Dlaczego mężczyźni nie lubią pulchnych kobiet?

14.10.05, 09:23
Zastanawiałam się nad tym ostatnio.
Moja przyjaciółka, ma tu i tam może też- rzeczywiście nieco za dużo.
Jednak jest przemiłą, sympatyczną, kochaną dziewczyną.
Zawsze uczynna, dyspozycyjna, gotówa każdemu pomóc. Przy tym wszystkim
świetnie wykształona, niesamowicie inteligentna, bystra i elokwentna. Ma
świetną pracę, ogromne perspekty.....Te cechy oczywiście pozostają całkowicie
niezauważone przez całą rzeszę płci przeciwnej- gdyż powszechnie wiadomo,
najważniejsze są: cycki, nogi, jędrny tyłek, płaski brzuch (kolejność- w
zależności od indywidualnych męskich preferencji- dowolna)
Tak się zastanawiam gdy ją z boku obserwuję, że też naprawdę, nikt nie chce
jej dostrzec i ofiarować czegoś więcej.
Nie spodziewam się tutaj żadnych specjalnych rad, zresztą i tak nie
pozwoliłabym sobie na ich udzielenie, tylko po prostu publicznie- wirtualnie
się zastanawiam.
Bardzo wszystkich proszę o powstrzymanie się od kąśliwych uwag , bo chyba
serce mi pęknie.
Serdecznie wszystkich pozdrawiam
M.
    • Gość: miły z Wrocławia Re: Dlaczego mężczyźni nie lubią pulchnych kobiet IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.10.05, 09:59
      a właśnie że tak nie jest!
      a mnie się podobają okrągłe kobiety, w doatku jak napisałaś...Jednak jest
      przemiłą, sympatyczną, kochaną dziewczyną... to chwała jej za to!!!
      pozdrawiam, i życzę by trafiła na mądrego faceta....
      • Gość: wieza10 Re: Dlaczego mężczyźni nie lubią pulchnych kobiet IP: *.unregistered.net.telenergo.pl 14.10.05, 10:16
        Jak miło, w jakiś subteny sposób przekażę Jej, że wszystko jeszcze przed Nią:-)
        Pozdrawiam
        • sprawdzilem.to Dlaczego kobiety nie lubia niesmialych, niewysport 14.10.05, 12:45
          niewysportowynych, skromnych i biednych mezczyzn?

          Tez nad tym ubolewam. Wielu z nich, to przemili faceci i wartosciowe jednostki.
          Rowniez mi ich szkoda. Ale niektorym, jak i Twojej kolezance z pewnoscia sie
          jednak z kobietami kiedys powiedzie.

          Kazdy miewa czasem swoje chwile "zaciemnienia" , gdy nie patrzy co robi
          i z kims sie zadaje.
          Trzeba liczyc na to "zaciemnienie" drugiej strony i swoj lut szczescia.
          • neita33 Re: Dlaczego kobiety nie lubia niesmialych, niewy 14.10.05, 13:00
            a nieprawda,ja wręcz przeciwnie
            Zawsze mam nieprzepartą chęć aby takiego nieśmiałego faceta ośmielić :)
            Z własnego doswiadczenia wiem że warto :)

            • sprawdzilem.to Re: Dlaczego kobiety nie lubia niesmialych, niewy 14.10.05, 13:08
              Tja... wierze.
              ale pod warunkiem, ze jest wysportowany, inteligentny i niebiedny, prawda?

              Mocno utyta panna, to dla wiekszosci mezczyzn niestety gorzej, niz gooopia.

              I coz ja na to poradze?

              PS. masz figurke modelki, czys bardziej okraglutka?
              • neita33 Re: Dlaczego kobiety nie lubia niesmialych, niewy 14.10.05, 13:18
                nie musisz wierzyć,ja na siłę nie będę Cię przekonywać :)
                • sprawdzilem.to Re: Dlaczego kobiety nie lubia niesmialych, niewy 14.10.05, 13:30
                  Nie bardzo wiem, w co wogole mialbym wierzyc???

                  Natomiast Tobie przekonac dam sie natychmiast do wszystkiego
                  (no troche tylko poudaje sprzeciw, coby sie podroczyc).
                  • neita33 Re: Dlaczego kobiety nie lubia niesmialych, niewy 14.10.05, 13:42
                    jesteś pewien,że do wszystkiego??
                    • sprawdzilem.to Re: Dlaczego kobiety nie lubia niesmialych, niewy 14.10.05, 13:47
                      neita33 napisała:

                      > jesteś pewien, że do wszystkiego??

                      Absolutnie tak. Nie jestem tylko pewien, czy Ty, poznajac mnie blizej,
                      mialabys ochote do wszystkiego mnie przekonywac? :)))
                      • neita33 Re: Dlaczego kobiety nie lubia niesmialych, niewy 14.10.05, 13:51
                        Pozwól mi się przekonać,że warto :)
                        na podstawie czystych dywagacji,nie jestem w stanie tego ocenić
                        • sprawdzilem.to Re: Dlaczego kobiety nie lubia niesmialych, niewy 14.10.05, 14:05
                          neita33 napisała:

                          > Pozwól mi się przekonać,że warto :)

                          @ - I jak na dobrym bankiecie, wszystko bedzie w swoim czasie :)
                          • neita33 Re: Dlaczego kobiety nie lubia niesmialych, niewy 14.10.05, 14:10
                            tak coś czułam,byłam niemal pewna...
                            że kiedyś tam w odległej przeszłości,nastąpiło zderzenie myśli
                            nie myliłam sie w swoich podejrzeniach ;)
          • meduza4 Re: Dlaczego kobiety nie lubia niesmialych, niewy 14.10.05, 13:11
            sprawdzilem.to napisał:

            > niewysportowynych, skromnych i biednych mezczyzn?
            >
            > Tez nad tym ubolewam. Wielu z nich, to przemili faceci i wartosciowe
            jednostki.
            > Rowniez mi ich szkoda. Ale niektorym, jak i Twojej kolezance z pewnoscia sie
            > jednak z kobietami kiedys powiedzie.
            >
            Wiesz, jakbym spotkala przemilego, kochanego, bla bla bla, to bym "kupila" bez
            wzgledu na wyglad. Tylko jest tu cos czego nie rozumiem (to z perspektywy
            pulchnej kobiety). Czasem poznaje kogos, kto ma takie czy inne defekty wygladu,
            ale wydaje mi sie fantastycznym czlowiekiem. Zdarzylo sie pare razy, ze cos
            zasugerowalam, okazalam troche uczucia... i trachhh!!!
            Czarna polewka: moj wyglad nie jest wystarczajaco atrakcyjny jak na oczekiwania
            tego lub innego pana. Za rok czy dwa pan ciagle jest samotny, bo widac zadna
            sie nie okazala godna jego uczuc.

            Postawie zatem pytanie: dlaczego mezczyzna niedoskonaly pod wzgledem urody
            oczekuje od kobiety czegos, czego sam nie moze jej dac?
            I nie mowcie, ze dla mezczyzny wyglad kobiety jest wazny bo i kobieta tez
            wolalaby przystojniaka gdyby miala taki wybor. Tylko czasem nie ma takiego
            wyboru bo okazuje sie, ze dany przystojniak ma sieczke w glowie i szkoda
            wlasnych zludzen co do jego osoby.
            • sprawdzilem.to Re: Dlaczego kobiety nie lubia niesmialych, niewy 14.10.05, 13:34
              Meduzko, to porozmawiamy jak doktor z doktorem - scisle naukowo:
              - co wolisz?

              sume urody i intelektu - jako miare oceny kandydata
              czy iloczyn tych dwoch wartosci?

              Pytanie nie jest zlosliwe. Ja optuje raczej za iloczynem.
              (bo w koncu to "czyn" sie liczy, a ilo-krotny, to juz jak zdrowie da :))))
              • meduza4 Re: Dlaczego kobiety nie lubia niesmialych, niewy 14.10.05, 13:39
                Wiesz, musialabym obejrzec najpierw kandydata i zbadac wszelkie jego walory.
                Bo tak naukowo, to iloczyn moze wyjsc mniejszy niz suma (wez np. dwie jedynki,
                albo liczby ulamkowe).

                A mozesz tak na powaznie odpowiedziec na moje pytanie?
                • sprawdzilem.to Re: Dlaczego kobiety nie lubia niesmialych, niewy 14.10.05, 13:45
                  Meduzko, tak na powaznie, to Ty to wiesz lepiej ode mnie.

                  To harmonia i rownowaga wielu cech i wartosci, czesto przeciwstawnych:
                  Inwencja, ale i zdrowy rozsadek, opanowanie, ale i niekiedy sklonnosc do
                  szalenstwa.
                  Wiernosc, ale i zmiennosc.
                  Jakiez to niby proste, co?
                  • meduza4 Re: Dlaczego kobiety nie lubia niesmialych, niewy 14.10.05, 13:53
                    sprawdzilem.to napisał:

                    > Meduzko, tak na powaznie, to Ty to wiesz lepiej ode mnie.

                    Nie wiem czy wiem, ale wydaje mi sie, ze ludzie czasem pragna wiecej niz miec
                    moga. Wszystko jedno: kobieta czy mezczyzna, suma czy iloczyn, sami cenia sie
                    wyzej niz na to zasluguja. I w efekcie odrzucaja osoby wartosciowe lecz
                    niedoskonale, czekajac na ideal. A potem placza, ze nikt ich nie kocha i ze
                    swiat jest do niczego a osoby plci przeciwnej bez serca...


                    > To harmonia i rownowaga wielu cech i wartosci, czesto przeciwstawnych:
                    > Inwencja, ale i zdrowy rozsadek, opanowanie, ale i niekiedy sklonnosc do
                    > szalenstwa.
                    > Wiernosc, ale i zmiennosc.
                    > Jakiez to niby proste, co?

                    Teoretycznie proste. Praktycznie (z mojego punktu widzenia) tez...
                    Ide zobaczyc, czy pewien kolega z pracy jest u siebie...
                    Cholera, za atrakcyjny jak dla mnie. Inaczej szturm bym juz dawno
                    przypuscila :-(
          • harriet_makepeace ja nie lubię tylko niewysportowanych ;-)))) n/txt 14.10.05, 14:10
      • Gość: korneliana Re: Dlaczego mężczyźni nie lubią pulchnych kobiet IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.12.05, 17:46
        Tylko jak takiego znaleźć?????
        Jak czytam takie miłe zyczenia to niestety tylko moja irytacja wzmaga sie we mnie ze zdwojoną siłą...I oczywiście zdaję sobie sprawę, ze tak naprawdę niewiele to pomoże, a z pewnością nic nie zmieni w otaczjacej rzeczywistości, ale czasem zwyczajnie gdzies te emocje muszą znalźć ujście...
        A sytacja wygląda mniej więcej tak jak opisana przez autorkę tego wątku, tyle że korzeniami swymi sięga mniej wiecej połowy lat 90-tych...A po drodze niestety jedynie jakies płytkie fizyczne fascynacje i żadnej głębi...I czasem tak cholernie trudno się obudzić w pustym mieszkaniu...
    • undo_31 Re: Dlaczego mężczyźni nie lubią pulchnych kobiet 14.10.05, 13:04
      Nie, no przestań !!!
      Takie dziewczyny są bardzo ok ! Oczywiście współczesna moda niesie pewien
      wzorzec ale doświadczenie uczy, że rzeczy (i ludzi) wartościowych trzeba szukać
      tam gdzie moda i trendy się kończą.
      A poza tym moje prywatne doświadczenie uczy także, że takie dziewczyny są lepsze
      w łóżku. Mają jakgdyby większe libido. Ciekawe czy to korelacja potwierdzona ....
    • iwonek11 Re: Dlaczego mężczyźni nie lubią pulchnych kobiet 14.10.05, 13:07
      jedni lubia inni nie ...każdemu podoba sie co innego.......
    • koaa Re: Dlaczego mężczyźni nie lubią pulchnych kobiet 14.10.05, 13:18
      jakby była taka inteligetna to by nie była gruba bo zycie ma wartosc najwieksza
      a otyłosc je skraca No i z taka laska nie mozna pojezdzic na rowerze pobiegac
      połazic po gorach ogólnie spedza sie inaczej czas a to nie kazdemu pasuje
      • koni70 Re: Dlaczego mężczyźni nie lubią pulchnych kobiet 14.10.05, 13:35
        koaa napisał:

        > jakby była taka inteligetna to by nie była gruba bo zycie ma wartosc
        najwieksza
        > a otyłosc je skraca No i z taka laska nie mozna pojezdzic na rowerze pobiegac
        > połazic po gorach ogólnie spedza sie inaczej czas a to nie kazdemu pasuje
        >

        To fakt niezaprzeczalny i jakos na wakacjach na plaży np trudno wytrzymać...
        • toytoyek Re: Dlaczego mężczyźni nie lubią pulchnych kobiet 14.10.05, 14:22
          Nie, nie, nie. Moim zdaniem to wyjaśnienie jest bardzo proste. Każda istota
          niezależnie od płci posiada pewien zestaw cech, które drugiej płci się podobają
          bardziej lub mniej. I tym to sposobem ceni się na przykład ludzi
          inteligentnych, a nieco mniej - tych nieinteligentnych, w cenie są czuli, nieco
          mniej - oschli itd. Jedną z takich cech jest wygląd. Generalnie, niezależnie od
          płci, płci przeciwnej podoba się bardziej osoba subiektywnie ładna niż
          subiektywnie brzydka, prawda? Jest to więc jedna z wielu cech, które odgrywają
          rolę. Ale jedna kwestia: pewne cechy widać od razu, inne - dopiero później. I
          tak na przykład od razu widać, że ktoś jest gruby albo chudy i faceci, którym
          zazwyczaj bardziej podobają się fizycznie kobiety szczupłe, zwrócą na to uwagę
          w pierwszej chwili, bo inaczej się nie da. A to że ktoś jest opiekuńczy na
          przykład, to cecha, której zauważenie wymaga czasu, którego często ten/ta
          fizycznie mniej atrakcyjny nie dostaje, albo dostaje mniej. I stąd wielu
          wartościowych ludzi mniej atrakcyjnych fizycznie pozostaje samotnych przez czas
          dłuższy, za to po zawarciu związku zyskują, bo okazuje się, że są wewnętrznie
          bardziej atrakcyjni, prawda?

          A dlaczego ludzie szukają czegoś/kogoś bardziej wartościowego niż sami są? No
          bo są ludźmi, a niedostrzeganie własnych niedoskonałości jest w ten termin
          wpisane, natomiast związki w których ludzie poprzestają na kimś, kto nie
          spełnia ich "ideału", tzn. nie są do końca szczęśliwi z daną osobą, ale wydaje
          im się, że "lepszego" nie znajdą, jednocześnie mając świadomość, że takowy
          istnieje, nazywane są związkami z rozsądku i są przedmiotem powszechnych i
          słusznych krytyk, bo chyba takie podejście faktycznie nie ma sensu, co?...

          A co do preferencji to ja na przykład wolę małe biusty, bo tak mam i nie
          interesuje mnie, że to może dziwne dla większości facetów, podobnie jak wcale
          nie wykluczam, że może zakocham się w kobiecie z baaaardzo dużym biustem
          pomimo "ogólnych" preferencji. Więc fakt, że facetom generalnie bardziej
          podobają się płaskie brzuchy wcale nie wyklucza, że niektórym wręcz przeciwnie,
          a ponadto że przyjaciółka (eee... nie wierzę, że chodzi o przyjaciółkę:-))
          spodoba się jakiemuś mądremu, dobremu i wcale nie brzydkiemu facetowi, który
          zapytany wcześniej zarzekałby się, że woli płaskie brzuszki...

          T.
          • koaa Re: Dlaczego mężczyźni nie lubią pulchnych kobiet 14.10.05, 14:27
            i co zmienisz tez swoj styl zycia?
            i zamiast np jezdzic w gory bedziecie sie razem opalac na plazy
            Chyba sam siebie oszukujesz
            PS
            Małe piersi sa super:)
            • toytoyek Re: Dlaczego mężczyźni nie lubią pulchnych kobiet 14.10.05, 14:50
              Ale Ty mówisz o czymś innym. W takim przypadku w lasce nie odpowiada Ci nie to,
              że jest gruba, tylko że nie możesz z nią pójść w góry. A tu akurat się okazuje,
              że z niektórymi szczupłymi też się nie da...
            • meduza4 Re: Dlaczego mężczyźni nie lubią pulchnych kobiet 14.10.05, 14:53
              A dlaczego pulchne kobiety mialyby sie od razu opalac na plazy?
              Przeciez wstyd sie tam pokazac ;-PPPPPPP

              Ja osobiscie w wakacje laze sobie po Jurze Krakowsko-Czestochowskiej.
              Odpowiadaja mi widoki i klimat. Niestety nikt nie gwalci samotnej pulchnej
              kobiety w lesie, co najwyzej sie mnie ktos czasem zapyta o droge...
              To, ze chodze sama, nie znaczy, ze droge owa znam. Ale mam mapy... Na kazdej
              ta droga idzie troche inaczej, co bylo przyczyna roznych moich
              przygod ;-PPPPPPPPPP
      • analityczka Re: Dlaczego mężczyźni nie lubią pulchnych kobiet 14.10.05, 14:58
        A skąd wiesz czy np.chęci tej "puszystej" nie spowodują że będzie konsekwentnie
        chodzić w góry,jeździć rowerem itd. co w ostatecznej konkluzji wyjdzie jej
        tylko na plus i za jakiś czas będzie wyglądać tak jak stanowią kanony?
        Poza tym chyba lepiej zabrać chętną do chodzenia "pusiatą" dziewczynę na szlak
        która nie wstydzi się swych krąglości niż "lalkę Barbie" która jest ubrana na
        różowo,idzie prawie w szpilkach i zrzędzi że jej gorąco(oczywiście nie mówię o
        wszystkich zgrabnych kobietkach-żeby nie było!)?
        • meduza4 Re: Dlaczego mężczyźni nie lubią pulchnych kobiet 14.10.05, 15:15
          Ale ktory pan zabierze w gory "puszysta"? Wstydza sie bidulki takiej
          towarzyszki. Ile ja sie nameczylam, zeby kogos na jakies lazikowanie namowic
          i nic :-(((
          • analityczka Re: Dlaczego mężczyźni nie lubią pulchnych kobiet 14.10.05, 15:19
            Widocznie trafiłaś akurta na tych nieodpowiednich.
            A zawsze mi się wydawało że to facet namawia tę "pusiatą" na chodzenie a nie
            odwrotnie.No ale coż ...życie bywa zaskakujące.
            Ale za to zobaczysz-pojawi się kiedyś taki który doceni to że masz zacięcie do
            chodzenia i wtedy będziecie tak sobie "łazikować" już do końca życia razem...
            • meduza4 Re: Dlaczego mężczyźni nie lubią pulchnych kobiet 14.10.05, 15:30
              analityczka napisała:

              > Widocznie trafiłaś akurta na tych nieodpowiednich.
              > A zawsze mi się wydawało że to facet namawia tę "pusiatą" na chodzenie a nie
              > odwrotnie.No ale coż ...życie bywa zaskakujące.

              Eeee, dobrze, ze zmienilam prace i miejsce zamieszkania. Znalam samych takich
              co bez windy na drugie pietro sie nie dostana, ktorych wiecznie nogi bola,
              kregoslup i cos tam jeszcze... No chyba, ze to byly wymowki, zeby sie uwolnic
              od mojego towarzystwa ;-)

              > Ale za to zobaczysz-pojawi się kiedyś taki który doceni to że masz zacięcie
              do
              > chodzenia i wtedy będziecie tak sobie "łazikować" już do końca życia razem...

              Zaciecie mam, ale z braku towarzystwa rzadko lazikuje. Prawde mowiac po paru
              dniach nudno sie robi... i przykro, patrzac na pary mieszane skladajace sie z
              jednej kobiety i jednego mezczyzny.
              Tak zle i tak niedobrze :-(
              • analityczka Re: Dlaczego mężczyźni nie lubią pulchnych kobiet 14.10.05, 15:39
                Uszy do góry!:)
                Przecież wiecznie tak nie będzie.Jeśli się szuka to się nie znajdzie-jak
                sobie "odpuścisz tamat" to w najmniej spodziewanym momencie trafi się ten Ktoś:)

                Jeśli ktoś gada tylko o tym że coś go boli,coś strzyka itd. to proponuję iść na
                rentę i siedzieć w domciu:)Nie warte zainteresowania istoty.

                A samotny pobyt też może być miły... Ja w tym roku spędziłam urlop nad morzem
                sama- brak tej drugiej połowy bynajmniej nie wynikał z niedostatków figury-i
                też było miło.Przyznaję że inaczej było kiedy jeździliśmy tam we dwoje ale
                cóż...przełamałam się i nie było źle:)Pogoda była kiespka więc leżenie na plaży
                nie wchodziło w grę ale za to łazikowanie a i owszem:)
                • meduza4 Re: Dlaczego mężczyźni nie lubią pulchnych kobiet 14.10.05, 15:51
                  analityczka napisała:

                  > Przecież wiecznie tak nie będzie.Jeśli się szuka to się nie znajdzie-jak
                  > sobie "odpuścisz tamat" to w najmniej spodziewanym momencie trafi się ten
                  Ktoś:
                  > )

                  Czy szukam czy nie szukam efekt jest ten sam... i to od paru lat :-(
                  Ktos nie spada z nieba: gdzies i jakos trzeba go poznac, niestety.
                  Raz przegapilam okazje, bo dwoch panow wlazlo na jakas skalke i zejsc nie
                  umieli. Niestety odmowilam pomocy, bo bym tam za zadne skarby nie wlazla.
                  Od razu mowie, ze nie mam sprzetu do wspinaczek... i z takimze samym
                  wyposazeniem (czyli bez) tamci panowie sie wdrapali na skalke...


                  > Jeśli ktoś gada tylko o tym że coś go boli,coś strzyka itd. to proponuję iść
                  na
                  >
                  > rentę i siedzieć w domciu:)Nie warte zainteresowania istoty.

                  No nie, gadac zaczynali jak rzucalam rekreacyjna propozycje. Moze powinnam byla
                  zaproponowac, ze cos ugotuje, zyskujac tym samym czyjas sympatie... ale w moim
                  przypadku zbedne kilogramy biora sie z niedostatku ruchu a nie z umilowania
                  pelnego talerza ;-PPP

                  >
                  > A samotny pobyt też może być miły...

                  Po paru latach wychodzi bokiem :-(
                  Zreszta nie lubie jak sie mnie wszyscy dopytuja gdzie mam meza :-(
                  • analityczka Re: Dlaczego mężczyźni nie lubią pulchnych kobiet 14.10.05, 15:59
                    Jak będziesz tak mówić to z tego forum posypią Ci się zamiast propozycji
                    towarzyskich tylko propozycje z klubów zagorzałych feministek:)

                    W razie czego na następne wakacje pojedziemy we dwie:
                    1. Nie będzie nudno
                    2. Będzie z kim połazić
                    3. W kanonach urody to ja też nie należe do anorektyczek więc nie będziesz się
                    źle czuć:)
                    A na dodatek weźmiemy mojego psa-jest wielgachny i grubaśny(bernardyn)więc
                    przyćmi nasze niedostatki a napewno Panowie zwracają na niego uwagę(nie jestem
                    gołosłowna) hihi
                    • meduza4 Re: Dlaczego mężczyźni nie lubią pulchnych kobiet 14.10.05, 16:10
                      Propozycji towarzyskich z tego forum przerobilam swego czasu
                      sporo i wiecej nie oczekuje.

                      Wprawdzie feministka (zagorzala czy nie) nigdy sie nie czulam,
                      ale mialam kiedys sygnaturke "jestem damska szowinistyczna swinia".

                      Co do przyszlych wakacji: pozyjemy zobaczymy. Nowa praca, nowi znajomi.
                      Na jutro nawet na impreze zostalam zaproszona. No i "nowy" kolega, ktorego
                      zreszta chyba od pieciu lat znam z poprzedniego miejsca pracy cos mi jakos
                      wpadl w oko... a nigdy do tej pory nie byl w moim typie, choc obiektywnie jest
                      przystojny. Moze powiem to inaczej: nigdy sie nim nie interesowalam, bo
                      uwazalam, ze taki facet nie zwrocilby na mnie uwagi. W poprzedniej pracy znalam
                      go tylko z widzenia, teraz mamy pokoje blisko siebie, wiec wpadamy to tu to tam
                      na pogaduchy... Ale odganiam z czola natretne mysli dotyczace jego osoby...

                      A kysz! A kysz! A kysz!

        • toytoyek Re: Dlaczego mężczyźni nie lubią pulchnych kobiet 14.10.05, 16:05
          Brawo ta pani!!! Wy tam w Łodzi to jednak inteligentne ludzie jesteście...
          • analityczka Re: Dlaczego mężczyźni nie lubią pulchnych kobiet 14.10.05, 16:09
            Cześć Toyek:)
            • toytoyek Re: Dlaczego mężczyźni nie lubią pulchnych kobiet 14.10.05, 16:10
              analityczka napisała:

              > Cześć Toyek:)

              Cześć:-) Ale mam dziś dobry humor:-)
              • analityczka Re: Dlaczego mężczyźni nie lubią pulchnych kobiet 14.10.05, 16:17
                Jakiś szczególny powód?
                JA naprzykład mam bo zaczynam dziś urlop:)
          • toytoyek Re: Dlaczego mężczyźni nie lubią pulchnych kobiet 14.10.05, 16:09
            Ale ale - ja chciałem powiedzieć, że czegoś nie rozumiem, droga Meduzo. Jeśli w
            Twoim przypadku nadmiar kilogramów bierze się z braku ruchu, a równocześnie
            lubisz chodzić po górach to ja już nie wiem...

            Aha, a mój aplauz dla Analityczki dotyczył przede wszystkim posta o
            narzekających lalkach Barbie. znów gubi mnie drzewiasta struktura tego forum...
            • meduza4 Re: Dlaczego mężczyźni nie lubią pulchnych kobiet 14.10.05, 16:15
              toytoyek napisał:

              > Ale ale - ja chciałem powiedzieć, że czegoś nie rozumiem, droga Meduzo. Jeśli
              w
              >
              > Twoim przypadku nadmiar kilogramów bierze się z braku ruchu, a równocześnie
              > lubisz chodzić po górach to ja już nie wiem...

              Juz Ci wyjasniam: w ostatnim czasie napisalam i obronilam prace doktorska
              a to wymagalo siedzenia godzinami na uczelni praktycznie przez kilka lat.
              Niestety przez tydzien czy dwa wakacji nie spali sie tego co sie przez kawal
              czasu tu i owdzie nazbieralo :-(
              Pomijam fakt, ze problemy z kilogramami mam od dziecka.

              No i oczywiscie zle sie czuje jadac gdzies sama, wiec zazwyczaj dyskomfort
              psychiczny wygania mnie do swoich czterech scian. Po prostu zazdroszcze
              innym towarzystwa, ze mnie az cos trafia... a nie jestem na tyle odwazna aby
              sie podpiac do obcych osob (pewnie by sie dalo bez trudu).
              • toytoyek Re: Dlaczego mężczyźni nie lubią pulchnych kobiet 14.10.05, 16:30
                > Niestety przez tydzien czy dwa wakacji nie spali sie tego co sie przez kawal
                > czasu tu i owdzie nazbieralo :-(
                > Pomijam fakt, ze problemy z kilogramami mam od dziecka.

                No nieeeeeee.... I to było kobieco-niecierpliwe. No to jeśli droga Meduzo
                narzekasz na brak zainteresowania własną osobą w związku z puszystością będącą
                skutkiem pisania pracy doktorskiej przez kilka lat, a szczęśliwie zakończonej,
                to właśnie teraz nadchodzi okazja, żeby coś z ową puszystością zrobić,
                oczywiście pod warunkiem, że masz na to ochotę, bo jeśli nie to i tak myślę, że
                jako mądra i zapewne dobra kobieta i tak znajdziesz fajnego faceta.

                No i na przykład mi już byś zaimponowała tą pracą doktorską, a to pierwszy
                krok...
                • meduza4 Re: Dlaczego mężczyźni nie lubią pulchnych kobiet 14.10.05, 16:42
                  toytoyek napisał:


                  > No nieeeeeee.... I to było kobieco-niecierpliwe. No to jeśli droga Meduzo
                  > narzekasz na brak zainteresowania własną osobą w związku z puszystością
                  będącą
                  > skutkiem pisania pracy doktorskiej przez kilka lat, a szczęśliwie
                  zakończonej,


                  To znaczy ja ten brak zainteresowania tak tlumacze, a jak to jest naprawde...
                  kto to wie???
                  Jest tez drugi problem a mianowicie moja osobowosc.
                  Jestem zbyt szczera, bezposrednia, mam zbyt prosta logike i filozofie zycia.
                  Wielu mezczyzn oczekuje, ze kobieta bedzie kims skomplikowanym, ze bedzie
                  prowadzic jakies gierki. Osoba taka jak ja nie jest zadna pokusa, zadnym
                  wyzwaniem: wiadomo, ze jakby sie ktorys dobrze kolo mnie zakrecil to bym sie
                  nim zainteresowala. Skoro wynik jest jasny to o co tu grac???


                  > to właśnie teraz nadchodzi okazja, żeby coś z ową puszystością zrobić,
                  > oczywiście pod warunkiem, że masz na to ochotę, bo jeśli nie to i tak myślę,
                  że
                  > jako mądra i zapewne dobra kobieta i tak znajdziesz fajnego faceta.

                  Puszystosc moze sila rzeczy troche sie sama zredukuje, bo mam wiecej czasu
                  np. na spacer. Pomijam fakt, ze sobie czesto po Castoramie spaceruje.
                  Kobiety zwykle wola sklepy z ciuchami czy kosmetykami...

                  A czy jestem madra i dobra? Jak patrze na swoje zycie i wszystko co w nim
                  schrzanilam... to sie tylko nad ta moja dobrocia i madroscia poplakac mozna...

                  >
                  > No i na przykład mi już byś zaimponowała tą pracą doktorską, a to pierwszy
                  > krok...

                  Praca doktorska to pryszcz. Dwie poszewki na jaski wlasnorecznie wyhaftowalam
                  (no i oczywiscie uszylam) :-D
                  • toytoyek Re: Dlaczego mężczyźni nie lubią pulchnych kobiet 14.10.05, 16:48
                    > Jest tez drugi problem a mianowicie moja osobowosc.
                    > Jestem zbyt szczera, bezposrednia, mam zbyt prosta logike i filozofie zycia.
                    > Wielu mezczyzn oczekuje, ze kobieta bedzie kims skomplikowanym, ze bedzie
                    > prowadzic jakies gierki. Osoba taka jak ja nie jest zadna pokusa, zadnym
                    > wyzwaniem: wiadomo, ze jakby sie ktorys dobrze kolo mnie zakrecil to bym sie
                    > nim zainteresowala. Skoro wynik jest jasny to o co tu grac???

                    Ta? To ja jakiś dziwny jestem facet, bo ja jakoś nie szukam gierek. Ale może to
                    to co już pisałem na innym wątku i chyba weszło mi w krew jak życiowe motto:
                    podobno w głębi duszy jestem kobietą...

                    > Kobiety zwykle wola sklepy z ciuchami czy kosmetykami...
                    A to akurat wiem:-)))) To jest chyba ta najstraszniejsza strona kobieciści:-)
                    Zwłaszcza to: "misiu, pojedziemy do skleeeepuuuu?" :-))))))))

                    >
                    > A czy jestem madra i dobra? Jak patrze na swoje zycie i wszystko co w nim
                    > schrzanilam... to sie tylko nad ta moja dobrocia i madroscia poplakac
                    mozna...

                    A to akurat nie wiem, ale tu wyglądasz na forum na niegłupią absolutnie
                    >
                    > Praca doktorska to pryszcz. Dwie poszewki na jaski wlasnorecznie
                    wyhaftowalam (no i oczywiscie uszylam) :-D

                    Ta! No i powiedz jeszcze, że umiesz robić na drutach to już nie uwierzę:-)
                    • analityczka Re: Dlaczego mężczyźni nie lubią pulchnych kobiet 14.10.05, 16:53
                      Mnie tam babcia nauczyła robić na drutach:)



                      Mam "dołek"!-i tej wersji będę się trzymać...
                    • meduza4 Re: Dlaczego mężczyźni nie lubią pulchnych kobiet 14.10.05, 17:03
                      toytoyek napisał:

                      > Ta? To ja jakiś dziwny jestem facet, bo ja jakoś nie szukam gierek. Ale może
                      to
                      >
                      > to co już pisałem na innym wątku i chyba weszło mi w krew jak życiowe motto:
                      > podobno w głębi duszy jestem kobietą...

                      Hmmm, wiesz, jesli chodzi o gierki to moze niektorzy to lubia, moze traktuja
                      jako rytual godowy, jako element poznawania sie?
                      Moze to komus potrzebne do szczescia? Ja akurat tego nie lubie jak nie lubie
                      slodzonej herbaty i nie roztrzasam tego.

                      Co do glebi duszy to zadam pytanie: czym sie rozni dusza mezczyzny od duszy
                      kobiety? Nie osobowosc tylko dusza. Ciekawa jestem Twojej opinii :-)


                      > > Kobiety zwykle wola sklepy z ciuchami czy kosmetykami...
                      > A to akurat wiem:-)))) To jest chyba ta najstraszniejsza strona kobieciści:-)
                      > Zwłaszcza to: "misiu, pojedziemy do skleeeepuuuu?" :-))))))))
                      >

                      No widzisz, to ja nie jestem prawdziwa kobieta: po pierwsze nie lubie mowic na
                      mezczyzne "misiu" czy "koteczku". I chyba nigdy w zyciu tak nie powiedzialam.
                      Kloci sie to z moim odbiorem mezczyzny jako czlowieka ;-PPP

                      Po drugie... No owszem, ciuchy czasem lubie kupowac, ale kosmetykow nie.
                      W ogole malo tego uzywam, tyle tylko zeby czasem jakis pryszcz przypudrowac,
                      czy troche sie "upiekszyc" na jakas okazje.
                      Ale srubki, gwozdzie, wiertla itd. same sie do mnie kleja. No i wszelkiej masci
                      przybory biurowe. Zboczenie ;-)))


                      > > A czy jestem madra i dobra? Jak patrze na swoje zycie i wszystko co w nim
                      >
                      > > schrzanilam... to sie tylko nad ta moja dobrocia i madroscia poplakac
                      > mozna...
                      >
                      > A to akurat nie wiem, ale tu wyglądasz na forum na niegłupią absolutnie

                      Latwo mowic na forum, latwo doradzac innym, latwo smiac sie z cudzej glupoty
                      jak jeszcze niedawno robilo sie to samo...


                      > > Praca doktorska to pryszcz. Dwie poszewki na jaski wlasnorecznie
                      > wyhaftowalam (no i oczywiscie uszylam) :-D
                      >
                      > Ta! No i powiedz jeszcze, że umiesz robić na drutach to już nie uwierzę:-)

                      Na drutach, na szydelku i dosyc biegle radze sobie z szyciem :-)
                      Gotowac nie lubie, ale jak sie mnie do garow zagoni to wszystkim smakuje :-)

                      Kiedys mialam takze pod opieka spory kawalek warzywnego ogrodka przez wakacje
                      i wlasciciele po powrocie omal zawalu nie dostali jak zobaczyli rowne szeregi
                      kukurydzy cukrowej i innych dziwnych stworzen ;-PPP
                      No ale to bylo 7 lat temu i przez tamte wakacje brzuszek mi sie chyba mocno
                      wessal :-DDDD
                      • toytoyek Re: Dlaczego mężczyźni nie lubią pulchnych kobiet 14.10.05, 17:11
                        > Hmmm, wiesz, jesli chodzi o gierki to moze niektorzy to lubia, moze traktuja
                        > jako rytual godowy, jako element poznawania sie?

                        A to ja już nie wiem jak inni to trktują. Ja chłopak prosty jestem...

                        >
                        > Co do glebi duszy to zadam pytanie: czym sie rozni dusza mezczyzny od duszy
                        > kobiety? Nie osobowosc tylko dusza. Ciekawa jestem Twojej opinii :-)

                        Mojej? Niczym. Ale na innym wątku stwierdzono mą duchową kobiecość na podstawie
                        maruderstwa na zbytnie zaangażowanie w pracę jednej takiej i ogólne robienie z
                        siebie ofiary. A to stiwerdziła kobieta...

                        > No widzisz, to ja nie jestem prawdziwa kobieta: po pierwsze nie lubie mowic
                        na
                        > mezczyzne "misiu" czy "koteczku". I chyba nigdy w zyciu tak nie powiedzialam.
                        > Kloci sie to z moim odbiorem mezczyzny jako czlowieka ;-PPP

                        No to pewnie zależy od faceta, ale ja lubię. Może nie koniecznie misiu czy
                        koteczku, ale jakieś takie miłe zdrobnionko (eh, ta kobieca dusza:-))
                        >
                        > Po drugie... No owszem, ciuchy czasem lubie kupowac, ale kosmetykow nie.
                        > W ogole malo tego uzywam, tyle tylko zeby czasem jakis pryszcz przypudrowac,
                        > czy troche sie "upiekszyc" na jakas okazje.
                        > Ale srubki, gwozdzie, wiertla itd. same sie do mnie kleja. No i wszelkiej
                        masci przybory biurowe. Zboczenie ;-)))

                        A, no i tu się troszkę wyjaśnia. To ty po prostu taki troszkę facet w spódnicy
                        jesteś, a to chyba niewielu facetów lubi. Za to chyba większość lubi jak się
                        mają kim poopiekować, komu wbić gwoździa w ścianę... Ja wiem - może to głupie,
                        ale facet się wtedy czuje dowartościowany:-)

                        > Latwo mowic na forum, latwo doradzac innym, latwo smiac sie z cudzej glupoty
                        > jak jeszcze niedawno robilo sie to samo...

                        Święte słowa. Dlatego też ja się nie śmieję z nikogo. No może poza Tonim -
                        patrz sąsiedni wątek.
                        >
                        > Na drutach, na szydelku i dosyc biegle radze sobie z szyciem :-)
                        > Gotowac nie lubie, ale jak sie mnie do garow zagoni to wszystkim smakuje :-)
                        >
                        > Kiedys mialam takze pod opieka spory kawalek warzywnego ogrodka przez
                        wakacje
                        > i wlasciciele po powrocie omal zawalu nie dostali jak zobaczyli rowne szeregi
                        > kukurydzy cukrowej i innych dziwnych stworzen ;-PPP
                        > No ale to bylo 7 lat temu i przez tamte wakacje brzuszek mi sie chyba mocno
                        > wessal :-DDDD
                        >
                        To Ty taki mały da Vinci jesteś:-) A co to kukurydza cukrowa?
                        No dobra, uciekam do domu:-)
                        • meduza4 Re: Dlaczego mężczyźni nie lubią pulchnych kobiet 14.10.05, 17:24
                          toytoyek napisał:

                          > > Hmmm, wiesz, jesli chodzi o gierki to moze niektorzy to lubia, moze trakt
                          > uja
                          > > jako rytual godowy, jako element poznawania sie?
                          >
                          > A to ja już nie wiem jak inni to trktują. Ja chłopak prosty jestem...

                          Ja tez nie wiem, ale probuje zrozumiec na co to komu potrzebne :-DDD



                          > > Co do glebi duszy to zadam pytanie: czym sie rozni dusza mezczyzny od dus
                          > zy
                          > > kobiety? Nie osobowosc tylko dusza. Ciekawa jestem Twojej opinii :-)
                          >
                          > Mojej? Niczym. Ale na innym wątku stwierdzono mą duchową kobiecość na
                          podstawie
                          >
                          > maruderstwa na zbytnie zaangażowanie w pracę jednej takiej i ogólne robienie
                          z
                          > siebie ofiary. A to stiwerdziła kobieta...

                          Aaaaaa to nie wiem, bo nie czytalam... Ale nie wydaje mi sie, zeby narzekanie
                          na cokolwiek bylo cecha kobieca. Od lat pracuje w towarzystwie mieszanym, ale
                          daje slowo honoru: narzekac i plotkowac mezczyzna tez potrafi ( i to jak) :-)

                          > > No widzisz, to ja nie jestem prawdziwa kobieta: po pierwsze nie lubie mow
                          > ic
                          > na
                          > > mezczyzne "misiu" czy "koteczku". I chyba nigdy w zyciu tak nie powiedzia
                          > lam.
                          > > Kloci sie to z moim odbiorem mezczyzny jako czlowieka ;-PPP
                          >
                          > No to pewnie zależy od faceta, ale ja lubię. Może nie koniecznie misiu czy
                          > koteczku, ale jakieś takie miłe zdrobnionko (eh, ta kobieca dusza:-))
                          > >
                          Mile zdrobnionko to owszem, ale te misie i kotki... zaraz dokoncze co z
                          nimi :-)

                          > > Po drugie... No owszem, ciuchy czasem lubie kupowac, ale kosmetykow nie.
                          > > W ogole malo tego uzywam, tyle tylko zeby czasem jakis pryszcz przypudrow
                          > ac,
                          > > czy troche sie "upiekszyc" na jakas okazje.
                          > > Ale srubki, gwozdzie, wiertla itd. same sie do mnie kleja. No i wszelkiej
                          >
                          > masci przybory biurowe. Zboczenie ;-)))
                          >
                          > A, no i tu się troszkę wyjaśnia. To ty po prostu taki troszkę facet w
                          spódnicy
                          > jesteś, a to chyba niewielu facetów lubi. Za to chyba większość lubi jak się
                          > mają kim poopiekować, komu wbić gwoździa w ścianę... Ja wiem - może to
                          głupie,
                          > ale facet się wtedy czuje dowartościowany:-)

                          Facet w spodnicy to nie jestem, bo zazwyczaj portki nosze, hehehe :-)))
                          Ale wyjasniam: gwozdzie niech sobie facet wbija sam w sciane, niby potrafie,
                          ale sie do tego nie pale. Ale ladnych srubek to faceci kupowac nie umieja :-)
                          Zawsze kupuja najtansze i brzydkie ;-PPP

                          A tak powaznie: nie wiem po co te srubki kupuje, czasem leza miesiacami w
                          szufladzie. To samo z tona papieru do pisania i setka dlugopisow.

                          > > Latwo mowic na forum, latwo doradzac innym, latwo smiac sie z cudzej glup
                          > oty
                          > > jak jeszcze niedawno robilo sie to samo...
                          >
                          > Święte słowa. Dlatego też ja się nie śmieję z nikogo. No może poza Tonim -
                          > patrz sąsiedni wątek.

                          Ten watek akurat sledze od poczatku (czego zreszta zaluje, ale cos przestac tam
                          zagladac nie potrafie).


                          > > Na drutach, na szydelku i dosyc biegle radze sobie z szyciem :-)
                          > > Gotowac nie lubie, ale jak sie mnie do garow zagoni to wszystkim smakuje
                          > :-)
                          > >
                          > > Kiedys mialam takze pod opieka spory kawalek warzywnego ogrodka przez
                          > wakacje
                          > > i wlasciciele po powrocie omal zawalu nie dostali jak zobaczyli rowne sze
                          > regi
                          > > kukurydzy cukrowej i innych dziwnych stworzen ;-PPP
                          > > No ale to bylo 7 lat temu i przez tamte wakacje brzuszek mi sie chyba mo
                          > cno
                          > > wessal :-DDDD
                          > >
                          > To Ty taki mały da Vinci jesteś:-) A co to kukurydza cukrowa?

                          Ta do gotowania w goracej wodzie. Bo jest taka inna z twardymi ziarnami, ktora
                          sie bierze na popcorn lub na pasze dla zwierzat.

                          > No dobra, uciekam do domu:-)

                          Ja tez ide. Wszyscy juz dawno poszli do domu, a ja siedze w pracy bo nie mam w
                          domu kompika. Moze by wreszcie kupic???
            • Gość: miły z Wrocławia Re: Dlaczego mężczyźni nie lubią pulchnych kobiet IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.10.05, 16:19
              siła kobiety płynie z wnętrza, jak u każdego, opakowanie zmienia się z czasem.
              jescze raz napisze ...a mnie i tak podobają się okrągłe kobiety...
              pozdrawiam i głowa do góry!!!
    • marquito Re: Dlaczego mężczyźni nie lubią pulchnych kobiet 14.10.05, 16:15
      Mnie się grubaski (tak samo jak dziewczyny przeraźliwie chude) wydają fizycznie
      nieatrakcyjne i tyle. Poza tym może to być osoba, która nie panuje nad swym
      apetytem, a na pewno słabo wysportowana, a mnie zawsze pociągały dziewczyny
      aktywne fizycznie.
      • analityczka Re: Dlaczego mężczyźni nie lubią pulchnych kobiet 14.10.05, 16:26
        Jedno nie wyklucza drugiego.
        Jestem zawodową pływaczką która przestała trenować jakiś czas temu-nadal
        kondycja pozwala góry przenosić a niestety kilogramy łatwo wchodzą w pupę.I co?
        Żadne wytłumaczenie dla mnie.
        Ot co:)
        • toytoyek Re: Dlaczego mężczyźni nie lubią pulchnych kobiet 14.10.05, 16:32
          > Jestem zawodową pływaczką która przestała trenować jakiś czas temu-nadal

          No i niech mi ktoś powie, że w necie same beznadziejne baby są...

          A co do pytania o szczególny powód - no... jeszcze nie, ale... no może za jakiś
          czas to i będzie szczególny. A póki co jeszcze nie jest szczególny, bo za stary
          jestem na takie tempo już. No to się pewnie domyślasz:-)))
          • analityczka Re: Dlaczego mężczyźni nie lubią pulchnych kobiet 14.10.05, 16:41
            Toyuś ja wracam do pracy 24 paź. i wtedy proszę o raport z aktualnym stanem
            rzeczy(najlepiej na @ bo na forum będzie pewnie mało czasu):)
            A teraz to życzę Ci powodzenia i trzymam kciuki:)Tylko nie "dziękuj" bo to
            podobno zapesza:)
            • toytoyek Re: Dlaczego mężczyźni nie lubią pulchnych kobiet 14.10.05, 16:43
              Stoi:-)
              • Gość: wieza10 Re: Dlaczego mężczyźni nie lubią pulchnych kobiet IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.10.05, 00:16
                No proszę, nie było mnie chwilę- a tu taka wyskusja rozgorzała.

                Do Koaa: dziewczyna jest inteligenta, czego niesety- co prawda bazując na
                skąpej wypowiedzi, ale zawsze- nie można powiedzieć o Tobie. Jeździ na rowerze,
                jeździ na nartach, pływa na desce, lata paralotnią, i cholera wie co jeszcze,
                bo ja za NIą nie nadąrzam. Nie rozumiem dlaczego nieco zaokrąglona pupa miałaby
                przeszkadzać w czerpaniu ze wszelkich dobrodziejstw sportu? Twoja wypowiedź,
                wybacz, całkowity ciemnogród. Jak większości, pewnie skojarzyło Ci się od razu
                z rozlazłą babą, która nie przerzuci nawet nogi przez ramę roweru, co?
                Ty Koaa, już dalej nie czytaj.

                Mam świadomość tego, że nadwga dzisiaj, to nie tylko względy- nazwijmy
                estetyczne- ale także zdrowotne. Ale Ona bardzo się stara i walczy z tym.
                Widać, że chudnie, jednak wciąż troszke Jej brakuje.
                Jeszcze troszkę....Dziękuję wszystkim za udział w rozmowie.
                Pozdrawiam
              • Gość: wieza10 Re: Dlaczego mężczyźni nie lubią pulchnych kobiet IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.10.05, 00:21
                I jeszcze powiem Toytoykowi: przestań powtarzać wciąż, co powiedział ten ToyBoy-
                o Twej kobiecej duszy, bo im częściej się na to powołujesz, tym bardziej
                przekonuję się, że 100-%owy z Ciebie mężczyzna.
                Pozdrawiam:-)
                • marquito Re: Dlaczego mężczyźni nie lubią pulchnych kobiet 15.10.05, 12:09
                  Gość portalu: wieza10 napisał(a):

                  > Nie rozumiem dlaczego nieco zaokrąglona pupa miałaby
                  > przeszkadzać w czerpaniu ze wszelkich dobrodziejstw sportu?

                  Uprawianie sportu przeszkadza w tyciu. Jeśli ktoś prowadzi aktywny tryb życia a
                  jednocześnie nie pochłania ogromnych ilości jedzenia, to stopniowo chudnie.
                  Powoli, ale systematycznie.
        • marquito Re: Dlaczego mężczyźni nie lubią pulchnych kobiet 15.10.05, 12:16
          analityczka napisała:

          > Jestem zawodową pływaczką która przestała trenować jakiś czas temu-nadal
          > kondycja pozwala góry przenosić a niestety kilogramy łatwo wchodzą w pupę.

          To bardzo często się zdarza - ktoś, kto wyczynowo uprawiał sport, a później z
          tego zrezygnował, zwykle ma tendencje do tycia. Myślę że w twoim przypadku winna
          jest "siedząca" praca. Nie wiem, czy chodzisz codziennie na basen, myślę że
          powinnaś. Ale pewnie pracujesz do późna i nie masz czasu na aktywny wypoczynek?
          Ważne jest eż, by odżywiać się zdrowo i regularnie, o stałych godzinach - praca
          może w tym przeszkadzadzać. Pozdrawiam.
    • jarrrek Re: Dlaczego mężczyźni nie lubią pulchnych kobiet 15.10.05, 05:32
      oczywiscie latwiej jest zwalic na tusze niz przyznac ze poprostunie ma sie
      tego "czegos" lub sie nie jest ladna i tyle

      Znam pare b.ladnych pulchnych kobiet ktore maja ogromne powodzenie, wieksze niz
      wieszaki.
    • kobietafatalna2 Re: Dlaczego mężczyźni nie lubią pulchnych kobiet 15.10.05, 14:25
      Nie ukrywam,że weszła w mode jakaś anoreksyczna szczupłość,ale to chyba tylko w
      mediach..już rozmawialam z niejednym facetem na temat puszystych.Wielu z nich
      mowi kochanego cialka nigdy nie za wiele..choc moze tylko tak mowią a wola
      pokazywac sie ze zgrabnymi kobietami;)))ja uważam,ze wygląd nie jest
      wazny..wazne jest wnętrze..i wiem tez jedno ,ze puszyści ludzie sa naprawdę
      sympatyczni..tacy mili ,grzeczni i radosni..Moze oczywiście nie wszyscy ale
      tych co spotkalam w swoim zyciu tacy byli;)))
      • meduza4 Re: Dlaczego mężczyźni nie lubią pulchnych kobiet 17.10.05, 09:30
        kobietafatalna2 napisała:

        > już rozmawialam z niejednym facetem na temat puszystych.Wielu z nich
        > mowi kochanego cialka nigdy nie za wiele..choc moze tylko tak mowią a wola
        > pokazywac sie ze zgrabnymi kobietami;)))

        Pokazywac sie to zdecydowanie wola ze zgrabnymi ;-PPP
        To zawsze dowartosciowuje.


        > puszyści ludzie sa naprawdę
        > sympatyczni..tacy mili ,grzeczni i radosni..Moze oczywiście nie wszyscy ale
        > tych co spotkalam w swoim zyciu tacy byli;)))

        Tylko kto to docenia? Mam w pracy kolege tak ze dwa razy bardziej puszystego
        niz ja... Mam tez innego, przystojniejszego, ktory nawet wpadl mi w oko.
        Tylko ze w sobote na takiej malej imprezie ten przystojniejszy tak obgadal
        i obsmarowal kilogramy (nieobecnego zreszta) kolegi, ze naprawde mialam ochote
        sie obrazic. Wprawdzie ze mnie "smalec nie kapie na podloge", ale zbyt szczupla
        tez nie jestem i nie wiem jak bede wygladac za 10 lat... No i przystojny kolega
        stracil sporo w moich oczach...
    • boobman Re: Dlaczego mężczyźni nie lubią pulchnych kobiet 20.10.05, 07:22
      Bo mezczyzna jest wzrokowcem najpierw a pozniej cala reszta.Co to znaczy?
      Mezczyzna postrzega kobiete jako samice czy ona bedzie w stanie podolac
      obowiazkom wynikajacym z pozycia,zalozenia rodziny i wychowania.
      Nie znam otylej kobiety ktora bylaby w stanie fizycznie tym wszystkim sprawom
      podolac z GRACJA.Sprobuj zatanczyc z grubasem a sie dowiesz.Taniec ci wszystko
      powie a jezeli nie wszystko to wiele.Do tanca i do rozanca-slyszalas o czyms
      takim?.
      Intelektualizm kobiety jest tu nie najwazniejszy.Zwykle grube kobiety-czy
      faceci tez nadrabiaja intelektem aby sie uatrakcyjnic-co tez nie jest regula bo
      sa grube gbury tez.Tak jak kobieta ma swoj ideal mezczyzny tak faceci maja
      kobiety ideal.Nie mam nic przeciwko temu aby kobieta blyskala zgrabna figura i
      inteligencja.Zwykle to pomaga w pozyciu malzenskim.Ja tez lubie te puszyste u
      gory i u dolu a w srodku jak najmniej czy mnie za to zle osadzisz?
      • Gość: wieza10 Re: Dlaczego mężczyźni nie lubią pulchnych kobiet IP: *.unregistered.net.telenergo.pl 20.10.05, 13:07
        Nie osądzam Cię żle, ale już ewentualne tłumaczenie Twojego nicka może
        świadczyć o tym, że to co napisałeś jest mało eleganckie.

        Gracja- nie zależy od figury. Historia, a przede wszystkim codzienność zna
        super zgrabne dzieczyny, nie mające w sobie za grosz gracji czy wdzięku.
        Możliwość założenia szpilek to jedno, a umiejętość poruszania się w nich to
        zupełnie już coś innego. Kobietą reprezentacyjną trzeba się urodzić.
        Za absurdalne uważam stwierdzenie, że otyła kobieta nie jest w stanie
        prawidłowo prowadzić domu. Umie albo nie umie, tak samo jak ta zgrabna. Jedni
        coś umieją inni nie. Jeśli mówiłyś i gimnastyce artystycznej- to jeszcze jestem
        Cię w stanie zrozumieć.
        Wiesz, ja też lubię facetów bardzo wysokich i z umięśnionymi udami. Jednak
        kierowanie się w życiu jedynie takim wyborem do niczego dobrego nie prowadzi.
        Liczą się przede wszystkim bardzo poskręcane zwoje mózgowe.
        Szokujące jest dla mnie, że intelekt nie ma znaczenia.
        Kobieta piękna, zgrabna i inteligentna- jest dla wyjątkowego mężczyzny, i po
        tym co tu napisałeś- wybacz- nie sądzę, że to mógłbyś być Ty.
      • bellima Re: Dlaczego mężczyźni nie lubią pulchnych kobiet 20.10.05, 16:10
        masz racje, wiekszosc facetow nie nadaje sie ani do tanca ani do rozanca. i to
        bez wzgledu na kilogramy. dobrze jak umie gwozdzie wbijac jak jest odpowiednio duzy.
        to bardzo pomaga w pozyciu malżenskim.
    • koaa Re: Dlaczego mężczyźni nie lubią pulchnych kobiet 20.10.05, 13:56
      a powiedz Meduzo dlaczego jestes gruba skoro lubisz sie ruszac?
      czy jestes na cos chora czy moze ruszasz sie incydentalnie ?
      a po gorach łaze co roku i otyłe osoby spotyka sie tylko w dolinach(pisze o
      tatrach)a takie gadanie ze jak pozna faceta to bedzie sie duzo ruszała schudnie
      i bedzie super laska jest zwykłym kłamstwem Oczywiscie przez pewien czas to
      pewnie działa i dziewczyna sie stara ale potem jak złapie faceta juz jej sie
      przestaje chciec ma po prostu taka nature i wraca do swojego poprzedniego trybu
      zycia
      • Gość: na logikę Re: Dlaczego mężczyźni nie lubią pulchnych kobiet IP: *.chello.pl 20.10.05, 14:25
        meduza po prostu obrosła tłuszczem bo siedzi 3/4 dnia przed kompem . A dlaczeg
        mają nam się podobać tłuste baby. a wy się sobie podobacie z wielkimi brzychami,
        grubymi udzidskami, spocone i zasapane?
        • malgosia724 Re: Dlaczego mężczyźni nie lubią pulchnych kobiet 20.10.05, 15:21
          upodobania rzecz indywidulanego gustu. Różnych się widzi ludzi wokół i nie do
          końca jest tak, że te pulchniejsze są same, bo ich nikt nie chce. Trudno coś tu
          powiedzieć o Twojej koleżance, bo tylko ty ją znasz i sama wiesz najlepiej jaka
          jest. A już najbardziej kompetentna w tej sprawie jest sama koleżanka. Może to
          nie tylko sprawa samego wyglądu, tylko też wiary w siebie. Mądrze się tak, ale
          czasem też mi tej wiary w siebie brakuje i wtedy samym wyglądem się tego nie
          nadrobi :-)
          pozdrawiam
          Małgosia
      • bellima Re: Dlaczego mężczyźni nie lubią pulchnych kobiet 20.10.05, 16:02
        >pewien czas to
        > pewnie działa i dziewczyna sie stara ale potem jak złapie faceta juz jej sie
        > przestaje chciec ma po prostu taka nature i wraca do swojego poprzedniego trybu
        > zycia


        a faceci tez tak maja czy tylko pulchne kobiety?
      • meduza4 Re: Dlaczego mężczyźni nie lubią pulchnych kobiet 20.10.05, 16:21
        koaa napisał:

        > a powiedz Meduzo dlaczego jestes gruba skoro lubisz sie ruszac?
        > czy jestes na cos chora czy moze ruszasz sie incydentalnie ?

        No przecież już się wypowiedziałam, że mam nadwagę od najwcześniejszego
        dzieciństwa a do tego przez ostatnie 6 lat prawie nie miałam wakacji i
        ślęczałam nad doktoratem po kilkanaście godzin dziennie.

        > a po gorach łaze co roku i otyłe osoby spotyka sie tylko w dolinach(pisze o
        > tatrach)

        W Tatry to bym prawdę mówiąc sama jedna bez towarzystwa się nie wybrała. Choćby
        ze względów bezpieczeństwa. Dlatego wybieram jurajskie skałki i wyżyny.

        > a takie gadanie ze jak pozna faceta to bedzie sie duzo ruszała schudnie
        > i bedzie super laska jest zwykłym kłamstwem Oczywiscie przez pewien czas to
        > pewnie działa i dziewczyna sie stara ale potem jak złapie faceta juz jej sie
        > przestaje chciec ma po prostu taka nature i wraca do swojego poprzedniego
        trybu
        > zycia

        A w to co by było jakbym poznała faceta to już sama nie wnikam, bo gdybym
        poznała np. inwalidę na wózku to pewnie nie miałabym czasu na myślenie o
        górach i odchudzaniu się. Na swój tryb życia też nie bardzo mam wpływ, bo
        kurcze, coś mnie nigdzie do łopaty nie chcą przyjąć. Krzesło i komputer mi w
        każdej pracy dają!!!

        • malgosia724 Re: Dlaczego mężczyźni nie lubią pulchnych kobiet 20.10.05, 16:35
          złapać faceta to jedno a utrzymac go to drugie. Jest jeszcze własna akceptacja
          samego siebie. Schudnąć można, jak się chce, schudłam ponad 20 kg i nie
          wróciło. Można też żyć z nadwagą i cóź z tego, jak ważyłam te ponad 20 kg
          więcej też się facetom podobałam, choć nie jestem bóstwem regionu. Za to był
          inny problem. Ja ni emogłam uwierzyć w to, że mogłam się podobać. Dzisiaj jak
          patrzę na te zdjęcia, to do dochodzę do wniosku, że wtedy też było w
          porządeczku. Więc wszystko się w zyciu moze zdarzyć:)))
          • koaa Re: Dlaczego mężczyźni nie lubią pulchnych kobiet 20.10.05, 17:25
            a ja uwazam ze otyłosci nie powinno sie akceptowac
            bo komfort zycia wazac 20 czy 50 powyzej normy jest duzo mniejszy niz u osób
            ktore posiadaja "własciwa wage" oczywiscie sa takie przypadki ze nie da rady
            zmniejszyc wagi ale w wiekszosci sie da tylko trzeba sie za siebie wziac
            zasiegnac porade lekarskiej aby sie dowiedziec jaka jest przyczyba otyłosci
            • meduza4 Re: Dlaczego mężczyźni nie lubią pulchnych kobiet 21.10.05, 09:48
              koaa napisał:

              > tylko trzeba sie za siebie wziac
              > zasiegnac porade lekarskiej aby sie dowiedziec jaka jest przyczyba otyłosci

              Wiesz, kilka razy się pytałam o lekarską poradę, nawet się do poradni
              endokrynologicznej zgłosiłam. I co? Cukier w normie, cholesterol w normie,
              coś tam jeszcze w normie. Ciśnienie krwi niskie, serducho bije powoli,
              regularnie. Porada: unikać potraw wysokokalorycznych (i tak unikam) i kawę pić
              na zwiększenie ciśnienia (i tak jej dużo piję). No i jeszcze lekarz z poradni
              endokrynologicznej tabletki z jodem mi zalecił... Żenada, nawet żadnych badań
              hormonów mi nie wykonano ani nie zasugerowano, a mam powody przypuszczać, że
              coś może być z tym nie tak.

              Do następnego lekarza nie chce mi się już iść po poradę, a z własnej kieszeni w
              prywatnym gabinecie także nie chce mi się płacić i to nie wiadomo za co...
              Tabletki z jodem brałam przez 3-4 miesiące i nie widzę, żeby to coś dało.
              Z własnej inicjatywy dokarmiałam się L-karnityną i też bez rezultatu.

              No to pozostaje tylko cofnąć się do czasów II wojny światowej i na kurację do
              Oświęcimia się zgłosić ;-PPPPPPP
        • koaa Re: Dlaczego mężczyźni nie lubią pulchnych kobiet 20.10.05, 17:30
          to takie gadanie jakbys miała zaparcie to bys biegała 30-40 min dziennie
          • Gość: wieza10 Re: Dlaczego mężczyźni nie lubią pulchnych kobiet IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.10.05, 22:05
            Małgosiu, dziekuję za sympatyczną wiadomość.

            Za to Ty Koaa, to naprawdę, zawsze musisz dosr... Nie chodzi o to, że zamierzam
            Cie nakłaniać do zmiany zdania, bo zgadzam się z Tobą, że nadwagę, szczególnie
            dużą powinno się jednak zwalczać. I nie chodzi o względy estatyczne, ale po
            prostu zdrowotne. Nie o tym jednak tu mówimy, jeśli nie dostrzegłaś tej
            różnicy. Poza tym, Twoja forma przekazu jest zawsze niesypatyczna i
            antypatyczna. Tylko tyle.
            • koaa Re: Dlaczego mężczyźni nie lubią pulchnych kobiet 20.10.05, 23:11
              :) eeeeee chyba nie jestem taki straszny a tak przy okazji mam kilka
              przyjaciółek przy kosci:)
              • malgosia724 Re: Dlaczego mężczyźni nie lubią pulchnych kobiet 21.10.05, 09:36
                ja mam kolegę, któremu tylko i wyłącznie podobają sie dziewczyny przy kości, a
                kolega niczego sobie. Więc różnie może być z tym gustem. No pewnie, że można
                schudnąć. Do tego jest potrzebna motywacja zewnętrzna lub wewnętrzna. A z tym
                nie jest łatwo! Nie można się wypowiadać tak autotytatywnie o chudnięciu jak
                się przez to nie przechodziło, bo się o tym pojęcia nie ma. Oczywiście dla
                własnej kondycji i zdrowia warto!
                M
          • meduza4 Re: Dlaczego mężczyźni nie lubią pulchnych kobiet 21.10.05, 09:39
            koaa napisał:

            > to takie gadanie jakbys miała zaparcie to bys biegała 30-40 min dziennie
            >
            I może jeszcze skakała ze spadochronem??? ;-PPPPPPP
            • malgosia724 Re: Dlaczego mężczyźni nie lubią pulchnych kobiet 21.10.05, 09:51
              W moim przypadku nadwaga była efektem spożywania gigantycznych ilości jedzenia.
              No więc jak zmieniłam nawyki żywieniowe i poszłam na siłownię, niecałe pół roku
              i było po wszystkim.
          • samowolny Re: Dlaczego mężczyźni nie lubią pulchnych kobiet 21.10.05, 12:03
            koaa napisał:

            > to takie gadanie jakbys miała zaparcie to bys biegała 30-40 min dziennie

            jak sie ma "zaparcie" to raczej ciężko biega sie:))))
            • meduza4 Re: Dlaczego mężczyźni nie lubią pulchnych kobiet 21.10.05, 12:13
              samowolny napisał:

              > koaa napisał:
              >
              > > to takie gadanie jakbys miała zaparcie to bys biegała 30-40 min dziennie
              >
              > jak sie ma "zaparcie" to raczej ciężko biega sie:))))

              Ty wiesz co, ale na zaparcia wysiłek fizyczny jest bardzo wskazany :-))))
              Może przy zaparciu jednak bym biegała... ale to chyba raczej jak "kot
              z pęcherzem" :-)))))))))))))))
              • Gość: puszysta_modelka Re: Dlaczego mężczyźni nie lubią pulchnych kobiet IP: *.saralee.com.pl 27.12.05, 17:16
                szkoda że w Polsce nie ma jeszcze katalogów mody dla Pań XL i tym podobnych
                wydawnictw ;) w Niemczech i innych krajach UE jest tego zatrzęsienie !
    • blondi18dw Re: Dlaczego mężczyźni nie lubią pulchnych kobiet 29.12.05, 21:21
      JEstem młoda. Niedługo skończe 18 lat.
      Mniej wiećej kiedy zaczełam dojrzewac, czyli około 9 roku życia ( swoją drogą
      troszkę za wcześnie)zaczelam sie zaokrąglać tu i ówdzie, no i jak to głupiemu
      dzieciakowi zachcialo mi się idiotycznych diet " cud" .
      Największy mój bład.
      Nigdy nie byłam otyła, ba nawet nadwagi nie mialam... ale zawsze cos mi
      przeszkadzalo. Ciągła walka z kilogramami.
      W ostatni wakacje przytyłam odrobine , prawdobodobnie przez taka dorbna
      autosugestię: Przecież się duzo ruszać, mozesz jeśc dowoli. Błąd.
      Tego było za wiele, zaczeły mi sie pjoawiać fałdy na brzuchu, przeszkadzalo mi
      to.
      Wzięłam się za siebie.
      Drobne ograniczenia żywieniowe.
      PRzede wszystkim żadnych slodyczy i regulrne posiłki - mój największy problem.
      Schudłam.
      Mniej więcej - 7 kg. Nie wiem dokladnie, ponieważ pogubiłam się w tmy i le
      ważyłam na początku.
      Czuje się lepiej.
      Ale nie w tmy rzecz.
      Zgubienie tych paru kilogramów, mialo być sposobem na zwrocenie na siebie uwagi
      płci rpzeciwnej i co...? I nic?
      Chyba nie o to cohdzi.
      Przypuszczam, że chodzi o moje kompleksy...
      Z tym już trudniej walczyć...
      Tak wiec zastanawaim się, czy zrzucanie winy na zbyt duża wagę, nie jest
      pójsciem na łatwiznę?
      • totius Re: Dlaczego mężczyźni nie lubią pulchnych kobiet 31.12.05, 08:13
        Troche tłuszczu tu i owdzie nie jest problemem, jest nawet atutem, dla
        niektorych. Kwestia gustu po prostu. Co innego natomiast kilkadziesiat
        kilogramów nadwagi.
    • totius Re: Dlaczego mężczyźni nie lubią pulchnych kobiet 31.12.05, 08:15
      Dlaczego? Tylko z jednego powodu: nie podniecają ich seksualnie.
    • inka.7 Re: Dlaczego mężczyźni nie lubią pulchnych kobiet 31.12.05, 08:57
      Widocznie nie grzeszą rozumem - wszak wiadomo, że kobiety "okrągłe" mają więcej
      sympatii do ludzi i wogóle świata, milsze są, łagodniejsze, weselsze, itp.
      A my chudzinki to raczej takie bardziej nerwowe, zgryźliwe, żeby nie powiedzieć
      że cholery z nas są, mój mąż chwała Panu nadal nie wie że ten paskudny
      charakter to z wagą ma ścisły związek bo już dawno by poleciał szukać jakiejś
      pulchnej niewiasty ;)
Pełna wersja