Ile mężczyna jest w stanie walczyć o kobietę?

29.06.02, 15:32
Kiedy ona boi się robić krok w jego stronę? Ile on jest w stanie o nią
walczyć??? Zakładając, że nie jest jej obojętny i nie ma nikogo.
    • fgk Re: Ile mężczyna jest w stanie walczyć o kobietę? 29.06.02, 15:37
      paralela napisał(a):

      > Kiedy ona boi się robić krok w jego stronę? Ile on jest w stanie o nią
      > walczyć??? Zakładając, że nie jest jej obojętny i nie ma nikogo.

      To moze juz dla rownowagi watku zapytajmy i z drugiej strony:
      Ile kobieta jest w stanie walczyc o mezczyzne, gdy on sie boi robi krok w jej
      strone? Zakladajac, ze nie jest mu obojetna i nie ma nikogo.


      • paralela Re: Ile mężczyna jest w stanie walczyć o kobietę? 29.06.02, 15:41
        Gdybym wiedziała, nie zakładałabym tergo wątku...
        Chodzi mi o to, ile on jest w stanie na kobietę zaczekać. Cierpliwie czekać a
        nie zacząć szukać innej.
        Niech będzie - pytanie może pyć postawione w drugą stronę. I tak nie znam
        odpowiedzi. Nie mam doświadczenia.
        • Gość: rea... Re: Ile mężczyna jest w stanie walczyć o kobietę? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 29.06.02, 15:46
          Jest w stanie walczyc, czekać bardzo długo. Tzn...az do momentu kiedy ją
          dostanie. Jak juz ma wszystko w garsci..odpuszcza sobie
          • paralela Re: Ile mężczyna jest w stanie walczyć o kobietę? 29.06.02, 15:49
            A ile to jest "bardzo długo"???
            • kusy3x6 Re: Ile mężczyna jest w stanie walczyć o kobietę? 29.06.02, 15:53
              Po co walczyc sama przyjdzie.
        • Gość: zxc1973 Re: Ile mężczyna jest w stanie walczyć o kobietę? IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 29.06.02, 16:20
          paralela napisał(a):

          > Chodzi mi o to, ile on jest w stanie na kobietę
          zaczekać. Cierpliwie czekać a
          > nie zacząć szukać innej.

          To zalezy od wielu czynnikow. Np. Jezeli ona zachowuje
          sie tak jakby go niezauwazala, a jemu az tak bardzo nie
          zalezy, to IMHO calkiem dlugo - nawet pare lat, ale
          jednoczesnie bedzie szukal tu i tam (ale Tobie nie o to
          chodzi).
          Natomiast w sytuacji, gdy jemu juz bardzo zalezy
          (poprostu jest zakochany), a ona okazuje obojetnosc lub
          w ogole zachowuje sie tak jakby nie chciala go znac, to
          niestety (stety?) nie dlugo. Facet zaczyna czuc sie
          odrzucony i z regoly IMHO po 3-4 miesiecznym cierpienu
          konczy ze zlamanym sercem i ma dosyc i jej i tego
          uczucia i w ogole wszystkiego. Zanim zacznie powaznie
          szukac innej minie troche czasu (pol roku? rok? - pare
          miesiecy). Ta poprzednia jednak bedzie troche na
          straconej pozycji (tzn. on sie do nie pierwszy nie
          odezwie i dlugo nie bedzie mial zaufania, jezeli ona
          sie odezwie do niego).

          To tyle z moich osobistych doswiadczen :-P
          • paralela Re: Ile mężczyna jest w stanie walczyć o kobietę? 29.06.02, 16:33
            Dziękuję zxc:))))
            A jeśli on czuje, że nie jest jej obojętny? Tylko ona boi się pełnej bliskości??
            • Gość: zxc1973 Re: Ile mężczyna jest w stanie walczyć o kobietę? IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 29.06.02, 16:43
              paralela napisał(a):

              > A jeśli on czuje, że nie jest jej obojętny? Tylko ona
              boi się pełnej bliskości?
              > ?

              Tego nie przerabialem. W moim wypadku, po ok. 2,5
              miesiecznej znajomosci (zdobwaniu?), przez dalszy
              miesiac nie odbierala telefonow - bez zadnego
              komentarza. Co mialem robic? Peklem ;-)))

              Czy on na pewno wie, ze nie jest jej obojetny? Uwazaj,
              bo jezeli nie wie, to sie rozklei :-/ i wszystko sie
              skomplikuje.

              W opisyswanej przez Ciebie sytuacji, potrzeba aby ona
              wyslala mu wyrazny sygna "jest OK, ale jeszcze sie
              postaraj" - jak to zrobic nie wiem ;-)) Zapytaj
              kobiecej intuicji lub moze jakas kobieta sie tu wypowie.

              • paralela Re: Ile mężczyna jest w stanie walczyć o kobietę? 29.06.02, 18:17
                Dzięki raz jeszcze.:) A swoją drogą zdobycie kogoś, czy związanie się i
                pewność, że to się JUZ udało jest strasznie trudne...
                • Gość: zxc1973 Re: Ile mężczyna jest w stanie walczyć o kobietę? IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 29.06.02, 18:55
                  paralela napisał(a):

                  > pewność, że to się JUZ udało jest strasznie trudne...

                  Na pewnym etapie poprostu bedziecie mogli o tym
                  szczerze porozmawiac ;-)
                  • Gość: Dr.Belbo Re: Ile mężczyna jest w stanie walczyć o kobietę? IP: *.acn.waw.pl 29.06.02, 21:08
                    Nie zawiodłeś mnie.. padło slowo " rozmowa" :)
                    • Gość: messja Re: Ile mężczyna jest w stanie walczyć o kobietę? IP: 193.132.126.* 29.06.02, 21:13
                      Gość portalu: Dr.Belbo napisał(a):

                      > Nie zawiodłeś mnie.. padło slowo " rozmowa" :)

                      ty tez go nie zawiodles - dobrze wiedzial, ze bedziesz sie go za to slowo
                      czepial:)
                    • Gość: zxc1973 Re: Ile mężczyna jest w stanie walczyć o kobietę? IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 29.06.02, 23:44
                      Gość portalu: Dr.Belbo napisał(a):

                      > Nie zawiodłeś mnie.. padło slowo " rozmowa" :)

                      Pewno :-) A Ty bys tak chcial bez slow... za wlosy i do
                      jaskini?? ;-)))
            • apf Re: Ile mężczyna jest w stanie walczyć o kobietę? 02.07.02, 12:42
              paralela napisał(a):

              > Dziękuję zxc:))))
              > A jeśli on czuje, że nie jest jej obojętny? Tylko ona boi się pełnej bliskości?
              > ?

              Pełną bliskość, czyli seks z penetracją można odłożyć na później. Powiedz mu o
              tym. Są jednak techniki osiągania wspólnie przyjemności, które jeśli nie chcesz
              go stracić - może warto spróbować?


    • buu3 Re: Ile mężczyna jest w stanie walczyć o kobietę? 29.06.02, 19:23
      uchowaj, Panie Boze takiej poboznosci
    • in_ger Re: Ile mężczyna jest w stanie walczyć o kobietę? 29.06.02, 21:56
      paralela napisał(a):

      > Kiedy ona boi się robić krok w jego stronę? Ile on jest w stanie o nią
      > walczyć??? Zakładając, że nie jest jej obojętny i nie ma nikogo.

      Mezczyzna jest w stanie dla kobiety zrobic wiele..
      Nawet czekac w nieskonczonosc na te jedyna.....nawet jezeli ma ona kogos....
      Nie bede oryginalny, ale powiem ze prwadziwa milosc nie zna zadnych granic i
      przeszkod, takze i walka o kobiete nawet jezeli ona boi sie zrobic krok w jego
      strone...powinna byc az do osiagniecia szczescia...razem
      • ja_nek Re: Ile mężczyna jest w stanie walczyć o kobietę? 29.06.02, 23:34
        Wszystko zalezy od tego, czy się zakochał.
        Wtedy czekać potrafi baaardzo długo, pół roku, rok, nawet dłużej. Co ciekawe,
        może nie zwracać wtedy uwagi na inne. Wszystkim Paniom, które nie dowierzają,
        potwierdzam, że to możliwe.
        A poza tym Zxc powiedział już chyba wszystko.

        Paralela, co to znaczy z tą pełną bliskością? Mi to kojarzy się z sypialnią...
        Porozmawiajcie po prostu, tylko uważaj z tymi sygnałami, nie zawsze to czytelnie
        robicie.

        Pozdrawiam
        Janek
        • Gość: zxc1973 Re: Ile mężczyna jest w stanie walczyć o kobietę? IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 29.06.02, 23:41
          ja_nek napisał(a):

          > Wszystko zalezy od tego, czy się zakochał.
          > Wtedy czekać potrafi baaardzo długo, pół roku, rok,
          nawet dłużej. Co ciekawe,
          > może nie zwracać wtedy uwagi na inne. Wszystkim
          Paniom, które nie dowierzają,
          > potwierdzam, że to możliwe.

          Tak, ale IMHO wtedy, gdy sie nie ujawnia, gdy jest to
          uczucie platoniczne. Jezeli juz zdecydowanie wystartuje
          do kobiety, to odtracony traci impet - i nie sa wazne
          te lata oczekiwania - poprostu przychodzi rozczarowanie.

          • Gość: Pom Re: Ile mężczyna jest w stanie walczyć o kobietę? IP: *.koszalin.cvx.ppp.tpnet.pl 29.06.02, 23:51
            No dobrze... a jeśli kobieta dostaje wyraźny sygnał wyrażony wprost, że jest
            obiektem pożądania i świetnie się z nią rozmawia, jednak ona hamuje rozwój
            sytuacji bo widzi, że mężczyna się pali ale niekoniecznie kocha a jednocześnie
            pyta, ile czasu jej trzeba i co on powinien zrobić, by się bardziej
            ośmieliła... to co można sądzić o kims takim?????
            • Gość: zxc1973 Re: Ile mężczyna jest w stanie walczyć o kobietę? IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 29.06.02, 23:57
              Gość portalu: Pom napisał(a):

              > No dobrze... a jeśli kobieta dostaje wyraźny sygnał
              wyrażony wprost, że jest
              > obiektem pożądania i świetnie się z nią rozmawia,
              jednak ona hamuje rozwój
              > sytuacji bo widzi, że mężczyna się pali ale
              niekoniecznie kocha a jednocześnie
              > pyta, ile czasu jej trzeba i co on powinien zrobić,
              by się bardziej
              > ośmieliła... to co można sądzić o kims takim?????

              Nie mam pojecia :-) Nie jestem kobieta ;-)
              A z tym czasem to lekkie przegiecie. Pomysl sobie,
              przychodzi facet i pyta "co mam robic i jak dlugo, abys
              poszla ze mna do luzka?" :-Q W sumie calkiem niedawno
              juz o tym dyskutowalismy na forum.
              Kontynuujac tamta dyskusje, moze trzeba by go
              poobserwowac?? Nie odrzucac, akceptowac i brac jak
              "daje", patrzec, czy przypadkiem sie nie rozkleja i
              zapobiegac temu ;-))
              :-??
              • Gość: Pom Re: Ile mężczyna jest w stanie walczyć o kobietę? IP: *.koszalin.cvx.ppp.tpnet.pl 30.06.02, 00:03
                ZXC, na którym wątku była o tym dyskusja?? Chętnie sobie pocztam...
                • Gość: zxc1973 Re: Ile mężczyna jest w stanie walczyć o kobietę? IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 30.06.02, 00:09
                  Gość portalu: Pom napisał(a):

                  > ZXC, na którym wątku była o tym dyskusja?? Chętnie
                  sobie pocztam...

                  Nie pamietam ;-) Ale pamietam, ze dyskutowalem z Toba
                  ;-))))))))))))) Chodzilo o "przebiegi czasowe" :-))
                  • Gość: Pom Re: Ile mężczyna jest w stanie walczyć o kobietę? IP: *.koszalin.cvx.ppp.tpnet.pl 30.06.02, 00:15
                    Aaaa, to to miałeś na mysli:))))) Pamiętam, z tym, że myślałam, że jeszcze być
                    wątek ekstra w tym temacie.:))
                    • ja_nek Re: Ile mężczyna jest w stanie walczyć o kobietę? 30.06.02, 00:50
                      Jak facet ją kocha, a ona jest single i chce, aby było powoli, to facet zrozumie.
                      Jeśli ona angażuje się wolniej, ale rzeczywiście angazuje, to on poczeka.
                      A jeśli chodzi tylko o seks, to napór faceta oczywiście większy. Tak samo jest
                      wtedy, kiedy uczucia się jeszcze nie obudziły.
                      Mało to odkrywcze, więc idę spać.

                      Pozdrawiam
                      Ja_nek
                      • Gość: zxc1973 Re: Ile mężczyna jest w stanie walczyć o kobietę? IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 30.06.02, 00:55
                        ja_nek napisał(a):

                        > Jak facet ją kocha, a ona jest single i chce, aby
                        było powoli, to facet zrozumi
                        > e.
                        > Jeśli ona angażuje się wolniej, ale rzeczywiście
                        angazuje, to on poczeka.
                        > A jeśli chodzi tylko o seks, to napór faceta
                        oczywiście większy. Tak samo jest
                        > wtedy, kiedy uczucia się jeszcze nie obudziły.

                        Czy nie nalezalo by wysunac hipotezy ;-))) , ze jak
                        facetowi chodzi tylko o seks, to owszem, moze bardziej
                        napierac, ale moze byc tez znacznie bardziej wytrwaly
                        niz gdyby sie poprostu zakochal - z tego powodu, ze
                        moze podejsc do tego "na zimno", bez zadnych emocji z
                        jego strony, poprostu spokojnie, nie nerwowo wyczekac
                        na swoje????? Zastrzegam, ze to tylko luzna hipoteza
                        bez zadnej gwarancji dzialania ;-))))))))))))
                        • Gość: Pom Re: Ile mężczyna jest w stanie walczyć o kobietę? IP: *.koszalin.cvx.ppp.tpnet.pl 30.06.02, 10:02
                          Z tego wysnuwam wniosek, że cokolwiek by nie mówić, najlepszym testem na
                          uczucia jest wstrzymanie się z seksem.
                          Czyli: albo iść na całość i potem albo się przekonać, że jest to coś więcej lub
                          się przekonać, że facet chciał tylko jednego
                          - albo odczekać i być pewnym, że on czeka właśnie na nią.
                          • ja_nek Re: Ile mężczyna jest w stanie walczyć o kobietę? 30.06.02, 11:15
                            Całkiem uzasadnione wnioski.
                            Nie warto uważać, że pójście do łóżka rozpocznie wielkie uczucie. Dlatego
                            naiwnością jest zdziwienie: "poszłam z nim do łóżka, a on się nie odezwał.
                            Myślałam, że po trzech miesiącach on coś do mnie czuje".
                            Można się rozczarować. Rasowy podrywacz poczeka na zimno, hulając z innymi za
                            plecami dziewczyny.
                            8 na 10 facetów będzie chciało od dziewczyny tylko seksu, a dwóch poczuje coś
                            więcej.
                            Takie moje trzy grosze

                            Pozdrawiam
                            Janek
                            • Gość: Pom Re: Ile mężczyna jest w stanie walczyć o kobietę? IP: *.koszalin.cvx.ppp.tpnet.pl 30.06.02, 17:53
                              Bardzo słuszne trzy grosze.
                              Mówiąc z przymrużeniem oka: jak się będziesz spotykała z 10 to z dwoma może
                              wyjść coś poważnego.:)
                              • Gość: zxc1973 Re: Ile mężczyna jest w stanie walczyć o kobietę? IP: *.tpnet.pl / *.warszawa.sdi.tpnet.pl 30.06.02, 18:02
                                Gość portalu: Pom napisał(a):

                                > Bardzo słuszne trzy grosze.
                                > Mówiąc z przymrużeniem oka: jak się będziesz spotykała z 10 to z dwoma może
                                > wyjść coś poważnego.:)

                                Mie smiej sie :-) Do pewnego czasu nikt nie moze zabronic spotykania sie z
                                innymi, ani facetowi, ani kobiecie i jest to sluszne podejscie do sprawy. Jednak
                                w pewnym momencie zaczna "stanowic pare" i wtedy dobrze bylo by zdecydowac sie
                                na "wylacznosc"...
                                Z drugiej strony nie jestem pewien, czy "spotykanie sie" powinno byc utozsamiane
                                z "sypianiem" ;-))))))))))
                                • Gość: Pom Re: Ile mężczyna jest w stanie walczyć o kobietę? IP: *.koszalin.cvx.ppp.tpnet.pl 30.06.02, 18:09
                                  Absolutnie nie!!! Można sie spotykać z kilkoma mężczyznami ale nie sypiać!
                                  Dopiero jeśli oboje wiedzą, że chcą siebie i tylko siebie można zacząć...
                                  wcześniej to jest bez sensu. Ona sie angażuje kiedy on się tylko bawi albo
                                  odwrotnie... I potem są te wszystkie cięzkie historie o draniach albo
                                  zwodniczych kobietach... i po co????
    • posiwialy Re: Ile mężczyna jest w stanie walczyć o kobietę? 30.06.02, 20:39
      Długo , naprawde długo , jeśli mu na Niej naprawdę zależy
      ale nie będzie walczył jeśli ta "walka" przyniesie Jej szkodę
    • men_ Re: Ile mężczyna jest w stanie walczyć o kobietę? 30.06.02, 21:24
      I tam, lepiej nie pytaj !!!!!!!!:)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja