życie bez faceta

02.08.05, 08:29
    • konrado80 życie bez kobiety 02.08.05, 10:03

    • Gość: al samotnosc w malzenstwie IP: *.dip.t-dialin.net 02.08.05, 10:07
      • Gość: fanka Re: samotnosc w malzenstwie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.08.05, 10:24
        hm...
        • Gość: al Re: samotnosc w malzenstwie IP: *.dip.t-dialin.net 02.08.05, 18:42
          tak tak...we dwoje mozna tez byc samotnym;)
    • saladyn1 Re: życie bez faceta 02.08.05, 10:34
      Zycie bez faceta może być fajne:-)
      • fankaksiegowego Re: życie bez faceta 02.08.05, 10:38
        nawet bardzo, przynajmniej nie musisz się nim martwić (facetem)
        • Gość: domowa Re: życie bez faceta IP: *.osk.enformatic.pl 02.08.05, 20:05
          i optymizm kwitnie:))) bez podlewania
          • fankaksiegowego Re: życie bez faceta 03.08.05, 07:19
            ale z facetem jednka lepiej..
            • jandecorator Re: życie bez faceta 03.08.05, 08:26
              Jasne ze lepiej we dwoje;-))
              • Gość: hehe Re: życie bez faceta IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.10.05, 22:33
                nie ma sensu
                • white.falcon Lekarstwo na nudę? 06.10.05, 23:01
                  Oj, mam wrażenie, że przemawia przez Was nuda. Nudno samemu/ej, to co - ta
                  druga osoba ma być remedium na nudę? Można zanudzić się jeszcze bardziej,
                  szczególnie jeżeli ten ktoś miał być tym remedium. Moim zdaniem, jeżeli nie
                  nudzi się ktoś będąc samym/ą, to gdy rzeczywiście na jego/jej drodze stanie
                  ktoś wart zainteresowania, to wtedy dwie osoby nudzić się nie będą będąc razem.

                  A takie szukanie remedium na siłę rzadko się sprawdza. Uczucie, sympatia,
                  wzajemne wsparcie i zrozumienie - te wszystkie cudowne rzeczy nie biorą się z
                  ucieczki przed nudą. Nudę trzeba pokonać samemu, by nie zanudzić sobą kogoś
                  innego.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja