beatka5
18.04.05, 17:17
Witam,
Jestem trochę rozgoryczona. Od pół roku spotykam się z mężczyzną. Moi
przyjaciele doskonale o tym wiedzą. Ku mojemu zaskoczeniu zostałam zaproszona
na imieniny do nich sama! Zrobiło mi sie przykro. Równocześnie wybierają się
tydzień później z nami na Słowację!! Trochę to dziwne. Nadmieniam, że miejsca
w domu mają dużo. Zastanawiam się nad motywem ich postępowania. A może to ja
jestem przewrazliwiona. Sorry za trucie ale zepsuli mi popołudnie.
Co Wy na to?