nuda na randce

23.06.02, 15:17
Wczoraj przez pięć godzin słuchałem opowieści, jak wyglądał ostatni tydzień jej
życia. Z najdrobniejszymi szczegółami i praktycznie bez przerwy. Gdzieś koło
trzeciej godziny padło tylko pytanie „Czy ja Cię nie zanudzam? Prawie nie daję
Ci dojśc do słowa”. I wszystko zaczęło się od nowa.....
Z dziewczyną, z którą poprzednio się umówiłem było tak samo. Co gorsza, byliśmy
wtedy na imprezie z kilkunastoma osobami z jej studiów, więc ich opowieści o
swoich zaliczeniach i kolokwiach były po prostu straszne i razem ze mną nudziła
się cała reszta ludzi z zewnątrz. Jak mi się już udało usiąść z nią na
osobności, to dalej nawijała tylko o swoich pracach zaliczeniowych. W sumie
około 4 godzin.

Nie wiem, jak Wam, ale mnie to odbiera ochotę do wszystkiego i po jakimś czasie
powoduje tylko bierne potakiwanie, odprowadzenie do domu,
powiedzenie „dobranoc” i zaśnięcie w swoim łóżku po długim ziewaniu. A może ja
mam za duże wymagania? A może mi się tylko wydaje, że to jest nudne? A w ogóle,
to co to oznacza, gdy kobieta tak mówi i mówi bez przerwy?????
    • Gość: zxc1973 Re: nuda na randce IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 23.06.02, 15:23
      mock napisał(a):

      > to co to oznacza, gdy kobieta tak mówi i mówi bez
      przerwy?????

      Chce sie z Toba podzielic swoim zyciem, tym co robi,
      swoimi przezyciami i o tym jak odbiera rozne sytuacja i
      na nie reaguje... a ze nie robi nic ciekawego i jest to
      nudne?? Przeciez zawsze mozesz to zmienic :-/
      Pozatym obserwuje (co najmniej podswiadomie) jak ty
      reagujesz na to co mowi.

      A z drugiej strony to o czym miala by mowic???? O
      wczorajszym meczu, czy o tym jaki jestes przystojny??
    • specjal1 Re: nuda na randce 23.06.02, 15:29
      To ja mam podobne opowiadanie, zarywałem pannę zaczynającą studia doktoranckie
      i robiącą jeszcze jeden kierunek. Cały czas opowiadała mi o swoim pierwszym
      kierunku, później o konferencji naukowej którą przygotowywała. Po drodze były
      wszystkie zabawne scenki z uczelni, wykładów i najlepsze anegdoty o profesorach
      itd. itp. Do drugiego kierunku nie doszliśmy, uciekłem gdzie pieprz rośnie.
      Większej nudziary nie widziałem. Jak można tak w kółko gadać to straszne. Na
      przyszłość mam drogowskaz panny zbyt wyedukowane lepiej omijać z daleka.
    • Gość: Mikey Re: nuda na randce IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 23.06.02, 15:41
      :) też to miałem nie raz
      założę się, że jest przynajmniej kilka lat młodsza od ciebie
      dziewczyna gadała i gadała o swoim dosyć schematycznym życiu, a potem mówi "ale
      ty pewnie nie chcesz już tego słuchać, prawda? czy może chcesz?"
      no i co można na to powiedzieć?
      tylko "no mów dalej", trochę jeszcze posiedzieć i potem powiedzieć "wiesz co,
      miło mi było, ale musze już lecieć, bo mam jutro egzamin"
      • Gość: mokka Re: nuda na randce IP: *.acn.pl / *.acn.waw.pl 23.06.02, 15:45
        Dlatego zanim się zaprosi taką delikwentkę na tete a tete, lepiej spędzić z
        nią choć kilka chwil w towarzystwie, na neutralnym gruncie:)
        • specjal1 Re: nuda na randce 23.06.02, 15:51
          Lepiej omijać z daleka ich problemy naukowe, wolałbym porozmawiać o pogodzie.
          • mock Re: nuda na randce 23.06.02, 15:59
            Ja nie mam nic przeciwko wyedukowanym kobietom, bo idiotek nie trawię. Ale
            jakoś nie lubię ludzi, którzy nie nie mają żadnego dystansu do tego, co robią.
            Szczególnie, gdy wiem, że za parę lat waga zdobycia jakiegoś tam zaliczenia na
            4 plus, a nie na 4, będzie po prostu żadna.

            Ale mam hm... taką myśl - może, jak kobieta mi już opowiedziała wszystko, to
            nie będzie miała o czym mówić następnym razem. I nie należy od razu rezygnować?
    • Gość: Dr.Belbo Re: nuda na randce IP: *.acn.waw.pl 23.06.02, 15:54
      Macie problemy:)
      Jak sami nic do powiedzenia nie macie to sie dziwicie ze dziewczyny nawijaja
      bez przerwy..
      Przy mnie tez czasem trudno dojsc do glosu.. a czasem milcze jak zaklety :)
      • specjal1 Re: nuda na randce 23.06.02, 15:59
        Ależ, panie doktorze !! pan też jest naukowcem, nie ma pan bezstronnego
        stosunku do tego wątku.
      • Gość: merit Re: nuda na randce IP: *.proxy.aol.com 29.06.02, 10:35
        Ty jestes zwyklym, najnormalniejszym kretynem i
        redakcja GW powinna zablokowac IP twojego kompa.
        (Podobnie jak twoich idiotycznych kompanow).
    • ania1 Re: nuda na randce 23.06.02, 16:06
      .......Chłopcy.......Wy musicie być Idealni!:)))
      • specjal1 Re: nuda na randce 23.06.02, 16:14
        Widzisz Aniu jesteśmy debeściakami, dlatego teraz nie wcieramy jakimś laskom
        krem w uda nad jeziorem, tylko siedzimy tu dla ciebie.
    • rianonn Re: nuda na randce 24.06.02, 09:23
      mock napisał(a):

      > Nie wiem, jak Wam, ale mnie to odbiera ochotę do wszystkiego i po jakimś czasie
      >
      > powoduje tylko bierne potakiwanie, odprowadzenie do domu,
      > powiedzenie „dobranoc” i zaśnięcie w swoim łóżku po długim ziewaniu
      > . A może ja
      > mam za duże wymagania? A może mi się tylko wydaje, że to jest nudne? A w ogóle,
      >
      > to co to oznacza, gdy kobieta tak mówi i mówi bez przerwy?????


      Mock, absolutnie nie masz zbyt wygórowanych wymagań i nie wydaje się Tobie, że to
      jest nudne - to jest nudne faktycznie.
      Co oznacza, że kobieta "tak mówi i mówi bez przerwy?"
      Może próbuje paplaniną pokryć zdenerwowanie spowodowane spotkaniem z Tobą?
      Może woli mówić o sprawach codziennych, bo nie chce "odkrywać się" już na
      pierwszej randce, przed człowiekiem, którego właściwie nie zna?
      A może to, o czym mówi, jest całą treścią jej życia?


      Na pocieszenie mogę Tobie powiedzieć, że takie przypadki zdarzają się również
      wśród przedstawicieli Twojej płci. :-)

      Pozdrawiam.

    • ellen Re: nuda na randce 24.06.02, 10:16
      O, współczuję!... Gaduły potrafią obrzydzić życie! Osobiście z dwóch skrajności
      preferuję łypiące spode łba mruki; odzywają się rzadko ale treściwie ;-)
    • Gość: MMM Re: nuda na randce IP: *.opole.cvx.ppp.tpnet.pl 26.06.02, 15:05
      Wiesz w zasadzie to pewnie rzeczywiście nie jest imponujące spotkanie ale
      wyobraź sobie odwrotnę sytuację ... jakbyś się czuł gdyby panowała przerażająca
      cisza ??? Ja zawsze obawiam sie, że jak zaczne mówić to zanudze ta drugą osobę -
      wynik ... słucham opowieści, wtrącam parę zdań i w efekcie pewnie wychodzę na
      dziewczyne która ma nieiwele do powiedzenia ... na efekty nie musze długo
      czekać :-((( Tak więc mozę jednak ciesz sie że masz odwazną partnerkę ....
      • zxc1973 Re: nuda na randce 26.06.02, 19:23
        Gość portalu: MMM napisał(a):

        > cisza ??? Ja zawsze obawiam sie, że jak zaczne mówić
        to zanudze ta drugą osobę
        > -
        > wynik ... słucham opowieści, wtrącam parę zdań i w
        efekcie pewnie wychodzę na
        > dziewczyne która ma nieiwele do powiedzenia ... na
        efekty nie musze długo
        > czekać :-((( Tak więc mozę jednak ciesz sie że masz
        odwazną partnerkę ....

        Ja tam lubie sluchac kobiet na randce :-) Czasem maja
        taka pokrecona logike... ;-)))) Dodatkowo dla mnie
        wazna rzecza u kobiety jest sam... glos ;-))) Wiec moge
        tylko doradzic, abys mimo wszystko nie bala sie mowic
        :-)
        • Gość: messja Re: nuda na randce IP: *.proxy.aol.com 27.06.02, 01:56
          pokrecona logika? a tak wogole to jak masz na imie?:)))))

          zxc1973 napisał(a):

          > Gość portalu: MMM napisał(a):
          >
          > > cisza ??? Ja zawsze obawiam sie, że jak zaczne mówić
          > to zanudze ta drugą osobę
          > > -
          > > wynik ... słucham opowieści, wtrącam parę zdań i w
          > efekcie pewnie wychodzę na
          > > dziewczyne która ma nieiwele do powiedzenia ... na
          > efekty nie musze długo
          > > czekać :-((( Tak więc mozę jednak ciesz sie że masz
          > odwazną partnerkę ....
          >
          > Ja tam lubie sluchac kobiet na randce :-) Czasem maja
          > taka pokrecona logike... ;-)))) Dodatkowo dla mnie
          > wazna rzecza u kobiety jest sam... glos ;-))) Wiec moge
          > tylko doradzic, abys mimo wszystko nie bala sie mowic
          > :-)

          • Gość: zxc1973 Re: nuda na randce IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 27.06.02, 10:53
            Gość portalu: messja napisał(a):

            > pokrecona logika?

            a nie? ;-))

            > a tak wogole to jak masz na imie?:)))))

            He, he... Tego niepowiem :-P
            • Gość: messja Re: nuda na randce IP: *.proxy.aol.com 27.06.02, 10:58
              a widzisz osoiolku:)

              Gość portalu: zxc1973 napisał(a):

              > Gość portalu: messja napisał(a):
              >
              > > pokrecona logika?
              >
              > a nie? ;-))
              >
              > > a tak wogole to jak masz na imie?:)))))
              >
              > He, he... Tego niepowiem :-P

    • Gość: Joanna Re: nuda na randce IP: *.torun.sdi.tpnet.pl 28.06.02, 21:30
      a przyszlo Wam chlopcy kiedys do glowy zeby zagadc dziewczyna na jakis temat?
      moze milczycie jak zakleci to dziewczyna opowiada co jej akurat na sercu lezy.
      no coz wydaje mi sie ze dziewczyna tez sie z Wami nudzila skoro nie
      potrafiliscie rozmawiac i ona musial prowdzic monolog
      • Gość: zxc1973 Re: nuda na randce IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 28.06.02, 21:34
        Gość portalu: Joanna napisał(a):

        > a przyszlo Wam chlopcy kiedys do glowy zeby zagadc
        dziewczyna na jakis temat?
        > moze milczycie jak zakleci to dziewczyna opowiada co
        jej akurat na sercu lezy.
        > no coz wydaje mi sie ze dziewczyna tez sie z Wami
        nudzila skoro nie
        > potrafiliscie rozmawiac i ona musial prowdzic monolog

        Tak, ale czasem dziewczyna prawie nie daje dojsc do
        glosu... ;-) Ok. Zagadniemy na jakis temat, a ona
        poprostu dalej prowadzi monolog, tyle, ze na nowy temat
        ;-)))
        • oona Re: nuda na randce 28.06.02, 21:41
          a to przeciez takie oczywiste,że was
          przede wszystkim trzeba
          słuchac!(to recepta na udaną randkę)...:))
          • in_ger Re: nuda na randce 28.06.02, 21:46
            oona napisał(a):

            > a to przeciez takie oczywiste,że was
            > przede wszystkim trzeba
            > słuchac!(to recepta na udaną randkę)...:))

            Rozumiem ze dworujesz sobie z tego stanu rzeczy, przeciez jezeli dobrze sie z
            kims rozmawia to i randka jest udana a jezeli jest inaczej to nastepnej randki
            nie ma.
            Nie generalizuj, ze wszystkich facetow trzeba sluchac....sa tacy co potrafia
            sluchac i rozmaiwiac :-) i to jest recepta na udana randke...tylko z kim?
            • oona Re: nuda na randce 28.06.02, 21:58
              in_ger napisał(a):

              > oona napisał(a):
              >
              > > a to przeciez takie oczywiste,że was
              > > przede wszystkim trzeba
              > > słuchac!(to recepta na udaną randkę)...:))
              >
              > Rozumiem ze dworujesz sobie z tego stanu rzeczy, przeciez jezeli dobrze sie z
              > kims rozmawia to i randka jest udana a jezeli jest inaczej to nastepnej randki
              > nie ma.
              > Nie generalizuj, ze wszystkich facetow trzeba sluchac....sa tacy co potrafia
              > sluchac i rozmaiwiac :-) i to jest recepta na udana randke...tylko z kim?

              to rzeczywiście było pół-żartem,pół-serio:)
              myślę,że to dotyczy w jednakowym stopniu dwóch stron-trzeba umiec słuchac,chciec
              słuchac drugiej osoby


          • zxc1973 Re: nuda na randce 28.06.02, 21:47
            oona napisał(a):

            > a to przeciez takie oczywiste,że was
            > przede wszystkim trzeba
            > słuchac!(to recepta na udaną randkę)...:))

            Np. o wyzszosci jednej marki samochodow nad inna ;-)))
            lub silnikow CDI nad silnikami z kmpresorem, ew. o
            ostatnim meczu legii ;-))) Ja tam luie sluchac kobiet -
            o ile maja przyjemny glos ;-))))
            BTW. Jutro w TV4 jest "Sens zycia" :-))))
            • oona Re: nuda na randce 28.06.02, 21:55
              zxc1973 napisał(a):

              > oona napisał(a):
              >
              > > a to przeciez takie oczywiste,że was
              > > przede wszystkim trzeba
              > > słuchac!(to recepta na udaną randkę)...:))
              >
              > Np. o wyzszosci jednej marki samochodow nad inna ;-)))
              > lub silnikow CDI nad silnikami z kmpresorem, ew. o
              > ostatnim meczu legii ;-))) Ja tam luie sluchac kobiet -
              > o ile maja przyjemny glos ;-))))
              > BTW. Jutro w TV4 jest "Sens zycia" :-))))


              i love monthy python:)))dzięki za sygnał:)
            • Gość: messja Re: nuda na randce IP: *.proxy.aol.com 29.06.02, 02:27
              zxc1973 napisał(a):

              > oona napisał(a):
              >
              > > a to przeciez takie oczywiste,że was
              > > przede wszystkim trzeba
              > > słuchac!(to recepta na udaną randkę)...:))
              >
              > Np. o wyzszosci jednej marki samochodow nad inna ;-)))
              > lub silnikow CDI nad silnikami z kmpresorem, ew. o
              > ostatnim meczu legii ;-))) Ja tam luie sluchac kobiet -
              > o ile maja przyjemny glos ;-))))
              > BTW. Jutro w TV4 jest "Sens zycia" :-))))

              duzo strace?:)))
        • Gość: messja Re: nuda na randce IP: *.proxy.aol.com 29.06.02, 02:25
          eeeeee, chyba nie kazda?:))))


          Gość portalu: zxc1973 napisał(a):

          > Gość portalu: Joanna napisał(a):
          >
          > > a przyszlo Wam chlopcy kiedys do glowy zeby zagadc
          > dziewczyna na jakis temat?
          > > moze milczycie jak zakleci to dziewczyna opowiada co
          > jej akurat na sercu lezy.
          > > no coz wydaje mi sie ze dziewczyna tez sie z Wami
          > nudzila skoro nie
          > > potrafiliscie rozmawiac i ona musial prowdzic monolog
          >
          > Tak, ale czasem dziewczyna prawie nie daje dojsc do
          > glosu... ;-) Ok. Zagadniemy na jakis temat, a ona
          > poprostu dalej prowadzi monolog, tyle, ze na nowy temat
          > ;-)))

Inne wątki na temat:
Pełna wersja