vendomme 08.08.05, 15:35 chcialabym porozmawiac z kims milym, kto potrafi zrozumiec... Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
jurek28 Re: smutna jestem... 08.08.05, 15:40 nawet siebie samego, nie potrafie zrozumiec, (a nawet nie chce, po hollere mi gadac z kim zrozumialym? - nudne by to bylo), ale moze Ciebie zrozumiec mi sie uda.? wal o sso chodzi! Odpowiedz Link Zgłoś
vendomme Re: smutna jestem... 08.08.05, 15:45 o co chodzi? o wszystko! o bol, o ludzi, o niedotrzymane obietnice, o nie spelnione marzenia... Odpowiedz Link Zgłoś
tingel-tangel Re: smutna jestem... 08.08.05, 16:07 Może to pogoda cię wprawia w taki nastrój - mnie też wczoraj właśnie dopadła tęsknota i przygnębienie, choć już przez dłuższy czas czułem się względnie dobrze. Odpowiedz Link Zgłoś
vendomme Re: smutna jestem... 08.08.05, 16:37 możliwe;) ta pogoda chyba tak ciagnie do nostalgii... Odpowiedz Link Zgłoś
jurek28 Re: smutna jestem... 08.08.05, 16:38 Badz dobrej mysli! Przedwczoraj wjechalem na pewna przelecz w Alpach na wysokosci 2100 m , po serpentynach bez zabezpieczen nad kilometrowa przepascia i... poczulem, ze nie mam odwagi zjechac! Gdyby nie pewna kobieta przygodnie poznana kobieta, ktora zdecydowala sie zjechac z tej przeleczy moim samochodem zostalbym tam na wieki wiekow amen. Badz dobrej mysli! jutro moze nie bedzie lepiej, ale z pewnoscia inaczej. Odpowiedz Link Zgłoś
vendomme Re: smutna jestem... 08.08.05, 16:44 heh... mam wrazenie, ze caly czas stoje nad przelecza... ;p Odpowiedz Link Zgłoś
loretanka Re: smutna jestem... 08.08.05, 17:01 raz z górki a raz pod; zycie jest nieprzewidywalne; ale nie zmnieni sie na lepsze jesli sami nie zadziałamy; Głowa do gory w koncu sie odmieni Odpowiedz Link Zgłoś
vendomme Re: smutna jestem... 09.08.05, 16:08 po burzy wychodzi slonce, ale ostatnio pora deszczowa dłuższa niż susza Odpowiedz Link Zgłoś
vendomme Re: smutna jestem... 09.08.05, 16:34 ok, ale ile moge robic dobra mine do zlej gry?;] Odpowiedz Link Zgłoś
rozyczka9 Re: smutna jestem... 09.08.05, 16:43 Nie wiem czy to pocieszające ale jest nas dwie, rzeczywiście jakoś za dużo dzis myślę o smutnych dla mnei sprawach. Odpowiedz Link Zgłoś
vendomme Re: smutna jestem... 09.08.05, 23:00 uhm... mnie sie wydaje, że nikt nie szuka sobie problemów i dołujących myśli. Widocznie to co nas smuci ma dla nas większe znaczenie niż reszta, dlatego siedzi w główce)= Odpowiedz Link Zgłoś