Gość: Mirek
IP: *.GRAB.verizone.com.pl / *.internetdsl.tpnet.pl
04.04.05, 08:32
Byłem z kobietą, którą znam ok 8 lat. W ostanimroku cos między nami iskrzyło
i stało się. Po pół roku zerwalismy. Znaczy zerwałem, zarzucając jej, ze nie
ma dla mnie czasu (pracuje, uczy się i przez to widywalismy się średnio raz
na miesiąc) To było tydzień temu, jednak zrozumiałem, że to jest cos więcej
nić zauroczenie, miłostka i chciałem to odkręcić, niestety ostatnio
przegiąlem tzn. obrzuciłem ją obelgami. Sugerowałem, że była cyniczna,
podważałem jej wartośc jako osoby wiernośc. Prosze, napiszcie mi, czy jest
jakaś szansa, aby to jeszcze odkręcić, aby mi wybaczyła i czy jest szansa,
żeby zechciała do mnie wrócić, a jeśli nie, czy jest szansa na koleżeństwo,
przyjaźń? A jeśli jest tak szansa (na to pierwsze, bądź drugie), co mam
zrobić, cyzm ja przekonać do szczerości moich uczuć, spowodować, żeby nie
chciała pamiętać o tym, co jej zrobiłem (te obelgi). Pozdrawiam i proszę o
poważne wpisy, bo to jest sprawa dla mnie bardzo ważna. Z góry dziękuję.