aeris 30.08.05, 13:39 prosze o wypowiedz osoby plci meskiej:) lubicie dostawac listy milosne? czy raczej traktujecie to jako smieszny "nalog" kobiet, ktory sie po prostu akceptuje? Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
tingel-tangel Re: Faceci a listy milosne ????? 30.08.05, 15:38 Najlepiej jest szczerze porozmawiać. Lepiej coś miłego usłyszeć z ust ukochanej osoby, gdy słowa są wypowiadane miłym, przyjemnym dla ucha głosem, niż czytać z kartki. Odpowiedz Link Zgłoś
lubie.parki Re: Faceci a listy milosne ????? 30.08.05, 15:47 aeris napisała: > prosze o wypowiedz osoby plci meskiej:) > lubicie dostawac listy milosne? czy raczej traktujecie to jako > smieszny "nalog" kobiet, ktory sie po prostu akceptuje? Jesli jest to potem potwierdzone ustnymi deklaracjami i "szalem cial", to tak. Jest to mily "dowod rzeczowy" i ... kiedys pamiatka... Ale "zamiast" - tylko dla zabawy i z nudow, czyli nieprawdziwe - to nie. Odpowiedz Link Zgłoś
darencjusz Re: Faceci a listy milosne ????? 30.08.05, 19:21 Tak, lubię dostawać i pisać. Nie traktuję tego jako jakiś nałóg tylko jako jedną z form uczuciowego dialogu. W ogólniaku wieczorami pisaliśmy do siebie prawie codziennie kartki, którymi wymienialismy się na drugi dzień w szkole. Później było dużo listów, gdy nie mogliśmy się widywać. Uzbierał się tego duży karton od butów, niezły materiał na książkę dla młodzieży:-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kasia Re: Faceci a listy milosne ????? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.08.05, 09:36 Niestety ten piękny obyczaj obumiera w dzisiejszych czasach. A szkoda... Myślę, że trochę z powodu szybkiego tempa życia, ale częściej chyba z lenistwa intelektualnego. Nie ma nic milszego, niż otrzymywać takie listy, chyba niezależnie od płci... A miło jest czytać je po latach, można wtedy powrócić do samych źródeł uczucia, a cóż pozostanie po dzisiejszych mailach, czy SMS-ach??? Odpowiedz Link Zgłoś
aeris Re: Faceci a listy milosne ????? 31.08.05, 13:44 ja tez uwazam ze rozmowa przede wszystkim. ale nie zawsze mozna ja przeprowadzic... z powodu prozaicznego, czyli odleglosci. zgadza sie, pamiatka piekna... Odpowiedz Link Zgłoś