Gość: Iza
IP: *.chello.pl
29.05.05, 22:54
Zastanawiam sie dlaczego,gdyż jestem atrakcyjną kobietą,ani garbata ani
zezowata.Faceci sie za mna oglądaja, a jak tylko jadę do swojego chłopaka na
wieś a jestem tam moze ze 3 razy w roku,to on się wstydzi dać mi całusa,jesli
w poblizu np.jest jakaś jego kolezanka.Przecież nie wymagam,aby na srodku wsi
mnie całował przy wszystkich,mały całus mógłby byc nawet w policzek.Gdy
czekam na powrotnego busa na przystanku to chciałam na kolanka, bo brudna
ławka to od niechcenia mnie wziął,no bo przecież wracaja jego znajomi z
kościoła to tak mi się wydaje dla niego wielki wstyd trzymac swoja kobietę na
kolanach.Moje zdanie jest takie ze jak sie kogos kocha to się go nie wstydzi
przy swoich znajomych,ale to jest moje zdanie.Prosze oświećcie mnie,z góry
dziekuje za wszystkie odpowiedzi.