baba_ta_sama Re: Azieńku 02.10.05, 19:08 Wroci... :) Tu jest milo i cicho :)))) I nikt tak naprawde sie na niego nie gniewa :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: az babo IP: *.devs.futuro.pl 02.10.05, 19:21 > Wroci... :) > Tu jest milo i cicho :)))) > I nikt tak naprawde sie na niego nie gniewa :) Nie wróci, bo nigdzie nie polazł. Brzmi boska cisza, może i miła. Konsultowałaś swoją wypowiedź z zainteresowanymi? Odpowiedz Link Zgłoś
luty10 Re: babo 02.10.05, 21:49 Gość portalu: az napisał(a): > > Wroci... :) > > Tu jest milo i cicho :)))) > > I nikt tak naprawde sie na niego nie gniewa :) > > Nie wróci, bo nigdzie nie polazł. > Brzmi boska cisza, może i miła. > Konsultowałaś swoją wypowiedź z zainteresowanymi? a kto by sie tam konsultacjami przejmowal... Odpowiedz Link Zgłoś
jmx pax 03.10.05, 02:37 nawzajem.... i naprawdę nikt nie jest zainteresowany gniewaniem się na Ciebie :) Cóż... Mogłabym tu wiele napisać ale nie zrobię tego żeby nie drażnić na noc ;). Rozumiem kibicowanie własnemu kandydatowi, uważanie że jest idelany i jedyny (bo w przeciwnym razie nie głosowałoby się na niego). Ale przekonywaniem przekonanych do głosowania na K. daleko się nie zajedzie. Trzeba przekonać niepewnych, wahających się i tych negatywnie nastawionych. No i Tobie się nie udało zachęcić ajwka (a wręcz przeciwnie powiedziałabym). I warto czasem wysłuchac drugiej strony bo nikt, nawet Kaczyńscy, nie mają monoplu na wiedzę. A brak umiejętnosci dialogu o rzeczach trudnych, spornych charakteryzuje polska politykę i mozna też tutaj go zauwazyć... Znam sporo soób głosujących na PiS i dopatrujących się w tej partii ratunku dla Polski w trudnych czasach. I większośc z nich niestety (?) ma żal do Kaczyńskiego za woltę ze stanowiskiem premiera. To jest fakt, i to osóby bardzo pozytywnie nastawionych do PiSu zniechęca do tej partii. A SLD tylko zaciera rączki by przejąć rozczarowany elektorat. Dodatkowo rozmowy nt przyszłej koalicji tez optymistycznie nie nastrajają. I obawiam się, i obawiam się, ze wybór Kaczyńskiego na prezydenta może tylko to utrudnić. Ja nie widzę w tym człowieku (w bracie również) umiejętności dojścia do kompromisu. Postawa "kto nie z nami ten przeciw nam" nie sprawdza się w polityce, a juz na pewnoi nie w koalicji. Wałęsa, którego obije szanujemy, gdzieś napisał, ze bracia Kaczyńscy nadają się do walki a nie do rządzenia. Symptomy tego były i są widoczne, a trudno też zarzucić Wałęsie, że nie zna bliźniaków. To tyle na teraz, nie obiecuję, że się tu pojawię przed I turą. Nie obiecuję też że się nie pojawię ;) pa :) Odpowiedz Link Zgłoś
jmx ps. 03.10.05, 02:51 Tusk rzeczywiście niedawno wziął ślub kościelny. Znalazłam tę informację, po waszych sugestiach, w "Super Expressie". A dlaczego szukałam? bo nie lubię niezdrowej sensacji i plotek. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: az Re: ps. IP: *.devs.futuro.pl 04.10.05, 01:13 > Tusk rzeczywiście niedawno wziął ślub kościelny. Znalazłam tę informację, po > waszych sugestiach, w "Super Expressie". A dlaczego szukałam? bo nie lubię > niezdrowej sensacji i plotek. Oj, zapomniałem o tym wcześniej. Chwała Ci, że szukałaś i znalazłaś. Dziwny termin ślubu kościelnego wybrali, nieprawdaż? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jmx Re: ps. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.10.05, 01:16 > Oj, zapomniałem o tym wcześniej. > Chwała Ci, że szukałaś i znalazłaś. > Dziwny termin ślubu kościelnego wybrali, nieprawdaż? chwała? nie lubie plotek i tyle wydaje mi się, że to prywatna i osobista sprawa każdego kiedy bierze ślub i dlaczego (jak również dlaczego go nie bierze ;) natomiast zdziwiła mnie broszura dodawana do stołecznego wydania GW traktująca o strategii rozwoju miasta w trzecim(!!!) roku kadencji. Jeśli to ma być prognostyk na przyszłą prezydenturę Polski... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: az Re: ps. IP: *.devs.futuro.pl 05.10.05, 03:13 > wydaje mi się, że to prywatna i osobista sprawa każdego kiedy bierze ślub i > dlaczego (jak również dlaczego go nie bierze ;) Nie żartuj. Osoba publiczna typu prezydent ma niewiele spraw prywatnych. Idzie tu zarówno o to co robi, jak również, jak to robi. Ważne są słowa, które teraz wygłasza, ale równie ważme są dotychczasowe czyny. One mówią, kim (jaki) dany człowiek jest, czego można się po nim spodziewać. > natomiast zdziwiła mnie broszura dodawana do stołecznego wydania GW traktująca > o strategii rozwoju miasta w trzecim(!!!) roku kadencji. Jeśli to ma być > prognostyk na przyszłą prezydenturę Polski... To wina Kwaśniewskiego. Wyznaczył wybory na 5 dni po publikacji broszury ;) Czas publikacji prawdopodobnie nie jest przypadkowy. Ale dziwi mnie czepianie się roku kadencji. To w którym roku należy taką broszurę wydać, w drugim czy w szóstym? Na początku kadencji, a może jeszcze przed nią, czyli na bazie skąpych danych? Oj, już po trzeciej. Dobrej Nocy Ci :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jmx Re: ps. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.10.05, 17:24 ślub to ślub, dotyczy małżonków to raz a dwa - co mówi ten ślub? jeśli już przekładać tę decyzję na sprawy bardziej publiczne - że Tusk nie będzie miał problemu z wycofania i poprawienia ewentualnych przyszłych błędów - to jestr wersja optymistyczna. Pesymistyczna - że to człowiek-chorągiewka. > Czas publikacji prawdopodobnie nie jest przypadkowy. Ale dziwi mnie czepianie > się roku kadencji. To w którym roku należy taką broszurę wydać, w drugim czy w > szóstym? Na początku kadencji, a może jeszcze przed nią, czyli na bazie skąpych > > danych? ;) czyli raportu o naprawie panstwa tez mozemy się spodziewać pod koniec kadencji prezydenckiej bo wtedy ma się już zorientowanie w temacie? ;) ( to jest złośliwość ;). A teraz do rzeczy - broszura została wydana, czas taki a nie inny - trudno, tego już się nie da cofnąć. Jedno jest bardzo niepokojące - że do kampanii używa się publicznych pieniędzy. Gdybym była Kaczyńskim ;) takie coś wydałabym po 1 - 1,5 roku. Zorientowanie w temacie i dane byłyby już wystarczające i jako prezydent, przy następnych wyborach mogłabym być rozliczona z tego co udało mi się osiągnąć. I wg mnie byłoby uczciwe rozwiązanie. Ale tak to jest w politycze, że jedni mówią o uczicowści i inni po prostu SĄ uczciwi. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: az Re: ps. IP: *.devs.futuro.pl 05.10.05, 17:37 > ślub to ślub, dotyczy małżonków > to raz a dwa - co mówi ten ślub? jeśli już przekładać tę decyzję na sprawy > bardziej publiczne - że Tusk nie będzie miał problemu z wycofania i poprawienia > > ewentualnych przyszłych błędów - to jestr wersja optymistyczna. Pesymistyczna - > > że to człowiek-chorągiewka. Ciekawe spojrzenie. Ślub, brak ślubu, to błąd. Nie widzę tu błędu. Ale koniunkturalizm - owszem. > Ale tak to jest w politycze, że jedni mówią o uczicowści i inni po > prostu SĄ uczciwi. Aktywny polityk mający sporą władzę i pozostający bez skazy to mżonka. Bliższe prawdy jest, że jedni są bardziej uczciwi, inni mniej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: az korekta IP: *.devs.futuro.pl 05.10.05, 17:39 O matko! Mrzonka pomyliła mi się z mrożonką ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: az jmx IP: *.devs.futuro.pl 03.10.05, 03:01 > pa :) Bije trzecia. Dobranoc jmx. Śpij smacznie :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: az Re: pax IP: *.devs.futuro.pl 03.10.05, 11:57 > Cóż... Mogłabym tu wiele napisać ale nie zrobię tego żeby nie drażnić na noc ;) Znajdź czas w dzień, i pofolguj swoim myślom. > No i Tobie się nie > udało zachęcić ajwka (a wręcz przeciwnie powiedziałabym). I warto czasem > wysłuchac drugiej strony bo nikt, nawet Kaczyńscy, nie mają monoplu na wiedzę. Nie było moją intencją zachęcać ajwka. Chętnie rozmawiam, ale oczekuję szacunku dla innych poglądów. Przynajmniej na początku dialogu. Ajwek dwa razy złamał tę zasadę. Na moją pierwszą neutralną uwagę, pozwolił sobie objawić co myśli o moich poglądach. A ja nie mam obowiązku dyskutowania z wszystkimi. I nie mam czasu na dowodzenie swojego "niewielbłądnictwa". > A brak umiejętnosci dialogu o rzeczach trudnych, spornych charakteryzuje polska > > politykę i mozna też tutaj go zauwazyć... Masz rację. Zwłaszcza, jeśli rozmowa zaczyna się od słów: jesteś wielbłądem. > Znam sporo soób głosujących na PiS i dopatrujących się w tej partii ratunku dla > > Polski w trudnych czasach. I większośc z nich niestety (?) ma żal do > Kaczyńskiego za woltę ze stanowiskiem premiera. To jest fakt, i to osóby bardzo > > pozytywnie nastawionych do PiSu zniechęca do tej partii. Taka postawa (wzmiankowanych przez Ciebie osób) świadczy o dość płytkim rozumieniu spraw. Dziwię się, że ludzie nie dostrzegają wagi urzędu prezydenckiego jako decydującego czynnika wpływającego na oczekiwane zmiany. > Ja nie widzę w tym > człowieku (w bracie również) umiejętności dojścia do kompromisu. Postawa "kto > nie z nami ten przeciw nam" nie sprawdza się w polityce, a juz na pewnoi nie w > koalicji. Nie poradzę na Twoje widzenie. Może podaj jakieś przykłady. > Wałęsa, którego obije szanujemy, gdzieś napisał, ze bracia Kaczyńscy > nadają się do walki a nie do rządzenia. Symptomy tego były i są widoczne, a > trudno też zarzucić Wałęsie, że nie zna bliźniaków. W ostatnich miesiącach mocno zmieniłem zdanie o LW. Uważam, że zdanie LW o braciach K jest stronnicze, więc guzik warte. Więcej, bracia K są dla mnie wiarygodni, LW nie. Nie czas teraz na to, ale gotów jestem podać powody swojej wiary, czy braku zaufania. Bądź łaskawa podać symptomy, które wedle Ciebie były i są widoczne. > To tyle na teraz, nie obiecuję, że się tu pojawię przed I turą. > Nie obiecuję też że się nie pojawię ;) A mnie po głowie chodzi: wdeptywać tu jeszcze, czy nie. Pożyjemy, obadamy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jmx Re: pax IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.10.05, 01:44 w dzień tez nie chcę drażnić (się) ;))) > Nie było moją intencją zachęcać ajwka. Chętnie rozmawiam, ale oczekuję szacunku > > dla innych poglądów. Przynajmniej na początku dialogu. Ajwek dwa razy złamał tę > > zasadę. Na moją pierwszą neutralną uwagę, pozwolił sobie objawić co myśli o > moich poglądach. A ja nie mam obowiązku dyskutowania z wszystkimi. I nie mam > czasu na dowodzenie swojego "niewielbłądnictwa". neutralna uwaga? gdy to przeczytałam poczułam się jakby mi kto trzasnął drzwiami przed nosem... "TKM" było komentarzem do partii i do słynnego juz powiedzenia (jeśli o ten zwrot Ci szło). "Nie będę rozmawiał na takim poziomie" - zamyka jakąkolwiek forme dialogu. A reszta to już było pokłosie i eskalacja. > Taka postawa (wzmiankowanych przez Ciebie osób) świadczy o dość płytkim > rozumieniu spraw. Dziwię się, że ludzie nie dostrzegają wagi urzędu > prezydenckiego jako decydującego czynnika wpływającego na oczekiwane zmiany. ci ludzie są po prostu realistami i czytają konstytucję. Jeśli sejm czegoś nie przedstawi to prezydent będzie sobie mógł nagwizdać. Więc czynnim jest rzeczywiście decydujący ale nie wystarczający (sam w sobie). Ale chyba nie na tym polega naprawa RP? poza tym jesli uważa się, że ma się w swoich szeregach kogoś kto będzie najlepszym premierem i dużo mówi na ten temat przez szereg miesięcy a potem zmienia zdanie bo jest szansa na urząd prezydencki to chyba coś jest nie tak? szczególnie po ogłoszeniu sondaży, ze Polacy nie chcą mieć premiera i prezydenta z tej samej opcji politycznej... > W ostatnich miesiącach mocno zmieniłem zdanie o LW. Uważam, że zdanie LW o > braciach K jest stronnicze, więc guzik warte. Więcej, bracia K są dla mnie > wiarygodni, LW nie. Nie czas teraz na to, ale gotów jestem podać powody swojej > wiary, czy braku zaufania. > Bądź łaskawa podać symptomy, które wedle Ciebie były i są widoczne. Hm, Twoje zdanie o braciach K też jest stronnicze.... ;). a on przynajmniej zna ich osobiście i byli jego najbliższymi współpracownikami. Barzdo bym chciała poczytać o tym dlaczego K jest dla Ciebie wiraygodniejszy od W. K zmienijaą partie jak rękawiczki. Etykietki nie etykietki, ale nie wzbudza to mojego zaufania. Podobny "problem" ma Rokita. Tusk zresztą też ale w mniejszym stopniu. No to sobie pofolgowałam ;))) jak już zamierzysz definitywnie zakończyć karierę "tu" to daj jakiś (tajny) znak ;) coby pożegnalne przyjęcie urządzić :)* Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: az Re: pax IP: *.devs.futuro.pl 05.10.05, 03:00 > neutralna uwaga? gdy to przeczytałam poczułam się jakby mi kto trzasnął > drzwiami przed nosem... "TKM" było komentarzem do partii i do słynnego juz > powiedzenia (jeśli o ten zwrot Ci szło). "Nie będę rozmawiał na takim > poziomie" - zamyka jakąkolwiek forme dialogu. A reszta to już było pokłosie i > eskalacja. Bingo! Właśnie szło mi o TKM. Nie zamierzałem roztrząsać tego tematu. Użycie tego zwrotu określiło wedle mnie potencjalny (niski) poziom dyskusji, i na takowy nie wyraziłem ochoty. Twoja nadwrażliwość ujrzała trzaskające drzwi. A ja zobaczyłem kolejne zaproszenie do rozmowy, tym razem o moich zapędach. > ci ludzie są po prostu realistami i czytają konstytucję. Jeśli sejm czegoś nie > przedstawi to prezydent będzie sobie mógł nagwizdać. Więc czynnim jest > rzeczywiście decydujący ale nie wystarczający (sam w sobie). Ale chyba nie na > tym polega naprawa RP? poza tym jesli uważa się, że ma się w swoich szeregach > kogoś kto będzie najlepszym premierem i dużo mówi na ten temat przez szereg > miesięcy a potem zmienia zdanie bo jest szansa na urząd prezydencki to chyba > coś jest nie tak? szczególnie po ogłoszeniu sondaży, ze Polacy nie chcą mieć > premiera i prezydenta z tej samej opcji politycznej... Mało kumacie. Jedno słowo prezydenta może mieć wielkie, a nawet decydujące znaczenie. I wcale nie mam tu na myśli ustaw. Póki co uprawnienia prezydenta nie są wielkie, ale też nie są małe. Prezydent ma silny mandat wyborów bezpośrednich. Poza tym, nie wiem jak PO, ale PiS chce zwiększyć uprawnienia głowy państwa. I słusznie. W temacie premierostwa JK były sprzeczne informacje. Że będzie premierem, że uzgodnienie tyczy ino zasady - zwycięska partia ma premiera. Cieszę się, że JK dla dobra sprawy nie stanął na drodze prezydentury brata. > Hm, Twoje zdanie o braciach K też jest stronnicze.... ;). a on przynajmniej zna > > ich osobiście i byli jego najbliższymi współpracownikami. Nie jestem stronniczy. Za moim zaufaniem do braci K. stoją lata obserwacji. Prawda, LW zna Kaczyńskich. Gada głupstwa, bo oni nie weszli do spółki jego z Wachowskim. Kaczyńscy znają LW. Ich zdanie na jego temat jest dla mnie dużo bardziej wiarygodne, niż na odwrót. > Barzdo bym chciała poczytać o tym dlaczego K jest dla Ciebie wiraygodniejszy od > > W. Bracia K są constans. LW to lawirant. Od Annasza, do Kajfasza. Jest sporo spraw ciemnych w działaniach LW. Może kiedyś je wyliczę. Trudno coś zarzucić braciom K, a już na pewno nie tyle co innym znaczącym postaciom, i nie takiego kalibru. > K zmienijaą partie jak rękawiczki. Etykietki nie etykietki, ale nie wzbudza to > mojego zaufania. Podobny "problem" ma Rokita. Tusk zresztą też ale w mniejszym > stopniu. W młodej demokracji partie rodzą się i umierają. Spójrz jaki jest procent upartyjnienia w społeczeństwie. Prawie zerowy. Zarzut o zmianach partii nie jest słuszny, bo tyczy wszystkich (z lekkim wyjątkiem SLD i PSL). Policzyć Ci partie Tuska? A może Rokity? Ważniejszą sprawą od etykietek partyjnych są poglądy, ich stałość. Tu Kaczyńscy biją swoich konkurentów na głowę. To znaczący wyróżnik wiarygodności. > No to sobie pofolgowałam ;))) Cieszę się. Mocno się spieram z Tobą, ale chcę zaznaczyć, że bardzo cenię sobie to, że masz poglądy, i że masz odwagę je przedstawiać i ich bronić. > jak już zamierzysz definitywnie zakończyć karierę "tu" to daj jakiś (tajny) > znak ;) coby pożegnalne przyjęcie urządzić :)* Eee... Zniknę jak kamfora ;P Ile razy można się żegnać? Nie wypada tyle pić ;) Na moje oko, coś takiego jak skuteczne cięcie, przeważnie nie wypala, przynajmniej jeśli idzie o fora. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jmx Re: pax IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.10.05, 17:53 > Bingo! Właśnie szło mi o TKM. Nie zamierzałem roztrząsać tego tematu. Użycie > tego zwrotu określiło wedle mnie potencjalny (niski) poziom dyskusji, i na > takowy nie wyraziłem ochoty. Twoja nadwrażliwość ujrzała trzaskające drzwi. A > ja zobaczyłem kolejne zaproszenie do rozmowy, tym razem o moich zapędach. wystarczyło to ominąć i skierować rozmowę na dla siebie odpowiednie tory. Poziom dyskusji stanowi OBYDWOJE dyskutantów. Jeśli ktoś wg mnie gada głupio a ja gadam mądrze to można przestawić te tory które nie sa przeciez stałe. Nota bene wpominanie o mojej 'nadwrażliwości' tez raczej nie nastraja mnie optymistycznie ale staram się odnosić do faktów a nie do błędncych ocen mojego zachowania czy odczuwania. Poza TKM-em ajwek napisał tam sporo argumentów i mam nadzieję, że na nie odpowiesz. Widzisz, tez obserwuję lata Kaczyńskich i... niestety nie mogę powiedzieć, ze podzielam Twoja opinię na ich temat. "Silny prezydent - uczciwa Polska" "Uczciwy prezydent - silna Polska" - czy to jest tylko gra słów...? Wybacz ale dla mnie gadanie że Wałęsa to lawirant jest czystą głupotą. Nie wierzę że był agentem bo pewnie to sugerujesz a większość spraw właśnie z tego wynika. Z Wachowskim sprawa jest śliska, Wałęsa ma do niego inny stosunek niż do innych bo on opiekował się jego rodziną podczas internowań etc. To, ze Wałęsa uzywa argumentu, który ma przemawiac za niewinnością Wachowskiego "bo chodził ze mną na msze co rano" jest oczywistą naiwnością i przejawem wiary w ludzi ale na pewno nie lawiranctwem. > Cieszę się. > Mocno się spieram z Tobą, ale chcę zaznaczyć, że bardzo cenię sobie to, że masz > poglądy, i że masz odwagę je przedstawiać i ich bronić. też się cieszę. Mam o Tobie podobne zdanie m. in. dlatego tu pisze i założyłam Psychowisko :). Nie znikaj więc :). A do Lisa też zajrzę... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: az Re: pax IP: *.devs.futuro.pl 05.10.05, 18:33 > wystarczyło to ominąć i skierować rozmowę na dla siebie odpowiednie tory. > Poziom dyskusji stanowi OBYDWOJE dyskutantów. Jeśli ktoś wg mnie gada głupio a > ja gadam mądrze to można przestawić te tory które nie sa przeciez stałe. > Nota bene wpominanie o mojej 'nadwrażliwości' tez raczej nie nastraja mnie > optymistycznie ale staram się odnosić do faktów a nie do błędncych ocen mojego > zachowania czy odczuwania. Poza TKM-em ajwek napisał tam sporo argumentów i mam > > nadzieję, że na nie odpowiesz. To gość (inicjator) powinien dobrze zacząć. Możliwe są posunięcia zagadniętego, takie jak przedstawiasz, ale to nie jest wymóg. Brak czasu spowodował, że uznałem rozmowę na rysującym się poziomie za zbędną. Z tego też powodu nie wrócę do dyskusji z ajwkiem. To nie znaczy, że nie pogadam z nim, jeśli znów coś zainicjuje. > "Silny prezydent - uczciwa Polska" > "Uczciwy prezydent - silna Polska" > - czy to jest tylko gra słów...? Oba hasła ładne. O co się rozchodzi? > Widzisz, tez obserwuję lata Kaczyńskich i... niestety nie mogę powiedzieć, ze > podzielam Twoja opinię na ich temat. Chętnie przeczytam dlaczego Kaczyńskich mniej cenisz niż innych. > Wybacz ale dla mnie gadanie że Wałęsa to lawirant jest czystą głupotą. > Nie wierzę że był agentem bo pewnie to sugerujesz a większość spraw właśnie z > tego wynika. Z Wachowskim sprawa jest śliska, Wałęsa ma do niego inny stosunek > niż do innych bo on opiekował się jego rodziną podczas internowań etc. To, ze > Wałęsa uzywa argumentu, który ma przemawiac za niewinnością Wachowskiego "bo > chodził ze mną na msze co rano" jest oczywistą naiwnością i przejawem wiary w > ludzi ale na pewno nie lawiranctwem. LW gotów jest skumać się w każdym, byle osiągnąć swoje cele. To nazywam lawiranctwem. Na jego agenturalność dowodów brak, ale poszlaki są mocne. Jedną z nich jest uczynienie z Wachowskiego osoby nr 2 w kraju (a może nr 1). Taksówkarz na tak wysokim urzędzie to kpina, nawet jeśli jest to przyjaciel rodziny. Pozostają sprawy powołania nowej Solidarności (z pominięciem aktualnych wszak członków Komisji Krajowej), chęć zainstalowania spółek w byłych bazach radzieckich, wykopanie Kaczyńskich, pomysł o NATO-bis, rozpaczliwe działania 4 czerwca 1992 roku (obalenie rządu Olszewskiego). Cenię Wałęsę. Dużo dobrego zrobił. Jednak nie mam do niego zaufania. Odpowiedz Link Zgłoś
fleuret gratuluję 04.10.05, 12:32 udanego starcia z TL widać nie tylko mnie potrafisz postawić do pionu...misiu fleur Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: az Re: gratuluję IP: *.devs.futuro.pl 04.10.05, 21:02 Dzięki :) Jak widzisz, mam co robić. Na co mi jeszcze tutejsze korowody, które inicjował wiadomy rozmówca. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jmx Re: gratuluję IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.10.05, 01:18 > udanego starcia z TL a co chodzi, ze tak niedyskretnie spytam...? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: fleur Re: gratuluję IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.10.05, 09:24 Az zarzuca Lisowi brak rzetelności zawodowej - zauważalną stronniczosc podczas prowadzenia rozmów z kandydatami Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: az bez gratulacji IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.10.05, 09:28 > Az zarzuca Lisowi brak rzetelności zawodowej - > zauważalną stronniczosc podczas prowadzenia rozmów z kandydatami Guzik prawda. A potem ludzie mówią, że dostają w kość... Odpowiedz Link Zgłoś
fleuret Re: bez gratulacji 05.10.05, 09:44 Gość portalu: az napisał(a): > > Az zarzuca Lisowi brak rzetelności zawodowej - > > zauważalną stronniczosc podczas prowadzenia rozmów z kandydatami > > Guzik prawda. > A potem ludzie mówią, że dostają w kość... widzę ,że mam kłopoty z czytaniem ze zrozumieniem chyba nie powinnam sie odzywac (znów) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: az pax IP: *.devs.futuro.pl 05.10.05, 10:35 > widzę ,że mam kłopoty z czytaniem ze zrozumieniem > chyba nie powinnam sie odzywac (znów) Wyraziłaś się nieściśle. Głupio mi teraz... Już zaczęłaś się wysławiać, a tu taki hamulec z mojej strony :( Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jmx Re: pax IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.10.05, 17:04 to dopowiedz/dookreśl/uściślij a nie zlewaj lodowatą wodą :( jesli az rzeczywiście zrobił to co zrobił to chwałamu :) tez to zauważyłam ;) i dlatego rzadziej oglądam Lisa niż mogłabym Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: az Re: pax IP: *.devs.futuro.pl 05.10.05, 17:32 > to dopowiedz/dookreśl/uściślij a nie zlewaj lodowatą wodą :( Określenie zdania rozmówczyni nieprawdą, w formie "guzik prawda", to zlanie lodowatą wodą?! Czasem liczę na refleksję rozmówcy. To bardziej skuteczne, niż uporczywe powtarzanie własnych racji. Na ewentualne wyjaśnienia jest jeszcze pora. Choć Twoja mocna uwaga lekko ogranicza tę możliwość. Z drugiej strony, z ostatniego postu fleur wynika, że sprawa jest wyjaśniona. Odpowiedz Link Zgłoś
fleuret Re: pax 06.10.05, 13:31 wyraziłam się całkiem nieściśle,ponieważ wiekszość rzeczy czytam od końca i piąte przez dziesiąte. to była moja wina. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: az Re: pax IP: *.devs.futuro.pl 06.10.05, 15:47 No i gucio. Każdy popełnia błędy interpretacji czy wręcz pomyłki. Jest OK. Jak to się mówi - nie ma sprawy. Odpowiedz Link Zgłoś
fleuret jakie słupki 07.10.05, 14:48 proszę podawać swoje typowanie w procentach Odpowiedz Link Zgłoś
baba_ta_sama Re: jakie słupki 07.10.05, 15:51 Stawiam na Tuska. Ale chyba nie w I turze. Nie czuje sie na silach ustawiac slupki ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: az Re: jakie słupki IP: *.devs.futuro.pl 08.10.05, 01:43 Nie wiem co wolno, a czego nie, podczas ciszy wyborczej. Jestem dobrej myśli. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: fleur Re: Psychowisko 4 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.10.05, 10:06 Azie idź proszę, nad morze i opisz mi jak wygląda dziś Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: az Re: Psychowisko 4 IP: *.devs.futuro.pl 08.10.05, 10:53 Ratunku!!! Świeże powietrze, jod, cisza i takie tam, toć to zabójcze, a już na pewno uderzające. Rozważę Twoje podanie, jak znajdę czas ;) Dzięki :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: az Re: Psychowisko 4 IP: *.devs.futuro.pl 08.10.05, 16:04 Wow, ale eskapada. Morze jest w tym samym mniej więcej miejscu, w którym ostatnio je widziałem. Woda tak samo mokra. Letko chłodna. Ale nogi wymoczyłem na wylot. No i spodnie, prawie po pachy. Jak będę miał katar, to będzie to Twoja wina. Fajowo spojrzeć w płaski bezkres. Dziś jest płasko. Fale niewielkie, senne. Ino tuż przy brzegu załamka, bulgot, piana i wydech. Tak se spacerowałem wzdłuż plaży i znalazłem miejsce, gdzie fale zderzały się z sobą z różnych stron. Tuż pod wodą płycizna, rodzi się nowy półwysep. I tu najszła mnie refleksja, że oglądam tworzenie się IV Rzeczypospolitej. Wiatr lekki, piękne słońce, i mnóstwo białych plam żaglówek, jak stonki. Widziałem jedną (słownie: jedną) mewę, delikatny, zieloniutki wodorost tuż przy brzegu. I przeżyłem trzęsienie ziemi. Niedaleko bili pale w plażę. Zebrałem kilka muszelków i kolorowych kamyczków. Do odbioru bytheway. Bursztynowe krople chyba spieniężę. Wróci się za benzynę. Zadanie wykonane. Dzięki za zlecenie :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: fleur Re: Psychowisko 4 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.10.05, 17:32 dzieki!!!!!!!!!!!! super byłam w lesie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: az Re: Psychowisko 4 IP: *.devs.futuro.pl 08.10.05, 21:47 powrót do żródeł? super too Odpowiedz Link Zgłoś
fleuret Re: Psychowisko 4 10.10.05, 07:16 coś o powrocie do źródeł: "Tu można stanąć na gruncie dowodów. Nie ma dróg innych oprócz drogi dojścia. Krzaki aż uginają się od odpowiedzi. Rośnie tu drzewo Słusznego Domysłu o rozwikłanych wiecznie gałęziach. Olśniewająco proste drzewo Zrozumienia przy źródle, co się zwie Ach Więc To Tak. Im dalej w las, tym szerzej się otwiera Dolina Oczywistości. Jeśli jakieś zwątpienie, to wiatr je rozwiewa. Echo bez wywołania głos zabiera i wyjaśnia ochoczo tajemnice światów. W prawo jaskinia, w której leży sens. W lewo jezioro Głębokiego Przekonania. Z dna odrywa się prawda i lekko na wierzch wypływa. Góruje nad doliną Pewność Niewzruszona. Ze szczytu jej roztacza się Istota Rzeczy.' fragment Utopii W. Szymborskiej --------------------------------------------------- co do pierwszej tury powiem, że sukces DT odbieram jako zwycięstwo reklamy: utylitarnej, hedonistycznej i witalnej oraz dyktat dużego pieniądza. Nie bedzie LK groził im paluszkiem... Żądza pieniądza w narodzie jest tak duża, że praworządność z chęcią i bez zastanowienia nazywa się ciemnogrodem. Podchodzę to tego bez emocji. Szkoda tylko, że Polacy lubieją regularnie budzić się z ręka w nocniku... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: az Re: Psychowisko 4 IP: *.devs.futuro.pl 10.10.05, 11:10 > coś o powrocie do źródeł: [...] > fragment Utopii W. Szymborskiej Dobrze, że to tylko utopia. Czekamy na wyniki wyborów. Tusk wygrał, ale widać tendencję spadkową. Teraz wszystko zaczyna się od początku. Niestety - siła złego, na jednego. LW - "wychowaliśmy sobie ojca Rydzyka, wychowaliśmy sobie Kaczyńskich". Dobrze, że LW i Kwaśniewski wychowali sobie Tuska ;) Odpowiedz Link Zgłoś
fleuret Re: Psychowisko 4 10.10.05, 11:18 Dobrze, że LW i Kwaśniewski wychowali sobie Tuska ;) bardzo celna uwaga Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: az Re: Psychowisko 4 IP: *.devs.futuro.pl 10.10.05, 11:54 Co prawda mamy III RP, kraj wielce lepszy od PRL-u. Jednak spora część starego systemu weszła do obecnej Polski. Siegnęła po śmietankę. W Polsce ostatnich kilkunastu lat nie dokonano przełomu. Wciąż państwo jest obce. Wciąż wszędzie czerwoni, ino że teraz z Wałęsą i z Tuskiem. Nie było u nas, i chyba już nie będzie, energii wolności. Obecnie trwa próba obrony status quo - dążenie do umiaru, równowagi, itp. Odpowiedz Link Zgłoś
fleuret Re: Psychowisko 4 10.10.05, 12:37 Nie było u nas, i chyba już nie będzie, energii wolności. tak napisałeś Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: az Re: Psychowisko 4 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.10.05, 17:00 Pojawiała się ta energia. Np. po zgodzie na rozmowy OS. I gorzki zawód - ponowna rejestracja S, zamiast jej legalizacji. Np. w czerwcu 1989 roku. Wydawało się, że skreśliliśmy komunę. Na to Geremek: umowy zobowiązują... Np. jesienią 1989 roku, kiedy posypały się okoliczne demoludy. U nas żadnych zmian. Komuna spokojnie zacierała ślady i wchodziła w nową rzeczywistość. Jeszcze zryw z Wałęsą na prezydenta. I też w końcu zawód. Teraz już nie ma szans na wielki przełom. Minęły lata. PRL pokryty kurzem. Ludzie jakoś funkcjonują w nowych uwarunkowaniach. Szansą na refleksję jest hasło o IV Rzeczypospolitej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: fleur Re: Psychowisko 4 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.10.05, 20:39 pies został pogrzebany przy OS cos o głównym architekcie www.wprost.pl/ar/?O=81745 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: az Re: Psychowisko 4 IP: *.devs.futuro.pl 10.10.05, 21:34 Dzięki za link. Już czytałem. To ważny artykuł. Nie OS był winny, ale działania już w wolnej Europie, czyli od jesieni 1989. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: az Re: Psychowisko 4 IP: *.devs.futuro.pl 11.10.05, 00:07 Polityka, to przeważnie działania zakulisowe. Stąd, mam problem z udowodnieniem swoich racji. Większość argumentów to jedynie poszlaki, słowa z drugiej ręki, itp. Pozostaje obserwacja działań i skutki tychże działań. Odpowiedz Link Zgłoś
fleuret Dżemuś 11.10.05, 14:10 czemu nie przychodzisz zagrać na nosie Azowi i mnie? czy kandydatura DT jest dla Ciebie bez zastrzezeń? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: fleur Re: Psychowisko 4 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.10.05, 18:33 Azie, co słychac? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: fleur Re: Psychowisko 4 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.10.05, 18:52 ach te tury jak w puszczy... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: fleur Re: Psychowisko 4 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.10.05, 18:51 miałam zadac Ci poważne pytanie, ale sugerujesz, że zaczął się weekend? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: az Re: Psychowisko 4 IP: *.devs.futuro.pl 14.10.05, 21:04 Weekend to jest od pracy. Zapodawaj... Odpowiedz Link Zgłoś
fleuret Re: Psychowisko 4 14.10.05, 21:06 Gość portalu: az napisał(a): > Weekend to jest od pracy. > Zapodawaj... pytanie brzmi: co znaczy byc wolnym człowiekiem? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: az Re: Psychowisko 4 IP: *.devs.futuro.pl 14.10.05, 21:43 Ale łatwe. Bałem się, że spytasz o definicję życia, do tego inteligentnego i duchowego. Wolność to przede wszystkim świadomość i utrzymywanie swoich przekonań. I ich zmienianie, ale jedynie pod wpływem własnych doznań, doświadczeń, napływających informacji. Odpowiedz Link Zgłoś
fleuret Re: Psychowisko 4 14.10.05, 21:48 Gość portalu: az napisał(a): > Ale łatwe. > Bałem się, że spytasz o definicję życia, do tego inteligentnego i duchowego. > > Wolność to przede wszystkim świadomość i utrzymywanie swoich przekonań. I ich > zmienianie, ale jedynie pod wpływem własnych doznań, doświadczeń, napływających > > informacji. dziś przeczytałam taką definicję: 'wolnosc człowieka jest tym, co kazdy z nas rozpoznaje w sobie wraz z odpowiedzialnoscią' co Ty na to? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: az Re: Psychowisko 4 IP: *.devs.futuro.pl 14.10.05, 21:55 > 'wolnosc człowieka jest tym, co kazdy z nas rozpoznaje w sobie > wraz z odpowiedzialnoscią' Za trudny dla mnie ten skrót. Jest miejsce na odpowiedzialność. Zwłaszcza przed samym sobą. Odpowiedz Link Zgłoś
fleuret Re: Psychowisko 4 14.10.05, 22:03 Azie, a co kazdy człowiek rozpoznaje w sobie? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: az Re: Psychowisko 4 IP: *.devs.futuro.pl 14.10.05, 22:10 > Azie, a co kazdy człowiek rozpoznaje w sobie? A skąd mnie wiedzieć? Talenty, zamiłowania, wrażliwości, ułomności. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: fleur Re: Psychowisko 4 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.10.05, 22:26 czytałeś moze watek lutego ' energia pustki'? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: az Re: Psychowisko 4 IP: *.devs.futuro.pl 14.10.05, 22:28 Tylko początek, kilkanaście postów. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: fleur Re: Psychowisko 4 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.10.05, 22:53 czy myslisz, że człowiek odkrywa też w sobie tesknote, o której on mówił? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: az Re: Psychowisko 4 IP: *.devs.futuro.pl 14.10.05, 23:06 Myślę, że nie wszyscy ją odkrywają. A ci, którzy ją odkryją, często o niej później zapominają w chaosie życia. I tak na okrągło. Nachodzi ich taka potrzeba, odchodzi, i apiat'. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: fleur Re: Psychowisko 4 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.10.05, 23:15 kusi mnie, aby znów spytac Cię o politykę, a właściwie o to, co sądzisz o postepowaniu Kurskiego? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: az Re: Psychowisko 4 IP: *.devs.futuro.pl 14.10.05, 23:32 Jacek Kurski? Cenię go za wyrazistość, za wielki patriotyzm. To dzięki niemu mamy film "Nocna zmiana". Oglądałaś? Ten nie popełnia błędów, który nic nie robi. Jacek zaś zawsze gra na pierwszej linii frontu. Jest ostry, bezkompromisowy. Podniósł teraz sprawę korzeni Tuska. Dobrze uczynił. Ale powiedział zbyt dużo. Po pierwsze, pomylił dziadka z bratem, po drugie, póki co oszczerstwem jest (i tym chyba pozostanie), że zaciąg do Wermachtu był na ochotnika. Cieszę się, że dziś okazało się, że JK miał dużo racji w swojej wypowiedzi, że jednak dziadek był w niemieckim wojsku. Interesująco na tle tego zdarzenia (i późniejszych) wyglądają reakcje wszystkich, zarówno samych kandydatów, ich sztabów, jak i mediów. A jaka jest Twoja opinia? (idę w kąpiel, dobranoc Ci) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: fleur Re: Psychowisko 4 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.10.05, 23:39 podobna dziękuję i dobranoc Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: fleur Azie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.10.05, 17:59 zagadnąłbyś Jacka K na ulicy? dziś miałam taką możliwośc, ale stchórzyłam... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: az Re: Azie IP: *.devs.futuro.pl 15.10.05, 20:00 Kuroń zmartwychwstał?! Oczywiście. Pogratulowałbym mu sprzeciwu wobec różowo-czerwonego układu, udanych kampanii. Zapytałbym o "poważne źródła na Pomorzu". Czego się bałaś, obawiałaś? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: fleur Re: Azie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.10.05, 20:20 rozmawiał przez telefon, a stac i czekac obok na pustym chodniku było mi głupio, więc poszłam swoją drogą znaczy do sklepu Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: az Re: Azie IP: *.devs.futuro.pl 15.10.05, 20:31 Mogłaś zrobić rundkę wkoło. Albo chrząknąć znacząco i ...pozdrowić go ode mnie (nie znamy się). Odpowiedz Link Zgłoś
fleuret Re: Azie 15.10.05, 20:40 przepadło tydzień temu moja bratowa w identycznych okolicznosciach spotkała TL ciężko czy lekko pracujesz w ten weekend? pewnie nie pójdziesz już wykąpac nóg w morzu? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: az Re: Azie IP: *.devs.futuro.pl 15.10.05, 22:03 OK, było i się zmyło. Carpe diem. Pracuję, mam najazdy rodzinne. Wpadnę nad morze pewnie w przyszłym roku. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: fleur Re: Azie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.10.05, 22:11 brzmi groźnie trzymaj się dobranoc Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: az Re: Azie IP: *.devs.futuro.pl 15.10.05, 22:15 E tam. Żadnych strachów. Spokojnej nocy Ci. Dobranoc Odpowiedz Link Zgłoś
fleuret Re: Psychowisko 4 17.10.05, 07:55 Azie, czy mógłbyś przeczytać wątek Imagina 'psychologia zastraszania' i powiedzieć mi dlaczego Imagin tak mnie zbluzgał? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: az Re: Psychowisko 4 IP: *.devs.futuro.pl 17.10.05, 11:02 Pytaj u źródła. Na co mnie zgadywać, czy obgadywać innych. Mój świat jest taki, jaki ja jestem. Wzajemne korelacje modyfikują nas, czyli nasze światy. Odpowiedz Link Zgłoś
fleuret Re: Psychowisko 4 17.10.05, 11:25 Gość portalu: az napisał(a): > Pytaj u źródła. nie mam zamiaru > Na co mnie zgadywać, czy obgadywać innych. mają intencją nie było obgadywanie. pytałam tylko o Twoją opinię > > Mój świat jest taki, jaki ja jestem. > Wzajemne korelacje modyfikują nas, czyli nasze światy. właśnie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: az Re: Psychowisko 4 IP: *.devs.futuro.pl 17.10.05, 11:29 > pytałam tylko o Twoją opinię Odpowiedź Imagine'a jest dla mnie niezrozumiała, w tym be. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: j Re: Psychowisko 4 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.10.05, 02:35 a ja w ogóle nie rozumiem o czym oni oboje mówią :( i w kontekście grypy i "świata".... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: az Re: Psychowisko 4 IP: *.devs.futuro.pl 23.10.05, 10:28 > a ja w ogóle nie rozumiem o czym oni oboje mówią :( > i w kontekście grypy i "świata".... Pewnie po staremu Im straszy... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: az Re: Azieńku IP: *.devs.futuro.pl 21.10.05, 08:09 Zdrowaś? Niech się dzieje wola nieba (marionetek). Odpowiedz Link Zgłoś
fleuret zdrowam 21.10.05, 09:51 jeśli DT może opowiadać kiepskie dowcipy w tv, to ja też mogę założyć TPL (patrz psy) to szczera prawda... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: az to gdzie się podziewałaś?! IP: *.gdynia.cvx.ppp.tpnet.pl 22.10.05, 00:54 > jeśli DT może opowiadać kiepskie dowcipy w tv, > to ja też mogę założyć TPL (patrz psy) > to szczera prawda... Chyba kampania zbyt mnie wyczerpała. Nie kumam w czym rzecz. Jakie kawały, skąd lew, co do tego mają wiatry? Na domiar złego odcięli mi net. Tylko za to, że nie zapłaciłem dwóch rachunków ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: fleur Re: to gdzie się podziewałaś?! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.10.05, 09:48 a to szuje - netodcinacze; kawał Tuska jest na poziomie przedszkolnym i nie sposób go powtarzać; nie masz czego żałować; na Lwa niech litościwie spadnie zasłona milczenia. szczerze powiedziawszy to nie wiem czym tym razem podpadłam Marusi... Azie, po co według Ciebie jest wiatr? byłam tu, ale wstydzę się tak ciągle zawracac Ci głowę. pozdr. fleur Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: az hm IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.10.05, 14:54 Wiatr istnieje. I tyle. Coś tam robi, ale nie jest "po coś". Chyba Ci się śniło z tym byciem. Żywego ducha nie widziałem ni tu, ni tam. Odpowiedz Link Zgłoś
baba_ta_sama Re: hm 22.10.05, 17:38 "Żywego ducha nie widziałem" ...i trudno sie dziwic, bo one raczej niezywe som ;DDDD Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: az Re: hm IP: *.devs.futuro.pl 22.10.05, 18:58 > ...i trudno sie dziwic, bo one raczej niezywe som ;DDDD Szło mi o ducha, a nie o marę ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: fleur Re: hm IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.10.05, 12:22 Az napisał: Wiatr istnieje. I tyle. Coś tam robi, ale nie jest "po coś". nie wiem czemu, ale sądzę, że wszytko jest co coś Chyba Ci się śniło z tym byciem. Żywego ducha nie widziałem ni tu, ni tam. czytałam w myślach innych pozdr.wszystkich fleur Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: az Re: hm IP: *.devs.futuro.pl 24.10.05, 12:47 > nie wiem czemu, ale sądzę, że wszytko jest co coś Nie sposób zaprzeczyć twierdzeniu, że coś jest po np. nic, czyli też po coś. Albo można twierdzić, że wiatr jest po to, by dawać natchnienie poetom. Albo by był szum. Albo by kręcić skrzydłami. Jakie, według Ciebie, są zadania wiatru? Kto te zadania sformułował i czuwa nad ich realizacją? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: fleur Re: hm IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.10.05, 12:59 wyobraź sobie sytuację, ze nie ma wiatru - nie istnieje. co roku drzewa tracą liście, które zalegają u 'podnóża' i nie gniją. po wielu, wielu latach te liscie 'zakryłyby' drzewo i jak taki Jan Kochanowski mógłby usiąść pod swoją lipą i cokolwiek napisac? nie powstałoby tyle doskonałych rzeczy... wszystko istnieje zatem we wzajemnej zależności od siebie, by uzupełniac się, służąc jedne drugim. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: az Re: hm IP: *.devs.futuro.pl 24.10.05, 18:24 > wszystko istnieje zatem we wzajemnej zależności od siebie, > by uzupełniac się, służąc jedne drugim. Zależności istnieją. Z tego, że jest wiatr, korzystają drzewa (liście, nasiona). Gdyby wiatru nie było, byłyby inne drzewa, inne sposoby ich istnienia. Odpowiedz Link Zgłoś
baba_ta_sama Re: hm 24.10.05, 18:45 Nie Azie, nie inne drzewa, tylko inne wiatry lub inny sposob wspomagajacy rozwoj/rozmnazanie drzew. Logika musi byc ... ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: az Re: hm IP: *.devs.futuro.pl 24.10.05, 23:34 > Nie Azie, nie inne drzewa, tylko inne wiatry lub inny sposob wspomagajacy > rozwoj/rozmnazanie drzew. Logika musi byc ... ;) A dlaczego nie inne drzewa? Dlaczego nie inny świat? Być może musi w tym istnieć logika. Napisałem wszak "inne sposoby ich istnienia". Odpowiedz Link Zgłoś
jmx Re: hm 25.10.05, 00:58 swiat bez wiatru nie bylby tym czym jest ;) wiatr rozsiewa zycie ale moze tez zabijac i niszczyc... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: az Re: hm IP: *.devs.futuro.pl 25.10.05, 01:43 > swiat bez wiatru nie bylby tym czym jest ;) > wiatr rozsiewa zycie ale moze tez zabijac i niszczyc... Tys prowda. A jaki inny byłby świat np. bez aza... ;) Odpowiedz Link Zgłoś
jmx Re: Psychowisko 4 22.10.05, 15:21 fleuret napisała: > czemu nie przychodzisz zagrać na nosie Azowi i mnie? > czy kandydatura DT jest dla Ciebie bez zastrzezeń? mam zastrzeżenia ale.... nikt nie jest doskonały ;). Już pisałam że dla mnie jest "mniejszym złem". A Kaczyński? po Wehrmachcie i 'Balcerowicz musi odejść' jest dla skonczony jako "praworządny" hihi. Widać już się szykuje do cichej koalicji z Samoobrona, wybór a raczej jego brak, marszałka sejmu dużo pokazuje. I rzeczywiście fleur, z jedym się z Tobą zgodzę - Polacy rzeczywiście mają tendencje do budzenia się z ręką w nocniku... Tłumaczenie aza - "jednak [brat dziadka Tuska] był w niemieckim wojsku" przypomina mi rosyjską anegdotę o rozdawaniu zegarków na Placu Czerwonym - nie rozdają tylko kradną i nie na Placu Czerwonym ;D. Artykuł Lisa, nie wiem czy czytaliście: wiadomosci.gazeta.pl/wybory2005/1,69307,2977333.html i ostatni akapit, z którym nie sposób się nie zgodzić: "Mamy więc bardziej wybór między dwoma ludźmi i dwiema twarzami niż między dwiema skrajnie różnymi wizjami państwa i Polski, a o wszystkim może zdecydować to jaką twarz Polacy będą chcieli pokazać światu. Wybór między Kaczorem a Donaldem jest ważny, ale umówmy się, jest to wybór w ramach tej samej artystycznej konwencji." i cóż tu więcej dodać? miłego weekendu wszystkim życzę :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: az Re: Psychowisko 4 IP: *.devs.futuro.pl 22.10.05, 18:56 > Tłumaczenie aza - "jednak [brat > dziadka Tuska] był w niemieckim wojsku" przypomina mi rosyjską anegdotę o > rozdawaniu zegarków na Placu Czerwonym - nie rozdają tylko kradną i nie na > Placu Czerwonym ;D. Bajki o zegarkach ma sie tak do moich słów jak ..., a nijak. Zarówno dziadek, jak i jego brat, byli tam. Twoja próba uwikłania LK w Wehrmacht jest be próby. Odpowiedz Link Zgłoś
jmx Re: Psychowisko 4 22.10.05, 19:58 Gość portalu: az napisał(a): > > Tłumaczenie aza - "jednak [brat > > dziadka Tuska] był w niemieckim wojsku" przypomina mi rosyjską anegdotę o > > > rozdawaniu zegarków na Placu Czerwonym - nie rozdają tylko kradną i nie n > a > > Placu Czerwonym ;D. > > Bajki o zegarkach ma sie tak do moich słów jak ..., a nijak. > Zarówno dziadek, jak i jego brat, byli tam. Byli wcieleni siłą, po pół roku bodajże uciekli i trafili do obozu. Więc podtrzymuję swoje zdanie o zegarkach. Z drugiej sytrony - nawet jeąli czyjkolwiek dziadek, brat dziadka, wujek, etc. był w Wehrmachcie to co z tego? jaki to ma wpływ na teraźniejszość? Obecny papiez był w Hitlerjugend - i co? Historia Polski jest tak skomplikowana a wraz z nią ludzkie losy, szczególnie właśnie z takich terenów jak Wybrzeże (Wolne Miasto Gdańsk), Kresy, Śląsk... Gros ludzi nie miało wpływu na to co się z nimi działo w (po i - wojennej zawierusze > Twoja próba uwikłania LK w Wehrmacht jest be próby. Jeśli kandydat nie wie co kombinuje jego główny sztabowiec i "bulterier" to... Jak to o nim świadczy? jak sobie poradzi z rządzeniem, z doborem odpowiednich ludzi? O Kurskim nie wiedział, o broszurze nt strategii rozwoju stolicy nie wiedział... To co on wie? wyobrażasz sobie takie tłumaczenie gdy, nie daj Boze, stanie się jakaś międzynarodowa afera bo ktoś z jego otoczenia "coś palnie" a on tez nic nie będzie wiedział? to podkopuje zaufanie do takiego kandytata. Przynajmniej moje. Babo - dzięki za wsparcie :). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: az Re: Psychowisko 4 IP: *.devs.futuro.pl 22.10.05, 21:44 > Byli wcieleni siłą, po pół roku bodajże uciekli i trafili do obozu. Skąd masz info o wcieleniu siłą? Czy i tu nie powinno pojawić się słowo "bodajże"? Losy dziadka i jego brata były tożsame w omawianym temacie? > Jeśli kandydat nie wie co kombinuje jego główny sztabowiec i "bulterier" to... Kandydat nie jest w stanie kontrolować całej wiedzy swoich sztabowców i wszystkich ich wypowiedzi. Jego współpracownicy mają pewien zakres samodzielności. Jacek Kurski korzystając z tej możliwości zapodał kłamstwo i wyleciał ze sztabu i z PiS. btw: zdziwiły mnie reakcje DT i jego sztabu na to zdarzenie - stanowcze zaprzeczenia o obecności, niewiedza o losach dziadka (znanych siostrze Donalda). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: j Re: Psychowisko 4 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.10.05, 00:41 O dziadku Tuska, przed chwilą znalazłam. www.polska.pl/aktualnosci/polityka/article,Dziadek_Tuska_zdezerterowal_z_Wehrmachtu,id,195854.htm O zaprzeczeniach Tuska nic nie wiedziałam, jesli były to cóż. Pamiętam jak Protasiewicz (szef sztabu PO) opowiadał o całym zajściu, poszukiwaniu dokumentów itp. w rozmowie ze Skowrońskim na TVP. Mówił też że ta wiedxza o przymusowym wcieleniu była wiadomo ludziom z Pomorza (w domyśle i Kaczyńskiemu również), pokazywał jakieś dokumenty, które specjalnie sprowadzono. I moja wiedza na ten temat pochodzi właśnie z tego programu. Kurski wyleciał ale... ponoć stara się o powrót. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: az Re: Psychowisko 4 IP: *.devs.futuro.pl 23.10.05, 01:01 > O dziadku Tuska, przed chwilą znalazłam. > > www.polska.pl/aktualnosci/polityka/article,Dziadek_Tuska_zdezerterowal_z_Wehrmac htu,id,195854.htm O matko! Stare wieści. Do tego z GW. > O zaprzeczeniach Tuska nic nie wiedziałam, jesli były to cóż. Pamiętam jak > Protasiewicz (szef sztabu PO) opowiadał o całym zajściu, poszukiwaniu > dokumentów itp. w rozmowie ze Skowrońskim na TVP. Mówił też że ta wiedxza o > przymusowym wcieleniu była wiadomo ludziom z Pomorza (w domyśle i Kaczyńskiemu > również), pokazywał jakieś dokumenty, które specjalnie sprowadzono. I moja > wiedza na ten temat pochodzi właśnie z tego programu. Coś kręcisz. Zaprzeczeń Tuska nie słyszałaś. Wiedza znana ludziom Pomorza... A ja, człowiek Pomorza, nic o tym nie wiedziałem. Dlaczego Kaczyński miał to znać? Tusk to wiedział? Dzisiejsza moja wiedza jest taka, że dostępne dokumenty mówią tylko o rejestracji i wyrejestrowaniu, a potem ponownej rejestracji, już w wojsku polskim. Dziadek jest mało istotny. Mnie nie wadzi. Pokrętne były losy ludzi Pomorza czy Śląska. Jednak uważam, że Tusk jest miękki zagranicznie, zbyt proeuropejski, w tym zbyt proniemiecki. > Kurski wyleciał ale... ponoć stara się o powrót. Życzę mu powodzenia w staraniach. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: j Re: Psychowisko 4 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.10.05, 01:18 Jeden z Kaczyńskich też jest związany z Pomorzem. A Ty? młodziak jesteś to możesz nie wiedzieć ;). Stare info ale najbardziej pełne jesli chodzi o fakty, jak coś przytaczam to staram się to sprawdzić bo głupio bzdury w świat puszczać... Historia mojej rodziny tez jest... mocno pokręcona (eufemizm), tez całej jej nie znam bo naoczni świadkowie nie żyją a ci co pozostali mają wiedzę jednak szczątkową. I moze dlatego łatwiej mi zrozumieć takie historie. Moim zdaniem polskośc nalezy rozumieć szerzej a nie tylko urodzenie pod Warszawą czy Krakowem... > Życzę mu powodzenia w staraniach. a ja nie. To mi się kłóci z praworządnością IV Rzeczpospolitej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: j poprawka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.10.05, 00:48 nie doczytałam - dziadek był najpierw w obozie a potem w wojsku tu inny link (pewnie Ci znany bo z wp) wiadomosci.wp.pl/kat,1342,wid,8040709,wiadomosc.html?ticaid=1690 faktycznie tu piszą o niewiedzy Tuska, akurat o tym, że nie wiedział to ja z kolei nie wiedziałam ;). Teoretycznie mógł nie wiedzieć, tylko to sie kłóci z tym co mówił Protasiewicz o powszechności znania tego faktu na Wybrzeżu. To wygląda na zagadkę, że wszycy wokół wiedzieli a sam Tusk, najbardziej zainteresowany nie ;). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: j 500! :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.10.05, 00:52 "Dla Donalda Tuska jak i dla sztabu zarówno informacje o Wehrmachcie jak i o siłach brytyjskich były "kompletnym zaskoczeniem", bowiem Józef Tusk - najprawdopodobniej w obawie o los własny i rodziny w państwie komunistycznym - nie dzielił się swoją historią z dziećmi i wnukami - powiedział Protasiewicz." - w tv tego nie powiedział a szkoda... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: az a pytałaś o 400 ;) IP: *.devs.futuro.pl 23.10.05, 01:05 > "Dla Donalda Tuska jak i dla sztabu zarówno informacje o Wehrmachcie jak i o > siłach brytyjskich były "kompletnym zaskoczeniem", bowiem Józef Tusk - > najprawdopodobniej w obawie o los własny i rodziny w państwie komunistycznym - > nie dzielił się swoją historią z dziećmi i wnukami - powiedział Protasiewicz." > - w tv tego nie powiedział a szkoda... Ament, raz jeszcze. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: az Re: poprawka IP: *.devs.futuro.pl 23.10.05, 01:03 > nie doczytałam - dziadek był najpierw w obozie a potem w wojsku > tu inny link (pewnie Ci znany bo z wp) > > wiadomosci.wp.pl/kat,1342,wid,8040709,wiadomosc.html?ticaid=1690 > faktycznie tu piszą o niewiedzy Tuska, akurat o tym, że nie wiedział to ja z > kolei nie wiedziałam ;). Teoretycznie mógł nie wiedzieć, tylko to sie kłóci z > tym co mówił Protasiewicz o powszechności znania tego faktu na Wybrzeżu. To > wygląda na zagadkę, że wszycy wokół wiedzieli a sam Tusk, najbardziej > zainteresowany nie ;). Niech dziadek spoczywa w pokoju. Odpowiedz Link Zgłoś
baba_ta_sama Re: ps - do aza 22.10.05, 17:40 Tutaj tez sie zgadzam :) Jak tak dalej pojdzie, to nie bedziemy miec o czym ze soba rozmawiac, JMX ;DDD Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: az Re: ps - do aza IP: *.devs.futuro.pl 22.10.05, 18:57 > Piękny opis morza :))) Morze jest piękne. Dzięki :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: az Re: ps - do baby i aza IP: *.devs.futuro.pl 22.10.05, 21:46 > więc bywaj tam częściej... ;) Istnieją przeszkody obiektywne, czyli sposób dezorganizacji swojego życia ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: j Re: ps - do baby i aza IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.10.05, 00:42 a co to za zycie bez widoku morza? ;) (jesli to nie niedyskrecja - o ile km jesteś oddalony od Bałtyku?) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: az Re: ps - do baby i aza IP: *.devs.futuro.pl 23.10.05, 01:11 > a co to za zycie bez widoku morza? ;) > (jesli to nie niedyskrecja - o ile km jesteś oddalony od Bałtyku?) Mam TV. Co to jest Bałtyk? Zatoka Gdańska też? Ostatnia wycieczka na Stogi mówi coś o 12-13 km. Tyle samo pewnie mam do Brzeźna i Zaspy. Jelitkowo jest dalej. Widzisz więc, że to nie kwestia spaceru, a zorganizowanej wycieczki ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: j Re: ps - do baby i aza IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.10.05, 01:22 niektórzy tyle co dzień do pracy pokonują ;) 12 km... ja mam 600 ;(((( TY SZCZĘŚCIARZU! :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bez Re: ps - do baby i aza IP: *.pools.arcor-ip.net 24.10.05, 02:27 Ty sie ciesz, ze masz az 600 km do Gdanska :) wiesz, jak od dzisiaj bedzie tam wialo? :) skladam szczerze wyrazy wspolczucia :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: az Re: ps - do baby i aza IP: *.devs.futuro.pl 24.10.05, 02:31 > wiesz, jak od dzisiaj bedzie tam wialo? :) Oj! Idzie o naturalny ruch powietrza, czy jakieś inne zjawiska? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bez Re: ps - do baby i aza IP: *.pools.arcor-ip.net 24.10.05, 02:44 Nie nie ... mialem na mysli tylko zjawiska nadrzyrodzone, zwane niekiedy nieslusznie katastrofami naturalnymi :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: az Re: ps - do baby i aza IP: *.devs.futuro.pl 24.10.05, 02:52 > Nie nie ... > mialem na mysli tylko zjawiska nadrzyrodzone, zwane niekiedy nieslusznie > katastrofami naturalnymi :) Aha. Nie rozumiem. No to: dzień dobry. Idę spać. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: az Re: hallo! IP: *.devs.futuro.pl 24.10.05, 02:29 Żyję. Przeglądam komentarze. Czekam na wyniki oficjalne. Póki co, cieszę się z dotychczasowych. Zanosi się na koniec III RP (PRL-bis). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: az Re: hallo! IP: *.devs.futuro.pl 25.10.05, 01:40 Jest tak sobie. Fajowo, że LK wygrał. Jednak Salon jest obrażony i przestraszony. O UE nie wspomnę. Układamy koalicję. Oj, będą targi... Zrozumiałe. Trudna jest pozycja PO. Odpowiedz Link Zgłoś
jmx Re: hallo! 25.10.05, 02:04 Ano, to bylo do przewidzenia. LK juz rzucil st... anowisko na otarcie lez w postaci marszalka sejmu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bez nie przesadzaj, musial :) IP: *.pools.arcor-ip.net 25.10.05, 02:08 milo bylo Cie zlapac "in concert on live" jak nocne nietoperze? kumkaja? Odpowiedz Link Zgłoś
jmx Re: nie przesadzaj, musial :) 25.10.05, 02:43 tak halasuja ultradzwiekami ze az spac nie moge.... :) a co do Kaczki - on juz nic nie musi... ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bez Re: nie przesadzaj, musial :) IP: *.pools.arcor-ip.net 25.10.05, 12:54 Formalnie nie musi : Ale tylko formalnie. Faktycznie, woli uwiazac Tuska w roli marszalka sejmu, a PO w roli koalicjanta. Gdyby sie od nich odsunal, PO ma nastepne wybory wygrane :) Odpowiedz Link Zgłoś
jmx Re: nie przesadzaj, musial :) 25.10.05, 13:48 no coz, ostatnie doniesienia sa raczej niepokojace jesli chodzi o tworzenie koalicji wiec... Zych zamiast Komorowskiego - 'uklon' w strone PSL i troche Samoobrony. A wiec koalicja sie szykuje ale calkiem inna... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bez Re: nie przesadzaj, musial :) IP: *.pools.arcor-ip.net 25.10.05, 13:55 O tych spekulacjach - pod stolem - mowilo sie juz dawno. Jezeli tak sie stanie, to nie dlatego, ze PiS nie chce sie podzielic wladza... (jestem daleki od PiSu, wiec o jakiekowiek sympatie mnie nie posadzaj) lecz dlatego, ze PO nie chce brac na siebie klopotow wynikajacych z realizacji gospodarczego programu PiSu - jakie niewatpliwie sie pojawia :) Odpowiedz Link Zgłoś
jmx Re: nie przesadzaj, musial :) 25.10.05, 14:40 to jest oczywiste... Gdyby PiS zgadzalo sie na kandydatow PO to ta ostatnia mialaby wiekszy orzech do zgryzienia. A tak... Po nie chce byc listkiem figowym i trudno im sie dziwic. Odpowiedz Link Zgłoś
fleuret Re: hallo! 25.10.05, 11:38 jmx napisała: > > zyjecie jeszcze czy padliscie z radosci? ;) > nie padłam z radości. z wczorajszych komentarzy prasy zagranicznej wynika, że wybór LK na prezydenta Polski był słuszny. może Polska wstanie z tego półklęku wobec Europy. strasznie rozpaczają tam na zachodzie (współczuję) i straszą jak zwykle na wschodzie. ciekawe, że Lukaszenka przez lata nie doczekał się takich laurek jak LK przez jeden dzień... Odpowiedz Link Zgłoś
jmx Re: hallo! 25.10.05, 13:46 Lamenty? to chyba komentatorzy rosyjscy powiedzieli, że czasem latwiej się dogadać z anty- niz z rusofilem ;). I zadnego polkleku wobec Europy nie widze. Moze zle patrze? Odpowiedz Link Zgłoś
fleuret Re: hallo! 25.10.05, 14:10 zachód poprzez swoich żurnalistów pozwala sobie na bezpardonowy atak na prezydenta elekta niezależnego pństwa. (zresztą dziennikarze, piszacy w Polsce, zgodnie im wtórują) widać przyzwyczaili się (od jakiegoś czasu) przemawiać wobec Polski takim tonem. a jakie larum podnieśli gdy Rokita mówił o Nicei... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bez Re: hallo! IP: *.pools.arcor-ip.net 25.10.05, 14:25 Uwazam, ze niepotrzebnie dramatyzujesz, Fleur. Nie popierajac Kaczynskiego, w jednym sie z nim zgadzam. Pora przestac przejmowac sie tym , co pisze o Polsce "Zachod". Zwlaszcza ten rodem z UE. Chyba jasne, ze kraje UE chcialyby widziec Polske zlaicyzowana, przychylna homoseksualistom itd... Ale Polska, to Polska. Jest inna i dlugo jeszcze troche inna pozostanie :) Odpowiedz Link Zgłoś
fleuret Re: hallo! 25.10.05, 14:33 może rzeczywiście przesadzam, ale podzielam zdanie www.rzeczpospolita.pl/gazeta/wydanie_051025/publicystyka/publicystyka_a_8.html Odpowiedz Link Zgłoś
jmx Re: hallo! 25.10.05, 14:46 zgadzam sie z przedmowca - dziennikarz to dziennikarz. Tak pisze, zeby byl czytany czyli - im ostrzej, kontrowersyjniej tym lepiej. A jak bedzie, czy Kaczynski bedzie sie umial odnalezc na salonach i z jakim skutkiem - czas pokaze. Deklaracje to jeszcze nie czyny. Z drugiej strony - zyczylabym sobie sytacji w ktorej 'Zachod' dobrze by pisal o nas (Polsce, rzadzacych, prezydencie) a Polska moglaby robic to co uwaza za sluszne. No i Tusk, mysle, bylby blizszy temu ;). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bez Re: hallo! IP: *.pools.arcor-ip.net 25.10.05, 14:53 Jak zwykle, ladnie piszesz, Dzemciu, ale istotniejsze od "dobrej prasy" na Zachodzie jest jednak sprawna wladza w kraju. Wprawdzie "nasz" Tusk przegral, ale ja nie widze tragedii. SLD - krotko po wyborach wycofalo sie z Socjaldemokratycznego programu. gdyz Polske stac tylko na liberalny. Prorokuje, ze PiS tez to bedzie za rok musialo uczynic. Inaczej sie po prostu nie da. Chyba , Ze znowu nowe wybory. Odpowiedz Link Zgłoś
jmx Re: hallo! 25.10.05, 15:01 > Jak zwykle, ladnie piszesz, Dzemciu, ale istotniejsze od "dobrej prasy" > na Zachodzie jest jednak sprawna wladza w kraju. no przeciez wlasnie to napisalam! a ze jestem maksymalistka.... ;) Nie stac na socjalny program, ale zeby wygrac wybory trzeba cos rzucic zeby wygrac. Potem frustracja wyborcow i klopot gotowy. A dla PiSu waznejsze chyba od programu i gospodarki jest robienie porzadkow i "moralna odnowa". Odpowiedz Link Zgłoś
fleuret Re: hallo! 25.10.05, 15:04 A dla PiSu waznejsze chyba od programu i gospodarki jest robienie porzadkow i "moralna odnowa". uwazasz, że walka z korupcją jest sprawą marginalną? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bez Ja tak uwazam, Fleuret IP: *.pools.arcor-ip.net 25.10.05, 15:14 I przykro mi, ze emanuje tu "relatywizmem moralnym" ALE: W warunkach budowy polskiego kapitalizmu z NICZEGO - nie da sie szybko i uczciwie dorobic kapitalu. jezeli nie przymyka sie jednego oka, tylko wszystkich polskich NOWOBOGACKICH kapitalistow sie zamknie to: - caly majatek narodowy znajdzie sie w rekach cudzoziemcow. Gdyz Ci maja "uczciwe" pieniadze. Odpowiedz Link Zgłoś
fleuret Re: Ja tak uwazam, Fleuret 25.10.05, 15:20 nie jestem przeciwna nowobogackim kapitalistom, ale bulwersuje mnie sposób 'uwałaszczenia się' przez pewne grupy Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bez rozumiem, ale IP: *.pools.arcor-ip.net 25.10.05, 15:27 nie odnoslas sie MERYTORYCZNIE do tego, co napisalem powyzej. Odpowiedz Link Zgłoś
fleuret Re: rozumiem, ale 25.10.05, 15:32 Gość portalu: bez napisał(a): > nie odnoslas sie MERYTORYCZNIE do tego, co napisalem powyzej. chodzi mi o to, że niektóre kapitały prywatne powstały z 'rozdysponowania' majatku narodowego Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bez robisz uniki. IP: *.pools.arcor-ip.net 25.10.05, 15:40 O tym wlasnie pisze. Polscy kapotalisci ten majatek po prostu kkradli, ale zostal on w polskich rekach. Alternatywa byloby sprzedanie go cudzoziemcom. ja patrze na zycie zawsze politycznie ,a nie moralnie. Wole sytuacje, gdy chociaz 30 % majatku narodowego zostalo w polskich rekach, (wiadomo , ze droga zawlaszczenia...) niz gdyby wszystko przejeli cudzoziemcy. Odpowiedz Link Zgłoś
fleuret Re: robisz uniki. 25.10.05, 15:45 zgoda szkoda mi tylko tych, co po latach ciężkiej pracy w PRL musza teraz dziadować, bo część majątku, przez nich wypracowanego, rozpłynęła się Odpowiedz Link Zgłoś
jmx ech.... 25.10.05, 16:37 wine za 'dziadowanie' ponosi komunizm, w przewazajacej czesci a nie tzw. "elity i uklad okraglostolowy" Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bez Bingo! - jmx. IP: *.pools.arcor-ip.net 25.10.05, 16:52 Nie lubie tego slowa. - Ale to o to chodzi. Dobrego wyjscia z Komunizmu nie ma. Sa tylko zle i jeszcze gorsze. Najwazniejsze, ze przynajmniej czesc polskiego majatku narodowego zostanie w rekach POLSKICH kapitalistow. Odpowiedz Link Zgłoś
jmx nie, nie uwazam ;) 25.10.05, 15:17 1. o walce z korupcja mowi sie w Polsce od lat 2. "albo - albo" to nie wybor, moim zdaniem trzeba robic JEDNO I DRUGIE im biedniejsze panstwo, im wiecje przepsow tym pokusa naginania prawa wieksza. I nie mam na mysli tylko samej "gory" ale i samorzady. Odpowiedz Link Zgłoś
fleuret Re: nie, nie uwazam ;) 25.10.05, 15:26 jmx napisała: > > 1. o walce z korupcja mowi sie w Polsce od lat zgoda, mówi się, ale jak dotychczas kończyło się na deklaracjach... > 2. "albo - albo" to nie wybor, moim zdaniem trzeba robic JEDNO I DRUGIE > im biedniejsze panstwo, im wiecje przepsow tym pokusa naginania prawa wieksza. > I nie mam na mysli tylko samej "gory" ale i samorzady. tez nie jestem za 'produkawaniem' nowych praw, ale jednakowym egzekwowaniem go od w s z y s t k i c h to na poczatek > Odpowiedz Link Zgłoś
jmx Re: nie, nie uwazam ;) 25.10.05, 16:33 no, jesli PiS bedzie potrafil zrealizowac a nie tylko mowic - to chwala im. Ale mam powazne watpliwosci co do tego.... Odpowiedz Link Zgłoś
fleuret Re: hallo! 25.10.05, 14:38 może dramatyzuję, ale nie sposób nie zdodzic sie z opinią www.rzeczpospolita.pl/gazeta/wydanie_051025/publicystyka/publicystyka_a_8.html Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bez Re: ps IP: *.pools.arcor-ip.net 25.10.05, 14:48 Fleur napisala: mialo byc raz. Ale dalczego tylko raz ? Ras, ras i jeszczio ras i jeszczio mnoga mnoga ras...!!! - Czyz nie piekne to bylo? :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bez nie IP: *.pools.arcor-ip.net 25.10.05, 15:15 mam na mysli jedynie te piekna rosyjska piesn :) Odpowiedz Link Zgłoś
fleuret Re: nie 25.10.05, 15:27 Gość portalu: bez napisał(a): > mam na mysli jedynie te piekna rosyjska piesn :) ach, te rosyjskie pieśni lubisz je, conie? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bez kanieszna IP: *.pools.arcor-ip.net 25.10.05, 15:37 Tolka czelawiek biez nikakawa czustwa mozet nie ljubit rassijskaj piesni, katoraja tak laskajet zatierannuju duszu... :) Odpowiedz Link Zgłoś
jmx ps 25.10.05, 13:51 Pierwsza wiztyza zagraniczna LK bedzie u Busha. Ciekawe o czym beda rozmawiac i czy LK zgodzi sie na dluzszy pobyt polskich wojsk w Iraku. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bez Re: ps IP: *.pools.arcor-ip.net 25.10.05, 13:56 Czy sadzisz, ze wybierze sie z PIERWSZA zagraniczna wizyta po to, by powiedziec Bushowi, ze Polska te wojska wycofa? To moglby powiedziec, gdyby pierwsza wizyta nastapila w Paryzu :) Odpowiedz Link Zgłoś
jmx Re: ps 25.10.05, 14:48 Nie sadze. Ale COS bedzie musial powiedziec ;) (a potem dotrzymac slowa...) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bez Przepraszam za zarozumialosc, ale IP: *.pools.arcor-ip.net 25.10.05, 14:56 Wiem, co powie. Zapewni o dalszym utrzymywaniu i zaciesnianiu militarnego sojuszu Polski z USA. Poniewaz akurat to popieram - w KONTEKSCIE polityki zagranicznej (ale tylko w tym kontekscie) zwyciestwo Kaczynskiego zupelnie mnie nie martwi. Odpowiedz Link Zgłoś
jmx Re: Przepraszam za zarozumialosc, ale 25.10.05, 15:04 "Zaciesnienie militarnego sojuszu z USA" bedzie polegac na tym, ze Polska bedzie dostraczac mieso armatnie Stanom. Oby skorka byla warta wyprawki... A co z wizami? ;) ps. mozesz sobie byc zarozumialy, mnie to nie przeszkadza :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bez daj pokoj... IP: *.pools.arcor-ip.net 25.10.05, 15:10 walkowano ten temat 100 razy na FS. USA nie moze zniesc wiz dla Polski, gdyz kwota nielegalnego pozostawania Polakow przekracza 20 %. takie maja wewnetrzne przepisy i tyle... Amerykanie obiecali, ze wizy (bo w Ambasadzie US - to daja tylko promese wizy) beda wstemlowywac na lotniskach w Polsce - tak by nie bylo niepotrzebnych powrotow. Odpowiedz Link Zgłoś
jmx Re: daj pokoj... 25.10.05, 15:21 hehe, a co jest skutkiem a co przyczna? zreszta... USA bedzie robilo to co jest im wygodne, bez ogladania sie na kogokolwiek, wiec trzeba zrobic tak, zeby USA mialo interes dbac o Polske ;). No i realizacja offsetu jakos kuleje... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bez przyczyna jest: IP: *.pools.arcor-ip.net 25.10.05, 15:30 bieda w Polsce i to, ze polacy jada do USA zarabiac, a nie, jak Niemcy, czy Holendrzy glownie turystycznie :) A przeciez wiesz, ze sie to szybko nie zmieni. Co do offsetu masz racje - tu Nowy Prezydent powinien Amerykanow przycisnac. Obiecali - to niech dotrzymuja. Inaczej sam zagrozilbym, moze nie wycofaniem, ale zmniejszeniem polskiego kontyngentu w Iraku :) Odpowiedz Link Zgłoś
baba_ta_sama Re: przyczyna jest: 25.10.05, 16:08 Czy uwazacie, ze koalicja PO&PiS jest sensowna ? Moze jednak byloby lepiej, zeby PO pozostalo w opozycji? Mnie ten drugi uklad bardzej pasuje - daje rekojmie wladzy tzw. kontrolowanej. To moje zdanie, nie jestem bardzo wyrobiona politycznie, ale pewne opinie ekspertow zawazyly w istotny sposob na moj poglad w tej sprawie. Odpowiedz Link Zgłoś
jmx Re: przyczyna jest: 25.10.05, 16:32 LPR/PSL i Samoobrona pasuja do PiSu niejako 'naturalnie' ze wzgledu na program i wizje panstwa. Jednak ze wzgledu na "czynnik ludzki" wolalabym, zeby byli w opozycji niz w koalicji. Odpowiedz Link Zgłoś
baba_ta_sama Re: przyczyna jest: 25.10.05, 16:38 wiadomosci.onet.pl/1255931,2677,kioskart.html Przeczytaj, dobrze ? :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jmx Re: chodzilo mi o ew. komentarz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.10.05, 16:57 patrzac na to co sie dzieje uwazam, ze artykul sie mocno zdezaktualizowal... komentarz? generalnie sie zgadzam, i nie widze w nim sprzecznosci z tym co pisalam wczesniej. Rzady PO i PIS bylyby najlpepszym wyjsciem jesli chodzi o dobro kraju i polepszenie nastrojow spolecznych ale... Jka ktos chce miec pelnie wladzy to niech wezmie za nia calkowita odpowiedzialnosc a nie zwala na innych. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: az Re: chodzilo mi o ew. komentarz IP: *.devs.futuro.pl 27.10.05, 21:10 > Jka ktos chce miec > pelnie wladzy to niech wezmie za nia calkowita odpowiedzialnosc a nie zwala na > innych. Święte słowa. Kto chce mieć pełnię władzy? Ktoś to ogłosił, czy sobie gdybasz? A może 8/8 to owa pełnia? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jmx Re: chodzilo mi o ew. komentarz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.10.05, 00:13 PiS ma pelnie wladzy i bez ogloszen - wygralo wybory i prezydenckie i parlamentarne, ma prezydenta, premiera, marszalkow w sejmie i senacie a takze, prawdopodobnie, caly rzad. (szpileczka - a takze odnowe moralna zycia politycznego pod patronatem marszalka Leppera ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: az Re: chodzilo mi o ew. komentarz IP: *.devs.futuro.pl 28.10.05, 01:43 > PiS ma pelnie wladzy i bez ogloszen - wygralo wybory i prezydenckie i > parlamentarne, ma prezydenta, premiera, marszalkow w sejmie i senacie a takze, > > prawdopodobnie, caly rzad. Ma. Tak wyszło. Ale Ty pisałaś o chęci. Powyższe zdanie tego nie tłumaczy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: baba Re: chodzilo mi o ew. komentarz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.10.05, 11:12 Azie, a jak skomentujesz wykrzyknik LK w dniu wyborow: Panie prezesie, zadanie wykonane ! Mnie zmrozilo.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: az Re: chodzilo mi o ew. komentarz IP: *.devs.futuro.pl 28.10.05, 17:24 > Azie, a jak skomentujesz wykrzyknik LK w dniu wyborow: Panie prezesie, zadanie > wykonane ! Mnie zmrozilo.... A co tu komentować? A co to było, jak nie zadanie? Toć nie zabawa, czy totolotek. Prezydent-elekt publicznie poinformował szefa zadania o jego wykonaniu. Przeraża mnie Twoje tym zmrożenie. Odpowiedz Link Zgłoś
baba_ta_sama Re: chodzilo mi o ew. komentarz 28.10.05, 17:36 Dlaczego Cie przeraza moje zmrozenie? Ja najwyrazniej reprezentuje eletorat tzw. naiwny. A lopatologicznie czytam to tak: Zakladales bracie, ze bierzemy wszystko ! No i sie udalo! Nikt nam teraz nie podskoczy ! Azie, dla mnie to jest wstep do swoistego rodzaju dyktatury. Jestes (przypuszczam) mlodszy ode mnie, ale dobrze znasz historie tego kraju. Czasy sa takie, jakie sa. Sytuacja kraju tez okreslona (i politycznie i gospodarczo). Ten gest brata do brata jest co najmniej niestosowny w tym kontekscie. Rozwin swoja mysl. To dla mnie wazne. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: az Re: chodzilo mi o ew. komentarz IP: *.devs.futuro.pl 28.10.05, 19:33 > A lopatologicznie czytam to tak: Zakladales bracie, ze bierzemy wszystko ! No i > sie udalo! Nikt nam teraz nie podskoczy ! O matko! Ależ czytanie... Przerażenie moje się pogłębia :( > Azie, dla mnie to jest wstep do swoistego rodzaju dyktatury. > Rozwin swoja mysl. To dla mnie wazne. Przepraszam babo, przerażenie zamurowało mnie. Odpowiedz Link Zgłoś
baba_ta_sama Re: chodzilo mi o ew. komentarz 28.10.05, 20:01 Mnie tez :) Dziekuje za rozmowe :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: az Re: chodzilo mi o ew. komentarz IP: *.devs.futuro.pl 28.10.05, 20:07 > Dziekuje za rozmowe :) Za wiele nie pogadaliśmy. Dziękuję również. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jmx do baby i aza - zgoda? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.10.05, 23:37 1. wychodzicie z odmiennych założeń - jeśli się uważa, że PIS (bracia Kaczyńscy) ma receptę na uzdrowienie kraju i człowiek PISu wygrywa, to się nie odczuwa zmrożenia tylko radość. Kaczyńscy mają plan uzdrowienia Rzeczpospolitej i stworzenia nowej jakości (czyli IV RP) więc muszą zdobyć władzę, skoro już zdobyli, pojawia się zdanie mówione przez brata do brata - "zadanie wykonane". To mniej więcej myśli az. 2. natomiast ... inni ;), sceptycznie nastawieni do PISu, zwolennicy innych partii, środowisk, ugrupowań, widzą niebezpieczeństwo w sprawowaniu władzy przez jedną partię i w posiadaniu przez te partię wszystkich najważniejszych osób w państwie. Tak mniej więcej myśli baba, ja i sądzę, jeszcze pare osób ;). i jedno pytanie - azie - dlaczego, jak ktoś Cię grzecznie pyta co sądzic na jakiś temat, wyjawia Ci swoje rozterki czy obawy związane z sytuacją w państwie, Ty obrażasz się(?), wychodzisz zamiast wytłumaczyć, może uspokoić a nawet przekonać do swoich racji? było parę takich incydentów na tym watku, ale ten tytaj, w rozmowie z babą szczególnie widoczny i ewidentny. Ivek - rozumiem, poczułeś się urażony TKM i obawiałeś się spadku poziomu dyskusji więc postanowiłeś jej nie kontynuować. Ale z babą nic takiego nie zaszło, przynajmniej ja nie dostrzegam; nie była wobec Ciebie nieuprzejma, niegrzeczna, złośliwa. Więc nie rozumiem takiego zachowania, nie rozumiem kończenia rozmowy w ten sposób. ps. znowu mi sieć zrywa ;/ mam nadzieję, że uda mi się to wysłać i brac udział w rozmowie... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: az Re: do baby i aza - zgoda? IP: *.devs.futuro.pl 29.10.05, 01:33 Kaczyńscy mają plan uzdrowienia Rzeczpospolitej > > i stworzenia nowej jakości (czyli IV RP) więc muszą zdobyć władzę, skoro już > zdobyli, pojawia się zdanie mówione przez brata do brata - "zadanie wykonane". Nie wiem, czy dać Ci order za właściwe rozpoznanie, czy dalej smutać się brakiem takiegoż u baby. Warto chyba jeszcze napomknąć, że zdanie wygłasza zwycięzca wyborów prezydenckich do szefa partii, która to partia wysunęła i prowadziła kampanię tegoż, a przy okazji są to bracia. > 2. natomiast ... inni ;), sceptycznie nastawieni do PISu, zwolennicy innych > partii, środowisk, ugrupowań, widzą niebezpieczeństwo w sprawowaniu władzy > przez jedną partię i w posiadaniu przez te partię wszystkich najważniejszych > osób w państwie. Tak mniej więcej myśli baba, ja i sądzę, jeszcze pare osób ;). Jakich wszystkich stanowisk? W dniu przerażenia baby PiS miał premiera i prezydenta-elekta. Nie chce mi się tu rozpisywać o źródłach przerażenia obywatelskiego powodowanego istnieniem braci Kaczyńskich. Wspomnę ino, że owo przerażenie zaczęto w Polsce budować zaraz po tym jak Wachowski nie doszedł do porozumienia z Kaczyńskimi. > i jedno pytanie - azie - dlaczego, jak ktoś Cię grzecznie pyta co sądzic na > jakiś temat, wyjawia Ci swoje rozterki czy obawy związane z sytuacją w > państwie, Ty obrażasz się(?), wychodzisz zamiast wytłumaczyć, może uspokoić a > nawet przekonać do swoich racji? było parę takich incydentów na tym watku, ale > ten tytaj, w rozmowie z babą szczególnie widoczny i ewidentny. Bo uważam, że mój rozmówca powinien znać rolę i dokonania np. Wachowskiego i Michnika. > Ivek - rozumiem, > > poczułeś się urażony TKM i obawiałeś się spadku poziomu dyskusji więc > postanowiłeś jej nie kontynuować. Nie poczułem się urażony. Spadku się nie obawiałem, bo już początek był sięgający dna. > Ale z babą nic takiego nie zaszło, > przynajmniej ja nie dostrzegam; nie była wobec Ciebie nieuprzejma, niegrzeczna, > > złośliwa. Więc nie rozumiem takiego zachowania, nie rozumiem kończenia rozmowy > w ten sposób. Nie zarzucam babie niegrzeczności. Jej poglądy uważam za wytwór medialny i nie mam ochoty na polemikę w tym zakresie, na edukację historyczną począwszy od roku 1980. Uznałem (może niesłusznie) jej poglądy za ugruntowane, nie dające szans na szybkie porozumienie się, czy choćby zbliżenie stanowisk. W tej sytuacji poddałem rozmowę. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jmx Re: do baby i aza - zgoda? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.11.05, 16:55 ja chcę order! :)))))) (póki co zadowolę się 660 wpisem ;) > Nie chce mi się tu rozpisywać o źródłach przerażenia obywatelskiego > powodowanego istnieniem braci Kaczyńskich. Wspomnę ino, że owo przerażenie > zaczęto w Polsce budować zaraz po tym jak Wachowski nie doszedł do porozumienia > > z Kaczyńskimi. nie wiem co zaczęto budować w Polsce, albo inaczej - nie widze budowania przerażenia tylko głosy troski o przyszłość Polski, która z mniejszościowym rządem i "cichą" koalicją PISu z Lepperem i Giertychem nie jawi się w różowych barwach. Mam na myśli oczywiście poważne media a nie brukowce ;). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: az Re: do baby i aza - zgoda? IP: *.devs.futuro.pl 04.11.05, 20:52 > ja chcę order! :)))))) Oki. Wypręż pierś. (koniec ćwiczeń z teatru wyobraźni) > nie wiem co zaczęto budować w Polsce, albo inaczej - nie widze budowania > przerażenia tylko głosy troski o przyszłość Polski, która z mniejszościowym > rządem i "cichą" koalicją PISu z Lepperem i Giertychem nie jawi się w różowych > barwach. Mam na myśli oczywiście poważne media a nie brukowce ;). Pewnie, że nie jest różowo z rządem. PO zeszła do opozycji. Ktoś jednak ten rząd powinien powołać. Tego sobie życzę. Trudno, zostają SO, LPR i PSL. Tu nie ma nic "cichego". Ot, arytmetyka. A skoro zahaczyłaś o poważne media i obnażyłaś swoją niewiedzę w budowaniu wizerunku braci K., to sobie myślę, że pora zamknąć i ten temat z powodu znaczących rozbieżności. Na koniec radosna wiadomość: Środa is out :D Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jmx Re: do baby i aza - zgoda? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.11.05, 21:10 > Na koniec radosna wiadomość: Środa is out :D pieniądze z Unii takoż... > A skoro zahaczyłaś o poważne media i obnażyłaś swoją niewiedzę w budowaniu > wizerunku braci K., to sobie myślę, że pora zamknąć i ten temat z powodu > znaczących rozbieżności. hihi, mój wybieg się udał ;D szczerze pisząc nie interesuje mnie wizerunek braci K. w mediach poważnych czy nie; zależy mi na tym, żeby w Polsce było dobrze, a media akurat w tym zakresie nie odgrywają głównej roli. Owszem, rozmowy o znaczeniu mediów we współczesnym świecie i ich wpływie na politykę i polityków są ciekawe ale sądzę, ze w obecnym czasie są ciekawsze rzeczy do omówienia. za order pięknie dziękuję! :D <dyg> Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: az Re: do baby i aza - zgoda? IP: *.devs.futuro.pl 04.11.05, 21:32 > pieniądze z Unii takoż... To kolejny plus. Nie zgadzam się na przerabianie kobiet w osobniczki płci żeńskiej. Nawet za unijne pieniądze. > hihi, mój wybieg się udał ;D Nie biegaj tyle, bo się spocisz ;) > hihi, mój wybieg się udał ;D > szczerze pisząc nie interesuje mnie wizerunek braci K. w mediach poważnych czy > nie; zależy mi na tym, żeby w Polsce było dobrze, a media akurat w tym zakresie > > nie odgrywają głównej roli. Owszem, rozmowy o znaczeniu mediów we współczesnym > świecie i ich wpływie na politykę i polityków są ciekawe ale sądzę, ze w > obecnym czasie są ciekawsze rzeczy do omówienia. Ojejku, kolejna strategiczna rozbieżność. Po mojemu, media rządzą światem. No, w dużej części. Co jest do omówienia? > za order pięknie dziękuję! :D <dyg> Ku chwale FR! Zdobyłaś go w pocie czoła ;P Szanuj go. Bo chodzi mi po głowie pomysł odbierania orderów za skrajnie nietrafne diagnozy ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jmx Re: do baby i aza - zgoda? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.11.05, 22:02 > Nie zgadzam się na przerabianie kobiet w osobniczki płci żeńskiej. Nawet za > unijne pieniądze. a w reklamowanie damskim biustem sieci telefonicznej to się zgadzasz? bo ja nie... Media może i rządzą światem ale tylko pośrednio. Jednak realnie rządzi kto inny. I oczywiście jestem przeciwniczką spiskowej teorii dziejów. To tyle rozbieżności ;) Ja i skrajności? ależ gdzie tam.... Więc order chyba jest bezpieczny ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: az Re: do baby i aza - zgoda? IP: *.devs.futuro.pl 04.11.05, 22:30 Ej, JoteMko, coś kręcisz. Sama przed chwilą prężyłaś pierś ;P Damski biust w mediach jest OK. Obojętne, czy w sprawie komórek, czy w innej. Pewnie, że media rządzą pośrednio. Realnie rządzi kasa. Kto ma kasę, ten ma media, czyli władzę. Mówisz, że wyrosłaś już ze skrajności? Używaj sobie śmiało. Najwyżej doznam szewskiej pasji ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jmx Re: do baby i aza - zgoda? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.11.05, 23:24 > Ej, JoteMko, coś kręcisz. Sama przed chwilą prężyłaś pierś ;P z anatomii wiem, że pierś a biust to nie to samo.... ;P > Damski biust w mediach jest OK. Obojętne, czy w sprawie komórek, czy w innej. Aha, czyli można używać kobiecego ciała do sprzedazy róznych produktów? samochodów, telefonów, lokat bankowych.... Bielizna jest czymś oczywistym więc o tym nie wspominam. > Pewnie, że media rządzą pośrednio. Realnie rządzi kasa. Kto ma kasę, ten ma > media, czyli władzę. Kaczyńscy wygrali wbrew (wg Ciebie) mediom. Jakieś wnioski? > Mówisz, że wyrosłaś już ze skrajności? > Używaj sobie śmiało. Najwyżej doznam szewskiej pasji ;) podniet chyba będziesz musiał szukać gdzie indziej... ale kto wie, kto wie ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: az Re: do baby i aza - zgoda? IP: *.devs.futuro.pl 20.11.05, 00:02 Wspomaganie sprzedaży kobietami i ich ciałem nie jest stosowane od wczoraj. Masz prawo się sprzeciwiać, argumentować. Życzę powodzenia. Osobiście stoję na raczej neutralnym gruncie. Nie podoba mi się "erotyka handlowa", ale nie zamierzam jej zwalczać. Albo nie, inaczej. Podoba mi się "erotyka handlowa", ale myślę, że ona wyjaławia intymność. Kaczyńscy zagrali na nucie "solidarnej". Inaczej nie mieli szans. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jmx o świntuszeniu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.11.05, 00:24 Dziękuję za życzenia - ale sama raczej nic nie mogę zrobić. I rzeczywiście - erotyka na usługach handlu jest jakaś... płaska, nie wzbudzająca emocji. Ograna i staje się nudna. Sprzęty codziennego użytku mniej lub bardziej wprost kojarzą się z zeksem, erotyką. Ale nie rzeczy, które są z tą erotyką związane wprost. Na to jesteśmy zbyt "święci". Hipokryzja aż świszczy... Tyle o erotyce jako takiej. Ale ja pisząc poprzedni post miaąłm na myśli trochę co innego - instrumentalne traktowanie kobiet, damskiego ciała. Które też staje się rzeczą przyciągającą do danego produktu. Nie jestem spcem od rekalmy ale myślę, ze można wymyslić bardziej finezyjne i skuteczne metody. Choćby odwrót Plusa od biustu i zatrudnienie kabaretu Mumio. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: az Re: o świntuszeniu IP: *.devs.futuro.pl 20.11.05, 00:30 E tam. Coś zaciągasz feminizmem. Wykorzystuje się to, co jest skuteczne. Nie sadzę, by kobietom od tego ubywało. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jmx Re: o świntuszeniu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.11.05, 00:36 pffff, wszystkim od tego ubywa - dobrego smaku ;P pomijając kwestie feministyczne Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: az Re: o świntuszeniu IP: *.devs.futuro.pl 20.11.05, 00:52 No co Ty? Toć to smakowite kąski. Zazdrosna? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jmx Re: o świntuszeniu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.11.05, 01:31 strrrrasznie! ;)))))) żadna kobieta nie chce być rzeczą w oczach mężczyzny, o wyjatkach nie piszę bo pewnie są jakieś... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: az Re: o świntuszeniu IP: *.devs.futuro.pl 20.11.05, 01:40 Nie przesadzasz z tym uprzedmiotawianiem? Jeśli jest rzeczą w oczach mężczyzny, to chrzanić takiego mężczyznę. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bez Jestem za Polska "Swiatla" IP: *.pools.arcor-ip.net 25.10.05, 16:57 i Dlatego wolalbym, zeby jednak PO weszla do koalicji z PiS i przyjela na siebie widmo zarowno sukcesow, jak i porazek. To byloby lepiej dla POLSKI. Dla samej PO zapewne lepiej byloby pozostac w opozycji. Ale Partie Polityczne nie istnieja dla nich samych. Istnieja dla dobra Narodu. Odpowiedz Link Zgłoś
baba_ta_sama Re: Jestem za Polska "Swiatla" 25.10.05, 17:29 Ja, ja. Ale co bedzie, jak ta koalicja polegnie???? Wtedy alternatywy juz niet :( Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bez Re: Jestem za Polska "Swiatla" IP: *.pools.arcor-ip.net 25.10.05, 17:33 To bzdura. Koalicja SLD-PSL tez polegla. Ale Polska istnieje nadal. Nawet jeslii teraz stanie sie podobnie, to chodzi o to, by jak NAJWIECEJ madrych glow bylo w rzadzie. A najwiecej (aktualnie) ma ich PO. Odpowiedz Link Zgłoś
baba_ta_sama Re: Jestem za Polska "Swiatla" 25.10.05, 18:37 Ja pisze o alternatywie. Dla mnie, powtarzam, dla mnie juz jej nie bedzie. Bo ja jestem czlowiekiem demokracji, politycznego srodka, czy jak to jeszcze inaczej zostanie okreslone. Wiem, ze ten kraj pozostanie :) Powtarzam, mowie o alternatywie dla mojego srodowiska etc. :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bez przestan :) IP: *.pools.arcor-ip.net 25.10.05, 18:43 "siedze" w polityce 30 lat. Alernatywa zawsze sie pojawi... taka jest juz kojej rzeczy. oboje nie wiemy nawet , jaka :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: az Re: Psychowisko 4 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.10.05, 16:39 O matko! Ależ tu politykują. Hm, to romantyczne... Szkoda, że nie mam teraz czasu :( Odpowiedz Link Zgłoś
baba_ta_sama Re: Psychowisko 4 25.10.05, 16:44 No wiesz... romantyczne politykowanie... ;) Nigdzie indziej czegos podobnego nie znajdziesz... ;))))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jmx LUDZIE! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.10.05, 23:05 przeciez w Polsce romantyzm ZAWSZE byl zwiazany z polityka a nie z wachaniem kwiatkow i milosnymi porywami, a jesli juz to stanowilo tlo do spraw wagi panstwowej az - czekamy :))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: az Re: LUDZIE! IP: *.devs.futuro.pl 26.10.05, 01:21 Żałuję, ale nie miałem i nie mam dziś czasu na dyskusję. Przepraszam. Dysponuję za to swoim świeżym spojrzeniem "z lotu ptaka". tomaszlis.wp.pl/f,203,t,22078,forum_viewtopic.html To może być ciekawsza lektura od zawodzenia kogoś w Tygodniku Powszechnym, czy LK zdoła przekonać UE, że wpasuje się wraz z Polską w europejski układ. Moim zdaniem, trochę zgniły układ. Wolę mocnego sprzymierzeńca zza oceanu, niż słabych i zawodnych w Europie. I co? Zabrzmiało romantycznie? ;) Odpowiedz Link Zgłoś
fleuret Re: LUDZIE! 26.10.05, 09:29 W swym interesującym credo nie wspomniałeś Azie o pewnej komisji, która w kwietniu 1990 weszła do archiwum MSW. O jej działalności wiadomo tylko tyle, ze została utworzona w bardzo dziwacznym trybie przy ministrze edukacji narodowej i spraw wewnętrznych i działała półtora miesiąca. Członkowie komisji, reprezentujący bardzo określoną opcję polityczną, mieli dostęp do archiwów poza wszelkimi procedurami. Komisja ta odwiedziła także archiwa Wojskowej Służby Wewnętrznej. Podobno ‘wojna na górze’, bierze stąd swą genezę… Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: az Re: LUDZIE! IP: *.devs.futuro.pl 26.10.05, 12:12 Fakt, nie podałem tego faktu. Wielu innych pewnie też. Choć zgoda, owa komisja to kuriozum. Dlaczego ta komisja miałaby być przyczyną WnG? Odpowiedz Link Zgłoś
fleuret Re: LUDZIE! 26.10.05, 12:43 Gość portalu: az napisał(a): > Fakt, nie podałem tego faktu. Wielu innych pewnie też. Choć zgoda, owa komisja > to kuriozum. coś więcej niż kuriozum > Dlaczego ta komisja miałaby być przyczyną WnG? 10 kwietnia 1990 r. Lech Walesa zapowiedzial ubieganie sie o urzad prezydenta. a o czym dyskretnie poinformowała GW 13 kwietnia 1990? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: az Re: LUDZIE! IP: *.devs.futuro.pl 26.10.05, 13:33 > coś więcej niż kuriozum Zgoda. > > Dlaczego ta komisja miałaby być przyczyną WnG? > > 10 kwietnia 1990 r. Lech Walesa zapowiedzial ubieganie sie o urzad prezydenta. > a o czym dyskretnie poinformowała GW 13 kwietnia 1990? Nie rozumiem tego Twojego uzasadnienia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: fleur Re: LUDZIE! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.10.05, 18:48 nie powinnam rozpoczynac tego tematu nie nadaje sie na forum przepraszam, Azie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: az Re: LUDZIE! IP: *.devs.futuro.pl 26.10.05, 19:58 Ej, nie smutaj się fleur. Co prawda trudno mi dostrzec związek komisji z WnG, ale Twoje tutejsze wczorajsze opinie są warte uwagi. Dziel się śmiało z innymi swoimi poglądami, poddawaj je konfrontacji, trwaj przy nich lub je zmieniaj, jeśli uznasz inne racje. Odpowiedz Link Zgłoś
jmx Re: LUDZIE! 27.10.05, 00:34 fleuret napisała: > 10 kwietnia 1990 r. Lech Walesa zapowiedzial ubieganie sie o urzad prezydenta. > a o czym dyskretnie poinformowała GW 13 kwietnia 1990? nie pamietam, o czym? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: fleur Re: LUDZIE! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.10.05, 08:30 chciałam definitywnie skończyc z tematem, ale Tobie Dżemuś odpowiem: 13 kwietnia 1990 GW dyskretnie poinformowała, że poseł AM, redaktor gazety i członek owej komisji, zajmuje się teczkami czołowych liderów zwiazku. koniec faktów Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jmx Re: LUDZIE! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.10.05, 16:59 dzieki za odpowiedz, o sprawach drazliwych tez trzeba rozmawiac... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: az Re: LUDZIE! IP: *.devs.futuro.pl 27.10.05, 21:12 > dzieki za odpowiedz, o sprawach drazliwych tez trzeba rozmawiac... A w czym tu występuje drażliwość? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jmx Re: LUDZIE! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.10.05, 00:09 drazliwosc wystepuje tu wg fleur; moge sie tylko domyslec, ze chodzi o osobe AM i tego, ze rozmawiamy na forum GW. Odpowiedz Link Zgłoś
jmx Re: LUDZIE! 26.10.05, 16:35 Gość portalu: az napisał(a): > Żałuję, ale nie miałem i nie mam dziś czasu na dyskusję. Przepraszam. > > Dysponuję za to swoim świeżym spojrzeniem "z lotu ptaka". > tomaszlis.wp.pl/f,203,t,22078,forum_viewtopic.html > To może być ciekawsza lektura od zawodzenia kogoś w Tygodniku Powszechnym, czy > LK zdoła przekonać UE, że wpasuje się wraz z Polską w europejski układ. Moim > zdaniem, trochę zgniły układ. Wolę mocnego sprzymierzeńca zza oceanu, niż > słabych i zawodnych w Europie. > > I co? Zabrzmiało romantycznie? ;) tez zaluje :) silny sojusznik w USA? to znaczy jaki? jak ta sila w konkretach ma sie wyrazac? gospodarczo jestesmy zwiazani z UE i tego sie nie przeskoczy (bliskosc terytorialna i wspolne dzidzictwo kulturowe - szeroko rozumiane; mam na mysli korzenie chrzescijanskie jakby sie ktos chcial czepiac ;). realizacja offsetu kuleje, pisalam o tym pare postow wyzej do bza. wiec...? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: az Re: LUDZIE! IP: *.devs.futuro.pl 26.10.05, 18:00 > silny sojusznik w USA? to znaczy jaki? jak ta sila w konkretach ma sie wyrazac? A skąd mnie wiedzieć? Silny sojusznik, partner, to zalety pod każdym względem. > gospodarczo jestesmy zwiazani z UE i tego sie nie przeskoczy (bliskosc > terytorialna i wspolne dzidzictwo kulturowe - szeroko rozumiane; mam na mysli > korzenie chrzescijanskie jakby sie ktos chcial czepiac ;). Nie proponuję przenieść Polskę za ocean. Nie proponuję zerwania kontaktów z krajami europejskimi. > realizacja offsetu kuleje, pisalam o tym pare postow wyzej do bza. > wiec...? ...więc pora na bliższy sojusz z USA. Odpowiedz Link Zgłoś
jmx Re: LUDZIE! 27.10.05, 00:23 Gość portalu: az napisał(a): > > silny sojusznik w USA? to znaczy jaki? jak ta sila w konkretach ma sie > wyrazac? > > A skąd mnie wiedzieć? > Silny sojusznik, partner, to zalety pod każdym względem. na poziomie deklaracji juz jestesmy silnymi sojusznikami ;) > ...więc pora na bliższy sojusz z USA. ;DDD pora na wyegzekwowanie obietnic USA. Jesli Kaczynski to sprawi tylko mu pogratuluje i szczerze sie uciesze. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: az Re: LUDZIE! IP: *.devs.futuro.pl 27.10.05, 00:38 > na poziomie deklaracji juz jestesmy silnymi sojusznikami ;) Wymienić Ci naszych silnych w gębie sojuszników z Europy? Pora na gesty. > pora na wyegzekwowanie obietnic USA. Jesli Kaczynski to sprawi tylko mu > pogratuluje i szczerze sie uciesze. Obietnice składano proeuropejskiej postkomunie. To my najpierw musimy pokazać, że jesteśmy proamerykańscy, i że Polska to nowa jakość, a nie PRL-bis. Odpowiedz Link Zgłoś
jmx konkrety, konkrety 27.10.05, 01:11 Gość portalu: az napisał(a): > > na poziomie deklaracji juz jestesmy silnymi sojusznikami ;) > > Wymienić Ci naszych silnych w gębie sojuszników z Europy? > Pora na gesty. USA czy Polski? > > pora na wyegzekwowanie obietnic USA. Jesli Kaczynski to sprawi tylko mu > > pogratuluje i szczerze sie uciesze. > > Obietnice składano proeuropejskiej postkomunie. > To my najpierw musimy pokazać, że jesteśmy proamerykańscy, i że Polska to nowa > jakość, a nie PRL-bis. jak? wysylajac wiecej polskich zolnierzy do Iraku? zgadzajac sie na przedluzenie ich pobytu tam? Odpowiedz Link Zgłoś
jmx ps 27.10.05, 01:15 nie przypominam sobie, zeby Polska kiedykowliek mowila ze jest antyamerykanska wiec nie wiem jak powino wygladac udowadnianie proamerykanskosci. Jak do tej pory USA bylo zadowolone ze wspolpracy. I co do "obietnic skladanych postkomunie" chcialam tylko przypomniec ze za kadencji tej samej postkomuny weszlismy do NATO... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: az Re: ps IP: *.devs.futuro.pl 27.10.05, 21:26 > > Pora na gesty. > > USA czy Polski? I jednych, i drugich. Ale przede wszystkim tych, którym na tym sojuszu zależy. Myślę, że bardziej Polsce powinno. > jak? wysylajac wiecej polskich zolnierzy do Iraku? zgadzajac sie na > przedluzenie ich pobytu tam? To niezbyt dobry przykład. Należy zacieśniać współpracę z USA. Jak? Na wielu płaszczyznach. Od tego są czynniki państwowe. > nie przypominam sobie, zeby Polska kiedykowliek mowila ze jest antyamerykanska > wiec nie wiem jak powino wygladac udowadnianie proamerykanskosci. Jak do tej > pory USA bylo zadowolone ze wspolpracy. Właśnie. USA zadowolone. My, nie bardzo. > I co do "obietnic skladanych postkomunie" chcialam tylko przypomniec ze za > kadencji tej samej postkomuny weszlismy do NATO... Ano wzięli nas. OK, nie całe zło w postkomunie. Jednak wciąż mamy kontynuację PRL-u, z większymi czy mniejszymi przełomami. Nie wiadomo np. czy ktokolwiek panuje nad polskimi służbami specjalnymi. Ważniejsza jest postawa Polski na arenie międzynarodowej. Mamy sukces ukraiński na plusie. Poza tym, jesteśmy europejskim słabeuszem, uległym tak wobec UE, jak i wobec swoich wielkich sąsiadów. Więc i USA traktują nas odpowiednio - jak piąte koło u wozu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jmx Re: ps IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.10.05, 00:45 > Ważniejsza jest postawa Polski na arenie międzynarodowej. Mamy sukces ukraiński > > na plusie. Poza tym, jesteśmy europejskim słabeuszem, uległym tak wobec UE, jak > > i wobec swoich wielkich sąsiadów. Więc i USA traktują nas odpowiednio - jak > piąte koło u wozu. a mi sie wydaje, ze w UE Polska zrobila co bylo mozliwe, ale moge sie mylic. Wiec chcialabym poczytac o konkretach naszej slabosci. Bo rzeczywiscie, jest w Polsce przekonanie, ze jestesmy slabi. Ale czy jest ono sluszne? Co do USA to juz mowilam, USA jak do tej pory nie ma interesu, zeby traktowac Polske inaczej. "Plaszczyzny i czynniki panstwowe" - to nie sa konrety w moim odczuciu no ale ;) a co do NATO - nikt laski nam nie robil i "nie bral"; byly umowy, zobowiazalismy sie do wykonania pewnych rzeczy i na tej podstawie nas przyjeto, i podobnie bylo z UE. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: az Re: ps IP: *.devs.futuro.pl 28.10.05, 01:46 > a mi sie wydaje, ze w UE Polska zrobila co bylo mozliwe, ale moge sie mylic. > Wiec chcialabym poczytac o konkretach naszej slabosci. Bo rzeczywiscie, jest w > Polsce przekonanie, ze jestesmy slabi. Ale czy jest ono sluszne? Brak mi słów. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jmx Re: ps IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.10.05, 23:41 i znowu... wiesz azie, nie każdy jest tak mądry i świetnie zorientowany w tematyce międzynarodowej, więc jak ktoś uprzejmie prosi o wyprowadzenie z błędu to może mógłbyś to zrobić? stwierdzenie - nie mam czasu/rozbiezności są zbyt duze/nie chce tłumaczyć spraw oczywistych mnie nie usatysfakcjonują. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: az Re: ps IP: *.devs.futuro.pl 29.10.05, 01:00 > stwierdzenie - nie mam czasu/rozbiezności są zbyt duze/nie chce tłumaczyć spraw > oczywistych mnie nie usatysfakcjonują. A idź babo..., znaczy się jmx ;) Ale skoro grzecznie nalegasz... Uważam UE za słaby twór. Niby unia, ale w niej wiodącą rolę grają Francja i Niemcy. Francuzi każą nam być cicho, boją się naszych hydraulików. Niemcy próbują odwrócić przyczyny i losy wojny. Nad wyraz przyjazne stosunki niemiecko- rosyjskie, pomijające całkowicie istnienie państwa polskiego, są groźne. O rurociągu nie wspomnę. Brak ze strony UE wspólnej polityki wobec Rosji, brak wsparcia naszego mizernego położenia wobec niej. Inną sprawą są wartości, takie ogólnoludzkie. Uważam UE za zdegenerowaną w dużej części populację. Nacisk idzie na poszerzanie feminizmu, praw mniejszości seksualnych, przedkładanie praw bandytów nad bezpieczeństwo obywateli (w tym sprzeciw wobec kary śmierci). Słowa sprzeciwu dochodzące z Polski (nie jest to jeden chór) puszczane są mimo uszu lub w odpowiedzi mamy pouczankę. Trudno w tej sytuacji dziwić się niżom demomgraficznym i przekształcaniu się Europy w republikę azjatycką, przede wszystkim turecką. Nie wiem, czy jako Polska robimy co się da. Nasz traktat akcesyjny podobno jest taki sobie. Wątpię, czy w przyszłych uregulowaniach (nowy budżet UE) interesy Polski zostaną należycie potraktowane. Na koniec, wrócę na początek. UE jest słabizną, zarówno materialną jak i moralną. Rozumiem, że jako słabeusz, nie mamy wielkiego wpływu na jej ustalenia. Albo zaczniemy współkształtować Unię, albo pozostaniemy biernym odbiorcą jej praw. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jmx Re: ps IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.10.05, 01:27 och, dziękuję za spełnienie mojej prośby! :) Unia rzeczywiście jest słabym, biedniejącym bo zbyt socjalizującym tworem. Blair chce to zmienić, Blair jest liberałem. PIS, rządzący obecnie Polską, nie... To, że Francja nam wygraża bo sie boi polskiego hydraulika chyba nie jest oznaką n a s z e j słabości? Nie Niemcy (przynajmniej nie oficjalna polityka zagraniczna Niemiec) odwraca przyczyny wojny a paru oszołomów w typie Steinbach (przepraszam za ew. błędy w nazwisku) a Merkel nie na darmo (przynajmniej taką mam nadzieję) mówiła Tuskowi, ze Polska nie będzie pomijana w kontaktach Niemcy- Rosja. Co do spraw budżetowych - nasz traktat akcesyjny nie jest idealny ale moim zdaniem jest najlepszy jaki mogliśmy mieć w danych okolicznościach. Unia tez ma swoje ograniczenia, i nawet jesli uważamy, ze powinniśmy dostawac więcej musimy sie liczyć z realiami. Co do spraw obyczajowych (feminizm, kara śmierci, mniejszości s.) to nie ma co dyskutować bo nasze zdanie jest inne i się nie przekonamy w tym zakresie. Feminizm jest faktem, a jako proces społeczny nie zostanie zatrzymany dekretami. A przywrócenie wykonywania kary śmierci byłoby istotnym cofnięciem się jeśli chodzi o moralność i etykę chrześcijańską w moim odczuciu. Natomiast jeśli chodzi o mniejszości to nie widzę zagrożenia z ich strony. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: az Re: ps IP: *.devs.futuro.pl 29.10.05, 01:48 > och, dziękuję za spełnienie mojej prośby! :) E tam, jesteś zasłużona i traktowana inaczej ;) Socjalizm Kaczyńskich przedstawiony w kampaniach niepokoi mnie. Usprawiedliwiam to dwoma względami: - chęcią wygrania wyborów, by przeprowadzić odnowę państwa, - powrotem do równości szans złamanej na początku transformacji. Mało istotne jest (a może jest istotne) co mówi pani Merkel. Poczekajmy na jej czyny. Propozycja traktatu była nowelizowana pospiesznie przed jego zawarciem. Zdaje się, że za sprawą opozycji. To minus dla rządu, plus dla całej polskiej polityki. Feminizmu nie trzeba powstrzymywać. Wystarczy go nie rozpowszechniać i nie wspierać. Kara śmierci nie jest sprzeczna z etyką chrześcijańską. Nie jest postępem moralnym narażanie na niebezpieczeństwo niewinnych ludzi. Rosnąca rola mniejszości powoduje malenie roli większości, w tym przede wszystkim rodziny i małżeństwa. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jmx Re: ps IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.11.05, 22:14 > Socjalizm Kaczyńskich przedstawiony w kampaniach niepokoi mnie. Usprawiedliwiam > > to dwoma względami: - chęcią wygrania wyborów, by przeprowadzić odnowę > państwa, - powrotem do równości szans złamanej na początku transformacji. Oby, oby. Ale zapowiedzi nowej pani minister finansów o zwiększeniu deficytu budżetowego nie nastrajają optymistycznie. > Feminizmu nie trzeba powstrzymywać. Wystarczy go nie rozpowszechniać i nie > wspierać. Hm, na czym polega "rozpowszechnianie feminizmu"? jesli na rosnącej świadomości kobiet to chyba już za późno na powstrzymywanie... > Kara śmierci nie jest sprzeczna z etyką chrześcijańską. Nie jest > postępem moralnym narażanie na niebezpieczeństwo niewinnych ludzi. Jan Paweł II twierdził co innego... Jeżeli ktoś popełnił zbrodnię to powinien siedzieć w więzieniu. Wtedy nie ma zagrożenia dla zwykłych ludzi. A kara śmierci to w istocie nie kara a eliminacja. No i należy wspomnieć o pomyłkach sądowych, które w Polsce pewnie byłyby na porządku dziennym. A niewinnie skazanemu nikt życia nie przywróci. > Rosnąca rola mniejszości powoduje malenie roli większości, w tym przede > wszystkim rodziny i małżeństwa. Mniejszości seksualne nie zzmniejszą roli rodziny - bo niby w jaki sposób? chodzi oto by każdy mógł tak żyć jak mu serce i rozum podpowiada (z zastrzeżeniem, że nie krzywdzi innych). Tak jak chce i z kim chce - bez wytykania palcami i wyrzucania z pracy np. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: az Re: ps IP: *.devs.futuro.pl 04.11.05, 22:50 Nie znam na tyle ekonomii i obecnej sytuacji kraju oraz jego mieszkańców, by wyrokować o nastroju budżetowym. Czy nie zwiększanie deficytu wpłynie pozytywnie na sytuację ludzi? Czy ograniczanie deficytu powinno być pierwszym (a może najważniejszym) krokiem do poprawy sytuacji? Ano mleko feminizmu zostało już rozlane. Na co kobietom świadomość? Potem siędą takie trzy na jednego... ;) Jan Paweł II podpisał Katechizm KK. W nim jest zgoda na KS. KS to nie kara, to eliminacja zagrożenia życia innych, niewinnych ludzi. KS może być orzekana jedynie na podstawie ewidentnych dowodów. Pozostaję przy stanowisku, że zwiększanie roli mniejszości seksualnych osłabia rolę większości. Związek heteroseksualny nie jest wtedy czymś szczególnym. Ot, jest jednym z wielu rodzajów związków. Każdy człowiek ma prawo do wolności i godności. Pracodawca ma prawo do zatrudniania wedle swojego uważania. Odpowiedz Link Zgłoś
fleuret Re: ps 06.11.05, 09:34 Gość portalu: az napisał(a): > Jan Paweł II podpisał Katechizm KK. W nim jest zgoda na KS. podaj stronę chce to sprawdzic Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: az Re: ps IP: *.devs.futuro.pl 06.11.05, 14:24 www.katechizm.opoka.org.pl/rkkkIII-2-2.htm 2267 Kiedy tożsamość i odpowiedzialność winowajcy są w pełni udowodnione, tradycyjne nauczanie Kościoła nie wyklucza zastosowania kary śmierci, jeśli jest ona jedynym dostępnym sposobem skutecznej ochrony ludzkiego życia przed niesprawiedliwym napastnikiem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: fleur Re: ps IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.11.05, 18:38 dzieki wlasnie znalazlam tresc calego artykulu Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jmx Re: ps IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.11.05, 02:11 Każdy kto prowadzi gospodarstwo domowe wie, że za długo nie można żyć na krechę; i im większa krecha tym większy dług potem do spłacenia (odsetki). Z budżetem "państwowym" jest podobnie choć na większą skalę... > Ano mleko feminizmu zostało już rozlane. > Na co kobietom świadomość? > Potem siędą takie trzy na jednego... > ;) ależ bardzo chętnie z Tobą porozmawiam na temat gotowania albo wychowywania dzieci... ;) > Jan Paweł II podpisał Katechizm KK. W nim jest zgoda na KS. Wiem ;). Ale pamiętasz co powiedział ks. Tischner? że w Polsce jest zbyt wielu katolików a za mało chrześcijan... - przewrotne ale prawdziwe. Pamiętam również co mówiono na temat sprzeciwu wobec kary śmierci Jana Pawła II - że wypowiada się jako osoba prywatna a nie głowa kościoła. > Pozostaję przy stanowisku, że zwiększanie roli mniejszości seksualnych osłabia > rolę większości. Większość zawsze będzie silniejsza - bo JEST większością. > Związek heteroseksualny nie jest wtedy czymś szczególnym. Ot, > jest jednym z wielu rodzajów związków. de facto już tak jest... Przecież te związki się tworzą i istnieją > Pracodawca ma prawo do zatrudniania wedle swojego uważania. nawet jeśli jego "uważanie" łamie prawo/konstytucję? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: az Re: ps IP: *.devs.futuro.pl 10.11.05, 02:31 Nikt nie mówi, że mozna hulać z deficytem. Ale jakieś lekarstwa stosować trzeba. Poproszę o wykłady z gotowania. Coś smacznego (i szybkiego). Ewidentnych morderców należy eliminować. Tak rozumiem troskę o ludzi, o własne bezpieczeństwo i moich najbliższych. Co komu z coraz mniejszej i z coraz słabszej większości? De facto, mościsz drogę wypaczeniom związkowym. Prawa/kontytucji nie wolno łamać. Ale można prawo/konstytucję zmieniać. Także w celu ochrony pracodawców. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bez Dzemciu, strategiczny sojusz z USA pozostanie IP: *.pools.arcor-ip.net 26.10.05, 20:19 Kamieniem milowym polskiej polityki zagraniczenej. I dobrze. Oczywiste i konieczne zaciesnianie zwiazkow gospodarczych Polski w ramach UE, nie zmienia faktu, ze Ameryka jest potrzebna Polsce... Jako zabezpieczenie... A i odwrotnie tez im - co nie co - pomagamy :) No tak to jest, Dzemciu :) Odpowiedz Link Zgłoś
jmx Re: Dzemciu, strategiczny sojusz z USA pozostanie 27.10.05, 00:33 Gość portalu: bez napisał(a): > Kamieniem milowym polskiej polityki zagraniczenej. > I dobrze. > Oczywiste i konieczne zaciesnianie zwiazkow gospodarczych Polski w ramach UE, > nie zmienia faktu, ze Ameryka jest potrzebna Polsce... > Jako zabezpieczenie... > > A i odwrotnie tez im - co nie co - pomagamy :) > No tak to jest, Dzemciu :) > Polska potrzebuje Ameryki, Ameryka potrzebuje Polski - napisalam to powyzej (nawet zlosliwe wspomnialam o miesie armatnim, ktorego im dostarczamy) Ameryka nie zrobi nic co bedzie niezgodne z JEJ interesem, przede wszystkim i tego sie bedzie trzymac. Czy interesy Polski ZAWSZE ida po drodze z amerykanskimi? Ameryka sie bedzie o tyle interesowala Polska o ile dzieki niej bedzie mogla cos osiagnac (np. zblizenie z Europa). Gdy Polska sie odwroci plecami do Europy i zwroci do Stanow to paradokslanie straci, bo slaby sojusznik, ktory nic nie moze to zaden sojusznik (z punktu widzenia USA) a poklepywania po plecach i zapewnienia o przyjazni - jesli to sa tylko deklaracje to nic nie znacza. Tak jak deklaracje PiS o checi koalicji z PO, gdy fakty temu przecza. Takie jest moje zdanie "w tym temacie" :). Chetnie poczytam polemike - jesli sie myle :). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bez cieplo, ale nie goraco: IP: *.pools.arcor-ip.net 27.10.05, 21:54 Istotnie USA robi wszystko tylko we wlasnym, interesie :) Nie jest jednak prawda, ze Polska chodzaca na pasku Berlina, czy Paryza, to sojusznik dla Ameryki :) Wtedy beda sie dogadywac bezposrednio z nimi... bo po co im wtedy my? Polska popierajaca UE, ale DYSTANSUJACA sie od Berlina i Paryza jest idealnym sojusznikem USA.. w kwestii Bialorusi i Ukrainy... gdyz sprawy z Rosja, to tak czy tak, Amerykanie zalatwiaja ponad nami... Jasne, Dzemciu? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jmx Re: cieplo, ale nie goraco: IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.10.05, 00:08 napisalam, ze ma sie nie odwracac plecami do Europy a takze nie patrzec slepo w USA. I posrednio piszesz to samo co jest dla mnie jasne beziczku :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jmx BBC IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.10.05, 23:42 znak czasu.... wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,2984974.html Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: czy nad morzem Re: Psychowisko 4 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.10.05, 19:19 tez jest zimno brr...? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: fleur Re: a co? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.10.05, 19:33 za morzem? nie byłam w tym roku Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: az Re: Psychowisko 4 IP: *.devs.futuro.pl 28.10.05, 19:39 Bo ja wiem... Dzień był ładny, słoneczny. Ciepły jak na tę porę roku. Ino nad ranem przymrozki. A teraz - ciepło w domku :) Odpowiedz Link Zgłoś
fleuret Re: Psychowisko 4 28.10.05, 22:20 dopiero teraz zauwazyłam, ze jestem morzem dzień był słoneczny, lecz zimny pozdr.f Odpowiedz Link Zgłoś
baba_ta_sama Azie, zauwazylam jedna ciekawa 28.10.05, 20:13 rzecz. Podczas tych dyskusji na forum odpowiadasz tylko tym, ktorzy w jakims stopniu odnosza sie do Twojego punktu widzenia. Innych wogole nie akceptujesz. Obrazasz, deprecjonujesz ich stanowisko, inteligencje, wiedze.... Uwazasz, ze to dobry sposob na kontakty z innymi? Czy to prowokacja? O co Ci chodzi? Odpowiesz, czy znowu stwierdzisz - pytanie ponizej mojego poziomu - nie odpowiem.... Zadam przeprosin (jak w przypadku ivka) albo glupia sie odezwala (jak np. ja).... Wiesz, ja lubie Cie czytac i lubie z Toba rozmawiac, ale nie moge sie oprzec, zeby Ci powiedziec, ze nie potrafisz kontaktowac sie z ludzmi - przynajmniej tutaj, na forum. W realu jest inaczej? Tego Ci zycze :) I nadal oczekuje odpowiedzi - ta glupia, ale tez wybiera - czy tego chcesz, czy nie chcesz :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: az Re: Azie, zauwazylam jedna ciekawa IP: *.devs.futuro.pl 28.10.05, 21:12 Cóż poradzę? Mylisz się babo. Dziwię się Twojej ocenie. Od początku gros moich tutejszych (FP, FR) rozmów to dyskusje (niektóre bardzo długie), w których przedstawiam mocno przeciwne poglądy od moich rozmówców. Nie akceptuję rozpoczęcia rozmowy od, wedle mnie, fałszywych i skrajnych zajawek. Tak stało się w przypadku ivka. Nie mam też zamiaru prowadzić tu działalności edukacyjnej od podstaw. Tu kłania się Twoja szanowna osoba. Oczywiście, w tym przypadku, mam na myśli jedynie politykę. Zgoda, wypowiadam się dość jasno, konkretnie np. o postawie czy wiedzy rozmówcy, ale żebym obrażał... Hm, podaj przykłady, a się pokajam. Nie jest moim zadaniem na tym forum rozmawiać z kim się przydarzy. Cenię swój czas. Pierwsze posty rozmówcy mówią mi, czy warto podjąć trud (radość) dyskusji. Cieszę się, że lubisz mnie czytać i ze mną rozmawiać. Dziękuję Ci za to wyznanie. Pragnę jednak zauważyć, że znaczna jest również Twoja rola w zagajeniu i utrzymaniu rozmowy. Zwłaszcza, że znasz mnie co nieco. Dziękuję Ci za uwagę o nie potrafieniu kontaktowania się z innymi. Fakt, nie mam zbyt wielu bliskich kontaktów. Nie potrzebuję takich wielu. Ale nieskromnie informuję, że liczni są ochotnicy do nawiązania ze mną takich kontaktów. Dodam, że jestem lubiany przez ok. 100% swoich znajomych. Podobnie na forum. Nie szukam poklasku, nie szukam możliwości gadania. Jestem od dość dawna nałogowcem forumowym, ale wybrednym. Doskonale pasuje mi forum redaktora Lisa. Na FR obecny jestem siłą bezwładności po pobycie na FP. Spotkałem tutaj sympatyczną rozmówczynię fleur. Od czasu do czasu zjawia się tu inna moja forumowa bliska znajoma jmx. Mnóstwo słów z nimi dwiema wymieniłem. Mają u mnie uważanie, traktuję je wyjątkowo. Innych traktuję inaczej, czyli normalnie. Moja znajomość z Tobą jest nieznaczna. Ot, post tu, post tam, raz na jakiś długi czas. Jak widzisz jakoś tu przędę. Tym niemniej za życzenia dziękuję. Odpowiedź będzie. Postaram się coś sklecić w nocy. Jutro wyjeżdżam na dni kilka. Dziękuję Ci za Twoje szczere słowa. Pozdrówka, babo :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jmx Re: Azie, zauwazylam jedna ciekawa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.10.05, 23:47 no, masz szczęście... nie widziałam co baba tu napisała i walnęłam Ci kazanie na poprzedniej stronie ;). Widzę, ze niepotrzebnie :). szczęsliwej podróży :) a jak masz długą jazdę to nie siedź po nocach tylko wypocznij przed, poczekamy... :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: az Re: Azie, zauwazylam jedna ciekawa IP: *.devs.futuro.pl 31.10.05, 21:24 > szczęsliwej podróży :) A tu co? Pomór jakiś? Dni kilka minęło. Szczęśliwie wróciłem. Ino nie wiem po co ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: fleur Re: Azie, zauwazylam jedna ciekawa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.11.05, 16:58 ciesze sie, ze sie nawrociles podoba Ci sie gabinet? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: az Re: Azie, zauwazylam jedna ciekawa IP: *.devs.futuro.pl 01.11.05, 18:01 > podoba Ci sie gabinet? Lepszy taki, niż żaden. Odpowiedz Link Zgłoś
baba_ta_sama Re: Azie, zauwazylam jedna ciekawa 01.11.05, 18:44 Bo...? p.s. KOmentarze miedzynarodowe mowia, ze to rzad tymczasowy... I...? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: az Re: Azie, zauwazylam jedna ciekawa IP: *.devs.futuro.pl 01.11.05, 19:03 > Bo...? Bo bez rządu jest nierząd ;) > p.s. KOmentarze miedzynarodowe mowia, ze to rzad tymczasowy... > I...? Nie interesują mnie komentarze zagraniczne. To rząd mniejszościowy, czyli mało stabilny. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: baba Re: Azie, zauwazylam jedna ciekawa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.11.05, 19:57 Wiem. A jakie sa Twoje oczekiwania, przewidywania? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: az Re: Azie, zauwazylam jedna ciekawa IP: *.devs.futuro.pl 01.11.05, 20:16 Przewidywać nie podejmę się. Jestem dobrej myśli. Odpowiedz Link Zgłoś
baba_ta_sama Re: Azie, zauwazylam jedna ciekawa 01.11.05, 20:23 Przypuszczam. Wszyscy jestesmy. Pytam, jakie sa to mysli. :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: az Re: Azie, zauwazylam jedna ciekawa IP: *.devs.futuro.pl 01.11.05, 20:36 Bóg pokarał mnie analfabetką? ;) Toć napisałem, że moje myśli są dobre. Wierzę, że nastąpi poprawa. Pod tym rządem, czy innym. Więcej szczegółów po 10 XI. Odpowiedz Link Zgłoś
baba_ta_sama Re: Azie, zauwazylam jedna ciekawa 01.11.05, 20:42 Trudno ;) Jakos musisz to przezyc ;) p.s. Zawsze mozesz zignorowac analfabetke.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: az Re: Azie, zauwazylam jedna ciekawa IP: *.devs.futuro.pl 01.11.05, 20:47 Babo, dyć nie jestem jasnowidzem. Zaś polska scena polityczna jest w stanie dynamicznym. Odpowiedz Link Zgłoś
baba_ta_sama Re: Azie, zauwazylam jedna ciekawa 01.11.05, 20:51 Nikt nie jest. Pytalam o oczekiwania a nie jasnowidztwo, psze pana ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: az Re: Azie, zauwazylam jedna ciekawa IP: *.devs.futuro.pl 01.11.05, 20:56 Oczekuję, że Polska będzie rosła w siłę, a ludzi będę żyli dostatniej. Liczę na prawdę, na prawo i sprawiedliwość. Wierzę w Kaczyńskich. Wierzę Kaczyńskim. Odpowiedz Link Zgłoś
fleuret Re: Psychowisko 4 02.11.05, 14:03 Dżemuś, Babo, Azie i inni wierzycie w Anioły? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: az Re: Psychowisko 4 IP: *.devs.futuro.pl 02.11.05, 15:51 A co to takiego? Więc chyba nie. Odpowiedz Link Zgłoś
fleuret Re: Psychowisko 4 03.11.05, 10:19 Azieńku specjalnie dla Ciebie galeria Archaniołów; zabacz z czego świadomie rezygnujesz: Metatron Jestem połączony ze źródłem wszelkiej dobroci, miłości i kreatywności. Michał Oznaczam sprawiedliwość i prawdę. Żyję uczciwością. Gabriel Jestem posłańcem przekazującym wiadomości miłości, braterstwa i wolności. Rafael Jestem wzmocniony i uzdrowiony przez moc Bożej miłości. Uriel Jestem wypełniony Bożym Światłem. Jestem wiecznie promiennością, kochaniem i madrością który Ci się najbardziej podoba? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: az Re: Psychowisko 4 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.11.05, 11:11 Podwyższasz poprzeczkę. Miało być o Aniołach, a tu już nadajesz o Archaniołach. Co to za cudaki? Prawdziwe zaś? Wybór jest prosty - jam jest Michał (misiu). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: az Re: Psychowisko 4 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.11.05, 11:15 Ściślej: Michał mi na drugie... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: az Re: Psychowisko 4 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.11.05, 12:21 Nie. Nie jestem Archaniołem. Odpowiedz Link Zgłoś
fleuret Re: Psychowisko 4 03.11.05, 12:50 Gość portalu: az napisał(a): > Nie. Nie jestem Archaniołem. ale Aniołem trochę tak, bo masz anielską cierpliwość Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: az Re: Psychowisko 4 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.11.05, 13:20 Cierpliwość i wyrozumiałość (czytaj: czas) mam dla bliskich mi osób. Reszta musi liczyć się z niedopieszczeniem. Odpowiedz Link Zgłoś
fleuret Re: Psychowisko 4 04.11.05, 11:42 Ach, jak mi smutno! Mój anioł mnie rzucił, W daleki odbiegł świat, I próżno wzywam, ażeby mi zwrócił Zabrany marzeń kwiat. Ach, jak mi smutno! Cień mnie już otacza, Posępny grobu cień; Serce się jeszcze zrywa i rozpacza, Szukając jasnych tchnień. Ale na próżno uciszyć się lęka I próżno przeszłość oskarża rozrzutną... Cięży już nad nim niewidzialna ręka - Ach, jak mi smutno! A Asnyk Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jmx Anioły IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.11.05, 17:04 jasne, że wierzymy ;) jest taki specjalny rodzaj aniołów, który argumentacją potrafi doprowadzić do szewskiej pasji ale nie sposób się za to długo złościć :))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jmx Re: Anioły IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.11.05, 01:47 eee tam ;) "po czynach ich poznacie" :) Odpowiedz Link Zgłoś
fleuret taka refleksja 07.11.05, 07:27 naszła mnie dziś rano... sytuacja po wyborach (cały proces formowania nowych władz) rozczarowała wielu ludzi. w tym mnie. słyszy się opinie, że zwyciężyły interesy partyjne (PO i PiS), a nie interes Polski. zastanawiałam się właśnie co w obecnej chwili, współczesnie oznacza zwrot 'interes Polski'? można powiedzieć w skrócie: nienaruszalność terytorialna i dobro obywateli. wiadomo jednak, ze to co dla jednych jest dobre czy korzystne, nie zawsze jest takim dla innych... kiedys było to prostsze: POETA Po całym świecie możesz szukać Polski, panno młoda, i nigdzie jej nie najdziecie. PANNA MŁODA To może i szukać szkoda POETA A jest jedna mała klatka - o, niech tak Jagusia przymknie rękę pod pierś. PANNA MŁODA To zakładka gorseta, zeszyta trochę przyciaśnie. POETA - - - A tam puka? PANNA MŁODA I cóz za tako nauka? Serce - ! - ? POETA A to Polska właśnie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: az Re: taka refleksja IP: *.devs.futuro.pl 07.11.05, 10:09 Nie znam się na interesach partyjnych. Wiem, że politycy, to też ludzie. Budują własne światy partyjne, biznesowe, rodzinne. Także uczestniczą w kształtowaniu państwa wedle wspólnego partyjnego poglądu (programu). Idzie o to, by wybrać takich polityków, którzy proponują dobry program, ale także interes państwa i jego mieszkańców wyżej stawiają niż inni politycy. Mamy mocne zawirowania na scenie politycznej, bo wyborcy zrobili politykom psikusa i wybrali nie tak, jak było umówione od dwóch lat. > PANNA MŁODA > Serce - ! - ? > > POETA > A to Polska właśnie. Śliczne. Dzięki :) Odpowiedz Link Zgłoś
fleuret Re: taka refleksja 07.11.05, 10:50 Gość portalu: az napisał(a): > Idzie o to, by wybrać takich polityków, którzy proponują > dobry program, ale także interes państwa i jego mieszkańców wyżej stawiają niż > inni politycy. cóz z tego, że wybiera się polityków z dobrym programem kiedy realizacja tego programu staje się prawie niemożliwa? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: az Re: taka refleksja IP: *.devs.futuro.pl 07.11.05, 11:05 Takie są uroki demokracji. Nie masz większości - układasz się z innymi, idziesz na kompromisy. Odpowiedz Link Zgłoś
fleuret Re: taka refleksja 07.11.05, 11:41 te kompromisy, układy... nie widzę tego dobrze jestem rozczarowana a Ty? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: az Re: taka refleksja IP: *.devs.futuro.pl 07.11.05, 11:45 Też jestem rozczarowany. Ale i dobrej myśli. Gry trwają. Czekam na rząd i na prezydenta (nowego). Odpowiedz Link Zgłoś
fleuret Re: taka refleksja 09.11.05, 09:45 Misiu, czemu nie widzę Twoich wypowiedzi u TL? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: az Re: taka refleksja IP: *.devs.futuro.pl 09.11.05, 11:12 Codziennie pojawiają się moje nowe wpisy. Ino w coraz mniejszej ilości. Tu też będę zwijał manatki. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: az Re: taka refleksja IP: *.devs.futuro.pl 09.11.05, 11:34 Pisz, jeśli wola. Chcę znacząco zmniejszyć częstotliwość tu zaglądania. Powiedzmy, np. raz dziennie, ino w nocy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jmx Re: taka refleksja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.11.05, 01:46 noc nadeszła - a tu cisza.... :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: az Re: taka refleksja IP: *.devs.futuro.pl 10.11.05, 02:11 Mam tarabanić? Na paluszkach zaglądam... Niech cisza trwa. Bo trza iść lulu. Nocnym mar(k)om - pa pa ;) Doberj Nocy jmx :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jmx Re: taka refleksja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.11.05, 02:12 2:11 - lulu?? jesteś zdrowy azie? ;) papa, tez zmykam :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: az Re: taka refleksja IP: *.devs.futuro.pl 10.11.05, 02:20 Ostatnio to ok. 2-ej wysiadam z kompa. A nawet i o 1-ej! Pewnie zdrowieję. Pa (jeszcze ino wrzucę kilka myśli w ps-ie) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jmx taka refleksja 2 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.11.05, 23:07 Gość portalu: az napisał(a): > Ostatnio to ok. 2-ej wysiadam z kompa. A nawet i o 1-ej! > Pewnie zdrowieję. hmmmm... czy to sugestia, że Ci szkodzę...? mimo wszystko, napisałeś ten post o 2.20.... ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: az Re: taka refleksja 2 IP: *.devs.futuro.pl 19.11.05, 23:49 Już kiedyś rozmawialiśmy o tym. Uważam chodzenie spać w środku nocy za chore (jeśli nie jest to wymóg). Zmiana pory na wcześniejszą, w moim przypadku jest oznaką zdrowienia. Żadnych podtekstów. Odpowiedz Link Zgłoś
fleuret "Pożegnania czas już przekroczyć próg" 16.11.05, 07:01 pożegnanie godne romantycznego forum, conie? chciałam tylko dodać, że nikt na forum (żadnym) nie napisał mi milszej rzeczy niż Az o morzu. bardzo, bardzo dziękuję raz jeszcze fleur Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: az Re: "Pożegnania czas już przekroczyć próg" IP: *.devs.futuro.pl 16.11.05, 07:09 Fleur niech będą dzięki :) I za nakaz eskapady, i w ogóle. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jmx metamorfoza IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.11.05, 17:08 Trzeci Bliźniak? ;) gospodarka.gazeta.pl/gospodarka/1,59305,3020809.html polecam najnowszego Forbesa z Balcerowiczem :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: az Re: metamorfoza IP: *.devs.futuro.pl 19.11.05, 20:36 Bym nie przeczytał, bym nie uwierzył. Wyraźna chęć rządzenia, więc zmiana poglądów. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jmx Re: metamorfoza IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.11.05, 22:42 tjaaa... aż strach się bać takiego "współkoalicjanta" piekę babkę - chcesz kawałek? :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: az Re: metamorfoza IP: *.devs.futuro.pl 19.11.05, 22:52 Fakt, "współkoalicjant" jest nieobliczalny i groźny. Póki co, lepszy taki (jeszcze trzymający się w ryzach) niż żaden. Świeża babka to je ono! Mam chrapkę na babkę. Zaparzę kawę... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jmx Re: metamorfoza IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.11.05, 22:55 ale babiarz z Ciebie! :D oby te ryzy nie pękły kiedyś.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: az Re: metamorfoza IP: *.devs.futuro.pl 19.11.05, 23:02 > ale babiarz z Ciebie! :D Dotarło do mnie, że ktoś w końcu musi u mnie posprzątać ;P > oby te ryzy nie pękły kiedyś.... Nie mam złudzeń. Pękną. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jmx Re: metamorfoza IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.11.05, 23:09 ciekawe czy Kaczyńscy też to wiedzą... nooo, skoro ja piekę, Ty robisz kawę to faktycznie potrzeba kogoś trzeciego (trzeciej?) do posprzątania.... ;D Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: az Re: metamorfoza IP: *.devs.futuro.pl 19.11.05, 23:21 Wiedzą, wiedzą. Ale jakoś muszą realizować swoje cele. Mocno współbieżne z moimi. Nie, nie będzie mi nikt obcy szwędał się po domu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jmx Re: metamorfoza IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.11.05, 23:26 "my home is my castle" - no więc trzeba się z kimś poznać ;)) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: az Re: metamorfoza IP: *.devs.futuro.pl 19.11.05, 23:45 Tratatata. I nieszczęście gotowe ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jmx Re: metamorfoza IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.11.05, 00:06 no wiesz, to zależy.... od poznawanego ;D dobra ta kawa.... masz talent do parzenia ;) dopiero zauważyłam - po co z Gdyni jechałes na Stogi żeby zobaczyć morze?? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: az Re: metamorfoza IP: *.devs.futuro.pl 20.11.05, 00:16 Eee... Poznałem juz kilka osób w życiu. Kawa dobra?! Patrz, mi wystygła... Se zrobię świeżą. Idę. Poszedłem... Z jakiej Gdyni?! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jmx znalazłam!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.11.05, 00:34 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=343&w=27586196&a=30799464 chcę drugi medal! za takie znalezisko ;D a propos medali tudziez innych odznaczeń - co sądzisz o Orderze Orła Białego dla T. Rydzyka? też idę, coś zgłodniałam... ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: az Re: znalazłam!!! IP: *.devs.futuro.pl 20.11.05, 00:49 Brawo za spostrzegawczość. Jednak w temacie Gdyni odsyłam Cię do tepsy. Nie mam pojęcia jak działa jej trójmiejska sieć modemowa. Medala nie budiet ;) Też to wtedy zauważyłem, i zrobiłem wielkie oczy. Szczęśliwie mam wgląd przez okno. Widzę miasto Gdańsk. Dałbym order. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: az Re: znalazłam!!! IP: *.gdansk.cvx.ppp.tpnet.pl 20.11.05, 01:04 Próba mikrofonu. 1, 2, 3... Co słychać w IP? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jmx Re: znalazłam!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.11.05, 01:30 Gdańsk!!!! ale z Ciebie szczęściarz! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: az Re: znalazłam!!! IP: *.devs.futuro.pl 20.11.05, 01:42 No widzisz. Tym razem węzeł gdański. Pora... Dobranoc jmx :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jmx Re: znalazłam!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.11.05, 02:17 dobrejiciepłejnocyCi :))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jmx Re: znalazłam!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.11.05, 01:42 śnieg u was jest? u nas własnie zaczęło solidnie sypać - mocno i gęsto. Prawdziwa zima.... przyszła ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: stara znajoma ktos tu jeszcze bywa? n/t IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.11.05, 19:27 Odpowiedz Link Zgłoś