Poznam faceta...

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.05.05, 14:01
który nauczy mnie jeździć konno.
    • zajefajny Re: Poznam faceta... 19.05.05, 14:07
      Na jeźdźca sie panience zachciało ;)
      • Gość: kobieta_bez serca Re: Poznam faceta... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.05.05, 14:09
        po amazońsku wacpanie, w siodle lub na oklep...
        Powaga!
    • mandaryn_ka Re: Poznam faceta... 19.05.05, 14:08
      Założę się, że zaraz, jako pierwszy zgłosi się szybki_W ! ;-)
      • kon.ktory.mowi Re: Poznam faceta... 19.05.05, 14:10
        Ja Cie naucze bez pomocy niepotrzebnych posrednikow.
        Wskakuj!
        • Gość: kobieta_bez serca Re: Poznam faceta... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.05.05, 14:11
          Ja to wskakuj? i już?
          • kon.ktory.mowi Re: Poznam faceta... 19.05.05, 14:15
            Juz - to dopiero bedzie.
            Na poczatek trzymaj sie mojej grzywy i patrz, dokad oczy poniosa.
      • zajefajny Re: Poznam faceta... 19.05.05, 14:10
        Ano właśnie.Dawno go nie było. Jakos smutniej na forum , prawda ?
        Facet miał swoiste poczucie humoru.
        • mandaryn_ka Re: Poznam faceta... 19.05.05, 14:15
          W sumie, to trochę tu nudno bez niego, to prawda...:-)

          Mądry gostek z niego, tylko, żeby jeszcze starał się powstrzymywać od
          wulgarnych uwag pod adresem innych, to byłby całkiem fajny gość!
          • Gość: kobieta_bez serca Re: Poznam faceta... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.05.05, 14:17
            a gdzie gra wstępna w stajni, jakieś czesanie grzywy, obłaskawianie kostką
            cukru,
          • kaya_ja Re: Poznam faceta... 19.05.05, 14:20
            ale miał kilka takich dni, że nikomu nie dowalał
            Pewnie, że odpowie na taki post :)
            • mandaryn_ka Re: Poznam faceta... 19.05.05, 14:26
              "ale miał kilka takich dni, że nikomu nie dowalał"

              To fakt, było kilka takich dni. Ale pewnie wtedy był niedysponowany-miał
              menstruację. ;-)

              "Pewnie, że odpowie na taki post :)"

              No to zabawimy się w: przyczajonego tygrysa, ukrytego smoka i poczekamy na
              niego ;-)
              • kaya_ja Re: Poznam faceta... 19.05.05, 14:44
                ja myślę że to był brak dopływu krwi i zanik pamięci tym spowodowany :D
                • Gość: kobieta_bez serca Re: Poznam faceta... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.05.05, 17:08
                  wy sie nie czajcie, nic kombinujcie - spłoszycie konia i będe miała kłopot
                  hipodrom juz czeka a koń sie znarowi i z jazdy nici
    • nyau Re: Poznam faceta... 19.05.05, 14:11
      Gość portalu: kobieta_bez serca napisał(a):

      > który nauczy mnie jeździć konno.

      możemy spróbować, ale tylko bez ostróg i szpicruty ! :)
      • mandaryn_ka Re: Poznam faceta... 19.05.05, 14:19
        Ale tak profilaktycznie, kostki cukru poupychane w kieszonkach byłby wskazne;-)
        • kaya_ja Re: Poznam faceta... 19.05.05, 14:22
          i derka bo konia spłoszycie
          • mandaryn_ka Re: Poznam faceta... 19.05.05, 14:28
            I 3 kromki suchego chleba..;-),
            niech się posili zwierzyna...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja