czy kobieta może być szczęśliwą ...

23.11.05, 10:05
zyjąc z mężczyzną w tzw "białym małżeństwie" ???
    • menk.a Re: czy kobieta może być szczęśliwą ... 23.11.05, 10:39
      tak samo jak facet
      albo traktują to jak czysty interes, coś za coś i maja jakieś 'związki' na
      bokach albo to jacyś masochiści

      szczęścia to ja bym się w tym nie dopatrywała, mimo bogatej wyobraźni i fantazji
    • iberia29 Re: czy kobieta może być szczęśliwą ... 23.11.05, 10:51
      jesli nie jest rozbudzona seksualnie to pewnie moze.
      • menk.a Re: czy kobieta może być szczęśliwą ... 23.11.05, 10:54
        a co z 'duchowym', emocjonalnym wymiarem?????
        • iberia29 Re: czy kobieta może być szczęśliwą ... 23.11.05, 11:23
          a to juz pytanie nie do mnie, mnie bialy zwiazek nie dotyczy i mam nadzieje
          nigdy nie bedzie.
        • exman Re: czy kobieta może być szczęśliwą ... 23.11.05, 11:28
          W tym, duchowym wątku, jest właśnie główny problem, z którego rodzi się białe
          małżeństwo. Właśnie to trenuję. Nic miłego.
          • janekvkowalski Re: czy kobieta może być szczęśliwą ... 23.11.05, 11:40
            sfera emocjonalna, duchowa wymaga seksu ? Kobieta i Mężczyna nie mogą wytworzyć
            duchowej więzi bez seksu ?
            • samowolny Re: czy kobieta może być szczęśliwą ... 23.11.05, 11:44
              janekvkowalski napisał:

              > Kobieta i Mężczyna nie mogą wytworzyć duchowej więzi bez seksu ?

              nie nie mogą bo juz tak mamy....no chyba że jedno z nich jest osobą duchowną:)
            • menk.a Re: czy kobieta może być szczęśliwą ... 23.11.05, 11:53
              to po jakiego grzyba im do tego małżeństwo? dla samego sexu?
              Białe małżeństwo to tylko papier. Zero sexu i uczuć. Interes.
          • Gość: miły z Wrocławia Re: czy kobieta może być szczę?liwš ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.11.05, 11:44
            białe małżeństwo???? moim osobistym zdaniem kurcze, ale nie da rady...
            emocjonalnie to sš wyżyny, a kochanie to blisko?ć, imtymno?ć która bardzo
            zbliża ludzi do siebie...
            i jescze jedno nie można wypowiadać się o czym? czego się nie spróbowało...
            • janekvkowalski Re: czy kobieta może być szczę?liwš ... 23.11.05, 11:52
              W oim pytaniu chodzi mi głównie o to czy kobiety wyobrażają sobie taki związek z
              osobą którą kochają. Dajmy na to jest taka sytuacja (uprzedzam głupie żarty, że
              wymyślona). Kochacie mężczyznę ale on ulega np wypadkowi i już nie może, czy
              szczęście ulatuje z waszego związku niczym gaz z przebitego balonu ? Jak
              Dziewczyny rozwiązałybyście tę sytuację ?
              • menk.a Re: czy kobieta może być szczę?liwš ... 23.11.05, 11:57
                Nie wiem. Nie mam takich doświadczeń.
                A rozglądając się dookoła czasem nie potrzeba takiej tragedii, by uczucie jak
                kamfora wyparowało.
                Gdybając... można kogoś kochać, jednak być z kimś z litosci albo bo papier
                wiąże... Obłuda i hipokryzja. Albo poświęcenie i męczeństwo.
              • meduza4 Re: czy kobieta może być szczę?liwš ... 23.11.05, 12:05
                janekvkowalski napisał:

                > Kochacie mężczyznę ale on ulega np wypadkowi i już nie może, czy
                > szczęście ulatuje z waszego związku niczym gaz z przebitego balonu ? Jak
                > Dziewczyny rozwiązałybyście tę sytuację ?

                Powiem szczerze: szukasz rozwiązania problemu, który nie istnieje i to jest
                najgorsze, bo nie ma na to ani reguły ani odpowiedzi. Skąd niby ktoś ma
                wiedzieć co zrobi w takiej sytuacji? Możemy się deklarować co chciałybyśmy
                zrobić, możemy patetycznie mówić, że miłość zwycięży, itd.

                A prawda jest taka, że jedna kobieta zostanie w takim związku a druga ucieknie.
                Czasem zależy to od cech osobowości tej kobiety, a czasem po prostu od jakości
                tego związku przed wypadkiem. Jeśli kobieta do tego czasu była szczęśliwa w
                związku i zawdzięcza wiele temu mężczyźnie to raczej nie potraktuje go jak
                zużytego kapcia.

                I rzecz najważniejsza: źle postawiłeś problem. Białe małżeństwo to w moim
                odczuciu małżeństwo, w którym do seksu nie doszło. Jeśli mężczyzna uległ
                wypadkowi i "już nie może" to nie podpada to moim zdaniem pod ten paragraf.

                Jeżeli "już nie może" w sensie klasycznym, ale poza tym jest w stanie ruszyć
                ręką, nogą, uchem czy językiem to coś zawsze da się z tym problemem
                zrobić ;-PPP

                Natomiast jeśli np. jest sparaliżowany lub leży nieprzytomny jak warzywo pod
                respiratorem to z biegiem czasu każdy scenariusz może się wydarzyć.

                Ale co to, proroków na forum szukasz?

                • janekvkowalski Re: czy kobieta może być szczę?liwš ... 23.11.05, 12:18
                  no to inna sytuacja:
                  Obie pary po rozwodach. Oboje wierzący. Postanawiają mieszkać razem, wspólnie
                  wychowywać dzieci itd ale nie spać ze sobą.
                  Dwa pytania:
                  1. Czy kobieta może być szczęśliwa
                  2. Jak daleko mogą się posunąć żeby było to jeszcze "białe małżeństwo"

                  • meduza4 Re: czy kobieta może być szczę?liwš ... 23.11.05, 12:31
                    janekvkowalski napisał:

                    > no to inna sytuacja:

                    Też teoretyczna czy prawdziwa???

                    > Obie pary po rozwodach. Oboje wierzący. Postanawiają mieszkać razem, wspólnie
                    > wychowywać dzieci itd ale nie spać ze sobą.

                    No to Ci nie jestem w stanie odpowiedzieć - nie jestem wierząca ;-PPP


                    > Dwa pytania:
                    > 1. Czy kobieta może być szczęśliwa
                    > 2. Jak daleko mogą się posunąć żeby było to jeszcze "białe małżeństwo"

                    Ale to znowu pytanie bez odpowiedzi. Zrób ankietę wśród par po takich
                    przejściach, skąd ja mam to wiedzieć???


              • Gość: Carmen Re: czy kobieta może być szczę?liwš ... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.11.05, 16:31
                Ale on jest a kocham Jego:) Jak Go nie będzie, nie usłysze jego głosu, nie
                pocąłuje na dobanoc, nie napisze nic miłego. Nie pocieszy itd. Komu zrobię
                herbatkę? Hmm nie ma nic pięknijeszego jak da ją ukochanje osobie:)
                Są uczucia ducha to emocje, tesknota, miłosc i uczucia ciała, i na tym ludzie
                opiera zwiazki, dlatego potem sie rolzatuja, bo pozadanie i instynkt to nie
                milosc..
    • exman Re: czy kobieta może być szczęśliwą ... 23.11.05, 12:20
      #'za wikipedia :
      # białe małżeństwo (mariage blanc) małżeństwo formalne, zawarte bez zamiaru
      współżycia seksualnego

      choroba, to ja się pomyliłem co do swojego, początek był bowiem sympatyczny...
    • kakauko Re: czy kobieta może być szczęśliwą ... 23.11.05, 12:20
      Kobieta może być szczęśliwa, kiedy ma fajny sex na przykład w kakauko.
    • koaa Re: czy kobieta może być szczęśliwą ... 23.11.05, 12:35
      seks to bardzo wazne doswiadczenie w zyciu kazdego człowieku i kto tego nie
      zazna nigdy nie bedzie pełny
    • jmx Re: czy kobieta może być szczęśliwą ... 23.11.05, 13:29

      to zalezy od kobiety... Jest to tak... indywidualna sprawa, że trudno wyrokowac
      i generalizować.
      • janekvkowalski Re: czy kobieta może być szczęśliwą ... 23.11.05, 13:36
        Ale jakby tak trochę generalizując, mówi się że kobieta wiąże ściśle seks z
        uczuciem, ergo nie preferuje seksu bez miłości ale i miłości bez seksu, u
        mężczyzny natomiast seks jest jakby w odrębnej przegródce.
        Po prostu weryfikuję te twierdzenia
        • jmx Re: czy kobieta może być szczęśliwą ... 23.11.05, 13:54

          Hm. Jeśli to świadoma decyzja obojga to będzie szczęśliwa. Bo ważna jest dla
          niej obecność tego konkretnego mężczyzny. Czasem decyduja o tym też względy
          religijne - są takie pary.

          Generalizując ;) - seks jest związny z uczuciem, ale uczucie niekoniecznie musi
          być związane z seksem. Ale najczęściej jest i to jest naturalne.

          A czy mogłabym zapytać, czemu akurat ta kwestia Cie interesuje....?
          • Gość: miły z Wrocławia Re: czy kobieta może być szczę?liwš ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.11.05, 13:59
            no to inna sytuacja:
            Obie pary po rozwodach. Oboje wierzšcy. Postanawiajš mieszkać razem, wspólnie
            wychowywać dzieci itd ale nie spać ze sobš.
            Dwa pytania:
            1. Czy kobieta może być szczę?liwa
            2. Jak daleko mogš się posunšć żeby było to jeszcze "białe małżeństwo"

            Obje po rozwodzie czyli sex już był, białe małżeństwo w takim przypadku?
            nierozumiem czy chodzi o religię ???
            czy blokada fizyczna?
            • janekvkowalski Re: czy kobieta może być szczę?liwš ... 23.11.05, 14:16
              ale to małżeństwo jest blanc

              a skąd mają wiedzieć czy jest fizyczna blokada skoro nie próbowali
            • jmx Re: czy kobieta może być szczę?liwš ... 23.11.05, 14:18

              Białe bo nie sypiają ze sobą, a nie w ogóle z nikim nie spali. Może być blokada
              mogą być względy religijne. To chyba chodzi o hierarchię ważności. Sa ludzie,
              którzy moga obyć się bez seksu albo nie uważają go za coś ważnego i to też nie
              powinno dziwić.

              > 1. Czy kobieta może być szczę?liwa

              no to ją chyba trzeba zapytać. Jesli sama chciała... Przecież nie katowałaby
              się ani nie postępowała wbrew sobie. Jeśli mówi, ze jest to należy jej wierzyć.

              > 2. Jak daleko mogš się posunšć żeby było to jeszcze "białe małżeństwo"

              nikt nie odpowie na to pytanie... to zalezy od nich, od ich sumienia jeśli mowa
              o wierze. Ale jeśli będą się pieścić na wszelkie możliwe sposoby ale nie
              będą "współżyć klasycznie" i będą uważać, że to nie jest seks... No to juz
              wygląda na hipokryzję, prawda?
          • janekvkowalski Re: czy kobieta może być szczęśliwą ... 23.11.05, 14:14
            chciałbym rozumieć kobiety (jeśli to możliwe) :)

            analizuję moje porażki w relacjach ale sytuacje które podałem są wyidealizowane
            aby uchwycić problem
            • Gość: miły z Wrocławia Re: czy kobieta może być szczę?liwš ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.11.05, 14:16
              zrozumieć się nie da w żaden sposób...
              problem widocznie leży gdzie indziej niż białe małżeństwo....
              • jmx Re: czy kobieta może być szczę?liwš ... 23.11.05, 14:23

                To się chyba z Tobą zgodzę - nie da się zozumieć wszystkich kobiet, bo nie jest
                to żaden jednolity twór. Ważne jest by zrozumieć, albo przynajmniej starać się
                zrozumieć, tę jedną konkretną kobietę, z którą się jest.

                Aha, i mężczyzn też to dotyczy :).
            • meduza4 Re: czy kobieta może być szczęśliwą ... 23.11.05, 14:32
              janekvkowalski napisał:

              > chciałbym rozumieć kobiety (jeśli to możliwe) :)

              A co tu jest niezrozumiałego?
              Ja natomiast próbuję w tej chwili zrozumieć po co Ty sobie takie tematy
              wymyślasz? Z nudów? Z braku innych zmartwień? Żeby sobie jakąś filozofię do
              czegoś dorobić? Przecież to jakieś szukanie dziury w całym :-(((

              >
              > analizuję moje porażki w relacjach ale sytuacje które podałem są
              wyidealizowane
              > aby uchwycić problem

              Rrrrrannnyyy Bossskkkie... A od kiedy wyidealizowane sytuacje mówią cokolwiek o
              realnym życiu?
              Nie prościej byłoby zapytać wprost kobiety z którą związek się "posypał" o
              powód? A Ty siedzisz, analizujesz, siedzisz, kombinujesz, siedzisz, wymyślasz i
              tym sposobem bezproduktywnie trwonisz cenny czas, który mógłbyś wykorzystać np.
              na jakieś hobby albo na podrywanie kolejnej kobiety :-)

              I jak tu zrozumieć mężczyznę?!
              • jmx Re: czy kobieta może być szczęśliwą ... 23.11.05, 14:34

                Meduzo!! to ja się staram delikatnie a Ty tak z "grubej rury"... ;))))

                btw - ktos na forum chciał namiary na Twoja poezję :)
                • janekvkowalski Re: czy kobieta może być szczęśliwą ... 23.11.05, 14:37
                  no właśnie :)

                  mój czas - moja sprawa

                  odpowiadałem na pytanie jmx

                  btw to meduza 4 trwoni czas na pisanie wierszy !!!???
                  • meduza4 Re: czy kobieta może być szczęśliwą ... 23.11.05, 14:42
                    janekvkowalski napisał:

                    > no właśnie :)
                    >
                    > mój czas - moja sprawa

                    Ba, to się potem nie dziw, że odniosłeś w życiu jakąś porażkę, cokolwiek przez
                    to rozumiesz. Wiele osób stosuję tę taktykę na codzień "moja sprawa co i kiedy
                    robię". Może problem leży w tym, że zbyt jesteś skupiony na sobie i własnej
                    ideologii?

                    > odpowiadałem na pytanie jmx

                    Forum jest publiczne i ogólnodostępne. A że jestem osobą, która zawsze
                    wypowiada się krótko, zwięźle i zazwyczaj boleśnie... to mogę odpowiedzieć
                    "moja wypowiedź, moja sprawa".


                    > btw to meduza 4 trwoni czas na pisanie wierszy !!!???

                    Żebym tylko na to w życiu czas trwoniła... Ale co to to nie, mam jeszcze parę
                    innych tego typu zainteresowań ;-PPPP
                  • jmx Re: czy kobieta może być szczęśliwą ... 23.11.05, 14:52

                    Meduza pisze wiersze nie trwoniąc przy tym czasu ;)
                    • janekvkowalski Re: czy kobieta może być szczęśliwą ... 23.11.05, 14:57
                      niech zapoda tu próbkę to ocenimy :) bo pisaneie do szuflady nie ma sensu
                      • meduza4 Re: czy kobieta może być szczęśliwą ... 23.11.05, 15:06
                        janekvkowalski napisał:

                        > niech zapoda tu próbkę to ocenimy :)

                        Tutaj to już dawno mnie sklnęli za nadmiar sentymentalizmu i wklejanie
                        wierszy ;-PPP


                        > bo pisaneie do szuflady nie ma sensu

                        -No owszem, nie ma sensu... - rzekła Meduza z łobuzerskim uśmieszkiem, wiedząc
                        coś o czym nikt oprócz niej nie wiedział. Schowawszy zatem ową tajemnicę w
                        głębi galaretowatego, oślizgłego i zimnego serca ruszyła dalej poprzez bezmiary
                        forum.

                        • janekvkowalski Re: czy kobieta może być szczęśliwą ... 23.11.05, 15:12
                          Każdy ma swe tajemnice, każdy ma takie małe osobiste bajorko w którym lubi się
                          taplać ;)..... nie tylko meduza
                          • meduza4 Re: czy kobieta może być szczęśliwą ... 23.11.05, 15:17
                            Eee tam bajorko... W bajorko to ładne mogłabym się wpakować. Kiedyś, nie
                            zastanawiając się co robię, zaczęłam na portalach poetyckich podpisywać się
                            imieniem i nazwiskiem. Akurat w takich miejscach jest to praktykowane.

                            Tylko biorąc pod uwagę poziom kultury tego forum i różnorodność żyjącej tu
                            fauny i flory... wolałabym nie doprowadzać do niefortunnych przecieków
                            informacji :-(
                    • meduza4 Re: czy kobieta może być szczęśliwą ... 23.11.05, 14:58
                      jmx napisała:

                      >
                      > Meduza pisze wiersze nie trwoniąc przy tym czasu ;)
                      >
                      Tiaaa!!! I co jeszcze ;-PPPPP
                • meduza4 Re: czy kobieta może być szczęśliwą ... 23.11.05, 14:37
                  jmx napisała:

                  >
                  > Meduzo!! to ja się staram delikatnie a Ty tak z "grubej rury"... ;))))
                  >
                  Bo mi szkoda czasu na filozoficzne rozważania i źle pojętą "delikatność". W
                  końcu w pracy jestem i muszę jedno z drugim pogodzić ;-PPPPP


                  > btw - ktos na forum chciał namiary na Twoja poezję :)
                  >
                  Owszem, ktoś chciał... i niech na razie tak zostanie :-)

                  • jmx Re: czy kobieta może być szczęśliwą ... 23.11.05, 14:50


                    A bo ja wiem czy "źle pojeta delikatność"? to jednak delikatne i intymne
                    sprawy.... Ale może taki zimny prysznic komuś dobrze zrobi? ;)

                    > Owszem, ktoś chciał... i niech na razie tak zostanie :-)

                    OK :) myslałam, że nie widzałaś tego wątku.
                    • meduza4 Re: czy kobieta może być szczęśliwą ... 23.11.05, 15:03
                      jmx napisała:


                      > A bo ja wiem czy "źle pojeta delikatność"? to jednak delikatne i intymne
                      > sprawy.... Ale może taki zimny prysznic komuś dobrze zrobi? ;)
                      >
                      Wiesz co... Delikatne i intymne sprawy, ale roztrząsane na publicznym forum.
                      Nie lepiej byłoby pogadać o tym z jakimiś przyjaciółmi? OK - nie zawsze się ma
                      kogoś, kto wysłucha, zrozumie i doradzi. No to idzie się na forum. A na forum
                      obcy ludzie, często nie bardzo chwytają o co chodzi, nie znając osobiście
                      człowieka. Na mnie zrobiło to wrażenie stwarzania sobie na siłę sztucznych
                      problemów, stąd zimny prysznic.

                      A czy zrobi komuś dobrze? Zazwyczaj ludzie nie przyjmują do wiadomości chłodnej
                      krytyki ze strony osób postronnych...


                      > > Owszem, ktoś chciał... i niech na razie tak zostanie :-)
                      >
                      > OK :) myslałam, że nie widzałaś tego wątku.
                      >
                      To zbyt intymne i osobiste upubliczniać się z tym na forum. Mailem mogę co
                      najwyżej namiary podać, jak ktoś bardzo by mnie cisnął...
    • dyskopata Re: czy kobieta może być szczęśliwą ... 23.11.05, 15:08
      nie widze zwiazku miedzy szczesciem a bialym malzenstwem
Pełna wersja