A ja jestem uśmiechnięta:)!

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.11.05, 13:34
Bo postanowiłam nie zadręczć sie tym co było albo mogłoby być, ale żyć
pięknie i korzystać z tego, że Bóg daje mi nowy dzień:)
Właśnie wzięłam sie za obowiązki, bo mam teraz gorący czas, ale wieczorem idę
potańczyc, bo trzeba trochę odpocząć:)
Mam nadzieję, ze kogoś zaraze swoim optymizmem:)
Pozdrowionka i miłego dzionka;)
    • Gość: Karmina Re: A ja jestem uśmiechnięta:)! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.11.05, 13:43
      Ciesze sie:)
      A w co będziesz tanczycjak mozna wiedzec?
      • Gość: Maja Re: A ja jestem uśmiechnięta:)! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.11.05, 15:57
        Hm...Jeszcze nie wiem jak ten wieczór się ułoży, ale na pewno będę skakać i
        śpiewać aż ochrypnę;)
    • morimoto34 Re: A ja jestem uśmiechnięta:)! 19.11.05, 16:07
      ja też dzisiaj się uśmiecham. A wieczorem zaszaleje...
    • white.falcon Re: A ja jestem uśmiechnięta:)! 19.11.05, 16:14
      Też się uśmiecham, choć smutno mi trochę. Kolejna znajoma osoba wybrała
      emigrację, wylatując dziś do Londynu, jak mówi "na zawsze". Ma "nagraną" dobrą
      pracę w swoim zawodzie. A mi zrobiło się smutno - topnieje mi krąg Znajomych i
      Przyjaciół tu - na miejscu. Zauważyłam, że większość kartek świątecznych (bo
      praktykuję zwyczaj wysyłania papierowych) będę wysyłać zagranicę. Ale uśmiecham
      się, bo tej osobie w Londynie napewno będzie lepiej, niż miała tu. :-)

      I jeszcze uśmiecham się, że trochę podkurowałam się, czyli widze postęp w swoim
      przeziebieniu. Jeszcze trochę i wyzdrowieję. To duzy plus. Buziak za uśmiech i
      optymizm siany tutaj. :-)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja