prześladowanie...

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.11.05, 17:52

Siądź z tamtą kobietą twarzą w twarz
Kiedy mnie już nie będzie
Spalcie w kominie moje buty i płaszcz
Zróbcie sobie miejsce...

A mnie zabawiaj smutnie
Uśmiechem, słowem, gestem
Dopóki jestem
Dopóki jestem.

Dziel z tamtą kobietą chleb na pół
Kiedy mnie już nie będzie
Kupcie firanki, jakąś lampę i stół
Zróbcie sobie miejsce...

A mnie oszukuj mile
Uśmiechem, słowem, gestem
Dopóki jestem
Dopóki jestem.

Płyń z tamtą kobietą w górę rzek
Kiedy mnie już nie będzie
Znajdźcie polanę, smukłą sosnę i brzeg
Zróbcie sobie miejsce...

A mnie wspominaj wdzięcznie
Że mało tak się śniłam
A przecież byłam,
No, przecież byłam...



Tak za mną chodzi ta piosenka od jakiegoś czasu i mnie "prześladuje"....
Ma ktoś sposoby na natrętne piosenki? : )
    • duszka2 Re: prześladowanie... 04.11.05, 17:56
      jesienna depresja;-))
      • Gość: jmx Re: prześladowanie... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.11.05, 18:45
        No to diagnozę już mamy.
        A lekarstwo? ;)
        • bylomu40i4 Re: prześladowanie... 04.11.05, 18:51
          Gość portalu: jmx napisał(a):

          > A lekarstwo? ;)

          kalesony - do wyprania
          pieluchy - do zmiany.
          • Gość: jmx Re: prześladowanie... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.11.05, 19:00
            i co dalej? ;)
            • bylomu40i4 Re: prześladowanie... 04.11.05, 19:04
              Jak juz tesciowej zmienilas te pieluchy, to mozesz wrocic do prania.
              • Gość: jmx Re: prześladowanie... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.11.05, 20:58
                no tak, ręce zajęte a piosenka nadal snuje się po okolicy...
                • bylomu40i4 Re: prześladowanie... 04.11.05, 21:01
                  Gość portalu: jmx napisał(a):

                  > no tak, ręce zajęte a piosenka nadal snuje się po okolicy...

                  Piosenka, to nie zaden-tam ciemny typ.
                  Nawet jak sie snuje, to nikogo nie pobije.
                  A raczki , to prosze na kolderke.
                  • Gość: jmx Re: prześladowanie... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.11.05, 21:13
                    nie piorę w łóżku ;)

                    piosenka nie pobije ale po- i wy- męczy...
                    Więc wracając do punktu wyjścia: co mam zrobić żeby się jej pozbyć? : )
        • m_alina Re: prześladowanie... 04.11.05, 18:52
          Jmx, chodzi o lekarstwo ogólne na jesień, czy tylko takie wybiórcze - na
          prześladowanie przez tę piosenkę?
          Jeśli chodzi o "ogólne", to na sam początek warto spróbować przespać i rano
          sprawdzić czy prześladowanie nadal istnieje.
          A prześladującą piosenkę najlepiej zwalczyć inną piosenką:)
          • Gość: jmx Re: prześladowanie... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.11.05, 18:59
            > A prześladującą piosenkę najlepiej zwalczyć inną piosenką:)

            O, i to jest dobra myśl :)
            czasem się przyczepi "coś" i nie można się uwolnić ;)
    • Gość: exman Re: prześladowanie... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.11.05, 18:39
      Podoba mi się. Naprawdę.
      • Gość: jmx Re: prześladowanie... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.11.05, 18:44
        Hmmm? to przynajmniej jedna osoba zadowolona z tego "czegoś" : )
        • Gość: exman Re: prześladowanie... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.11.05, 19:06
          To nie jest coś, tego, czegoś. To dobry wiersz. Dobry żeby zrobić nawet z niego
          dobrą piosenkę.Lekko stachurowaty ale bez przegięć.
          • bylomu40i4 Re: prześladowanie... 04.11.05, 19:10
            Gość portalu: exman napisał(a):

            > To nie jest coś, tego, czegoś. To dobry wiersz. Dobry żeby zrobić nawet z
            niego
            > dobrą piosenkę.Lekko stachurowaty ale bez przegięć.

            To egzystuje jako piosenka juz 20 lat (Krajewski-Osiecka).
            A autorki tego wiersza, Agnieszki Osieckiej, faktycznie juz nie ma.
            • Gość: exman Re: prześladowanie... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.11.05, 19:13
              Znaczy, przypadkowo się poznałem, wot durak jeden.
              • Gość: jmx Re: prześladowanie... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.11.05, 21:00
                :) nie przejmuj się, kiedyś "poprawiałam" wiersz Lieberta ;)
    • Gość: ja Re: prześladowanie... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.11.05, 18:08
      >/ uSiądź z tamtą kobietą twarzą w twarz
      .
      /Kiedy mnie już nie będzie
      > Spalcie w kominie moje buty i płaszcz
      >/ Zróbcie sobie miejsce

      > A mnie zabawiaj smutnie
      > Uśmiechem, słowem, gestem
      > Dopóki jestem

      > Dziel z tamtą kobietą chleb na pół
      > Kiedy mnie już nie będzie
      > Kupcie firanki, jakąś lampę i stół
      > Zróbcie sobie miejsce
      >
      > A mnie oszukuj mile
      > Uśmiechem, słowem, gestem
      > Dopóki jestem

      > Płyń z tamtą kobietą w górę rzek
      > Kiedy mnie już nie będzie
      > Znajdźcie polanę, smukłą sosnę i brzeg
      > Zróbcie sobie miejsce

      > A mnie wspominaj wdzięcznie
      > Że mało tak się śniłam
      > A przecież byłam,
      >/ No, przecież byłam



      uwazaj, bo sobie wykraczesz...
      • Gość: lili Re: prześladowanie... IP: *.pools.arcor-ip.net 06.11.05, 18:33
        ja tez nie znam? kto to spiewa?
        • Gość: jmx Re: prześladowanie... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.11.05, 22:22
          Gość portalu: lili napisał(a):

          > ja tez nie znam? kto to spiewa?

          To piosenka Agnieszki Osieckiej :)
          • wino_w_kafejce Prześladowanie...w Tiuturlistanie. 06.11.05, 22:27
            Gość portalu: jmx napisał(a):
            > To piosenka Agnieszki Osieckiej :)

            A spiewa Maestro Seweryn Krajewski
            • Gość: jmx Re: Prześladowanie...w Tiuturlistanie. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.11.05, 23:17
              a nie tylko, bo i Machalica, i Gepert, i Umer...
      • Gość: jmx Re: prześladowanie... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.11.05, 22:21
        "Wlazłeś między wrony
        musisz krakać jak i ony" - nie znasz? ;)
    • Gość: jmx Re: prześladowanie... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.11.05, 18:03
      I nie przechodzi, buuuu...


      To tylko wiatr
      śpiewa wciąż te kilka nut
      To właśnie dziś
      smutek mnie odnalazł znów
      Jak późny gość
      w szyby znów zadzwonił deszcz
      To z dawnych dni
      przyniósł mi wspomnienia zmierzch.

      Był taki ktoś
      kogo nie zastąpi nikt
      Był taki dzień
      minął tak jak wszystkie dni
      Był taki list
      który nie zawierał słów
      Był taki ktoś
      kto nie wróci nigdy już

      To tylko wiatr
      śpiewa wciąż te kilka nut
      To tylko deszcz
      w okna me zadzwoni znów
      Lecz to nie ty
      przyjdziesz tu któregoś dnia
      To tylko zmierzch
      który dziś rozłączył nas.


    • Gość: jmx Ballada o listopadzie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.11.05, 00:32

      listopad to niekochana kobieta
      co narzeka narzeka narzeka
      rozpuściła włosy przed lustrem
      i na nic już nie czeka

      przeczytała wszystkie listy z drzew
      w żadnym nie znalazła nic dla siebie
      rozrzucone leżą u jej stóp
      wiatr roznosi je po ziemi i po niebie

      popatrzyła w gwiazdy a tam smutki
      już na resztę życia jej pisane
      więc zaniosła się wariackim śmiechem
      żeby nikt nie wiedział co jest grane
    • fleuret a mnie to prześladuje 09.11.05, 07:18
      Jesienne róże, róże smutne herbaciane
      Jesienne róże są jak usta twe kochane
      Drzewa w purpurze ostatni dają nam schron
      A serca biją jak dzwon, na jeden ton.

      Jesienne róże szepczą cicho o rozstaniu
      Jesienne róże mówią nam o pożegnaniu
      I w liści chmurze idziemy przez parku głusz
      Jesienne róże więdną już.

      Tak niedawno był maj, byliśmy tak szczęśliwi
      Uśmiechnięci i tkliwi, któż te dni znów ożywi.
      Chłodną rękę swą daj, spójrz mi w oczy i powiedz
      Czy mnie kochasz ja wiem, to jest złudą i snem.

      Jesienne róże...

      Ty nie kochasz mnie już tak jak dawniej to było
      Całą w uczuć swych siłą to się wczoraj skończyło
      Dzisiaj więdnie wśród róż nasza miłość gorąca
      Zanim zwiędnie jak kwiat pozwól odejść mi w świat

      Jesienne róże szepczą cicho o rozstaniu.
      • Gość: jmx :) i znów Kofta: IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.11.05, 22:38

        Gdybym mógł to przeżyć jeszcze raz od nowa
        Nie mogłam zostać, to zbyt szybko przyszło
        Tak mało było czasu do namysłu
        Nie powiedziałam ani słowa
        Miała rację, ale tak się nie odchodzi
        Tak mało było czasu do namysłu
        Czy mogłam inaczej?
        Nie mogłam inaczej
        Gdyby można było wszystko wytłumaczyć
        Nic nie zrobił, żebym mogła wybaczyć
        Nic nie zrobił, żebym mogła wybaczyć

        Gdzie jesteś? Gdzie jesteś?
        Czy spotkam Cię kiedyś?
        Czy droga ma przetnie się z Twoją?
        Idziemy ku sobie
        Idziemy od siebie
        Tęsknoty się dwoją i troją

        Gdzie jesteś? Gdzie jesteś?
        Daleko odeszłaś
        Daleko odszedłeś ode mnie
        Idziemy ku sobie
        Idziemy od siebie
        Nie wiemy czy nie nadaremnie
        Nie wiemy czy nie nadaremnie

        Powinienem pobiec za nią w dół po schodach
        Dlaczego nie zostałam mimo wszystko?
        Jak mogła odejśc tak bez słowa?
        Nie powiedziałam ani słowa
        Miała rację, ale tak się nie odchodzi
        Tak mało było czasu do namysłu
        Czy mogłam inaczej?
        Nie mogłam inaczej
        Gdyby można było wszystko wytłumaczyć
        Czy mogłam inaczej
        Gdyby można było zacząć jeszcze raz od nowa

        Gdzie jesteś? Gdzie jesteś?
        Czy spotkam Cię kiedyś?
        Czy droga ma przetnie się z Twoją?
        Idziemy ku sobie
        Idziemy od siebie
        Tęsknoty się dwoją i troją

        Gdzie jesteś? Gdzie jesteś?
        Daleko odeszłaś
        Daleko odszedłeś ode mnie
        Idziemy ku sobie
        Idziemy od siebie
        Nie wiemy...


        Myślisz, że "nauka na błędach" (mniejsza czyich ;) jest możliwa?

        • fleuret Re: :) i znów Kofta: 10.11.05, 06:53
          Gość portalu: jmx napisał(a):

          >
          > Gdybym mógł to przeżyć jeszcze raz od nowa

          > Myślisz, że "nauka na błędach" (mniejsza czyich ;) jest możliwa?

          z błędów można wyciągnąć wnioski,
          ale 'zastosowanie' ich w przyszłości,
          to już inna sprawa...
      • Gość: gb Re: a mnie to prześladuje IP: *.toya.net.pl 07.01.06, 18:56
        Czyj to tekst? Piękna stara piosenka, z całą pewnością słyszałam ją w wykonaniu
        Fogga, dzięki za przypomnienie.
    • Gość: Ślepy Re: prześladowanie... IP: *.crowley.pl 16.11.05, 22:01
      Wiesz co, kup gitarę naucz się na niej grać, siądź w pokoju, zapal
      świeczkę,łyknij piwa zagraj, pomyśl nad swoim życiem i po kilku dnich Ci minie.
      Ja tak robię już od 20 lat i to działa. Gadajcie co chcecie wyprani z uczuć
      konsumenci megamarketów (niedzielni - kupujący) fajnie, że jeszcze ktoś czuje
      coś więcej niż oddech sąsiada na karku przy kasie w Auchan
      • jmx Re: prześladowanie... 18.11.05, 00:31

        "Dnia czternastego sierpnia 1973 roku wyszłam z domu
        i dotąd nie wróciłam.
        Ubrana byłam w spódnicę w kratę i białą bluzkę.
        Na nogach miałam niebieskie pantofle.
        Byłam z gołą głową.
        Ktokolwiek wiedziałby o losie zaginionej,
        proszony jest o powiadomienie najbliższego komisariatu MO.
        Niewykluczone, że idąc nuciłam następującą piosenkę:

        Wszystko, co mam,
        dwa pokoje z ogródkiem,
        długie noce, dni krótkie,
        wszystko, co mam,
        opierunek i wikt,
        stertę nut, kilka płyt,
        alkoholu kropelkę,
        nitkę, guzik, pętelkę,
        wszystko, co mam,
        tanie i drogie,
        wodę i ogień,
        wszystko to, wszystko, co mam,
        trochę grosza w kieszeni,
        trochę w duszy jesieni,
        o czym marzę i śnię,
        o czym nie wiem i wiem,
        studia wyższe, a jakże,
        i talencik, a także
        komplet zalet i wad,
        ...dzieścia i parę lat,
        miejsce na ziemi i dziurę w niebie,
        wszystko zamienię na ciebie.
        A ty... ty nawet o tym nie wiesz..."


        (nie podpisuj się "Ślepy" skoro widzisz takie rzeczy..... :)
        takiego prześladowania gitara + alkohol nie wyleczy, a piosenki się
        zmieniają....)
    • jmx ulubiony jesienny.... 19.11.05, 02:56

      Leopold Staff:

      Jakże smutna teraz jesień!
      Ach, smutniejsza niż przed laty,
      Choć tak samo żółkną liście
      Więdną kwiaty
      I tak samo noc miesięczna
      Sieje jasność, smutek, ciszę
      I tak samo drzew wierzchołki
      Wiatr kołysze
      Ale teraz braknie sercu
      Tych upojeń i uniesień
      Co swym czarem ożywiały
      Smutna jesień
      Dawniej miała noc jesienna
      Dźwięk rozkoszy w swoim hymnie
      Bo anielska, czysta postać
      Stała przy mnie
      Przypominam jeszcze teraz
      Bladej twarzy alabastry,
      Krucze włosy - a we włosach
      Srebrne astry...
      Widzę jeszcze ciemne oczy...
      I pieszczotę w ich spojrzeniu
      Widzę wszystko w księżycowym
      Oświetleniu...
    • ala-a Re: prześladowanie... 19.11.05, 09:28
      > A mnie zabawiaj smutnie
      > Uśmiechem, słowem, gestem
      > Dopóki jestem
      > Dopóki jestem.


      piekne..;)
      uprasza sie Dzemusia o zrobienie poezyjnego watku...
      na wiadomym forum..
      w koncu ktos musi mnie do Staffa przekonac..
      • Gość: j Re: prześladowanie... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.12.05, 15:43
        To nie Staff tylko Liebert :)


        "SMUTNA JESIEŃ"
        Powolutku piwo spijam,
        Nierób tęgi - w okno zerkam:
        Świerk przed oknem, więc - do świerka!
        Niech ci, świerku, zdrowie sprzyja!

        Deszczyk ciepły tnie ukosem,
        Oko tonie w mętnym stropie...
        Pomalutku w kuflu topię
        Najsmutniejszą z wszystkich wiosen.

        Gdzie nas niosło - któż mógł wiedzieć,
        O mój kiju, lasko wierna?
        W kątku stoisz - kawał drewna,
        A ja murem muszę siedzieć.

        Ciepłaś jeszcze... Powiesz, powiedz. -
        Kto by myślał wczoraj jeszcze...
        Deszcz za szybą, świerk pod deszczem -
        Kufel w górę, świerka zdrowie!
        A niech tylko dróżki przeschną,
        Wiatr obleci po kałużach,
        Niech do okien przyjdą wzgórza,
        Tylko popić, tylko westchnąć...

        Pewnie, pewnie, człek się godzi
        I przywyka - niepytany.
        Palcem w piwie umaczanym
        Wodzi sobie kółka, wodzi...

        Ale niech tak na uboczu
        Wzrok kochany cię zaskoczy
        I najtkliwiej zajrzą w oczy
        Najsmutniejsze z wszystkich oczu. -

        Wtedy, wtedy - mgła pod rzęsą,
        Kufel w łezce, świerk mętnieje...
        Coś, poeto, źle się dzieje -
        Ani popić, ani westchnąć.


        PS. Prośba zostanie rozpatrzona w terminie dogodnym :)
      • Gość: j Re: prześladowanie... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.12.05, 16:28
        "CZEKA"
        Wrześniowe słońce smutek cichych brzóz pozłaca
        I wieść o zgonie lata w uśmiechu zataja...
        ...Śniło się szczęście słodkie, złote jak pszczół praca,
        To szczęście, co się nigdy z sobą nie oswaja...

        Sny moje, długich tęsknot nieznużone prządki,
        Zadumą ciężkie niby ogromne bursztyny,
        Czekały, uroczyste jak Zielone Świątki,
        Szczęścia, które dniom kradnie najsłodsze godziny...

        Wrześniowe róże więdną... Woń pól mgły przeczuwa...
        A tęsknota wciąż jeszcze w dal twarz zwraca białą,
        I biedna, czeka w smutku, który ją osnuwa,
        Jak gdyby szczęście kiedyś naprawdę przyjść miało...

        LS:)
      • Gość: j i jeszcze jeden.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.12.05, 16:33
        "W MOIM SERCU"
        W moim sercu róż kwitną kielichy,
        Bielsze niźli na muraw kobiercu.
        Wystrzeliły w nim w ranek ów cichy,
        Gdyś złożyła swą skroń na mym sercu.

        W cichym sercu mym śpiewa ptak złoty,
        A przyleciał w me piersi bezdomne,
        Gdyś szeptała mi słowa tęsknoty,
        Których nigdy już tu nie zapomnę.

        W moim sercu rój pszczół gra pasieczny,
        Miód ich słodszy niż złotych win trunek.
        Obudziły się w ranek słoneczny,
        Kiedym uczuł twych ust pocałunek.

        W moim sercu wodotrysk brzmi senny,
        Który gorzkie i ciężkie łzy płacze,
        A wytrysnął w ten wieczór jesienny,
        Odkąd wiem, że cię już nie zobaczę...
    • hanuta1 Re: prześladowanie... 07.12.05, 23:17
      Zanim się serce rozełka
      -czemu? -a bo ja wiem?-
      warto zajrzeć do szkiełka
      w barze "Pod Zdechłym Psem".


      Hulał po mieście listopad,
      dmuchał w ulice jak w flet,
      w drzwiach otwartych mnie dopadł,
      razem do baru wszedł.


      "Siadaj, poborco liści,
      siewco zgryzot wieczornych!
      Czemuś drzew nie oczyścił?
      Kiepski z ciebie komornik.


      Lepiej by z trzecim kompanem...
      Zresztą - można i bez..."
      Ledwiem to rzekł, już stanął
      trzeci mój kompan: bies.


      "Czym to ja się spodziewał
      pić z takimi jak wy?
      Pierwszy będzie mi śpiewał,
      drugi będzie mi wył.


      Cyk! kompania! Na zdrowie!
      Pijmy głębokim szkłem.
      Ja wam dzisiaj o sobie opowiem
      w barze "Pod Zdechłym Psem"..."


      I poniosło, poniosło, poniosło
      na całego, na umór, na ostro.
      I listopad pijany, i bies,
      a mnie gardło się ściska od łez.


      I poniosło, poniosło, poniosło,
      w sali uda o uda trze fokstrot,
      wkoło chleją, całują się, wrzeszczą,
      nieprzytomnie, głupawo, złowieszczo,


      przetaczają się falą pijaną,
      i tak - do białego dnia...
      Milcząc pijemy pod ścianą
      diabeł, listopad i ja.


      "Diable, bierz moją duszę,
      jeśli jej jesteś rad,
      ale przeżyć raz muszę
      moje czterdzieści lat.


      Daj w nowym życiu, diable,
      miłość i śmierć, jak w tem,
      wiatr burzliwy na żagle,
      myśl - poza dobrem i złem.


      Znów będę bił się i kochał,
      bujnie, wspaniale żył.
      Radość, a nie alkohol,
      wlej mi, diable, do żył..."


      Diabeł był w meloniku,
      przekrzywił go: "Żyłeś dość,
      to dlatego przy twoim stoliku
      siedzimy: rozpacz i złość.


      Głupioś życie roztrwonił.
      Życie - to jeden haust.
      Słyszysz, jak kosą dzwoni
      stara znajoma, Herr Faust?


      Na diabła mi dusza poety
      - tak diabeł ze mnie drwi -
      w wiersześ wylał, niestety,
      resztki człowieczej krwi..."


      Zniknęli czort z listopadem,
      rozwiali się - gdzie?- bo ja wiem?
      a ja na podłogę padam
      w barze "Pod Zdechłym Psem".


      Szumi alkohol i wieczność...
      Mruczą: "Zalał się gość..."
      A ja: "Zgódźcie na Drogę Mleczną
      taksówkę... Ja już mam dość..."



      (Wł. Broniewski)

      Jesteś tutaj przez krótką chwile, smakuj moment, który przemija.
      • Gość: NN Re: prześladowanie... IP: 38.119.107.* 08.12.05, 03:53
        Byłaś mym pragnieniem
        Stałaś się cierpieniem
        Wszystko jest tak proste
        Tak powinno zostać
        Słowa niepotrzebne
        Im też smutno pewnie
        Słowom naszym biednym
        Lepiej nie mówmy nic
        Uwierz
        Ktoś może ty a może ja Może tylko dola zła
        Chcę nam siebie odebrać
        Ktoś ma dziś dla nas obcy wzrok
        Naszą prawdę chcę nam wziąć
        I wierność
        Ktoś nie wie o nas jeszcze nic
        Że nam smutno że nam wstyd
        Choć się nie przyznajemy
        Ktoś kogo nie znasz ty i ja
        To co zabrał może dać
        Nie wiemy
    • Gość: jan Re: prześladowanie... IP: 83.9.209.* 08.12.05, 05:54
      Przecież to takie ładne.Po co więc gasić w sobie coś co jest takie romantyczne i mądre ?Niech brzmi w duszy.
      • jmx Re: prześladowanie... 08.12.05, 10:50

        ładne... :))) ale smutne...
    • Gość: jmx Re: prześladowanie... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.01.06, 20:06
      "Koniec dnia czerwonym pachnie winem
      szkarłat ciemny przelewa się w czerń
      czy owioniesz mnie znów białym dymem
      niewidzialna wtopiona we mgłę
      Tylko raz czujemy wielkość nieba
      wtedy trzeba zastygnąć i trwać
      jestem sam, Ciebie już przy mnie nie ma
      gdy wszystko chcę Ci dać
      Koniec dnia czerwonym pachnie winem
      ćma sfrunęła trzepotem twych rzęs
      ty minęłaś, ja też kiedyś minę
      i tak wszystko straciło już sens
      Tylko raz czujemy wielkość nieba
      wtedy trzeba zastygnąć i trwać
      jestem sam, Ciebie już przy mnie nie ma
      gdy wszystko chcę Ci dać"
      • kamea5 Re: prześladowanie... 06.01.06, 20:21
        czasem trudno zrozumiec samych siebie,smutek i wspomnienia...choc tyle,a moze
        az..:)
    • Gość: beso.bez Perelko, prosze...podawaj autora! IP: *.pools.arcor-ip.net 07.01.06, 13:13
      A autorka tego tekstu jest Agnieszka Osiecka.
      Spiewal zas to (jako pierwszy) Seweryn Krajewski.

      Uwazam sie za bardzo szczesliwego czlowieka.
      m.in. dlatego, ze w moim zyciu mialem mozliwosc i przyjemnosc
      poznac tych dwoje ludzi.

      Agnieszke O. i Seweryna K. :)
Pełna wersja