dawna-dziewczyna
14.12.05, 10:41
czy ktos wie..jak to zrobić..aby dopiero obudzić sie w styczniu..jak cieszyć
sie ze świąt jesli nic nie wyszło..jeśli pustka i beznadzieja..jak w tym
czasie o tym nie myślec..ze popełnia sie tyle błędów ,które sa już nie do
naprawienia..świeta to czas podsumowań..u mnie bedzie to kiepski
bilans..zadnych zysków ..same straty.;(