a oto moja historia..... pomożecie ?!

IP: *.aster.pl / *.aster.pl 10.12.05, 18:04
witam!!
Trzy lata temu zakochałem sie w kolezance zklasy z liceum, jednak ona nie
odwzajemniała moich uczuc chciała zebysmy zostali przujaciółmi, jednak czesto
spotykalismy sie, siedzielismy razem na przystanku przez całą noc, ona kładła
głowe ma moim ramieniu a ja czułem sie jak w niebie!!! teraz jestesmy na
studiach w Warszawie, nie na tej samej uczeli, ja baaaardzo bardzo chciałbym
sie z nia spotykać, często pisze smsy z propozycją wyjsca jednak ona
zawsze "nie moze" odmawia, prosze!!! pomózcie mi, dajcie jakąś recepte na to
aby sie odkochać !! zeby zapomniec, nie potrafie sie uczyc, skupic nic po
prostu bo myśle o Niej!! czuje sie okropnie, czuje sie zraniony za kazdym
razem gdy dostaje smsa " wybacz nie moge sie z toba spotkac chociaz bardzo
bym chciała" bo wiem ze moze ale nie chce !! jak zapomniec ?! jak sie
odkochac ?! prosze pomóżcie.. bo źle ze mną :(((
    • mandaryn_ka Re: a oto moja historia..... pomożecie ?! 10.12.05, 20:11
      Głowa do góry Bubu!
      Będzie dobrze!:-)
      Bierz się z kopyta do nauki i nie szukaj dla siebie usprawiedliwienia, że nie
      możesz się uczyć przez Nią... To egoizm. Jeśli będzie miała ochotę i czas, to
      sama się odezwie. A Ty tymczasem nie marnuj chłopie czasu i bierz się za
      książkę, bo do sesji zimowej niewiele Ci zostało. A jak będziesz miał w plecy
      jakiś egzamin, to ona Ci nie pomoże. Pracujesz na swoją przyszłość i na
      przyszłość swojej ewentualnej rodziny. Miej tego śwoiadomość. No!! Zmykaj do
      książek.
    • daisy8 Re: a oto moja historia..... pomożecie ?! 10.12.05, 20:20
      bubu
      przestań o niej myśleć... nie jest ciebie warta... skoro tak cię olewa... ale
      jeśli nie potrafisz to przestań do niej pisać i odezwij się do niej za jakieś 5
      miesięcy... jeśli tego też nie potrafisz pojedź do niej i wszystko jej
      powiedz... bez owijania w bawełne... jeśli jest w miarę inteligentną dziewczyną
      będzie wiedziała co zrobić ;-) albo powie ci wprost że nie chce być z tobą i
      nic do ciebie nie czuje albo wręcz przeciwnie... będziesz wiedział na czym
      stoisz.. a jeśli nie zrobi nic to znaczy że jest jeszcze mało dojżała...
      i nie warta zachodu...
      życzę powodzenia
      D.
    • white.falcon Re: a oto moja historia..... pomożecie ?! 10.12.05, 22:39
      Bubu, całkowicie zgadzam się z moimi Przedmówczyniami.

      Albo sobie daruj odrazu (ja bym darowała na Twoim miejscu, bo widocznie jest to
      osoba, która nie umie zdobyć się na cywilną odwagę powiedzenia otwartym
      tekstem: "nie interesuje mnie spotykanie się z Tobą", bo mylnie sądzi, że
      Ciebie urazi, a lubiąc Ciebie tylko jako znajomego, nie chce tak zrobić), albo
      porozmawiaj z Nią (ale tu podejrzewam, że Dziewczyna "ucieknie" od jasnej
      odpowiedzi z tych samych przyzczyn, jak wyżej). Dlatego ja bym darowała sobie i
      zajęła się na potęgę nauką. Nic nie usprawiedliwi Ciebie, jeśli zawalisz
      egzaminy, mało tego, po latach będziesz sobie w nos pluł za głupotę, jeśli tak
      zrobisz i wylecisz ze studiów. W wolnym czasie, o ile taki znajdziesz, poszukaj
      nowych znajomych, pochodź do kina, posłuchaj muzyki, zajmij się tym, co lubisz.
      Nawet nie zauważysz, kiedy zapomnisz o tej Dziewczynie i wtedy spotkasz tę
      naprawdę Twoją Dziewczynę. Jestem tego pewna i życzę Ci tego. :-)

      Pozdrawiam,
      Sokółka
      • Gość: Bubu Re: a oto moja historia..... pomożecie ?! IP: *.aster.pl / *.aster.pl 11.12.05, 17:43
        dzieki, postaram wziąć sie w garść i zapomnieć, ale z drugiej strony skoro nie
        udało mi sie to przez 2 lata..... fakt teraz musze wziąć sie za nauke niedługo
        sesja, moze to odwróci moją uwage od Niej, chociaz tak samo miałem przed maturą
        a po maturze myśli powróciły.... :///
    • koaa Re: a oto moja historia..... pomożecie ?! 10.12.05, 22:50
      jest sposób aby ja zdobyc moze nie na 100% ale na 70%
      poderwij jej kolezanke z grupy (wtedy sie zorientujesz co i jak)
      a jak nie to klin klinem
      • efka16_63 nie mam recepty ale mam cos na pocieszenie.. 13.12.05, 14:29
        napisz do mnie: efka16_63@o2.pl
Pełna wersja