Czy macie wredne kobiety w Polsce?

IP: *.ct.gemini.ntplx.com 14.10.05, 02:10
W jakich sytuacjach myslicie polska kobieta jest wredna? Kiedy jest
opryskliwa, msciwa lub ma podobne przypadlosci? Dlaczego te obrzydliwosci nie
sa wyeliminowane, przez prawidlowe wychowanie juz w mlodosci?
    • Gość: jmx Re: Czy macie wredne kobiety w Polsce? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.10.05, 02:28
      Jak rozumiem, kobiety w Ameryce czy w jakimkowleik innym kraju, wg Ciebie nie
      bywają wredne?

      A co do pochodzenia tej cechy - cóż, w większości przypadków kobieta staje się
      wredna bo została zraniona przez mężczyzn... Oczywiście sa przypadki
      patologiczne ale to skrajna mniejszość.

      • Gość: toni Re: Czy macie wredne kobiety w Polsce? IP: *.ct.gemini.ntplx.com 14.10.05, 02:47
        Czyli jak kobieta ma powody aby byc wredna lub jakiegos winnego to moga byc one
        takie i ta cecha nie powinna byc eliminowana przez wychowanie?
        Tak sa kobiety wredne w USA, ale tutaj one przjezdzaja z calego swiata. U
        rodowitych Amerykanek spotkanie tej cechy jest prawie nie mozliwe, chyba, ze
        jej pochodzenie jest z nie chrzescianskiego domu lub rozbitej rodziny.
        • bellima Re: Czy macie wredne kobiety w Polsce? 14.10.05, 11:39
          wredna kobieta jest efektem kontaktu z wrednym facetem.
          wiadomo, ze kobiety sa szybsze w mysleniu od panow i szybciej sa w stanie
          zaadoptowac sie do nowych warunkow otoczenia.
          w zwiazku z tym, po spotkaniu wrednego typka plci meskiej
          kobieta staje sie wredna, lub nawet bardzo wredna a w szczegolnych przypadkach
          wredna inaczej.
          albowiem wie, ze najlepiej zawalczyc bronia przeciwnika i najlepsza obrona jest
          byc gotowym i uprzedzic atak ktory by jej zagrazal lub potencjalnemu
          niepoczetemu jeszcze potomstwu.
          a, ze to na kobiete w szczegolnosci natura zlozyla mozliwosc podtrzymania tego
          gatunku; kobieta stara sie w dwojnasob.
          uczen przewyzsza nauczyciela w krotkim zazwyczaj czasie co wywoluje zdziwienie
          wsrod osobnikow meskiej plci.

          panowie mogą więc przejrzec siebie i swoj prawdziwy charakter w oczach kobiety z
          ktorą potrafia sie zwiazac na czas dluzszy. to lustrzane odbicie was samych.
          no!;)
    • Gość: polska kobieta Re: Czy macie wredne kobiety w Polsce? IP: *.adsl.inetia.pl 14.10.05, 11:20
      Najpierw odpowiedź na pytanie: "w jakich sytuacjach myślicie?" W każdej sytuacji.
      Polska kobieta jest wredna, kiedy jest wykształcona, ma pracę, którą lubi i którą dobrze wykonuje, no i kiedy zarabia. Te najwredniejsze to bogate, mądre z ambicjami.
      Polska kobieta jest opryskliwa, kiedy trafia na faceta, który chce ją sprowadzić do roli gosposi, która nie ma prawa do własnego zdania, faceta który nie ceni w niej człowieka, tylko umiejętność prowadzenia domu i w takich kategoriach ją postrzega.
      To tyle.

      wredna polska kobieta
      • Gość: wieza1 Re: Czy macie wredne kobiety w Polsce? IP: *.unregistered.net.telenergo.pl 14.10.05, 11:45
        Przeniose sie chyba do USA, bo widze, ze jest tam naprawde fajnie. Dni mijaja
        po prostu na wymyslaniu idiotycznych watkow.....
        • meduza4 Re: Czy macie wredne kobiety w Polsce? 14.10.05, 13:01
          No przeciez Autor szuka w innym watku polskiej zony, ktora moglby zabrac do
          Stanow.

          O to mu chodzilo, zeby ktoras tam przyjechala i pprzez 24 godziny na dobe
          plodzila wraz z nim cos przez internet ;-)
        • toytoyek Re: Czy macie wredne kobiety w Polsce? 14.10.05, 13:04
          Hahahahahaha, dobre wieza1, dobre...

          Aleś Ty durny, Toni. Kiedyś zdarzyło mi się poznać kilka Amerykanek - może i
          rzeczywiście wredne to one byc nie mogły, bo rozumując tak: wredna bo złośliwa,
          złośliwa bo inteligentna, inteligentna bo nie rodowita Amerykanka niestety,
          dochodzimy do jasnych wniosków: no tak, masz chłopie rację... Srzeż granic, bo
          mogą was zalać importowane wredne kobiety z Polski i innych krajów
          burżuazyjnych, gdzie część domów (wedle statystyk, skąd inąd chyba
          nietrafionych, w Polsce 10%) jest niekatolickich...

          A co do wypowiedzi "wrednej polskiej kobiety". Nic z tych rzeczy. Myślę, że to
          kobiety mają pod tym względem trochę kompleksu, to znaczy te, które tak to
          widzą. Istotnie, rolą kobieto-żono-matki jest między innymi urodzić dzieci,
          zająć się nimi i domem, ale to zupełnie tak samo jak dobrego męża takiej
          kobiety, może za wyjątkiem pierwszego elementu, czyli aktu rodzenia (z przyczyn
          technicznych jedynie). Tyle tylko, że niektóre kobiety widzą tylko pracę i
          zupełnie nie widzą siebie w domu - to nie jest wredne, tylko po prostu nie
          przez wszystkich akcetowane, na przykład przeze mnie nie. Ot i wszystko.

          Wyjątek: kiedy oboje chcą czegoś innego, no to spoko, tylko wypada to ustalić
          nieco wcześniej niż po ślubie, że się np. nie chce mieć dzieci do 40 roku
          życia, albo i wcale, no nie?
    • Gość: zdziwiona Re: Czy macie wredne kobiety w Polsce? IP: *.eranet.pl 14.10.05, 15:07
      Toni, wierzyć mi się nie chce, że zadajesz te pytania na poważnie. A jeśli tak,
      to przepraszam, ale jesteś idiotą.
      Ludzie, tak w ogóle bez podziału na płeć, zachowują się róznie w zależnosci od
      sytuacji w jakiej się znajdują. Jedni są wredni częściej inni rzadziej - ot
      wsio, takie jest życie.
      Wybacz, ale chyba jesteś małolatem, który nie ma co robić i głupoty wypisuje w
      necie.
      P.S.
      W USA byłam, pracowałam z osobami róznej narodowości (również w Polsce) i
      niezależnie od wszystkiego każdy z nas ma pełną, bogatą gamę różnych cech...
      • Gość: toni Re: Czy macie wredne kobiety w Polsce? IP: *.ct.gemini.ntplx.com 14.10.05, 15:31
        Zainteresowala mnie "wrednosc" w Polkach, bo jej obiawy otrzymalem, jakis czas,
        przed napisanie tego posta. Spodziewalem sie zaprzeczenia, z waszej strony, a
        otrzymalem "przesuwanie" winy za jej obiawy, na inne osoby, co ABSOLUTNIE dziwi
        mnie nawet wiecej. Wiecie oczywiscie, ze nawet najwieksi przestepcy zawsze maja
        wytlumaczenie dla swojego przestepczego postepowania. Pozdrowienia.
        • Gość: zdzwiona Re: Czy macie wredne kobiety w Polsce? IP: *.eranet.pl 14.10.05, 15:35
          Hmmm... zabawne, że nie potrafisz przyjąć do wiadomości opinii innych ludzi.
          Chciałeś zobaczyć odpowiedź, którą sobie z góry wymyśliłeś.
          To może zrób tak, zacznij się umawiać z kobietami innej narodowści niż polska i
          na własnej skórze się przekonasz czy inne też są wredne.
          • toytoyek Re: Czy macie wredne kobiety w Polsce? 14.10.05, 16:15
            Toni, ja jako niekobieta Ci powiem, bo im (kobietom znaczy się) nie wypada, żeś
            naprawdę jest kretyn... A będąc kobietą bym tego nie napisał, bo zaraz byś
            stwierdził, że uderz w stół... albo inną mądrość ludową (amerykańską
            naturalnie) byś sobie dobrał...
            • meduza4 Re: Czy macie wredne kobiety w Polsce? 14.10.05, 16:19
              Oooooooooo!!!
              Jak sie Toni pojawi to Cie zaraz skrytykuje, zes Ty moze podrabiany facet.
              No wiec lepiej schowaj sie do schronu ;-)
              • toytoyek Re: Czy macie wredne kobiety w Polsce? 14.10.05, 16:21
                > Oooooooooo!!!
                > Jak sie Toni pojawi to Cie zaraz skrytykuje, zes Ty moze podrabiany facet.
                > No wiec lepiej schowaj sie do schronu ;-)
                >
                No może i masz rację, bo już mi w innym wątku napisała jedna pani, że w głębi
                duszy chyba jednak jestem kobietą...

                Toni, pozdrawiam CIę serdecznie:-))))))))
                • meduza4 Re: Czy macie wredne kobiety w Polsce? 14.10.05, 16:23
                  Ja tam w glab duszy na razie Ci nie zagladalam, wystraszylam sie tylko,
                  ze wlasna piersia bede Cie musiala oslaniac... Chociaz wiesz co, nie ma
                  stracha: piers mam duza (druga tez), wiec wiele wytrzyma ;-PPPPP
            • Gość: toni Re: Czy macie wredne kobiety w Polsce? IP: *.ct.gemini.ntplx.com 14.10.05, 16:20
              To chyba polskie, obraznie bez podania powodu, czego jestes przykladem.
              • toytoyek Re: Czy macie wredne kobiety w Polsce? 14.10.05, 16:23
                > To chyba polskie, obraznie bez podania powodu, czego jestes przykladem.

                Przepraszam bo nie jestem pewien, czy do mnie pijesz, ale zakładam że tak. Ja
                Cię nie obrażam, ja stwierdzam fakty... A dodam, że pierwszy raz chyba zdarza
                mi się coś takiego na forum (tzn. stwierdzić tak smutne fakty).
                • Gość: toni Re: Czy macie wredne kobiety w Polsce? IP: *.ct.gemini.ntplx.com 14.10.05, 16:41
                  Tak do Ciebie Toytoyek. Widze, ze ciagle niezrozumiale. Np. w polityce jak
                  kogos plany uzdrowienia gospodarki nie odpowiadaja opozycji, to zpapomina sie o
                  tych planach i przechodzi do krytyki presonalnej. Tudzisz przylepiania
                  epitetow. No ale moze "Matka Polska" Tobie widok zslania i niezauwazyles o co
                  chodzi. Z Usmiechem.
    • marquito O wrednej kobiecie 14.10.05, 16:21
      Wredna jest kobieta
      gdy nie ma faceta.
      • Gość: toni Re: O wrednej kobiecie IP: *.ct.gemini.ntplx.com 14.10.05, 16:44
        To jednak jest nadzieja, ze jak znajdzie faceta kiedys, to z tego wyjdzie?
        • toytoyek Re: O wrednej kobiecie 14.10.05, 16:55
          >> No ale moze "Matka Polska" Tobie widok zslania i niezauwazyles o co
          chodzi.

          Ja Ci coś powiem, Toni, niezależnie od dalszych Twoich wypowiedzi. Jak
          zarzucasz mi, że Cię obrażam, to chciałem zauważyć, że obrażasz w tym poście
          wszystkie kobiety nie-Amerykanki z domów nie-katolickich i powinna Cię
          Twoja "Matka Ameryka", bo z tonu wypowiedzi wynika, że jest Ci ona bliższa,
          nauczyć, że to nieładnie. Mnie "Matka Polska" nauczyła, że się nie
          generalizuje - zasada numer 1. Zasada numer 2. : dwa razy pomyśl zanim coś
          powiesz (napiszesz) - ileż to Ty znasz tych wrednych Polek i jak dobrze znasz
          te amerykańskie dziewczyny o katolickich korzeniach, co? Każdą może?. Takich
          między innymi zasad nauczyła mnie "Matka Polska".

          A co do ataków personalnych w POLSKIEJ polityce... No cóż są żałosne, zupełnie
          w przeciwieństwie do erudyty Busha, jego poprzednika kowboja Clintona, znanej
          arystokratki Moniki Lewinski jakże swojego czasu popularnej...
          • meduza4 Re: O wrednej kobiecie 14.10.05, 17:06
            toytoyek napisał:

            . Mnie "Matka Polska" nauczyła, że się nie
            > generalizuje - zasada numer 1. Zasada numer 2. : dwa razy pomyśl zanim coś
            > powiesz (napiszesz)

            A mnie tego samego rodzona matka uczyla!!! I jeszcze dodawala zasade numer 3:
            zeby glupszemu od siebie zawsze ustapic ;-PPP
          • Gość: toni Re: O wrednej kobiecie IP: *.ct.gemini.ntplx.com 14.10.05, 18:06
            Toytoyek. "Czy macie wredne kobiety w Polsce?" Taki jest tytul posta. Czy
            widzisz, ze tam jest pytanie? Pytanie a nie twierdzenia jest trescia mojego
            posta. Reszta moich pytan jest tylko pomocna, jak niema z waszej strony
            zaprzeczenia(ztwierdzenia, ze ich niema) do w/w tematu, to sa one niewazne.
            Naprawde. Wiem, ze jestescie troche przeczulenia z Polskoscia. Spodziewam sie,
            ze wielu z polskiej poloni was obrazalo w przeslosci i automatycznie myslicie,
            ze jak ktos z poloni do was pisze, to tak musi byc z mojej strony i nawet nie
            czytacie dokladnie(wolicie sterotypy). Z przykladem, politykami nie
            zrozumiales. Mojego prezydenta dla latwosci zostaw. My mamy znim klopoty
            rowniez. Raczej pomysl o polskich politykach, jak sa oskarzani o kradziez
            mienia panstwa, zawsze kiedy chca zmienic polityke krju wbrew nowemu pozadkowi
            swiatowemu. Pozdrowienia.
            • Gość: iza Re: O wrednej kobiecie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.10.05, 18:28
              Toni założył nowy post bo w poprzednim, w którym zamieścił ogłoszenie
              matrymonialne kobiety powiedziały mu wprost kim jest i przestał sie bronić,
              myśląc, że go tutaj nie znajdziemy...;-)))
              • Gość: toni Re: O wrednej kobiecie IP: *.ct.gemini.ntplx.com 14.10.05, 18:38
                Oswiec mnie troszke. Jaki inny post zlozylem? Czy mialas na myli ten pod ktorym
                piszemy?
                • Gość: iza Re: O wrednej kobiecie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.10.05, 18:41
                  toni, gwiazdo forum... nawet nie wiesz jakie watki zakładasz...? Ten
                  matrymonialny, najdłuższy...;-)))
                  • toytoyek Re: O wrednej kobiecie 14.10.05, 18:48
                    > toni, gwiazdo forum... nawet nie wiesz jakie watki zakładasz...? Ten
                    > matrymonialny, najdłuższy...;-)))

                    O, ja już w domu po pracy. No nie wierze... Iza, popatrz, a ja ślepy nie
                    zauważyłem!
                    Toni, herbatniku! Ty byś chciał taką wredną Polkę? I do tego jeszcze biedną i
                    niewykształconą? No nie Toni, to już zboczenie. Jeszcze napisz że musi być
                    brzydka i mieć robaki.
                    • Gość: toni Re: O wrednej kobiecie IP: *.ct.gemini.ntplx.com 14.10.05, 19:02
                      ToyToyek. Zasada #1 nie generalizowac, nabyta przez Ciebie, od Twojej mamy(jak
                      w/w w opiniach) jest super. Dlaczego jej nie uzywasz?
                  • Gość: toni Re: O wrednej kobiecie IP: *.ct.gemini.ntplx.com 14.10.05, 18:57
                    J. polski jest jednaki trudnym. Prosze porownaj ta Twoja wypowiedz z ostatnia i
                    pomysl, czy mozna wywnioskowac o czym Ty myslisz?

                    >Toni założył nowy post bo w poprzednim, w którym zamieścił ogłoszenie
                    >matrymonialne kobiety powiedziały mu wprost kim jest i przestał sie bronić,
                    >myśląc, że go tutaj nie znajdziemy...;-)))

                    Np. co znaczy u Ciebie slowo "w poprzednim"
                    • toytoyek Re: O wrednej kobiecie 14.10.05, 19:01
                      Gość portalu: toni napisał(a):

                      > J. polski jest jednaki trudnym. Prosze porownaj ta Twoja wypowiedz z ostatnia
                      i
                      >
                      > pomysl, czy mozna wywnioskowac o czym Ty myslisz?
                      >
                      > >Toni założył nowy post bo w poprzednim, w którym zamieścił ogłoszenie
                      > >matrymonialne kobiety powiedziały mu wprost kim jest i przestał sie bronić
                      > ,
                      > >myśląc, że go tutaj nie znajdziemy...;-)))
                      >
                      > Np. co znaczy u Ciebie slowo "w poprzednim"

                      Ja Ci odpowiem Toni, bo jestem obiektywny jako nie-autor tej wypowiedzi. Otóż
                      można.
                      Oj, trudny ten polski język, oj trudny...
                      • Gość: toni Re: O wrednej kobiecie IP: *.ct.gemini.ntplx.com 14.10.05, 19:05
                        Dzieki ToyBoy, Teraz rozumiem i masz racje.
                        • Gość: wieza10 Re: O wrednej kobiecie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.10.05, 00:19
                          Kochani,
                          podsuńmy koledze zza Wielkiej Wody kolejny pomysł na rozpoczęcie dyskusji...
                          Czy macie ewidencję kobiet w Polsce?
    • morimoto34 Re: Czy macie wredne kobiety w Polsce? 19.10.05, 09:56
      Toni WREDY to jesteś Ty ze swoimi niby amerykańskimi stwierdzeniami. Jesteś
      zwykłym zakompleksionym fiutem ze stanów. W Ameryce jest wiele STARYCH,
      BRZYDKICHL, WDERNYCH kobiet. Więc szukaj ich tam kretynie !!!!
      • white.falcon Do Morimoto 19.10.05, 11:23
        Morimoto, Toni wcale nie jest kimś takim, a nawet gdybym się myliła, bo
        osobiście Toniego nie znam (ale sądzę, że nie mylę się), to Ty napewno
        wykazujesz się brakiem wychowania, używając nieparlamentarnych słów. Czy on
        Ciebie tak gdzieś nazwał, jak Ty jego? Skoro nie masz innych argumentów, to po
        co sygnalizować tę swoją słabość, obrażając kogoś innego. Tak najłatwiej.

        A poza tym, nie widzisz, że to żart? Ty tak wszystko na serio? :-)

        Pozdrawiam,
        Sokoliczka
        • Gość: morimoto34 Re: Do Morimoto IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.10.05, 14:31
          Tak mnie nazwał. Czy Ty nie widzisz, że ten gosciu to jakiś PAJAC ze stanów
          (albo udaje że tam mieszka). Ja po prostu wyrażam swoje oburzenie na zachowanie
          tego KRETYNA.
          • white.falcon Re: Do Morimoto 28.10.05, 21:05
            Rozmawiałam z nim na innym wątku i dowiedziałam się, że on naprawdę tak myśli,
            jak pisze. Nie ma sensu kogoś takiego, jak on prześladować, złościć się na
            niego i oburzać, bo nie zrozumie. Po co sobie psuć nerwy? Natomiast poczytać
            to, co Autor uznaje za prawdy to tak, jak znaleźć się w innym świecie. Gdy
            wyeliminuje się negatywne uczucia, to jest nawet ciekawie dowiedzieć się, że
            tacy ludzie tez chodzą po świecie i dobrze im się dzieje.

            Pozdrawiam,
            Sokoliczka
            P.S. W końcu byłeś w Rumunii, czy nie pojechałeś, Morimoto? :-)
            • morimoto34 Re: Do Morimoto 31.10.05, 13:01
              Byłem, byłem. Było uroczo. Już niedługo znów jadę. Tylko że teraz służbowo.
              • white.falcon Re: Do Morimoto 31.10.05, 18:51
                Zazdroszczę. I życzę udanej podróży.:-)

                Pozdrawiam,
                Sokoliczka
    • ech_o Re: Czy macie wredne kobiety w Polsce? 28.10.05, 21:00
      Tak, mamy, przynajmniej jedną taką mamy, ja zgłaszam się jako wredna.
      Z upodobaniem wysyłam wypowiedzi psychopaty do kosza.
      • Gość: toni Re: Czy macie wredne kobiety w Polsce? IP: *.ct.gemini.ntplx.com 29.10.05, 01:31
        Pomysl do tego watka zrodzil sie, po przeczytanu wypowiedzi jednej z Polek.
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=343&w=30398381&a=30399211
        Juz wczesniej wyjasnialem o co chodzi. Oczywiscie ciagle dziwi mnie wasze
        wrogie nastawienie, co przekonuje mnie, ze dodknolem niechcacy bradzo was
        gnebiacego problemu. Takie kobiety jednak u was istnieja i wyglad mi to na nie
        jakas zadkosc. Nastempnie moje pytanie powinno byc: czy wy wogle sie smiejecie
        lub chociaz usmiechacie do siebie, tam w Polsce? Ja chodzby dzisiaj w USA
        bawilem sie dowcipami przez cale osiem godzin w pracy, po mimo paru problemuw.
        Oczywiscie bede probowal miec to samu w poniedzialek. Czy wogle warto was
        pozdrwiac?????????????
        NIE. I tak nie zrozumiecie, bo z Ameryki, musi byc zlosliwe.
        • ech_o Re: Czy macie wredne kobiety w Polsce? 29.10.05, 08:47
          Szanowny Toni,
          Nie było moją intencją obrażanie Ciebie czy kogokolwiek w tym wątku.
          Pozwolę sobie krótko wyjaśnić:
          Dopisałam się tutaj jako wredna istota płci żeńskiej pochodząca z Polski
          ponieważ z upodobaniem kasuję wpisy niejakiego tatko i jego kloników, które to
          od czasu do czasu pozwalają sobie cytować pierwotną wypowiedź na tym forum.
          Przepraszam przede wszystkim Toniego i wszystkie inne osoby, które poczuły sie
          dotknięte moim wpisem.
          Wszystkim życzę miłego dnia, dobrej zabawy i satysfakcjoonującej wymiany myśli
          na forum.
          Pozdrawiam.
          • Gość: toni Re: Czy macie wredne kobiety w Polsce? IP: *.ct.gemini.ntplx.com 29.10.05, 14:32
            Ech_o, widze, ze dopisalas sie troszke przez pomylke. Rozumiem i przyjmuje
            Przeprosiny. Bardzo popieram Twoja akcje ostrej krytyki zboczenca(tatko).
            Pozdrowienia.
            • Gość: jeszcze jedna Re: Czy macie wredne kobiety w Polsce? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.11.05, 13:21
              wredna.ogolnie moja wrednosc jest na poziomie sredniej krajowej(swiatowej?),ale
              jej poziom wzrasta,kiedy ktos ja podrazni.otoz drogi Toni,wielokrotnie mowisz
              (piszesz) o tym,ze cos generalizujemy,ulegamy stereotypom,a przeciez to Twoje
              pytanie i wypowiedzi wskzuja niezbicie na to,ze ulegasz stereotypom-Polki-
              wredne,Amerykanki(zwłaszcza z chrzescijanskich domów)-idealne.Boze,jaki ten
              Twoj swiat prosty!nie rozumiem tylko dlaczego błądzisz po forum z tymi
              (wybacz!!!)zenujacymi pytaniami-zasuwaj prostą sciezką do
              amerykanskiej,katolickiej kobity,ktora na pewno wredna nie jest,walnij kolanem
              o ziemie,wrecz bukiet i badz szczesliwy w Ameryce poki jej Chiny nie pochloną.
              Wredna,ale Polka.
              • mlody771 Re: Czy macie wredne kobiety w Polsce? 02.11.05, 00:38
                Ale sie obudzilas, jak juz Toni was olal dwa dni temu. Mozesz wymyslac do woli,
                nikt was nie zkrytykuje. "Sami swoii" sie ostali tylko.
                • Gość: jeszcze jedna.... Re: Czy macie wredne kobiety w Polsce? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.11.05, 18:22
                  Może rzeczywiście będę niepocieszona,że Toni mnie nie skrytykuje,natomiast z
                  satysfakcją krytykuję Twoją pisownię.Poucz się jeszcze trochę
                  ortografii,wówczas możemy wymienić myśli Młodzieńcze...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja