Modlitwa o śmierć - wiersz taki jak zazwyczaj...

09.12.05, 12:55
udaje mi się spłodzić. Adekwatny zresztą do mojego dzisiejszego
samopoczucia :-(


Modlitwa o śmierć

Duszo!
Obróć się w nicość, abym przestała
mieć swą świadomość, bo cóż mi po niej?
Znękana życiem i obolała,
czuję jak Wszechświat w gorączce płonie.

Kwiatku!
Zwiędnij bezpłodnie, aby nie bawić
dłoni i oczu dotykiem piękna.
Nic od cierpienia nie może zbawić
- czuję jak serce na dwoje pęka.

Słońce!
Zaćmij się wreszcie i spadnij z nieba,
zgaśnij bez słowa, rozpłyń się w ciszy.
Nie ma miłości, której mi trzeba,
a mojej skargi nikt nie usłyszy!

Boże!
We własną godność już nie uwierzę.
Chciałam odzyskać resztki mej twarzy
- w lustrze znalazłam skrwawione zwierzę.
Zabij, nim więcej złego się zdarzy!
    • ladyx Re: Modlitwa o śmierć - wiersz taki jak zazwyczaj 09.12.05, 12:57
      ale masz doła. A myślałam, że mi dziś źle
      • meduza4 Re: Modlitwa o śmierć - wiersz taki jak zazwyczaj 09.12.05, 13:03
        Wiersz napisałam jakiś czas temu: wtedy to dopiero miałam doła :-(

        Ale akurat dzisiaj mi się przypomniał, bo niestety zaczęłam się zastanawiać nad
        swoją przeszłością. Życie byłoby piękne, gdyby przeszłość dało się odciąć od
        siebie nożyczkami i wyrzucić. A ona niestety czasem ciągnie się za Tobą jak
        ogon: przymominasz ją sobie, kiedy ktoś na nią nadepnie, albo przytrzaśnie ją
        nieopatrznie drzwiami :-(

        Bredzę, nie???
        • ladyx Re: Modlitwa o śmierć - wiersz taki jak zazwyczaj 09.12.05, 13:04
          meduza4 napisała:


          > Bredzę, nie???
          .....jak dla mnie to nie
          • meduza4 Re: Modlitwa o śmierć - wiersz taki jak zazwyczaj 09.12.05, 13:07
            Ale jak dla mnie samej to bredzę...

            Tylko, że mam problem: wlecze się za mną coś z przeszłości co wpływa na
            teraźniejszość i nie pozwala ułożyć przyszłości tak jak bym chciała...
            • ladyx Re: Modlitwa o śmierć - wiersz taki jak zazwyczaj 09.12.05, 13:08
              wiele osób tak ma. Ja też nie jestem wyjątkiem...
              • meduza4 Re: Modlitwa o śmierć - wiersz taki jak zazwyczaj 09.12.05, 13:14
                W porządku: wiele osób tak ma. Rozumiem.

                Tylko dlaczego osoby, które miały tyle szczęścia, że tak nie mają, nie umieją
                tego zrozumieć, że komuś noga się kiedyś podwinęła?

                Czy od razu trzeba ranić, zawstydzać, poniżać?

                Uchylę rąbka tajemnicy: w nowej pracy, gdzie nie bardzo chciałam obnosić się
                ze swoim życiem prywatnym, kolega który zna mnie trochę z pracy poprzedniej,
                wypaplał publicznie pewne rzeczy na mój temat...

                No i łatka została już do mnie doklejona :-(((

                • ladyx Re: Modlitwa o śmierć - wiersz taki jak zazwyczaj 09.12.05, 13:20
                  nie wiem co Ci napisać. Że ludzie bywają podli ? To sama wiesz. Że lubią
                  łatki ?. To też
                  Ale czy ci przez, których Ci źle są tego warci...
                  Teraz ja bredzę, ale mam gorączkę.
                  • meduza4 Re: Modlitwa o śmierć - wiersz taki jak zazwyczaj 09.12.05, 13:37
                    A co tu można napisać?

                    Sytuacja chyba nie wymaga komentarza. A koledze, który mnie tak załatwił nic
                    nie zrobiłam. Wręcz przeciwnie - nawet mnie zainteresował jako mężczyzna. Nie
                    wiedziałam jednak, że jest aż tak dobrze poinformowany w kwestii mojego
                    życiorysu...
                    Ale choćby nawet - po co ten życiorys wywłóczyć na widok publiczny???
                    Mógł to załatwić ze mną prywatnie :-(
                    • ladyx Re: Modlitwa o śmierć - wiersz taki jak zazwyczaj 09.12.05, 13:39
                      meduza4 napisała:

                      > Ale choćby nawet - po co ten życiorys wywłóczyć na widok publiczny???
                      > Mógł to załatwić ze mną prywatnie :-(
                      .......ale, żeby to zrobić to trzeba mieć choć minimum przyzwoitości, a
                      niektórzy nawet tyle nie mają...
                      >
                      • meduza4 Re: Modlitwa o śmierć - wiersz taki jak zazwyczaj 09.12.05, 13:56
                        Taaaaaak :-(

                        Ale teraz wszyscy wiedzą jaka ze mnie podła baba i to usprawiedliwia wiele
                        podłych zagrań kolegi pod moim adresem :-(
                        • ladyx Re: Modlitwa o śmierć - wiersz taki jak zazwyczaj 09.12.05, 14:06
                          I jak rozumiem wydaje im się, że mogą usprawiedliwiać podłość tym, że na to
                          zasługujesz...Ciekawe na co oni wszyscy zasługują ? Są tak kryształowi, że
                          rzucają kamieniami ?...
                          • meduza4 Re: Modlitwa o śmierć - wiersz taki jak zazwyczaj 09.12.05, 14:09
                            "Wszystkich" to bym w to nie mieszała, bo owi "wszyscy" byli zakłopotani
                            sytuacją i tylko dziwnie na mnie popatrzyli. Może jakoś to zaakceptują.
                            Ale kolega postąpił bardziej niż po chamsku.
                            • ladyx Re: Modlitwa o śmierć - wiersz taki jak zazwyczaj 09.12.05, 14:15
                              No to gromy tylko na kolegę. A z tą akceptacją...Ty musisz siebie akceptować, a
                              potem możesz dbać o akceptację tych, na których Ci zależy. A reszta ...nie da
                              się wszystkim dogodzić. Nie przejmuj się tym co o Tobie myślą. Szkoda czasu i
                              energii.
                              • meduza4 Re: Modlitwa o śmierć - wiersz taki jak zazwyczaj 09.12.05, 14:26
                                Nie, tu chodzi o pewne stereotypy i o pewien społeczny brak akceptacji
                                niektórych sytuacji. Kolega niestety wyciągnął na wierzch bardzo poważną rzecz
                                dotyczącą mojej osoby, nie znając nawet okoliczności w jakich do tego doszło.

                                Oczywiście udowodnił tym, że jest pospolitym plotkarzem, ja natomiast nie
                                zamierzam się nikomu postronnemu usprawiedliwiać z tego co narozrabiałam X lat
                                temu.
                                Reasumując: wredna baba ze mnie, bo narozrabiałam i nie myślę się tłumaczyć
                                ludziom, którym nic do tego.
                                • ladyx Re: Modlitwa o śmierć - wiersz taki jak zazwyczaj 09.12.05, 14:37
                                  to się nie tłumacz. I nie przejmuj tak bardzo. Każdy coś tam kiedyś nabroił.
                                  Ale niektórzy to są jak Ci z przypowieści o belce w oku.
                                  • meduza4 Re: Modlitwa o śmierć - wiersz taki jak zazwyczaj 09.12.05, 14:41
                                    Wiesz... Nabroiłam tylko tyle, że będzie się to za mną ciągnąć do śmierci...
                                    A ciągnąć się będzie, bo inni wyciągają...

                                    Przecież nie chodzi o rozlanie kawy u cioci na imieninach tylko o coś
                                    poważniejszego. Zmieniłam pracę, zmieniłam miejsce zamieszkania z nadzieją,
                                    że rozpocznę życie z czystym kontem, a tu po dwóch miesiącach tego nowego
                                    życia... trach!!! niespodzianka :-(((
                                    • ladyx Re: Modlitwa o śmierć - wiersz taki jak zazwyczaj 09.12.05, 14:58
                                      meduza4 napisała:

                                      >
                                      > Przecież nie chodzi o rozlanie kawy u cioci na imieninach tylko o coś
                                      > poważniejszego.
                                      .....nie wątpię, że to poważna sprawa. Nie pytam co, bo to nie moja sprawa.
                                      Może tym co Ci przypominają o błędach wkońcu się to znudzi.
                                      • meduza4 Re: Modlitwa o śmierć - wiersz taki jak zazwyczaj 09.12.05, 15:31
                                        Nikt mi nie przypomina o błędach - samo się przypomniało przez nietakt
                                        kolegi :-(
    • dawna-dziewczyna Re: Modlitwa o śmierć - wiersz taki jak zazwyczaj 09.12.05, 13:00
      co jest powodem naszego złego samopoczucia ,smutnego nastroju..czy naprawde
      brak swiatła?..słońca ? czy brak poczucia ze jestesmy szczesliwi..??
      • ladyx Re: Modlitwa o śmierć - wiersz taki jak zazwyczaj 09.12.05, 13:02
        ja osobiście jestem chora, a mam jutro koszmarny dzień i bez tego. stąd handra
        • meduza4 Re: Modlitwa o śmierć - wiersz taki jak zazwyczaj 09.12.05, 13:05
          Ja osobiście uświadomiłam sobie dzisiaj, że tak naprawdę to nie ma w życiu
          szczęścia - są tylko pozory :-(
          • strzelec0001 Re: Modlitwa o śmierć - wiersz taki jak zazwyczaj 09.12.05, 13:06
            ja tak samo sie czuje dziś......
            • meduza4 Re: Modlitwa o śmierć - wiersz taki jak zazwyczaj 09.12.05, 13:07
              Ja się czuję gorzej: chce mi się płakać :-(

              • ladyx Re: Modlitwa o śmierć - wiersz taki jak zazwyczaj 09.12.05, 13:09
                mnie płacz często pomaga. To takie oczyszczenie...
                • meduza4 Re: Modlitwa o śmierć - wiersz taki jak zazwyczaj 09.12.05, 13:15
                  Ba! To, że mi się chce płakać nie oznacza jeszcze, że dam radę się
                  rozpłakać :-(

                  Może mężczyźni lepiej to zrozumieją, ale to taki stan, kiedy chcesz płakać,
                  krzyczeć... i nie potrafisz :-(((
                  • ladyx Re: Modlitwa o śmierć - wiersz taki jak zazwyczaj 09.12.05, 13:21
                    nie twierdzę, że ja zawsze potrafię, ale jak się uda to zwykle pomaga. Choć nie
                    zawsze.
                    • meduza4 Re: Modlitwa o śmierć - wiersz taki jak zazwyczaj 09.12.05, 13:38
                      Aaaaaaaa, bo to tak jakoś głupio z tym płakaniem: jak potrzeba to nic z
                      tego :-(
                      • strzelec0001 Re: Modlitwa o śmierć - wiersz taki jak zazwyczaj 09.12.05, 13:41
                        mi tak samo...chce sie płakac
                        • ladyx Re: Modlitwa o śmierć - wiersz taki jak zazwyczaj 09.12.05, 13:44
                          i też nie możesz ?
                          • meduza4 Re: Modlitwa o śmierć - wiersz taki jak zazwyczaj 09.12.05, 13:57
                            Ja bym się do kogoś przytuliła... Może wtedy puszczą tamy...

                            Ale kompletnie nie mam do kogo, bhuuuuuuuuu :-(
                            • ladyx Re: Modlitwa o śmierć - wiersz taki jak zazwyczaj 09.12.05, 14:03
                              nie masz jakiegoś zwierzątka ? Ja mogę po kumpelsku, wirtualnie wysłać uściski.
                              • meduza4 Re: Modlitwa o śmierć - wiersz taki jak zazwyczaj 09.12.05, 14:10
                                Mam dwie kocice. Ale one są tak wyściskane i wycałowane, że chowają się przede
                                mną jakby się bały, że je uduszę :-((

                                A wirtualne uściski przyjmę, wręcz odwzajemnię :-DDD
                                • ladyx Re: Modlitwa o śmierć - wiersz taki jak zazwyczaj 09.12.05, 14:13
                                  jestem do wirtualnych usług ;P Cieszę się, że się uśmiechnęłaś kocia mamo :)))
                                  • meduza4 Re: Modlitwa o śmierć - wiersz taki jak zazwyczaj 09.12.05, 14:18
                                    ladyx napisała:

                                    > jestem do wirtualnych usług ;P

                                    A czy prowadzisz także wirtualną sprzedaż facetów? Nabyłabym jedną sztukę,
                                    tylko nigdzie nie ma takiego jaki by mi pasował :-(


                                    > Cieszę się, że się uśmiechnęłaś kocia mamo :)))

                                    Nie jestem ich mamą, bhuuuuuu :-(((((

                                    • ladyx Re: Modlitwa o śmierć - wiersz taki jak zazwyczaj 09.12.05, 14:22
                                      znowu buuuuuczysz..I co ja mam z Tobą zrobić ? Z facetem będzie kiepsko. Ale
                                      jak te koty są Twoje, to jesteś przyszywaną mamą. Dobre i to. A jak nie to
                                      zaadoptuj bezdomnego zwierzaczka. Odwdzięczy się ogromną dawką miłości.
                                      • meduza4 Re: Modlitwa o śmierć - wiersz taki jak zazwyczaj 09.12.05, 14:29
                                        Ze mną nic się nie da zrobić, bhuuuuu :-(((
                                        Można utopić...

                                        A w sprawie kotów: no przecież to były bezdomne zwierzaczki (w sumie tylko
                                        jedna - ta ze schroniska), a i tak już mnie mają dosyć, bhuuuuu :-(((

                                        To ile jeszcze kotów mam wziąć, bhuuuu :-(
                                        • nonmolto Re: Modlitwa o śmierć - wiersz taki jak zazwyczaj 09.12.05, 14:32
                                          to chociaz pozwól na reanimacje
                                          • meduza4 Re: Modlitwa o śmierć - wiersz taki jak zazwyczaj 09.12.05, 14:43
                                            nonmolto napisała:

                                            > to chociaz pozwól na reanimacje

                                            Pod waruniem, że metodą usta-usta ;-)


                                        • ladyx Re: Modlitwa o śmierć - wiersz taki jak zazwyczaj 09.12.05, 14:34
                                          topić to Cię nie będę :)
                                          Czyli jesteś jednak kocią mamą. Może te Twoje maluchy mają trudnosci z
                                          okazywaniem uczuć :) Łatwiej jest z psami, ale miałabyś wojnę w domu.(dwa koty
                                          + pies)
                                          Ale napisz, czy choć troszkę poprawiłam Ci humor...
                                          • nonmolto Re: Modlitwa o śmierć - wiersz taki jak zazwyczaj 09.12.05, 14:43
                                            mimo ze tak samo mam podły nnastrój to jestem z wami ... i przesyłam
                                            pozdrowienia z ... :-))
                                            • ladyx Re: Modlitwa o śmierć - wiersz taki jak zazwyczaj 09.12.05, 14:45
                                              dziękuję. Przyjmuję pozdrowienia w....i odwzajemniam z....:)))
                                          • meduza4 Re: Modlitwa o śmierć - wiersz taki jak zazwyczaj 09.12.05, 14:48
                                            To nie są maluchy :-(

                                            To poważne kocice: jedna ma 5 lat a duga w kwietniu skończy 6.
                                            Uczucia okazują, ale tylko dopóki nie rozpłaszczę ich na dywanie w trakcie
                                            głaskania. Po kilku minutach rozpłaszczania uciekają :-(
                                            No i w ogóle nie lubią różnych moich dziwnych pomysłów...

                                            A humor mi się jeszcze pogorszył, bo okazuje się że własne koty mnie nie
                                            kochają :-(


                                            • ladyx Re: Modlitwa o śmierć - wiersz taki jak zazwyczaj 09.12.05, 14:54
                                              KOCHAJĄ CIĘ !!! i będę się tego trzymać ;))) Chyba nie powinnam się brać za
                                              wirtualną terapię z 39 stopniową gorączką, ale gdyby wszyscy robili tylko to co
                                              powinni to świat byłby nudny ;)
                                              Moi rodzice maja kota. On też nie lubi miętoszenia, ale wierzę, że mnie kocha
                                              (najbardziej jak otwieram puszkę, ale to szczegół ;)
                                              • nonmolto Re: Modlitwa o śmierć - wiersz taki jak zazwyczaj 09.12.05, 14:58
                                                my cie kochamy ... pamietaj o tym a jest nas tylu ze jak podzielisz sie
                                                smutkami to pozostana szczatki....:-))
                                                • ladyx Re: Modlitwa o śmierć - wiersz taki jak zazwyczaj 09.12.05, 15:02
                                                  to było do meduzki4 ?
                                                • nonmolto Re: Modlitwa o śmierć - wiersz taki jak zazwyczaj 09.12.05, 15:08
                                                  do wszystkich i do kazdego co mam dzień rozdarty...
                                                  • ladyx Re: Modlitwa o śmierć - wiersz taki jak zazwyczaj 09.12.05, 15:11
                                                    ja będę miała jutro rozdarty, więc dziękuję na przyszłość :)
                                                  • nonmolto Re: Modlitwa o śmierć - wiersz taki jak zazwyczaj 09.12.05, 15:31
                                                    ja mam od... i jakoś sie trzymam bo wiem ze warto.... moze mam słabsze dni ale
                                                    kazdy jest człowiekiem
                                                • meduza4 Re: Modlitwa o śmierć - wiersz taki jak zazwyczaj 09.12.05, 15:34
                                                  nonmolto napisała:

                                                  > my cie kochamy ... pamietaj o tym a jest nas tylu ze jak podzielisz sie
                                                  > smutkami to pozostana szczatki....:-))

                                                  Pewnie chcecie żebym puszkę z karmą wam przyniosła w zamian za miłość ;-)

                                                  No tak, przy otwieraniu puszek, pudełek i innych akcesoriów spożywczych to moje
                                                  koty mnie kochają, ocierają się o mnie i śpiewają z zachwytu: jedna
                                                  zdecydowanym i mocnym miauczeniem a druga delikatnie i nieśmiało :-)))


                                                  • nonmolto Re: Modlitwa o śmierć - wiersz taki jak zazwyczaj 09.12.05, 15:52
                                                    meduza4 napisała:

                                                    > nonmolto napisała:
                                                    >
                                                    > > my cie kochamy ... pamietaj o tym a jest nas tylu ze jak podzielisz sie
                                                    > > smutkami to pozostana szczatki....:-))
                                                    >
                                                    > Pewnie chcecie żebym puszkę z karmą wam przyniosła w zamian za miłość ;-)
                                                    >
                                                    > No tak, przy otwieraniu puszek, pudełek i innych akcesoriów spożywczych to
                                                    moje
                                                    >
                                                    > koty mnie kochają, ocierają się o mnie i śpiewają z zachwytu: jedna
                                                    > zdecydowanym i mocnym miauczeniem a druga delikatnie i nieśmiało :-)))
                                                    >
                                                    > z otweranim nie ma problemu
                                                    >
    • Gość: Bergsteiger Re: Modlitwa o śmierć - wiersz taki jak zazwyczaj IP: *.SERVER / *.internetdsl.tpnet.pl 09.12.05, 17:38
      O Panie,dajże nam wszystkim po trochu, chojnych puść między żebraków,niech się poczują lżej,tchórzowi darować konia chciej i mie w opiece swej miej...

      B.Okudżawa
      • meduza4 Re: Modlitwa o śmierć - wiersz taki jak zazwyczaj 13.12.05, 09:44
        Ale modlitwa o konia i opiekę to inny rodzaj modlitwy niż o śmierć :-(((
        • ladyx Re: Modlitwa o śmierć - wiersz taki jak zazwyczaj 13.12.05, 09:56
          dalej Ci smutno ?
          • meduza4 Re: Modlitwa o śmierć - wiersz taki jak zazwyczaj 13.12.05, 10:57
            Pewnie, że mi smutno bo nic mi się jakoś nie klei :-(((
            • samowolny Re: Modlitwa o śmierć - wiersz taki jak zazwyczaj 13.12.05, 12:42
              meduza4 napisała:

              > Pewnie, że mi smutno bo nic mi się jakoś nie klei :-(((
              >
              polecam klej "kropelka" scala ponoc wszystko co sie rozwala
              ale duszy nie sklei
              • meduza4 Re: Modlitwa o śmierć - wiersz taki jak zazwyczaj 13.12.05, 13:20
                No to co mi z tego kleju, bhuuuuuuu :-(
                • samowolny Re: Modlitwa o śmierć - wiersz taki jak zazwyczaj 13.12.05, 13:34
                  nie płacz meduza4 bo tu miejsca brak na twe babskie łzy..:)
                  nikt nie mowił ze bedzie nam lekko, więc popłacz sobie do poduchy a na zwenatrz
                  udawaj wesoła, zadowolona z zycia do nic nie odstrasza bardziej niz smutas
                  • meduza4 Re: Modlitwa o śmierć - wiersz taki jak zazwyczaj 13.12.05, 13:35
                    Eeeeeeee Samowolek: nie ma nic gorszego niż udawanie radości. Potem ludzie chcą
                    pajacowania na zawołanie...
                    • samowolny Re: Modlitwa o śmierć - wiersz taki jak zazwyczaj 13.12.05, 13:40
                      "wiesz ty co przyjacielu wiesz ty co
                      śmiej sie wciąż choćby nie wiem jak ci szło
                      czy jest dobrze czy jest źle
                      ty sie zawsze w życiu śmiej
                      śmiech to skarb zapamiętaj sobie to.
                      W sercu zawsze nos pogode
                      niej rozpromienioną twarz (czasem brode)
                      nie udało ci sie w srode to przed soba czwartek, piatek i sobote masz..."

                      staraj sie mieć dobry humor dla siebie samej....to nie jest pajacowanie
                      • meduza4 Re: Modlitwa o śmierć - wiersz taki jak zazwyczaj 13.12.05, 13:44
                        Eeeeeee, my chyba rozmawiamy teraz o dwóch innych sprawach :-(((
                        • samowolny Re: Modlitwa o śmierć - wiersz taki jak zazwyczaj 13.12.05, 13:48
                          meduza4 napisała:

                          > Eeeeeee, my chyba rozmawiamy teraz o dwóch innych sprawach :-(((
                          >
                          przeca wiesz ze ja jestem ciężko kapujacy i zawsze odwracam kota ogonem ale to
                          normalne bo ja to facet jestem czyli ten..nie kumaty:)
                          • meduza4 Re: Modlitwa o śmierć - wiersz taki jak zazwyczaj 13.12.05, 13:52
                            To zakumaj, że ja o smutku i tajemnicach na dnie serca teraz gadam.
                            I o bólu wynikającym z sytuacji, kiedy nie ma przed kim zdjąć maski :-(
    • harriet_makepeace Re: Modlitwa o śmierć - wiersz taki jak zazwyczaj 13.12.05, 13:42
      no to skoro się już wydało, to może warto wytłumaczyć? nie tłumaczyć się
      ludziom, ale wyjaśnić i stawić temu czoła.
      sama nie wiem.
      gdyby się dało obrócić to w żart, anegdotkę... ale pewnie się nie da, co?
      żeby nie uciekać od tego ciągle i ciągle.
      Piszesz niesamowite wiersze Meduzo :-)))))

      • meduza4 Re: Modlitwa o śmierć - wiersz taki jak zazwyczaj 13.12.05, 13:47
        harriet_makepeace napisała:

        > no to skoro się już wydało, to może warto wytłumaczyć?

        Tu nie ma nic do tłumaczenia. To są fakty...



        > Piszesz niesamowite wiersze Meduzo :-)))))
        >
        Dzięki :-)))
        A chcesz może wiersza po angielsku?
        • harriet_makepeace Re: Modlitwa o śmierć - wiersz taki jak zazwyczaj 13.12.05, 13:52
          no ale fakty też mozna róznie interpretować - weźmy na ten przykład ;-))))))
          pana Dorna albo pana Golika....

          dawaj wiersza w lengłydżu ;-))))))))
          • meduza4 Re: Modlitwa o śmierć - wiersz taki jak zazwyczaj 13.12.05, 13:56
            harriet_makepeace napisała:

            > no ale fakty też mozna róznie interpretować - weźmy na ten przykład ;-))))))
            > pana Dorna albo pana Golika....

            Hehe :-)))
            Jak rozumiem tak należy kręcić kota ogonem żeby wyjść na swoje ;-PPPPPPPPPP


            > dawaj wiersza w lengłydżu ;-))))))))

            Ale za dobrze nie znam to i byki robię. Jak będą straszne brednie to krzycz...
            Idę osobny kątek... tfu! wątek mu zrobić :-)
            • harriet_makepeace Re: Modlitwa o śmierć - wiersz taki jak zazwyczaj 13.12.05, 14:04
              żeby kot dostał mdłości - wtedy to już wszystko wyjdzie na twoje. ;-))))))

              ok, idę na wątek.
              • meduza4 Re: Modlitwa o śmierć - wiersz taki jak zazwyczaj 13.12.05, 14:20
                Żeby tylko mdłości po moich wypocinach nikt nie dostał :-(
        • samowolny Re: Modlitwa o śmierć - wiersz taki jak zazwyczaj 13.12.05, 14:02
          meduza4 napisała:

          > A chcesz może wiersza po angielsku?

          to ja zapodam wiersz "Paweł i Gaweł" po śląsku
          "Ouwe i Willi w jednej haupie żyli. Ouwe na dole Willi na wierchu. Willi był
          grzeczny nie wadził nikomu. Ouwe wynochwioł kej by na stodole. To pies, to
          hazok, ciepoł ryczkami, dupoł i gupioł i durk trzoskoł drzwiami. Willi się
          wnerwił i pado do niego:
          - Ouwe jo Cie nie ścierpia, jo Cie nie strzymia.
          A Ouwe mu na to:
          - Co komu do jemu to jemu do komu, ty pieruński giździe jo je w swoim domu.

          Zaś rano, gdy Ouwe smacznie chrapie, coś mu z dekla na śnupa kapie. Pędzi na
          wierch i przez dziurke od klucza filuje, co ten Willi zaś tam majstruje.
          - Was machst du?
          - Fische się łowie.
          - A mnie na śnupa kapie
          A on mu na to odpowie:
          - Co komu do jemu to jemu do komu, ty pieruński giździe jo tyż w swoim domu."


          • meduza4 Re: Modlitwa o śmierć - wiersz taki jak zazwyczaj 13.12.05, 14:20
            A weź napisz to po ludzku :-(((

            Przeco wisz, że jo po ślunsku nie godom :-(
    • Gość: jmx Wracaja stare dobre czasy? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.12.05, 15:00
      Własciwie to nie wiem czy gratulowac wiersza czy współczuć nastroju....
      Ale wspomnienia się odzywają :)
      • meduza4 Re: Wracaja stare dobre czasy? 13.12.05, 15:54
        Gość portalu: jmx napisał(a):

        > Ale wspomnienia się odzywają :)

        Ja już nawet nie pamiętam dlaczego to napisałam... więc chyba nie
        wspomnienia... Chyba tylko ten mroczny klimat...
        • Gość: jmx Re: Wracaja stare dobre czasy? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.12.05, 16:07
          wiesz, przeczytalam cały wątek i sobie uświadomiłam, ze mój komentarz do niego
          był po prostu idiotyczny.... Wspomnienia są moje, sprzed roku, 1,5... ech :).

          A Ty kretynami się nie przejmuj; wberw pozorom łatkę nie tak łatwo nakleić.
          Pokaż jaka jesteś, słynne "bądź sobą" i przeszłośc nie będzie musiała mieć
          wpływu na teraźniejszość.
          • meduza4 Re: Wracaja stare dobre czasy? 13.12.05, 16:16
            Tego jaka jestem to wolę publicznie nie pokazywać. Ludzie aż uciekają, kiedy
            jestem "sobą" ;-))))))

            Była kiedyś taka piosenka "Jestem Bogiem i tyranem..." ;-PPP
            • Gość: jmx Re: Wracaja stare dobre czasy? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.12.05, 16:29
              to musi być super widok.... ;)
              • meduza4 Re: Wracaja stare dobre czasy? 13.12.05, 16:31
                Gość portalu: jmx napisał(a):

                > to musi być super widok.... ;)

                Ale co? Ja kiedy jestem sobą? Po wczorajszej wizycie w salonie fryzjerskim,
                gdzie szczerze mówiąc, trochę sknocono robotę, przedstawiam sobą obraz wielce
                pocieszny ;-PPPPPPPP

                • Gość: jmx nooooooooooooooooo... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.12.05, 16:35
                  To dlatego masz taką chandrę! to trzeba było tak od razu... ;))))
                  spokojnie włosy odrosną :)
                  • meduza4 Re: nooooooooooooooooo... 13.12.05, 16:37
                    Nie, chandrę to ja miałam już w piątek. Chciałam sobie poprawić nastrój, ale
                    nie wyszło :-(
                    • Gość: jmx Re: nooooooooooooooooo... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.12.05, 16:42
                      filmik, winko, dobra książka.... - ? :)
                      • meduza4 Re: nooooooooooooooooo... 13.12.05, 16:54
                        Łeeee :-(((

                        Tylko seks i kasa mogą cokolwiek mnie poratować...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja