Erotycznie i poetycko! :))))))

IP: 193.0.117.* 30.11.05, 12:02
Jak płomień, przylgnąć wzdłuż twojego ciała,
Dotknąć się ciepłej, woniejącej skóry,
W ramiona wpleść się i, jak oszalała
Burza, w pocałunków rzucić się wichury!

Całować szepty, i krzyk twój i śmiechy,
W krew twą się wessać i w świętym zachwycie
Upić się tymi grającymi echy,
Które wydziera coś wieczności życie!



    • Gość: Marco To był Kazimierz Wierzyński IP: 193.0.117.* 30.11.05, 12:04
      "Jak płomień", drugi wierszyk nosi tytuł "Usta twoje całując"

      Usta twoje się snują, usta twe się wodzą,
      Jak dwa ptaki różowe, po mnie lekko chodzą,
      Jak dwa swiatła natchnione, oczu dotykają,
      Usta twe mnie zabrały, usta twe mnie mają.

      Jak wyznania wstydliwe, jak szepty szalone,
      Powtarzam w ustach twoje usta niezliczone,
      Od uśmiechu w kącikach do smaku języka -
      Usta twoje całują i świat cały znika.



      • Gość: Marco Leopold Staff "Gdy w twoich ustach..." IP: 193.0.117.* 30.11.05, 12:46
        Gdy w twoich ustach z nieukojem
        Szukam twojego serca woni,
        Chciałbym cię zgnieść w objęciu mojem,
        Zawrzeć jak ptaka w dłoni.

        I ściskam twe najsłodsze ciało
        Śniąc, bym, pijany szczęścia trunkiem,
        Mógł pokryć ciebie całą, całą,
        Jednym jedynym pocałunkiem.

        • Gość: Marco Lubię kiedy kobieta omdlewa w objęciu... ;) IP: 193.0.117.* 02.12.05, 10:58
          Widzę, że wątek nie wzbudza zainteresowania, więc tylko na zakończenie
          Kazimierz Przerwa-Tetmajer i jego wierszyk.

          ****
          Lubię, kiedy kobieta omdlewa w objęciu,
          kiedy w lubieżnym zwisa przez ramię przegięciu,
          gdy jej oczy zachodzą mgłą, twarz cała blednie,
          i wargi się wilgotne rozchylą bezwiednie.

          Lubię, kiedy ją rozkosz i żądza oniemi,
          gdy wpija się w ramiona palcami drżącemi,
          gdy krótkim, urywanym oddycha oddechem,
          i oddaje się cała z mdlejącym uśmiechem.

          I lubię ten wstyd, co się kobiecie zabrania
          przyznać, że czuje rozkosz, że moc pożądania
          zwalcza ją, a sycenie żądzy oszalenia,
          gdy szuka ust, a lęka się słów i spojrzenia.

          Lubię to - i tę chwilę lubię, gdy koło mnie
          wyczerpana, zmęczona leży nieprzytomnie,
          a myśl moja już od niej wybiega skrzydlata
          w nieskończone przestrzenie nadziemskiego świata.


          ****

          :*
    • mandaryn_ka Re: Erotycznie i poetycko! :)))))) 02.12.05, 11:07
      Nie obrażaj się tu na forumowy ogół tylko podkarmiaj dalej ten wątek. Jest
      naprawdę doskonały. A brak w nim adekwatnych wpisów świadczy jedynie o tym, że
      nikt nie śmie równać się z Tobą. :-)

      Pozdrawiam i czekam na kolejne cudowne wiersze, po których dreszcz przechodzi
      po plecach.:-)
    • Gość: nina Re: Erotycznie i poetycko! :)))))) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.12.05, 12:56
      "...pragnąłem teraz tylko jednego:posiąść ją tym wszystkim, co miałem, i
      wszystkim, do czego byłem zdolny, a jedynym co dotykało mnie boleśnie i
      przebijało płytką, głuchą udrękę straty, była niemożność posiadania jej
      bardziej i pełniej, niż pozwala na to natura. Najchętniej okryłbym ją całą
      swoim ciałem jak kocem, chciałem mieć tysiąc rąk i ust, być jej idealną wklęsłą
      formą, żeby czuć ją wszędzie, przywrzeć ciałem do ciała, bez żadnych odstępów,
      a mimo to odczuwać jeszcze pierwotny ból, że może być tylko skóra przy skórze,
      a nie krew we krwii nie stopienie się w jedno zamiast bliskości ciał."

      E.M. Remarque "Noc w Lizbonie"
      • Gość: pan samochodzik Re: Erotycznie i poetycko! :)))))) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.12.05, 13:12
        Ach! (to z innego wątku).
        • Gość: nina Re: Erotycznie i poetycko! :)))))) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.12.05, 13:16
          I co? nie wiem czy z innego, mam taki zeszycik z okładką w serduszka i tam
          zapisuję wiersze, fragmenty z książek itd. ,a miało być erotycznie i poetycko
          więc o co chodzi?
          • Gość: pan samochodzik Re: Erotycznie i poetycko! :)))))) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.12.05, 13:22
            Ach! to sama erotyka.
            Podnieciłem się poprostu.
            • Gość: nina Re: Erotycznie i poetycko! :)))))) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.12.05, 13:52
              Ach! Jakiś cyniczny! Może sam coś napisz?
              • Gość: pan samochodzik Re: Erotycznie i poetycko! :)))))) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.12.05, 14:17
                Erotykę noszę w sobie.
                Gdybym zaczął pisać zamknęliby forum.
                Pozdrawiam i na razie.
    • messja Re: Erotycznie i poetycko! :)))))) 02.12.05, 20:05
      dziekuje za ten watek i kontynuuj prosze. wiersze jak zwykle - przecudownej
      pieknosci:)
    • Gość: gloksy Wątek miesiąca:) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.12.05, 00:02
      ojej:))
      Dobrze, że przeczytałam coś więcej, niż 5 pierwszych wątków z pierwszej strony
      listy!
      Ten jest najładniejszy, wyjątkowej urody wątek i poproszę autora o kontynuację.
    • sierzant_novvak Re: Erotycznie i poetycko! :)))))) 03.12.05, 00:57
      Ładne. W teatrze eksperymentalnym słyszałem melorecytację tego wiersza. Jestem
      maniakiem teatru.:)
      • Gość: Marco Erotyczna i poetycka - kontynuacja... ;) IP: 193.0.117.* 03.12.05, 11:50
        No dobrze, będzie kontynuacja ;) ale liczę, że dzieło będzie wspólne i pojawi
        się tu parę wpisów z wierszami :)
        A teraz Bolesław Leśmian i jego "Pieszczota"

        ***
        Ten pąk róży, co dobył zaledwie pół skroni
        W uścisk liści od spodu tak czujnie ujęty !
        Ten uśmiech, co się uczy i barwy, i woni -
        Ten czar, co tym czaruje, że nie rozwinięty !
        Na palcach doń się zbliżam, by kroków odgłosy
        Nie spłoszyły tej ciszy, w której trwa i rośnie,
        I oczy przymykając, całuję zazdrośnie
        Jedwab ciepły od słońca i mokry od rosy.
        A po chwili - dłonią muskając Twe sploty -
        Opodal tego pąka w cieniu drzew Cię pieszczę,
        Ustom moim dorzucam ślad Twojej pieszczoty
        Do smugi pocałunku nie startego jeszcze.

        ***
        • Gość: Marco Głos poetki: Maria Pawlikowska-Jasnorzewska :) IP: 193.0.117.* 03.12.05, 11:53
          ***

          Gdy pochylisz nade mną twe usta pocałunkami nabrzmiałe
          usta moje ulecą, jak dwa skrzydełka ze strachu białe -
          krew moja się zerwie, aby uciekać daleko, daleko,
          i o twarz mi uderzy płonącą czerwoną rzeką.
          Oczy moje, które pod wzrokiem twym słodkim się niebią,
          oczy moje umrą, a powieki je cicho pogrzebią.
          Pierś moja w objęciu twej ręki stopi się jakby śnieg,
          i cała zniknę jak obłok, na którym za mocny wicher legł.


          ***
          • Gość: Marco Głos poetki II :) - "Zanurzcie mnie w niego..." IP: 193.0.117.* 03.12.05, 12:00
            I jeszcze raz Maria Pawlikowska-Jasnorzewska :)

            Zanurzcie mnie w niego
            jakby różę w dzbanek
            po oczy,
            po czoło,
            po snop włosa jasnego, -
            niech mnie opłynie wkoło,
            niech się przeze mnie toczy
            jak woda całująca Oceanu Wielkiego.
            Niech zginie noc, poranek,
            blask ksieżyca czy słońca,
            lecz niech On we mnie wnika
            jak skrzypcowa muzyka -
            gdy do serca mi dotrze,
            będę tym, co najsłodsze,
            Nim.

            ***
            • Gość: Marco Głos poetki III :) - Halina Poświatowska IP: 193.0.117.* 03.12.05, 12:22
              Poezja kobieca ma trochę inny odcień, smak delikatny i cudowny :) teraz dla
              przykładu parę wierszy Haliny Poświatowskiej :)

              ****
              Więc jesteś
              więc jesteś jesteś jesteś
              daj niech sprawdzę
              niech cię dotknę raz jeszcze dłonią i ustami
              niech w oczy spojrzę chociaż najmniej wierzę
              oślepłym ze zdumienia oczom

              jeszcze twój głos usłyszeć chcę
              zapachem się zaciągnąć
              pojąć cię raz na zawsze wszystkimi zmysłami
              i nigdy nie zrozumieć i ciągle na nowo
              dochodzić prawdy pocałunkami

              ***

              ten pocałunek
              pachniał jak rozgryziona łodyga maku
              czerwono posypał się z warg
              zakwitł
              w miękkim wgłębieniu dłoni
              kiedy wspiełam się na palce
              dzwonił
              w dojrzałym polu
              lecz wtedy
              nie było już mnie
              znikłam
              w tym złotym pocałunku

              ***

              Moja miłość przeszła w wichr wiosenny -
              w wichr wiosenny - me szaleństwo w burzę -
              w burzę - moja rozkosz w dreszcz senny -
              w dreszcz senny - maja wiosna w róże. -

              Z wichru spłynie moja miłość nowa -
              miłość nowa - z burzy szał wystrzeli -
              szał wystrzeli - sen rozkosz wychowa,
              wiosna wstanie z różanej kąpieli.

              ***
        • weroniczka1 Re: Erotyczna i poetycka - kontynuacja... ;) 03.12.05, 12:24
          Pójdź wreszcie, Pani; wkrótce sił mi już nie stanie,
          Bardziej niż trudy przyszłe trudzi mnie czekanie.
          Bywa, że wojownicy, widząc wroga w dali,
          Znużą się staniem, chociaż bitwy nie zaznali.
          Precz z tym paskiem, co skrzy się jak Zodiaku sfera,
          A przecie świat piękniejszy w swym kręgu zawiera.
          Rozepnij stanik lśniący, pod którym pierś biała
          Przed wścibskimi oczami głupców się skrywała.
          Rozwiąż go: brzęk cekinów niech tego wieczora
          Jak kurant znać nam daje, że do łóżka pora.
          Precz z gorsetem, o którym zazdrośnie wciąż myślę,
          Że obejmuje ciebie tak blisko i ściśle.
          Niech spłyną suknie: spod nich piękno się wynurza,
          Jak kiedy z kwietnej łąki odpływa cień wzgórza.
          Zdejmij przybranie głowy, niech bujnym bezładem
          Ozdobi ją królewski włosów twoich diadem;
          Zrzuć ciżemki: już stopa twoja wstąpić może
          Do miłosnej świątyni, w nasze miękkie łoże.
          W takich to białych szatach anioły na niebie
          Objawiały się ludziom; ty, aniele, siebie
          Objawiasz mi jak niebo, jak raj Mahometa;
          Choć złe duchy w biel także się stroją, kobieta
          Jako anioł z diabłami ma podobieństw mało:
          Tam włos nam staje dęba, tutaj zasię — ciało.

          Pozwól dłoniom, niech błądzą jako dwaj włóczędzy
          Z tyłu, z przodu, powyżej, poniżej, pomiędzy.
          O, Ameryko moja! mój lądzie nieznany,
          Oby zawsze przeze mnie tylko zaludniany,
          O, kopalnio klejnotów, kolonio szczęśliwa,
          Jak dobrze się odkrywa ciebie i zdobywa!
          Te okowy ci wolność przyniosą; i wszędzie,
          Gdzie tylko dłoń położę, moja pieczęć będzie.

          Nagość zupełna! Cóż to za rozkosz, o nieba!
          Jak dusze z ciał, tak ciała z szat uwolnić trzeba,
          By kosztowały uciech. Klejnoty, brylanty
          Na ciałach kobiet są to jabłka Atalanty,
          Rzucane nam przed oczy; gdy kiep je ogląda,
          Przyziemną duszą bardziej ich niż ciał pożąda.
          Jak książka, co laika obwolutą swoją
          Przyciąga, tak kobiety zdobią się i stroją:
          Same zaś są księgami, w których my jedynie
          (Jeśli na nas ich łaska niespodzianie spłynie)
          Czytamy treść mistyczną. Skoro zatem można,
          Ukaż mi się tak całkiem, jakby cię położna
          Oglądać miała: nuże, zrzuć te białe płótna,
          Nie wstydź się, niepotrzebna tu szata pokutna.

          Spójrz, jestem nagi; rację natura mi przyzna:
          Po co masz mieć przykrycie inne niż mężczyzna?

          John Donne

        • messja Re: Erotyczna i poetycka - kontynuacja... ;) 03.12.05, 12:48
          Gość portalu: Marco napisał(a):

          > No dobrze, będzie kontynuacja ;)

          to dobrze ze przyjales kwiaty oraz bombonierke bo watek jest wyjatkowo poetycko
          erotyczny i szkoda by go zapomniec:)
      • messja Re: Erotycznie i poetycko! :)))))) 03.12.05, 12:45
        sierzant_novvak napisał:

        > Ładne. W teatrze eksperymentalnym słyszałem melorecytację tego wiersza.
        Jestem
        > maniakiem teatru.:)

        skoro zalezy ci na tym by uchodzic za wrazliwa osobe zmien sposob w jaki sie
        odnosisz sie co do niektorych uczestnikow forum. "swinskie" wpisy moze pozwola
        ci "zarwac laske", ale nie zjednaja ci wzgledow kobiety...
        • Gość: gosiag Re: Erotycznie i poetycko! :)))))) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.12.05, 12:55
          wyrażnie nie o takie kobiety jak ty zabiega PPPPPPPPP
    • Gość: Marco A poezji czar roztacza się wokół niczym raj... IP: 193.0.117.* 03.12.05, 13:29
      Jan Lechoń "Apokryf"
      ***

      Twych ust przeciagłą słodycz, smak nie do nazwania,
      Twych oczu głąb bezdenną, smutek przeraźliwy,
      I głos twój monotonny, głęboki a tkliwy,
      To wszystko mnie ku tobie, zwątpiałego skłania.

      I kiedy twoje usta ustami otwieram,
      Czuję jakbym mej duszy znów otwierał blizny,
      I piję z nich te słodkie, duszące trucizny,
      Z których moc mam do życia, od których umieram.

      Lecz czego chcę najwięcej, umykasz mi zdradnie
      I kiedy jestem z tobą o szarym wieczorze,
      Całuję twoje oczy i widzę w nich morze.
      Serce twe jak perła. Leży w morzu na dnie.

      ***
      Kazimierz Przerwa-Tetmajer


      W twego ciała przecudownej czarze
      życie kipi, jak złociste wino:
      trzykroć, trzykroć ten będzie szczęśliwy,
      komu dasz się nim upić, dziewczyno.

      W twego ciała przecudownej głębi
      oczy toną, jak w jeziora fali
      i powrócić na słońce nie mogą
      z ławic pereł i ławic korali.

      ***
      :)
      • messja Re: A poezji czar roztacza się wokół niczym raj.. 03.12.05, 13:41

        piekne:)

        po takiej porcji swietnej poezji sloneczna sobota wydaje sie jeszcze bardziej
        przyejmna:)
    • merrigold jaki czarujacy i wzruszajacy watek 03.12.05, 16:30
      pozdrawiam serdecznie wszystkich czarujacych i oczarowanych:)
      • Gość: Marco Tylko widzieć cię pragnę... IP: 193.0.117.* 04.12.05, 18:09
        Poezja autorów obcojęzycznych jest równie ciekawa mimo, że sztuką jest dobre
        tłumaczenie. A teraz Endre Ady i
        "Tylko widzieć cię pragnę"

        Odepnij z sukni broszę wspaniałą,
        niech piękne ciało oślepi światło
        i bądź jak nagi anioł w galerii.

        Odepnij z sukni broszę wspaniałą,
        i czekaj - drżąca jak nagły płomień,
        choć nawet nie znasz mego imienia.

        Odepnij z sukni broszę wspaniałą,
        połóż się obok i oczy przymknij -
        kwiat rozchylony w namiętnej ciszy.

        Odepnij z sukni broszę wspaniałą,
        niech pożądanie spali me oczy
        nim pocałunek pierwszy cię sparzy.

        Odepnij z sukni broszę wspaniałą,
        niech na twe łono rzucę się dziko,
        by w szale szczęścia życie swe prześnić.

        ***

        Drugi wiersz tegoż samego autora:
        "Której zawsze pożądam"

        Każdy twój pocałunek - szaleństwem
        wielkie spełnienie,
        dobroć i oddanie.

        W twoje ramiona padam - pragnąc,
        w obłędzie zmysłów;
        aż do świtu na mnie cwałuj.

        Gdy usta moje twoich pragną,
        ty chłodna wtedy bądź
        i duś mnie, depcz i kąsaj.

        Nienawiść i przekleństwo
        też mogą być piękne,
        odchodzę, bo za bardzo pragnę.

        Twe ciało rozkoszą płonie,
        bierz mnie, zdobywaj
        teraz i zawsze.

        Chcę cię zatrzymać,
        dlatego odwlekam ten moment
        jak najdłużej.

        Bądź moim snem o kobiecie,
        która mnie pożąda
        i której ja zawsze pragnę.

        ***
        :)
        • Gość: lili Re: Tylko widzieć cię pragnę... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.12.05, 18:40
          :)...
        • Gość: Marco Męskie zachwyty ;) - "Na czubek piersi Julii" IP: 193.0.117.* 04.12.05, 18:57
          Robert Herrick
          "Na czubki piersi Julii"

          Czyście z zachwytu kiedy oniemieli,
          Widząc różowy Pączek na tle bieli
          Bujnego kwiecia? Lub ponętną Wiśnię,
          Pośrodku Lilii umieszczoną zmyślnie?
          Albo Poziomkę, gdy — słodka, nieduża —
          Z gęstej Śmietanki na wpół się wynurza?
          Czy też Rubiny, gdy żywszą czerwienią
          W oprawie z jasnych Pereł się rumienią?
          Jeśli tak — wiecie dość, byście przeczuli,
          Co czuję, widząc czubki piersi Julii.

          ***

          "Na piersi Julii"

          Ukaż mi piersi, Julio, odsłoń ich parzystość
          Krągłocielesną, a wraz i nadziemską czystość
          Dwu glorii, między które ustami na wieczną
          Chwilę utonę, chłonąc ową Drogę Mleczną.

          ***

          "Na szatki Julii"

          Kiedy w jedwabiach Julia kroczy,
          Zda mi się, że ich nurt uroczy
          Płynnie omywa moje oczy.
          Lecz kiedy potem jedwab spływa
          I w oczach lśni jej piękność żywa.
          O, jakże blask jej mnie porywa!

          (Przełożył Stanisław Barańczak)

          ***
          :)
          • Gość: Marco Ust moich szukasz? :) IP: 193.0.117.* 04.12.05, 19:21
            Liliana (Flora Hufnagel)
            "Ust moich szukasz?..."


            Ust moich szukasz?... Lekko przechylona,
            Już czuję oddech twój na mojej twarzy —
            Ust twoich dawno już czekam spragniona.

            Lekkie jak motyl są całunki twoje...
            Z ust, szyi, ramion sfrunęły na piersi,
            Gdzie się różowi pnących pąków dwoje...

            A potem znowu na usta wróciły...
            Ale już dzikie, palące, mordercze...
            Niemoc mnie mroczy — omdlewają siły...

            Rozjękłe drganie płomiennego szału
            I pogłos żądzy ponury i rwący —
            Hymn upojenia i hymn cudny ciału...

            Z ust rozchylonych uśmiech się dobywa,
            Oczy się jeszcze łzawią od rozkoszy,
            Pobladłe lica kryje dłoń wstydliwa...


            ***
            :)
            • Gość: lili Re: Ust moich szukasz? :) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.12.05, 19:50
              >Lekkie jak motyl są całunki twoje...
              Ach motyle:) Motylem badz dla mnie:)sfrun tu, niżej.. na czerwien ust i
              dalej..:)
              • Gość: Marco Podaj mi usta... :) IP: 193.0.117.* 05.12.05, 15:00
                Zdzisław Dębicki
                "Podaj mi usta..."

                Podaj mi usta!... Chcę dziś wyssać z ciebie
                Wszystko, co miłość twoja dać mi może...
                Zanim świt nowe pozapala zorze,
                Zanim się słońce pokaże na niebie,
                Pragnę się upić twojem wonnem ciałem...
                Ach, jakże długo ja ciebie szukałem!...

                Podaj mi usta... Dokoła noc głucha,
                My tylko dwoje na łożu rozkoszy
                Nie śpimy jeszcze... Płomień, co wybucha
                W naszych ekstazach — sen stąd cichy płoszy...
                Podaj mi usta!... Chcę się twojem ciałem
                Upić... Tak długo, długo cię szukałem...

                ***
                :)
                • Gość: Lili Re: Podaj mi usta... :) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.12.05, 18:33
                  > Podaj mi usta!... Chcę się twojem ciałem
                  > Upić... Tak długo, długo cię szukałem...
                  >
                  > ***
                  > :)

                  I znalazłeś najpier dusze białą
                  Potem radość lica
                  I znalazłeś najpierw czerwień ust
                  potem mnie całą...

                  A dookoła biało
                  Czyzby połaczyła się Dusza:)
    • Gość: Wiesław Dymny Re: Erotycznie i poetycko! :)))))) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.12.05, 15:21
      O mój aniele
      zrobię co będę mógł
      by urok twoich ud
      oplótł mnie już na zawsze
      jak uczucie co łaskawsze jest niż ty.

      O mój aniele
      mój ty cudowny śnie
      weźmiemy ślub w kościele
      ciągle ja o tym śnię
      nie opuścisz ty mnie
      ( chyba nie ? )

      bo, mój aniele
      ja chcę z tobą cudzołożyć
      chcę lat późnych z tobą dożyć
      więcej ja
      nie chcę nic.

      O, mój aniele
      uśmiech cudowny twój
      olśnił mnie, opromienił
      noc czarną w jasność zmienił
      będę ten uśmiech cenił
      po mój ostatni dzień.

      bo, mój aniele
      ja chcę z tobą cudzołożyć
      chcę lat późnych z tobą dożyć
      więcej ja
      nie chcę nic.
    • Gość: grenzik Re: Erotycznie i poetycko! :)))))) IP: *.chello.pl 05.12.05, 23:31
      Przepiszę J.Cortazara "Rozbicia Okrętów na Wyspie" (Hawana, 1967) :






    • merrigold Marek Grechuta - milosc 06.12.05, 01:05
      -Marek Grechuta - Miłość

      Już tyle dni Ciebie u mnie nie było
      I przez ten czas nic się nie wydarzyło
      Bo mój cały świat jest dla Ciebie - a Ty
      Jesteś mi światem, doliną wśród mgły
      Powietrzem, ziemią i wodą

      Słoneczny blask i księżyca latarnia
      Wiosenny wiatr, który włosy rozgarnia
      Brylanty gwiazd rozrzucone jak mak
      Upojność łąk i dzikiego bzu krzak
      I cisza drzew nieruchomych

      Wszystko dla Twej miłości
      Wszystko do jej stóp
      Wszystkie świata mądrości
      Najwspanialszy cud
      Wszystko by jej nie stracić
      Aby mogła żyć
      Wszystko za te słowa dwa
      Te słowa: kocham Cię...

      Zegarek ten, co ustalał spotkania
      Tych kilka płyt, do wspólnego słuchania
      Krzesła i stolik, dwa okna i drzwi
      Ten nasz prywatny świat nocy i dni
      Świat przez nas zaczarowany

      Sahary żar gasił chłodne spojrzenie
      Niagary szum tłumił smutne westchnienie
      Milczenie gór było echem złych słów
      Słoneczny brzask zmywał pamięć z mych snów
      A wicher rozwiewał chmury

      Wszystko dla Twej miłości
      Wszystko do jej stóp
      Wszystkie świata radości
      Najcenniejszy łup
      Wszystko by jej nie stracić
      Aby mogła żyć
      Wszystko za te słowa dwa
      Te słowa: kocham Cię...

      Ostatni grosz by ją nakarmić
      Ostatek sił by ją ocalić
      Najlepszy żart by ją rozbawić
      Najlepszy wiersz by ją zachwycić
      By była, by była szczęśliwa...

      -
      Ceną zadowolenia bogatego są łzy biednych.
    • Gość: Marco Rzymska poezja miłosna IP: 193.0.117.* 06.12.05, 13:31
      Jak w mało skompliokowany sposób patrzyli na świat starożytni Rzymianie... ;)

      ***
      Owidiusz
      I, 5

      Był upał, już godzina południa mineła,
      Ległem, aby odpocząć, pośrodku posłania.
      Część okna zasłonięta, część otwarta była,
      Światło więc było takie, jakie bywa w lesie;
      Jak kiedy zmierzch przebłyska o słońca zachodzie
      Lub gdy noc już umyka, a dzień nie wstał jeszcze.
      Takie światło jest miłe wstydliwym dziewczynom,
      Bo lękliwa nieśmiałość lubi kryć się w mroku.
      Przyszła Korynna: w luźnej, bez pasa, tunice;
      Włosy na białą szyję z obu stron spływały -
      Tak słynna Semiramis, jak mówią, do łoża
      Iść miała oraz Lais, przez wielu kochana.
      Zerwałem z niej tunikę - zresztą i tak cienką -
      Ale o tę tunikę walczyła zawzięcie,
      Tak jednak, jakby wcale nie chciała zwycięstwa.
      We własne wpadła sidła - bój nie był zbyt ciężki.
      Gdy stanęła przede mną, odrzuciwszy szatę,
      W jej ciele nie dostrzegłem ni najmniejszej skazy.
      Jakież ramiona mogłem widzieć i dotykać!
      Kształt piersi jak kuszący, by ująć je w dłonie,
      A pod piersi jędrnością - jaki brzuszek płaski!
      Jakież biodra i jakie jej młodzieńcze uda!
      Cóż mówić o szczegółach? Piękna była cała.
      Nagą objąłem mocno w miłosnym uścisku.
      Reszty któż by nie zgadnął? Legliśmy znużeni.
      Oby takie południa często się zdarzały!

      ***
      :)
      • Gość: Marco Re: Rzymska poezja miłosna IP: 193.0.117.* 06.12.05, 13:33
        Petroniusz - Wspomnienie miłości

        Jakaż to była noc, bogowie, boginie!
        Jakie miękkie łoże! Przywarliśmy płonąc
        Do siebie i z warg do warg przelewaliśmy
        Nasze dusze błądzące. Żegnajcie, troski
        Śmiertelne! Ku innemu zmierzam już światu.

        ***

    • Gość: Marco Szał splecionych ciał... :) IP: 193.0.117.* 09.12.05, 13:38
      Emil Zygadłowicz

      "Piersi twe"
      Piersi twe wonne
      zakwitły różowym głogiem —
      — usta me nieprzytomne
      są ogniem —

      Niezgonne twoje oczy
      mijają skosem widnokrąg —
      — ziemia spod nóg się toczy,
      mija słoneczny obrąb —

      Stoimy w pustce, samotni —
      ziemia daleko przed nami,
      — przemień mnie w gwiazdę! — dotknij
      serca wargami —

      ***

      "Szał"
      Gdy mi nagle zarzucasz nogi na ramiona
      wrzącej w żyłach rozkoszy warem rozogniona —

      gdy ręce moje, węże oszalałe żądzą,
      po udach Twych i brzuchu ślepe, gniewne błądzą —

      gdy Twe trzewia nasienia opryskuje wrzątek,
      gdy krzyczę żeś Ty wieczność, koniec i początek —

      gdy wołam: daj mi oczy! daj mi Twoje oczy! —
      — ziemia zrywa praw łańcuch i w bezkres się toczy

      z świstem, z łopotem, z hukiem! — ziemia—klacz chutliwa
      pędzi! tętni! — a nad nią skier pienistych grzywa!

      Do grzbietu jej przywarci, przemienieni w jedno,
      lecimy w zawierusze gwiazd w groźne bezedno!
      ***
    • Gość: Marco Głos poetki IV - raz jeszcze Poświatowska IP: 193.0.117.* 09.12.05, 13:50
      Halina Poświatowska "Jak ogień

      jak ogień trawi lekkie drzewo
      tak ja oplatam twoje ciało
      miękka i zwinna jak płomień

      kochając ciebie delikatnie
      rozniecam twoje myśli w płomień
      mój żar ich zimną formę kradnie

      dotknięcie moje jasne niebo
      twych oczu zwęża w ciemny płomień
      tak kocham cię kochając siebie

      płomień powtarzam płomień płomień
      kaleczy usta rani dłonie
      i wszelki kształt pod złotem grzebie


      ***
      "Jesteś powietrzem"

      ...
      jesteś powietrzem
      które drzewa pieści
      rękoma z błękitu
      jesteś skrzydłem ptaka
      który nie trąca liści
      płynie
      jesteś zachodnim słońcem
      pełnym świtów
      bajką ze słów które mówi się
      westchnieniem
      czym ty jesteś --
      dla mnie
      • merrigold Głos poetki - K. Zawistowska:) 09.12.05, 14:52
        Kocham Ciebie, bo wracasz ty mi wiosnę złotą
        Mej młodości i jasne powracasz miraże.
        Twój cień trwa przy mnie, jakby wierne straże,
        Twój cień, mej duszy przywołań tęsknota.

        Niech więc ramiona mnie Twoje oplotą -
        Zasłoń oczy - dziś w przyszłość nie chcę patrzeć ciemną,
        Chcę zapomnieć, że życie za mną i przede mną -
        Chcę zapomnieć o wszystkim, co nie jest pieszczotą.

        Tak dziś ciemno i zimno... Daj mi Twoje oczy!
        Twoje oczy rozświetlą marzenia ogrody...
        Tam dzwięk - złoto - purpura - alabastrów schody -

        I korowód weselny barwi się tęczowo.
        Tak dziś ciemno i zimno... a nad moją glową
        Sny majaczą złowrogie... Daj mi Twoje oczy!...

    • Gość: Marco Zapomniałbym - miało być erotycznie ;) IP: 193.0.117.* 10.12.05, 16:26
      Raz jeszcze Kazimierz Wierzyński :)

      Podściel twe pyszne, świetne ciało,
      Nienapatrzone, niepojęte,
      Pod naszą rozkosz oszalałą,
      Misterie, cuda, orgie święte.
      Upij się sobą, mną - i zamień
      Nas w sploty, kurcze, krzyk, płomienie,
      Aż w spazmach stoczym się, jak kamień,
      Cudowną furią w zatracenie.
      Huk kwi i zamęt, w oczach plamy,
      Palą się ręce, głowa, nogi!
      Gdzieś ponad światem przelatamy
      W dymiących splotach - ludzkie bogi.
      W każdym zakątku ciała, nerwie
      Oślepiająca biel twej skóry!
      Nas żaden piorun nie rozerwie,
      Orkan, błyskanie, szał wichury!
      Tężejem, giniem! Rozkosz - męka!
      Wir! Mnie się dłońmi chwyć obiema!
      Przebóg! Wir niesie! Ziemia pęka!
      Cud! Tchu brak w piersiach! Śmierć... Nas nie ma.

      ***
      :)
      • merrigold Preludium:) 10.12.05, 20:28
        Preludium
        Nie kocham jeszcze, a już mi jest drogi,
        Nie kocham jeszcze, a już drżę i płonę
        I duszę pełną o niego mam trwogi
        I myśli moje już tam, w jego progi
        Lecą stęsknione...
        I ponad dachem jego się trzepocą
        Miesięczną nocą...

        Nie kocham jeszcze, a ranki już moje
        O snach mych dziwnie wstają zadumane,
        Już chodzą za mną jakieś niepokoje,
        Już czegoś pragnę i czegoś się boję
        W noce niespane...
        I już na ustach noszę ślad płomienia
        Jego imienia.

        Nie kocham jeszcze, a już mi się zdaje,
        Że nam gdzieś lecieć, rozpłynąć sie trzeba,
        W jakieś czarowne dziedziny i kraje...
        Już mi się marzą słowicze wyraje
        Do tego nieba,
        Które gdzieś czeka, aż nas ukołysze
        W błękitną ciszę.
    • Gość: moze troche wiecej Re: Erotycznie i poetycko! :)))))) IP: 212.180.161.* 26.12.05, 18:25
      ladne wierszyki :)
      • mamiya Re: Erotycznie i poetycko! :)))))) 13.02.06, 13:26
        Leśmian
        ...
        Gdy domdlewasz na łożu, całowana przeze mnie,
        Chcę cię posiąść na zawsze, lecz daremnie,
        daremnie!

        Już ty właśnie - nie moja, już nie widzisz mnie wcale.
        Oczy mgłą ci zachodzą, ślepną w szczęściu i szale!

        Zapodziewasz się nagle w swoim własnym pomroczu,
        Mam twe ciało posłuszne, ale ciało - bez oczu!...

        Zapodziewasz się nagle w niewiadomej otchłani,
        Gdziem nie bywał, nie śniwał, choć kochałem cię dla niej!...
        • Gość: lola Re: Erotycznie i poetycko! :)))))) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.02.06, 20:33

          "Żal mi nadziei"

          Żal mi nadziei co się nie spełniły
          żal białych płatków co, pomknęły w dal,
          żal mi tych dziewczyn,które się spóźniły
          na karnawału najpiękniejszy bal.

          Żal mi okazji,które zmarnowałem
          przez chwilę tremy , co dopadła mnie,
          żal mi tych listów,których nie wysłałem,
          podpisywanych:miła kocham cię.

          Dlatego przeżyć chcę do cna
          to wszystko, co mi życie niesie,
          gdy młoda wiosna bzami gra,
          gdy się zapala wczesna jesień.

          By nie żałować wierszy niespełnionych,
          nie minąć nuty,która szuka słów
          i dotknąć białych ramion wyrzeźbionych
          w światłości, która nie powróci znów...

          Żal mi nadziei, co się nie spełniły
          żal wczesnej wiosny,gdy dojrzewa liść,
          żal mi tej drogi, którą mgły spowiły,
          którą w nieznane nie umiałem iść.

          Żal mi tych losów, których nie kupiłem
          a przecież wygrać mógłby każdy z nich,
          żal mi tych włosów, których nie tuliłem
          i nawet dostrzec nie umiałem ich,
          więc chcę do bólu przeżyć to

          co jeszcze z życia mi zostało,
          żeby wspominać było co
          żeby się nic nie zmarnowało

          By czas jaskrawy dognać i przegonić
          żeby nie stchórzyć,nie pójść drogą złą
          i żeby jednej chwili nie uronić
          z wielkiej podróży, w której jestem wciąż...

          (Wojciech Młynarski)

          Z okazji Walentynek wszystkim Forumowiczom życzę szaleńczej odwagi w walce o
          swoją miłość...

          Lola:)
Pełna wersja