faceta z interneta

20.10.02, 20:39
Samotna troche jestem. Czy szanowne koleżenstwo może mi doradzić jak
wygrzebać sensownego faceta z interneta ?
    • ja_nek Re: faceta z interneta 20.10.02, 23:31
      Patrz i miej oczy szeroko otwarte.

      Powodzenia w poszukiwaniach. To miejsce ani lepsze ani gorsze, choć wpierw tu
      najpierw się słucha, potem jak ludzie zechcą - zobaczą się w realu.
    • _fi_fi_ Re: faceta z interneta 20.10.02, 23:47
      to prawda janku, miejsce tak samo dobre jak wszystkie inne

      ale uwazaj dzidiu, bo znam juz przypadki wielkich tragicznie konczacych sie
      namietnosci, bo to co rodzi sie w naszych mozgach tylko na podstawie slow
      potrafi wywolywac wieksze emocje niz w realu, ale w koncu wlasnie dla nich tu
      wszyscy jestesmy

      ;)
      fifi




      dzidzia_ napisała:

      > Samotna troche jestem. Czy szanowne koleżenstwo może mi doradzić jak
      > wygrzebać sensownego faceta z interneta ?
    • meduza4 Re: faceta z interneta 21.10.02, 09:30
      Oj... Ja poznalam dwoch, tylko tak
      bezsensownych, ze nic z tych znajomosci
      nie wyszlo... Ja niestety nic tu nie poradze :(((
    • plus-minus Re: faceta z interneta 21.10.02, 10:41
      Jak ma być fajny to problem nieziemski.
      Ale jak chcesz byle jakiego to proponuje frowarda.
      To będzie nieszczęśliwa znajomość z założenia.
      • messja Re: faceta z interneta 21.10.02, 15:01
        plus-minus napisał:

        > Jak ma być fajny to problem nieziemski.
        > Ale jak chcesz byle jakiego to proponuje frowarda.
        > To będzie nieszczęśliwa znajomość z założenia.
        >
        >
        >

        :)))
    • messja Re: faceta z interneta 21.10.02, 15:03
      dzidzia_ napisała:

      > Samotna troche jestem. Czy szanowne koleżenstwo może mi doradzić jak
      > wygrzebać sensownego faceta z interneta ?

      radze tylko jedno - najpierw dobrze poznac nim sie zakochac...
    • dzidzia_ Re: faceta z interneta 21.10.02, 21:35
      Dziekuje Wam wszystkim. Pokrecę się tu troche, jeśli pozwolicie. Poczytam
      jeszcze, wtracę swoje trzy grosze tu i ówdzie i może jakis fajny facio sie
      trafi.
      Messjo masz trację, Forward nie podoba mi się, tzn. nie podoba mi sie jak
      pisze, jest chyba za młody jak na mój gust.
      • emigrantka Re: faceta z interneta 26.10.02, 03:41
        dzidzia - to ja tez sie tu pokrece...mam nadzieje ze ci nie przeszkadza? we
        dwie moze bedzie razniej? hehehehe

        a tak powazniej - poznalam (czyt:spotkalam) 4 facetow-internetow.. bosze....
        nigdy wiecej... no chyba ze.. hmmmm

        pozdrawiam i powodzenia zycze :)
    • Gość: ISADORA Re: faceta z interneta IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 27.10.02, 21:06
      Witaj
      A ja poznalam faceta w internecie i okazal swietny.I nasza zazylosc trwa juz
      osiem miesiecy.I nie kazda taka znajomosc musi z zalozenia zakonczyc sie
      fiaskiem.Jako ciekawostke powiem,ze weszlam na czat troche dla zabawy,namowil
      mnie przyjaciel.A ogolnie nie wierze w znajomosci z internetu.Ale ostrzegam na
      czacie siedzi masa swirow.Uwazaj i powodzenia:))
      Wlasciwie dlaczego akurat facet z netu Ci potrzebny malo jest wokol w realu???
    • Gość: rufus z baru Re: faceta z interneta IP: *.acn.waw.pl 27.10.02, 21:48
      jeżeli Pani szuka faceta, to ja służę
    • Gość: tiger Re: faceta z interneta IP: *.proxy.aol.com 30.10.02, 11:28
      Dzidzia ..takich co ci miod wokol ust smaruja jak ten ostani co sie
      wpisal ..to unikaj lepiej .Idz lepiej mioze na czat .tam jest duzo fajnych
      ludzi ,ale musisz miec oczy otwarte.chodze tam od roku i wiem ze jest tez masa
      psychopatow ciezsacych sie ludzkim niesczesciem. I nie mow o sobie nic po
      czym moglby cie odnalesc:)) pozdrawiam tiger:)
      • forward Re: faceta z interneta 30.10.02, 17:07
        A mnie rozśmieszyła dzisiejsza rozmowa, osoba która ze mną przeprowadzała
        rozmowę kwalifikacyjną (kobieta) skarciła mnie za brak zainteresowania
        kobietami i założeniem w przyszłości rodziny. Żonaty choćby i zawierał związek
        małżeński jako gówniarz i to za zgodą sądu jest milej widziany. Paranoja.





        Forward
        • Gość: wedrowiec Re: faceta z interneta IP: *.pl.ibm.com / *.at.ibm.com 31.10.02, 12:01
          forward napisał:

          > A mnie rozśmieszyła dzisiejsza rozmowa, osoba która ze mną przeprowadzała
          > rozmowę kwalifikacyjną (kobieta) skarciła mnie za brak zainteresowania
          > kobietami i założeniem w przyszłości rodziny. Żonaty choćby i zawierał
          związek
          > małżeński jako gówniarz i to za zgodą sądu jest milej widziany. Paranoja.
          ===
          trzy po trzy,
          ... bo taki pracownik:
          jest odpowiedzialny-czytaj-bedzie nim latwiej orac, bo ma wiecej do stracenia
          jest zwiazany z firma-czytaj-nie bedzie szukal nowej, bo ma mniej czasu
          mozna mu zaufac-czytaj-bo juz ktos to wczesniej zrobil
          itp
          Pozdr Jurek
          PS. nie powinienes porownywac sie z powyzszymi-oni sa b.popieprzeni, niz ci sie
          wydaje.
          • forward Re: Zgadzam się 01.11.02, 15:16
            Masz rację jako żonaty i zatrudniony tracę prawo do trzaśnięcia drzwiami, bo
            muszę myśleć o innych ( żonie, dzieciach ) i niespłaconym kredycie a nie SOBIE.
            Nie ma jak niezależność, warto być dla niej samotnym. To naprawdę wspaniałe
            uczucie wolności.





            Forward
        • dzidzia_ Forward, o co Ci własciwie chodzi ? 01.11.02, 14:18
          i skąd taki post na moim wątku ?
          • majka222 jaki cel? 07.12.02, 20:33
            Do pieprzenia czy gadek intelektualnych?
            No co to znaczy dla Ciebie SENSOWNY?
            • dzidzia_ Re: jaki cel? 09.12.02, 21:42
              do kochania, do kochania i jeszcze raz do kochania ! :)
              • kochanek_do_bani Re: jaki cel? 11.12.02, 19:03
                dzidzia_ napisała:

                > do kochania, do kochania i jeszcze raz do kochania ! :)
                Sluze uprzejmie.... jantrondheom@yahoo.no
    • fact Re: faceta z interneta 09.12.02, 23:03
      No wezmy takiego Pana Quickly. Narobil nadzieje tylu biednym samotnym kobietom
      i co? Eeeee tam, nie ma to jak przwdziwy facet z krwi i kosci z reala.
      Ktos ala moi.
    • kkk30 Re: faceta z interneta 14.12.02, 16:02
      dzidzia_ napisała:

      > Samotna troche jestem. Czy szanowne koleżenstwo może mi doradzić jak
      > wygrzebać sensownego faceta z interneta ?

      A jakie masz oczekiwania Dzidziu?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja