po bardzo długim czasie

17.05.05, 11:40
zapieprzu w robocie, wreszcie mi sie trochę jakby nudzi... Chyba zwariowałam.
Poradźcie mi coś ;)
    • Gość: :-) Re: po bardzo długim czasie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.05.05, 11:44
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=343&w=24000178
      • harriet_makepeace Re: po bardzo długim czasie 17.05.05, 11:46
        Nie mogę na piwo, bo mnie wątroba boli po wczorajszym hiszpańskim winie. ;)
        • Gość: Don Pedro Re: po bardzo długim czasie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.05.05, 11:50
          Czyżbyśmy senora w Venta Quemada wczoraj razem mieli popas?

          Ole!
          • harriet_makepeace Re: po bardzo długim czasie 17.05.05, 11:52
            Nie przypominam sobie ;) Ani chybi zatrute było to wino ;)
            • Gość: Don Pedro Re: po bardzo długim czasie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.05.05, 11:56
              hmmmm, zadbałem już o to...

              ale, ale - towarzystwo Twe Pani i przy zatrutym winie bardzo wybornym
              znajduję...
              • harriet_makepeace Re: po bardzo długim czasie 17.05.05, 12:02
                in vino veritas ;)
          • marecki997 Re: po bardzo długim czasie 17.05.05, 11:55
            A po coś się Makepeace w policji zatrudniała? Trzeba było zostać np. krytykiem
            filmowym - taki to ma robotę: ogląda najpierw filmy, później (jak wskazuje
            nazwa) krytykuje, a na koniec jeszcze za to bierze pieniądze.
            • harriet_makepeace Re: po bardzo długim czasie 17.05.05, 11:58
              ale za to taki krytyk to ma ciągle robotę - zwłaszcza jak jest krytykiem
              polskiej kinematografi, która jak wiadomo kwitnie. A w policji nie ma nic do
              roboty. Wszystkie afery wykryte, wszyscy złoczyńcy w więzieniach. E tam. Ja się
              nie zamieniam. ;)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja