Gość: smutna
IP: *.internetia.opole.pl
04.09.02, 09:22
Cześć!
Proszę Was o rade bo nie potrafię obiektywnie spojrzeć na swój problem.
Pokłóciłam sie ze swoim facetem, właściwie nawet z nim zerwałam, ale to nie o
to chodzi. Jestem z nim już długo więc znam go już dobrze i wiem, że nie
potrafi sobie zorganizować czasu. I tu jest włąsnie problem. On nie ma czasu
spotkać sie ze mną o normalnej godzinie - ba jak mówi - dopiero ok. 18 ma
obiad, potem musi odpocząć itd. Opoje pracujemy i spotykanie sie o godzinie
20 w ciągu tygodnia jest chyba bez sensu bo po pierwsze oboje jesteśmy
wieczorem zmęczeni, a po drugie musimy rano wstać. Kończy się na tym że
zasypiamy przy jakimś filmie. I to jeszcze nie jest sedno problemu. Chodzi o
to, że znalazł sobie jakąś dodatkową pracę i będzie musiał być "dyspozycyjny"
tzn. będzie musiał tam iść kiedy go zawołają. I gdzie tu miejsce dla mnie???
Usłyszałam, od niego że mu zazdroszczę i powinnam sobie znaleźć jakieś
zajęcie jak mi się nudzi. Ja mam co robić ale uważam, że w dniu kiedy
jesteśmy umówienia nie muszę szukać sobie rozrywek bo powinnam go spędzić z
nim. Jak myślicie co powinnam zrobić. Przestac się czepiać i ciągle czekać. A
może znaleźć sobie zajęcie - wiecie co mam na myśli? - Kogoś kto będzie miał
dla mnie czas. Chcę ta sytuacje rozwiązać jak najszybciej więc pomóżcie mi.
Z góry dziękuję.