caruzzo
22.05.05, 22:35
Zapytaj sam siebie: Gdzie się podziały kwiaty?
Kwiaty radosnych spraw, pięknych wspomnień
i dobrych wydarzeń. Te z dziennika telewizyjnego,
gazety codziennej i normalnych rozmów?
Przyćmiły je oczy czarnowidzów.
Zostały stłamszone w lawinie sensacyjnych historii,
skandali i katastrof.
Umarły w ustach odwiecznych zrzęd
i proroków nieszczęści
Postaw sobie pytanie: Gdzie podziały się kwiaty?
Kwiaty drobnych uprzejmości, które przypominają o tym,
że pamięta się o drugim?
Kwiaty zaufania, które nas cieszą?
Najmniejszy nawet kwiatek, ten, który z serca pochodzi,
opowiada zawsze piękną historię.
Baśń o kawałku nieba na ziemi.
Tam ludzie dla ludzi kwitną jak kwiaty.
Wiesz, gdzie masz swoje serce,
a tuż obok jest człowiek,
Ktoś, kto Ciebie potrzebuje
- przygotuj kwiaty.
--
(za n/n)