Dodaj do ulubionych

Chciałbym ale nie wiem co....

IP: *.transfo.alstom.pl 25.09.01, 14:01
...jak w temacie... dziwne jest moje życie... chociaż może nie dziwne, ale
jakieś takie... niekompletne? no, chyba to... może brakuje w nim kobiety...
może jakiegoś głębszego celu w życiu... sam nie wiem czego w zyciu chcę... żyję
sobie bez celu, nie boję się smierci, chociaż jestem młody (może dlatego że
prawdopodobnie jeszcze mi do niej daleko). ... w zasadzie nie tak dawno
myślałem że chodzi tu tylko właśnie o "tę jedyną", do końca się tego nie
wyzbyłem, ale nie jestem już tym samym człowiekiem co kiedyś..., może to wcale
nie o to chodzi? a wszysko przez pewnien głupi związek... teraz inaczej patrzę
na wszystko, wiem że nie łatwo znajdę kogoś na kim NAPRAWDE mi bedzie
zależało... może nie znajdę bo to była ona? i nie, nie chodzi o to że właśnie
się rozstałem, że płaczę po nocach i nie wiadomo co... już mi dawno minęło, a
to co piszę to nie wyraz tęsknoty za nią tylko rozważania nad sensem mojego
życia (co bynajmniej nie znaczy że źle mi się żyje, tylko czegoś mi brakuje)...
troche zagmatwany ten wątek, ale to dlatego że takie są moje myśli...
Obserwuj wątek
    • Gość: magda Re: Chciałbym ale nie wiem co.... IP: 192.160.110.* 25.09.01, 15:48
      wcale nie takie zagmatwane ... zupelnie naturalne - chyba czujesz po prostu
      pustke, mniejsza z tym czy tak po prostu czy po rozstaniu. Masz problemy z
      samookresleniem itp. Ale sie nie martw, kazdy w jakims momencie .... czuje sie
      podobnie. To w sumie marne pocieszenie, ale ja nie wiem czy potrzebujesz
      pocieszenia, otuchy czy ... po porstu rozmowy, a raczej wymiany mysli ....
    • planeta Re: Chciałbym ale nie wiem co.... 17.10.01, 12:58
      Cześć!
      Zależy,czy to Ty zerwałeś ten związek.Bo jeśli tak,to chyba jest to do
      "naprawienia".
      Czemu tak się miotasz?Jeśli jest to Ta Jedyna,to przekonaj Ją do swojego
      uczucia.Tylko,że Ty chyba sam nie wiesz czego tak naprawdę chcesz?
      To nie jest kpina/ja to skądś znam/ i chciałabym Ci pomóc.
      Piszesz,że to nie jest tęsknota?,jak to nie?Ty tęsknisz za NIĄ bardziej
      niż Ci się wydaje,przynajmniej tak wynika z Twojego listu.
      Aby odpowiedziec na Twoje pytania musiałabym wiedzieć,kto z Was zerwał ten
      zwiazek.Napisz do mnie,postaram się pomóc.Pozdrawiam planeta.
    • mag_nolia Re: Chciałbym ale nie wiem co.... 18.10.01, 11:32
      Wybierz się więc z imprezowymi przyjaciółmi do pubu, gdzie przychodzi wiele
      interesujących kobiet, spijcie się -tylko do wyluzowanej przytomności i spotkaj
      koleżankę, z którą będziesz się dobrze bawić.
      powodzenia
      PA!
    • Gość: szybki Re: Chciałbym ale nie wiem co.... IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 21.10.01, 10:47
      Kolego przyspiesz, gdyz stoisz na parkingu i zastanawiasz sie dlaczego, nic
      bardziej bezsensownego nie moze sie zdarzyc. Wrzuc bieg i wracaj na droge,
      dostosuj predkosc ale nie do ograniczen ale do tej w ktorej czujesz ze zyjesz.
      Reszta przed Toba, moze 2 a moze 1000 a moze wiecej km od Ciebie jest ten ktos
      kogo chcesz porwac Swoja predkoscia, moze nawet przejechal wlasnie kolo Ciebie,
      spojrzal i pomyslal fajny ale jelen a a nie czarodziej, stoi na tak
      beznadziejnym parkingu i pomknal dalej. No to co, nadal stoisz w miejscu i
      wtapiasz kola w asfalt. Ruszaj!!!! Pamietaj ze predkosc oznacza spelnienie sie
      na wielu poziomach umiejetnosci, spryty, rozsadku, inteligencji, umiejetnosci
      przewidywania, omijania, planowania podrozy. Ten ktos Cie zauwazy nie dlatego
      ze go wyprzedziles, ale dlatego ze umiesz gnac jak ten ktos i mozecie dawac
      sobie zmiany tak, ze nikt Was nie dogoni.
      Zacznij sie spelniac , czyli gaz do dechy, bo inaczej twoj nick to tylko
      oszustwo, tak jak oszustwem jest to co o sobie mylsisz.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka