo po prostu juz przestały mnie rajcować, a przyjemnosc jestem w stanie
                      dac tylko Temu, kto tak mnie omota iz zwariuje, wtedy jestem nieobliczalna....no
                      cóz ale zawsze wierna!!!!
                      • kusy3x6 Re: Po co mieliby słodzić? 17.06.02, 13:14
                        A co z proza zycia?
                        • vena111 Re: Po co mieliby słodzić? 17.06.02, 13:22
                          kusy3x6 napisał(a):

                          > A co z proza zycia?

                          Proza zycia, zreszta jak wszystko jest wzgledna
                          • kusy3x6 Re: Po co mieliby słodzić? 17.06.02, 13:25
                            Juz sypie platki roz pod Twe stopy.
                            • vena111 Re: Po co mieliby słodzić? 17.06.02, 13:26
                              kusy3x6 napisał(a):

                              > Juz sypie platki roz pod Twe stopy.

                              Czy to ironia????
                              • kusy3x6 Re: Po co mieliby słodzić? 17.06.02, 13:28
                                Obrazilem sie.
                                Tak Ci je rzucam pod Twe sliczne alabastrowe stopki, co by im przyjemniej bylo
                                stapac po tym strasznym swiecie.
                                • vena111 Re: Po co mieliby słodzić? 17.06.02, 13:34
                                  kusy3x6 napisał(a):

                                  Nie obrazaj sie nie warto.
                                  A za płatki (mam nadzieje ze to same płatki) róz bardzo Ci dziekuje, jak czasami
                                  niewiele potrzeba, aby tej drugiej osobie zrobic przyjemnosc.
                                  Jest mi rzeczywiscie łatwiej stapac, choc nie ukrywam ze do tej pory, nie było mi
                                  ciezko.................. ale te płatki sa cudowne, chyba sie w nich połoze, tak
                                  pieknie pachna.
                                  Moge Kusy, moge sie w nich zatracic, choc na chwilke ??
                                  • kusy3x6 Re: Po co mieliby słodzić? 17.06.02, 13:38
                                    Zatrac sie w nich nawet na wiecznosc a ja bede wachowal nad Toba stusimi
                                    piorami i pilnowal aby nikt lub nic nie zmacilo Twojego blogiego spokoju.
                                    • vena111 Re: Po co mieliby słodzić? 17.06.02, 13:50
                                      kusy3x6 napisał(a):

                                      > Zatrac sie w nich nawet na wiecznosc a ja bede wachowal nad Toba stusimi
                                      > piorami i pilnowal aby nikt lub nic nie zmacilo Twojego blogiego spokoju.

                                      No nie przesadzaj, z tej nudy mogła bym wtedy umrzec i co wtedy??
                                      ....zatrace sie tak na chwilke, ale mi dobrze
          • Gość: zxc1973 Re: Po co mieliby słodzić? IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 18.06.02, 20:43
            vena111 napisał(a):

            > Demoniczne Aniołki na pewno istnieja, wiem to, tylko
            zastanawiam sie jakie
            > Wy - kochani panowie bedziecie robic wtedy oczy jak
            cos takiego zauwazycie u
            > swojej partnerki????
            >
            > Przeciez nie lubicie zbytnio kobiet przejmujacych
            inicjatywe, a moze lubicie?.
            > No nie wazne, jedno jest pewne: demoniczny Aniol moze
            was wystraszyc i co
            > wtedy..........zmiana zdania o kobiecie o 180*

            A dlaczego nie odwrotnie?? Anielski demon?? ;-))
            Demoniczna kobieta, posiadajaca wewnetrzne dobro itp.
            ;-)))))
      • Gość: Krizia Re: Po co mieliby słodzić? IP: *.poleczki.dialup.inetia.pl 17.06.02, 19:59
        Gdybys zadala to pytanie gdzie indziej, moze
        uzyskalabys szczere odpowiedzi. Ale to forum....no
        coz, nie jest anonimowe. Ludzie tutaj znaja sie
        calkiem niezle i wirtualnie, i realnie. Wiadomo czego
        oczekiwac po danym forumowiczu. I nie moze ow
        forumowicz tak ni stad ni zowad psuc swego image'u i
        wyskakiwac z czyms kontrowersyjnym. Tak wiec, zaden
        pan z tego forum (procz tych kontrowersyjnych) nie
        napisze Ci szczerze, ze w kobiecie najbardziej ceni
        duzy biust i jedrna pupe, choc pewnie przez mysl to
        niejednemu przeszlo. Zamiast tego pisze to, co kazdy
        gentleman pisac powinien. Oczywiscie, sa wyjatki. Ale
        nie napisze kto, choc wiadomo, ze jednym z tych
        wyjatkow jest kusy3x6, ktory jest zawsze soba ;-)
    • Gość: def Re: Co cenicie w kobietach? IP: *.pl 17.06.02, 20:38
      umieją gotować
      potrafią się wyszykować do wyjścia w 30 minut
      nie noszą obcasów ani mini.
      często sie uśmiechają.,
      nie są przemądrzałe.
      muszą perfekcyjnie masować plecy.
      lubią chodzić nago po domu.
      i jeszcze kilka takich tam...
      • poszukiwaczka Re: Co cenicie w kobietach? 17.06.02, 21:02
        Gość portalu: def napisał(a):

        > umieją gotować

        albo zamawiac take-away za ktore pan domu bardzo chetnie zaplaci?


        > potrafią się wyszykować do wyjścia w 30 minut

        jezeli maja gosposie ktora te ciuszki naszykowala...


        > nie noszą obcasów ani mini.

        hmmmmmm


        > często sie uśmiechają.,


        bo pan domu daje im do tego powod :)


        > nie są przemądrzałe.

        nie musza, wiedza ze sa naj naj naj :)


        > muszą perfekcyjnie masować plecy.

        wlasne? to chyba ciezko..hmmm ;)


        > lubią chodzić nago po domu.


        to chyba domena panow?


        > i jeszcze kilka takich tam...

        pewnie, ale fajnie sie czytalo..

        Nareszcie ktos uczciwie odpowiedzial na zadane w watku pytanie, i to z humorkiem

        Pozdrawiam


        • ja_nek Re: Co cenicie w kobietach? 17.06.02, 21:14
          Krizia, jak zwykle się z Tobą nie zgadzam.
          Nie muszę się kreować, wystarczy, że jestem sobą (choć mi pewnie nie wierzysz).
          Duży biust i tyłek to trochę za mało, aby dziewczynę cenić. Sorry.

          Pozdrawiam
          Janek
          • Gość: messja Re: Co cenicie w kobietach? IP: *.proxy.aol.com 17.06.02, 21:41
            wcale nie zwykle, ale sie z toba zgadzam:))

            ja_nek napisał(a):

            > Krizia, jak zwykle się z Tobą nie zgadzam.
            > Nie muszę się kreować, wystarczy, że jestem sobą (choć mi pewnie nie wierzysz).
            > Duży biust i tyłek to trochę za mało, aby dziewczynę cenić. Sorry.
            >
            > Pozdrawiam
            > Janek

            • Gość: Krizia Re: Co cenicie w kobietach? IP: *.poleczki.dialup.inetia.pl 17.06.02, 22:58
              Z kim zgadzas sie, messjo? Z Ja_nkiem czy ze mna?
              • Gość: messja Re: Co cenicie w kobietach? IP: *.proxy.aol.com 17.06.02, 23:04
                Gość portalu: Krizia napisał(a):

                > Z kim zgadzas sie, messjo? Z Ja_nkiem czy ze mna?

                bardziej z jankiem...
                (faceci to podle zwierzeta, ale jest chyba troche wyjatkow:))))))))))
              • zxc1973 Re: Co cenicie w kobietach? 17.06.02, 23:19
                Gość portalu: Krizia napisał(a):

                > Z kim zgadzas sie, messjo? Z Ja_nkiem czy ze mna?

                Alez jestes dzis dociekliwa ;-)
          • Gość: Krizia Re: Co cenicie w kobietach? IP: *.poleczki.dialup.inetia.pl 17.06.02, 22:55
            Ja_nku,

            1) Jestem zaskoczona tym "jak zwykle". Nie tak czesto
            jestes moim adwersarzem.

            2) Akurat Ciebie mialam na mysli piszac o wyjatkach.

            Pzdr
            • Gość: Belbo Re: Co cenicie w kobietach? IP: *.acn.waw.pl 18.06.02, 11:40
              Pewnie mnie mialas na mysli.....
              Ale tyle wiesz ile zjesz... Bo gdybys mnie znala.. ale nie poznasz:)
              • Gość: messja Re: Co cenicie w kobietach? IP: 5.1R2D* / *.blueyonder.co.uk 18.06.02, 14:25
                to bylo do mnie czy do krizi?":)


                Gość portalu: Belbo napisał(a):

                > Pewnie mnie mialas na mysli.....
                > Ale tyle wiesz ile zjesz... Bo gdybys mnie znala.. ale nie poznasz:)

                • Gość: Beblo Re: Co cenicie w kobietach? IP: *.acn.waw.pl 18.06.02, 16:31
                  Do Kryzi..
              • Gość: Krizia Re: Co cenicie w kobietach? IP: *.poleczki.dialup.inetia.pl 18.06.02, 20:19
                Nie poznam, bo za duzo tych wezelkow i supelkow....;)
                • Gość: messja Re: Co cenicie w kobietach? IP: *.proxy.aol.com 19.06.02, 19:22
                  Gość portalu: Krizia napisał(a):

                  > Nie poznam, bo za duzo tych wezelkow i supelkow....;)

                  wyglada na to, ze juz go poznalas conieco???:))))))))))
        • Gość: def Re: Co cenicie w kobietach? IP: *.pl 17.06.02, 22:30
          poszukiwaczka napisał(a):

          > Gość portalu: def napisał(a):
          >
          > > umieją gotować
          >
          > albo zamawiac take-away za ktore pan domu bardzo chetnie zaplaci?

          porządny pan domu nie jada w fast foodach, nawet zamawianych do domu.;)


          > > potrafią się wyszykować do wyjścia w 30 minut
          >
          > jezeli maja gosposie ktora te ciuszki naszykowala.

          zapomniałem dodać, kobieta, która umie prasować i sama sobie przygotować ciuszki

          > > nie noszą obcasów ani mini.
          >
          > hmmmmmm

          żadne tam hmmm nie znoszę obców i miniów. i farbowanych włosów i tapety na
          twarzy, i nadmienrnie używanego solarium;)

          > > często sie uśmiechają.,
          >
          >
          > bo pan domu daje im do tego powod :)

          o tak! pan domu jest z tego znany

          > > nie są przemądrzałe.
          >
          > nie musza, wiedza ze sa naj naj naj :)

          i o tym mówię, kobiecie nie wytłumaczysz;)

          > > muszą perfekcyjnie masować plecy.
          >
          > wlasne? to chyba ciezko..hmmm ;)

          nie własne, tylko pana domu;)

          >
          >
          > > lubią chodzić nago po domu.
          >
          >
          > to chyba domena panow?

          i pań też, też, też;)

          > > i jeszcze kilka takich tam...
          >
          > pewnie, ale fajnie sie czytalo..
          >
          > Nareszcie ktos uczciwie odpowiedzial na zadane w watku pytanie, i to z humorkie
          > m
          >
          > Pozdrawiam
          >
          pozdrawiam
        • Gość: nikt Re: Co cenicie w kobietach-poszukiwaczkach IP: *.zgrudna.kghm.com.pl / 172.30.22.* 18.06.02, 14:57
          może...dasz w końcu komus szansę...tajemnicza Poszukiwaczko?
      • Gość: Beblo Re: Co cenicie w kobietach? IP: *.acn.waw.pl 17.06.02, 21:43
        Typowy oraktyk..
        • Gość: messja Re: Co cenicie w kobietach? IP: *.proxy.aol.com 17.06.02, 21:51
          Gość portalu: Beblo napisał(a):

          > Typowy oraktyk..

          o, jakie madre slowo... a co znaczy?
          • ja_nek Re: Co cenicie w kobietach? 17.06.02, 23:58
            A jak się kojarzy.
            • Gość: messja Re: Co cenicie w kobietach? IP: *.proxy.aol.com 18.06.02, 00:35
              ja_nek napisał(a):

              > A jak się kojarzy.

              nie bede zgadywac...:)
              • Gość: Beblo Re: Co cenicie w kobietach? IP: *.acn.waw.pl 18.06.02, 11:38
                Zamieńcie o na p... taka literówka..ale mam usprawiedliwienie od rodziców na
                ten wybryk:)

      • Gość: Tori Re: Co cenicie w kobietach? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 18.06.02, 15:14
        Gość portalu: def napisał(a):

        > umieją gotować
        > potrafią się wyszykować do wyjścia w 30 minut
        > nie noszą obcasów ani mini.
        > często sie uśmiechają.,
        > nie są przemądrzałe.
        > muszą perfekcyjnie masować plecy.


        > lubią chodzić nago po domu.
        > i jeszcze kilka takich tam...

        Hmmm... Jak byś pisał o mnie...
    • Gość: nikt Re: Co cenicie w kobietach? IP: *.zgrudna.kghm.com.pl / 172.30.22.* 18.06.02, 12:49
      wiesz...myślę,że ..oddanie w oczach...,zaufanie....które potrafia przekazać
      dotykiem.., spojrzeniem...gestem...
      To..w jaki sposób potrafią zamknąć a mężczyżnie cały swój świat...i pokazać..że
      nie ma nic po a tym własnie światem.........
      • Gość: messja Re: Co cenicie w kobietach? IP: 5.1R2D* / *.blueyonder.co.uk 18.06.02, 13:42
        romantyk... mniam, mniam..........:)))))))))

        Gość portalu: nikt napisał(a):

        > wiesz...myślę,że ..oddanie w oczach...,zaufanie....które potrafia przekazać
        > dotykiem.., spojrzeniem...gestem...
        > To..w jaki sposób potrafią zamknąć a mężczyżnie cały swój świat...i pokazać..że
        >
        > nie ma nic po a tym własnie światem.........

        • Gość: nikt Re: Co lubię w Messji... IP: *.zgrudna.kghm.com.pl / 172.30.22.* 18.06.02, 14:55
          zaczynam Ciebie lubić...Messjo....

          Wiesz..dokąd zmierzasz...?

          nikt23@poczta.gazeta.pl
          • Gość: messja Re: Co lubię w Messji... IP: 5.1R2D* / *.blueyonder.co.uk 18.06.02, 14:58
            Gość portalu: nikt napisał(a):

            > zaczynam Ciebie lubić...Messjo....
            >
            mam sie bac?:))))
            > Wiesz..dokąd zmierzasz...?

            nie, a co, oswiecisz mnie?:)))))
            >
            > nikt23@poczta.gazeta.pl

    • Gość: wisienka Re: Co cenicie w kobietach? IP: ATCSCS* / 213.33.61.* 18.06.02, 15:08
      Gość portalu: Tori napisał(a):

      > Do meżczyzn- chcialam zapytać co najbardziej cenicie w kobietach, jakie kobiety
      >
      > najbardziej wam się podobaja, nie mam na myśli tylko wygladu zewnętrznego.
      > Liczę na szczere odpowiedzi. Nabijanie sie niemile widziane.

    • wisienka8 Re: Co cenicie w kobietach? 18.06.02, 15:25
      Proste, nieskomplikowane, bezproblemowe kobiety, nie wymagajace i nie
      oczekujace od mezczyzn za wiele, zawsze usmiechniete etc. etc. Byle sobie zycia
      nieutrudniac ...
    • Gość: Tori Re: Co cenicie w kobietach? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 18.06.02, 15:25
      Dlaczego niektórzy mężczyźni przepadają za mini i kabaretkami a inni wręcz
      przeciwnie(Patrz def)? Czym te dwa rodzaje mężczyzn różnią się od siebie?
      Podejrzewam jaka jest odpowiedź, ale i tak pytam, czekam na ciekawe
      odpowiedzi.Może tak coś oryginalnego? Nie bójcie sie popsuć sobie image'u.
      • ja_nek Re: Co cenicie w kobietach? 18.06.02, 15:39
        Tori, nie chodzi o image, pewne gatunki mężczyzn są nakierowane na pewne gatunki
        kobiet (lub jak kto woli grupy docelowe). Jednemu podoba się w kobiecie jedno, a
        drugiemu coś zupełnie innego.

        Pozdrowienia
        Janek
        • wisienka8 Re: Co cenicie w kobietach? 18.06.02, 16:13
          ja_nek napisał(a):

          > Tori, nie chodzi o image, pewne gatunki mężczyzn są nakierowane na pewne gatunk
          > i
          > kobiet (lub jak kto woli grupy docelowe). Jednemu podoba się w kobiecie jedno,
          > a
          > drugiemu coś zupełnie innego.

          >
          > Pozdrowienia
          > Janek

          Zgadzam sie, jesli chodzi o aspekty zewnetrzne.Jak to sie mowilo: kazda potwora
          znajdzie swojego amatora. Natomiast jesli chodzi o cechy charakteru, to tak jak
          juz wczesniej napisalam, najwazniejsze byle byla to kobieta bezproblemowa, nie
          wymagajaca za wiele, nie komplikujaca mezczyznie zycia, silna pod kazdym
          wzgledem. Ponadto powinna byc chlodna, zdystansowana i bron Boze nie okazywala za
          wiele uczuc.


          • Gość: zxc1973 Re: Co cenicie w kobietach? IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 18.06.02, 16:19
            wisienka8 napisał(a):

            > wzgledem. Ponadto powinna byc chlodna, zdystansowana
            i bron Boze nie okazywala
            > za
            > wiele uczuc.

            oj nie wiem. Czasem jednak powinna troche okazac ;-)
            Jezeli tego nie zrobi to nie bedzie wiadomo, czy chodzi
            jej o "stabilizacje materialna", czy o zwykle
            przyzwyczajenie ;-)
            • wisienka8 Re: Co cenicie w kobietach? 18.06.02, 16:42
              Gość portalu: zxc1973 napisał(a):

              > wisienka8 napisał(a):
              >
              > > wzgledem. Ponadto powinna byc chlodna, zdystansowana
              > i bron Boze nie okazywala
              > > za
              > > wiele uczuc.
              >
              > oj nie wiem. Czasem jednak powinna troche okazac ;-)
              > Jezeli tego nie zrobi to nie bedzie wiadomo, czy chodzi
              > jej o "stabilizacje materialna", czy o zwykle
              > przyzwyczajenie ;-)


              Jak okazuje uczucia to jest facetowi przyjemniej, prawda, ale jak sie decyduje na
              zwiazek z chlodna, zdystansowana, to dlatego, ze mu sie wydaje, iz ta go nie
              zdradzi. Zacytowalam opinie pewnego kolegi.
              • Gość: zxc1973 Re: Co cenicie w kobietach? IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 18.06.02, 16:51
                wisienka8 napisał(a):

                > Jak okazuje uczucia to jest facetowi przyjemniej,
                prawda, ale jak sie decyduje
                > na
                > zwiazek z chlodna, zdystansowana, to dlatego, ze mu
                sie wydaje, iz ta go nie
                > zdradzi. Zacytowalam opinie pewnego kolegi.

                He, he, dobrze napisalas - tak mu sie tylko wydaje.
                :-PPP Pozatym facet przeciez nie ma zadnej gwarancji,
                czy przypadkiem nie jest chlodna tylko w stosunku do
                niego ;-))))
                • wisienka8 Re: Co cenicie w kobietach? 18.06.02, 18:41
                  Gość portalu: zxc1973 napisał(a):

                  > wisienka8 napisał(a):
                  >
                  > > Jak okazuje uczucia to jest facetowi przyjemniej,
                  > prawda, ale jak sie decyduje
                  > > na
                  > > zwiazek z chlodna, zdystansowana, to dlatego, ze mu
                  > sie wydaje, iz ta go nie
                  > > zdradzi. Zacytowalam opinie pewnego kolegi.
                  >
                  > He, he, dobrze napisalas - tak mu sie tylko wydaje.
                  > :-PPP Pozatym facet przeciez nie ma zadnej gwarancji,
                  > czy przypadkiem nie jest chlodna tylko w stosunku do
                  > niego ;-))))

                  Powaga, kolega mowil zupelnie serio. Ale tacy jak on zazwyczaj takie tez kobiety
                  maja. Zauwaz im wiekszy don juan z faceta, tym spokojniejsze, wrecz niezauwazalne
                  dziewczyny. Dlatego stwierdzilam, ze kobiety emocjonalne, podazajace za glosem
                  serca nie powinny sie tak bardzo afiszowac swoimi uczuciami. Faceci tego nie
                  doceniaja. Jesli dziewczyna oddaje mu nie tylko swoje serce, ale i cialo, zawsze
                  bedzie to opatrznie zinterpretowane. My to robimy przewaznie z milosci, a wy
                  niekiedy z milosci, ale zawsze z potrzeby fizycznej. Pozdrawiam. Wisienka8
                  • Gość: zxc1973 Re: Co cenicie w kobietach? IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 18.06.02, 19:10
                    wisienka8 napisał(a):

                    > dziewczyny. Dlatego stwierdzilam, ze kobiety
                    emocjonalne, podazajace za glosem
                    > serca nie powinny sie tak bardzo afiszowac swoimi
                    uczuciami. Faceci tego nie
                    > doceniaja. Jesli dziewczyna oddaje mu nie tylko swoje
                    serce, ale i cialo, zawsz
                    > e
                    > bedzie to opatrznie zinterpretowane. My to robimy
                    przewaznie z milosci, a wy

                    Widocznie masz dziwnych kolegow ;-)

                    > niekiedy z milosci, ale zawsze z potrzeby fizycznej.

                    Uswiadomie Cie, ze nie zawsze. Szok? ;-)
                    • ja_nek Re: Co cenicie w kobietach? 18.06.02, 20:49
                      Chłodna??? A uchroń mnie Panie Boże! Toż to nie wiadomo, czy dobrze, czy źle,
                      zawsze ta sama mina, zero emocji na twarzy. Non - stop dystans.
                      Żeby nie okazywała zbyt wiele uczuć?
                      A co ma nic nie okazywać?
                      Ja chcę by okazywała.
                      jak nie okazuje, to nie wiadomo, znudzona czy co?

                      Chłód a zdrada, ale wnioski snuje Twój kolega.
                      Jeszcze bardziej nie wiadomo co w takiej chłodnej kobiecie siedzi.

                      Ja doceniam uczuciowość u kobiety, przynajmniej widać, że to ma dla niej
                      znaczenie.

                      Pozdrawiam
                      Janek
                      • ja_nek Do Krizi, choć nie tylko 19.06.02, 00:22
                        Ostatnio widuję Cię na sąsiednim forum. I zgadzam się, to święta racja - z tym
                        miejscem na szyi.

                        Ale to była dygresja. Pytanie tego wątku brzmiało: co CENIMY.
                        Co cenię już powiedziałem, jako romantyk (czasem ciut niepoprawny) powiem, że
                        LUBIĘ mgłę w kobiecych oczach, ciche przyzwolenie....
                        Ale typy urody - wiem to z doświadczenia - są zmienne i nie pokrywają się czasem
                        z wyborami sercowymi.
                        A bujne obfitości, biust i pośladki.... nie powiem, są baaaardzo pociągające...
                        Ale ich znaczenie gaśnie, jak nie ma o czym rozmawiać.... Puste lalki są dobre,
                        ale dla posiadaczy BMW jako dodatkowe wyposażenie.
                        Co jeszcze lubię? Zapach włosów, białej skóry, cienkość tkaniny....
                        A zresztą to co lubię, już ktoś lepiej ujął:

                        "Lubię, kiedy kobieta omdlewa w objęciu,
                        kiedy w lubieżnym zwisa przez ramię przegięciu
                        gdy jej oczy zachodzą mgłą, twarz cała blednie
                        i wargi się wilgotne rozchylą bezwiednie.

                        Lubię, kiedy ją rozkosz i żądza oniemi,
                        gdy wpija się w ramiona palcami drżącemi
                        gdy krótkim, urywanym oddycha oddechem
                        i oddaje się cała z mdlejącym uśmiechem.

                        I lubię ten wstyd, co się kobiecie zabrania
                        przyznać że czuje rozkosz, że moc pożądania
                        zwalcza ją, a sycenie żądzy oszalenia
                        gdy szuka ust, a lęka się słów i spojrzenia.

                        Lubię to - i tę chwilę lubię, gdy koło mnie
                        wyczerpana, zmęczona leży nieprzytomnie,
                        a myśl moja już od niej wybiega skrzydlata
                        w nieskończone przestrzenie nieziemskiego świata"

                        Pozdrawiam
                        Janek
                        • wisienka8 Re: Do Janka, choć nie tylko 19.06.02, 10:28
                          Bardzo bardzo przyjemnie mi sie zrobilo (I Z PEWNOSCIA NIE TYLKO MNIE) czytajac
                          ten wiersz. Chcialoby sie powiedziec "mow do mnie jeszcze ..."
                          • rianonn Re: Do Janka, choć nie tylko 19.06.02, 11:07


                            Mów do mnie jeszcze... Za taką rozmową
                            tęskniłem lata... Każde twoje słowo
                            słodkie w mem sercu wywołuje dreszcze -
                            mów do mnie jeszcze...

                            Mów do mnie jeszcze...
                            Ludzie nas nie słyszą,
                            słowa twe dziwnie poją i kołyszą,
                            jak kwiatem, każdem słowem twem się pieszczę -
                            mów do mnie jeszcze...

                            [K. Przerwa - Tetmajer "Mów do mnie jeszcze.."]
                            • ja_nek Re: Do Janka, choć nie tylko 19.06.02, 11:28
                              Ten sam autor tak pisał, masz rację Rianonn.

                              Pozdrowienia
                              Janek
                            • wisienka8 Re: Do Janka, choć nie tylko 19.06.02, 11:40
                              rianonn napisał(a):

                              >
                              >
                              > Mów do mnie jeszcze... Za taką rozmową
                              > tęskniłem lata... Każde twoje słowo
                              > słodkie w mem sercu wywołuje dreszcze -
                              > mów do mnie jeszcze...
                              >
                              > Mów do mnie jeszcze...
                              > Ludzie nas nie słyszą,
                              > słowa twe dziwnie poją i kołyszą,
                              > jak kwiatem, każdem słowem twem się pieszczę -
                              > mów do mnie jeszcze...
                              >
                              > [K. Przerwa - Tetmajer "Mów do mnie jeszcze.."]

                              Na dworze upal, w pracy upal (klimatyzacja slabo funkcjonuje), a tutaj jeszcze
                              bardziej "rozgrzewajace" wiersze ... Czy to zblizajace sie lato rozbudzilo w nas
                              emocje??? Dziekuje za chwileczke zapomnienia ...
                        • Gość: Krizia Re: Do Krizi, choć nie tylko IP: *.poleczki.dialup.inetia.pl 19.06.02, 23:46
                          Ja_nku,

                          Ja nie jestem autorka pytania. Niepotrzebnie do mnie
                          kierujesz odpowiedz. Ale domyslam sie z jakiego
                          powodu... Dlatego ponownie zapewniam, ze nie Ciebie
                          mialam na mysli poddajac w watpliwosc szczerosc
                          wypowiedzi niektorych panow. Nawiasem mowiac, byc moze
                          wszystkich panow z tego forum skrzywdzilam ta pochopna
                          wypowiedzia... Przepraszam po fakcie.

                          P.S. A co co miejsca na szyi....gratuluje znajomosci
                          tematu ;-)

                          Pzdr
    • Gość: Tori Re: Co cenicie w kobietach? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 19.06.02, 19:06
      Do Janka: Nic dodać, nic ująć.
      • specjal1 Re: Co cenicie w kobietach? 22.06.02, 06:45
        Zrobiło się zdecydowanie za słodko, więc dodam trochę soli. Zastanawia mnie
        sensowność tego pytania-" co cenicie w kobietach?", a skąd założenie że panowie
        którzy tu piszą znają się na kobietach? Sam nie mogę powiedzieć niczego takiego
        o sobe.
        No ale, jeżeli już mam odpowiedzieć co cenię w kobietach, chyba to że dają nam
        trochę relaksu, ale tylko trochę, bo zaraz później pojawiają się ich problemy i
        wymagania.
        • kusy3x6 Re: Co cenicie w kobietach? 22.06.02, 06:48
          Jak to kiedys ktos napisal KOBIETA NIEMA WINNA BYC.
          • ja_nek Re: Co cenicie w kobietach? 22.06.02, 11:44
            Kriziu, wszystko jest okay. Każdy patrzy na opinie na forum przez swój pryzmat.
            Każdy patrzy z nieco innej perspektywy.
            Pewnie kiedyś poczułem się dotknięty Twoim uproszczeniem, ale to było dawno i już
            o tym nie pamiętam. Tym, co napisałem w swoim poście używając wiersza, dałem do
            zrozumienia, że nie same platoniczne uniesienia, ale coś znacznie szerszego to
            jest to, czego potrzebuję i co uważam za ważne. Wiem - czasem może piszę tak,
            jakbym prozy życia i słabości ludzkiej nie dostrzegał. Ale to nie tak.
            Ale ja wychodzę z założenia, że świat może być dobry.

            Pozdrawiam Cię serdecznie
            Janek
            P.S. A od tego miejsca na szyi blisko do okolic uszu, hihi.
            • ja_nek Re: Co cenicie w kobietach? do Specjała 22.06.02, 11:52
              Kobiety są zbyt skomplikowane na męski sposób myslenia, żeby ktoś kiedykolwiek
              mógł powiedzieć: "Znam się na nich".
              Zresztą w takim okresleniu już tkwi po pierwsze: zarozumiałość, po drugie błąd
              wynikający z tego, że ludzie są z natury różni.
              A co do kobiecych problemów: niekiedy też ich nie rozumiem i robię wtedy oczy
              jak 5 złotych. A że kobiety mają wymagania..... coż jak my wszyscy.

              Pozdrawiam
              Janek
    • wacek32 Re: Co cenicie w kobietach? 24.06.02, 12:33
      Cześć, jestem nowy na tym forum, właśnie założyłem sobie konto. Imię nie
      odpowiada rzeczywistemu, wiek mniej więcej - wacek33 był zajęty.
      Ale do rzeczy. Ponieważ nikogo tu nie znam więc nie muszę się krępować.
      Powiem, że z tym mam problem. Ni cholery nie mogę się zakochać, jak dziewczyna
      nie jest ładna, i to tak, powiedzmy w miarę. Były już takie, które nie
      spełniały tego warunku ale to była porażka. Nie wiem, może tylko ja mam takie
      wygórowane aspiracje. Wiem, że to irracjonalne, bo ładne dziewczyny przeważnie
      są przekonane, że są nie wiadomo kim i są okropnie zrzędliwe, ale nic na to nie
      poradzę.
      • Gość: Una Re: Co cenicie w kobietach? IP: 62.233.135.* 24.06.02, 13:17
        >Kobiety są zbyt skomplikowane na męski sposób myslenia, żeby ktoś kiedykolwiek
        mógł powiedzieć: "Znam się na nich".<

        To samo możemy powiedzieć o mężczyznach. Dlatego ciekawie i miło jest odkrywać
        wspólne lądy, a czasem wyrwać się solo na bezludną wyspę:)

        Myślę, że cenią w nas i szukają tych wartości, które są uniwersalne dla obu
        płci: wierność, poczucie humoru, inteligencja, rozsądek.
        • ja_nek Re: Co cenicie w kobietach? 24.06.02, 13:51
          Wacek, no cóż, każdy by chciał by jego kobieta była i inteligentna i ładna,
          rozsądna i pełna seksapilu...
          Ale czasem serce wybiera bez względu na stopień urody.

          Pozdrawiam
          Janek
          • Gość: messja Re: Co cenicie w kobietach? IP: 5.1R2D* / *.blueyonder.co.uk 24.06.02, 13:58
            ja_nek napisał(a):

            > Wacek, no cóż, każdy by chciał by jego kobieta była i inteligentna i ładna,
            > rozsądna i pełna seksapilu...
            > Ale czasem serce wybiera bez względu na stopień urody.
            >
            > Pozdrawiam
            > Janek

            dyplomata jak zawsze:)))
      • Gość: messja Re: Co cenicie w kobietach? IP: 5.1R2D* / *.blueyonder.co.uk 24.06.02, 13:59
        juz sie nie tlumacz:)))
        mimo wszystko w imieniu wszystkich kobiet wybaczam ci:)

        wacek32 napisał(a):

        > Cześć, jestem nowy na tym forum, właśnie założyłem sobie konto. Imię nie
        > odpowiada rzeczywistemu, wiek mniej więcej - wacek33 był zajęty.
        > Ale do rzeczy. Ponieważ nikogo tu nie znam więc nie muszę się krępować.
        > Powiem, że z tym mam problem. Ni cholery nie mogę się zakochać, jak dziewczyna
        > nie jest ładna, i to tak, powiedzmy w miarę. Były już takie, które nie
        > spełniały tego warunku ale to była porażka. Nie wiem, może tylko ja mam takie
        > wygórowane aspiracje. Wiem, że to irracjonalne, bo ładne dziewczyny przeważnie
        > są przekonane, że są nie wiadomo kim i są okropnie zrzędliwe, ale nic na to nie
        >
        > poradzę.

        • vena111 Re: Co cenicie w kobietach? 24.06.02, 16:15
          Wacek, co to znaczy ze wybierasz sobie ładne......co dla Ciebie znaczy słowo, ze
          kobieta jest ładna?????
Inne wątki na temat:
Pełna wersja