Zrobić czy nie zrobić? Oto jest pytanie...

14.12.05, 12:10
Stoję przed ważną życiową decyzją dotyczącą zrobienia wściekle czerwonych
pasemek na moich ciemnych włosach. Jeszcze można mnie powstrzymać i ocalić
przed tym wariactwem. Lecz gdy wyjdę z pracy może być na to za późno ;-PPPP
    • ladyx Re: Zrobić czy nie zrobić? Oto jest pytanie... 14.12.05, 12:12
      ja kiedyś sobie zrobiłam i potem z czerwonych zrobiły się pomarańczowe
      (wyblakły)
      • meduza4 Re: Zrobić czy nie zrobić? Oto jest pytanie... 14.12.05, 12:14
        Łeeeee :-(
        A jak długo były czerwone przed tym wyblaknięciem?
        • ladyx Re: Zrobić czy nie zrobić? Oto jest pytanie... 14.12.05, 12:17
          kilka tygodni, ale to było lato, więc ostre słońce. Potem wszystko pofarbowałam
          na czarno z nutką fioletu.
          • meduza4 Re: Zrobić czy nie zrobić? Oto jest pytanie... 14.12.05, 12:25
            No, ale ile to jest to kilka tygodni??? Bo przy moich krótkich włosach to za
            dwa miesiące i tak nie będzie pasemek bo zostaną ścięte. A całych włosów już
            nie chcę farbować bo je strasznie wysuszyłam i poniszczyłam.

            Za to chcę zrobić coś szalonego :-)))
            • ladyx Re: Zrobić czy nie zrobić? Oto jest pytanie... 14.12.05, 12:27
              4-5, jakoś tak. Ja często farbuję, nie wiem czy to ma jakieś znaczenie. I mam
              długie, więc szkoda mi było ścinać.
              • meduza4 Re: Zrobić czy nie zrobić? Oto jest pytanie... 14.12.05, 12:32
                Bhuuu :-(

                To mnie nie pociesza. A ja chciałam mieć płomienne refleksy we włosach,
                zwłaszcza, że często ubieram się w kombinację czerwonego z czarnym...
                • ladyx Re: Zrobić czy nie zrobić? Oto jest pytanie... 14.12.05, 12:33
                  pogadaj z fryzjerką. Teraz nie ma słońca
                  • meduza4 Re: Zrobić czy nie zrobić? Oto jest pytanie... 14.12.05, 12:36
                    Jedna (młodziutka dziewczyna) już się wystraszyła samym pomysłem kombinacji
                    kolorystycznej ;-PPPPPP
                    • ladyx Re: Zrobić czy nie zrobić? Oto jest pytanie... 14.12.05, 12:38
                      to jakaś strachliwa. Nie takie cuda ludzie robią na głowie.
                      • meduza4 Re: Zrobić czy nie zrobić? Oto jest pytanie... 14.12.05, 12:49
                        No wiesz, dziewczyna miała tak z 18-20 lat, to i praktyki może nie miała.
                        Ale znam inną fryzjerkę: stary, gruby babsztyl. Ta będzie umiała :-DDD
    • dawna-dziewczyna Re: Zrobić czy nie zrobić? Oto jest pytanie... 14.12.05, 12:15
      wiem tylko ze czerwone farby szybko schodzą ..To zależy jak czesto myjesz
      włosy..bo jak codziennie to moze szybko czerwien zmienić sie w nijaki
      kolor..ale to Ty juz wiesz najlepiej..:))
    • naprawde_fajna Re: Zrobić czy nie zrobić? Oto jest pytanie... 14.12.05, 12:27
      Zrobic,idz na calosc:)))
      • m_alina Re: Zrobić czy nie zrobić? Oto jest pytanie... 14.12.05, 12:31
        Pewnie, że zrobić:)
        Masz ochotę na kolorowe szaleństwo, to je popełń:)
        Efekt nie będzie miał dalszych konsekwencji niż zaledwie 2-3 cięcia włosów:)
        Jeśli włosy masz krótkie to i tak za kilka tygodni włosy odrosną i nie będzie
        pasemek.
        • meduza4 Re: Zrobić czy nie zrobić? Oto jest pytanie... 14.12.05, 12:35
          m_alina napisała:

          > Pewnie, że zrobić:)
          > Masz ochotę na kolorowe szaleństwo, to je popełń:)

          Ja mam nie tylko ochotę, ja mam nawet odliczone pieniążki w kieszeni ;-PPP


          > Efekt nie będzie miał dalszych konsekwencji niż zaledwie 2-3 cięcia włosów:)
          > Jeśli włosy masz krótkie to i tak za kilka tygodni włosy odrosną i nie będzie
          > pasemek.

          No w sumie... Nawet jakby się odbarwiły to szybko się zetnie. Być może da radę
          zrobić nie pasemka a ufarbować same końcówki???

          • m_alina Re: Zrobić czy nie zrobić? Oto jest pytanie... 14.12.05, 12:42
            meduza4 napisała:

            > Ja mam nie tylko ochotę, ja mam nawet odliczone pieniążki w kieszeni ;-PPP
            To znaczy, że decyzja juz podjęta:)

            > No w sumie... Nawet jakby się odbarwiły to szybko się zetnie. Być może da
            radę
            > zrobić nie pasemka a ufarbować same końcówki???

            Pogadaj z fryzjerką, ona chyba będzie najlepiej widziała co na Twoich włosach
            wyjdzie dobrze a co nie:)

            • meduza4 Re: Zrobić czy nie zrobić? Oto jest pytanie... 14.12.05, 12:51
              m_alina napisała:

              > meduza4 napisała:
              >
              > > Ja mam nie tylko ochotę, ja mam nawet odliczone pieniążki w kieszeni ;-PP
              > P
              > To znaczy, że decyzja juz podjęta:)

              Nie całkiem. To znaczy, że decyzja waży się właśnie na ostrzu nożyczek...


              >
              > > No w sumie... Nawet jakby się odbarwiły to szybko się zetnie. Być może da
              >
              > radę
              > > zrobić nie pasemka a ufarbować same końcówki???
              >
              > Pogadaj z fryzjerką, ona chyba będzie najlepiej widziała co na Twoich włosach
              > wyjdzie dobrze a co nie:)
              >
              Bo ja wiem czy ona będzie wiedziała... skoro nigdy pasemek nie miałam???
              U każdego włosy reagują trochę inaczej. Jedną młodziutką fryzjerkę już
              wystraszyłam ;-PPPPPPP
              • m_alina Re: Zrobić czy nie zrobić? Oto jest pytanie... 14.12.05, 13:07
                Aha, zanim oddasz swoje włosy fryzjerce przyjrzyj się jakie ona ma włosy:))
                Jeśli uznasz, że jej włosy pasują do całej osoby, ma tzw. twarzową fryzurkę -
                dobre strzyżenie, kolor dobrze dobrany, ładne uczesanie - to znaczy, ze możesz
                uwierzyć, że postara się również o dobry efekt na Twojej głowie.
                Jeżeli fryzjerka sama nie jest najlepiej uczesana, fryzurka "kłóci się" z jej
                rysami twarzy to nie poddawaj się żadnym zabiegom u takiej pani:)
                • meduza4 Re: Zrobić czy nie zrobić? Oto jest pytanie... 14.12.05, 13:15
                  No wiesz, popełniłam mały błąd bo pytałam się o te pasemka u takiej dziewuszki,
                  która wyglądała jak szara myszka: kompletnie nic nie miała zrobione z włosami.

                  Za to znam inny zakład, gdzie pani musi być odważna, bo paskudna jest jak noc
                  listopadowa, otyła jak wieloryb, a na głowie nosi coś dosyć oryginalnego.
                  I nie ważne czy pasuje, czy nie do jej osobowości ;-PPPP
                  • m_alina Re: Zrobić czy nie zrobić? Oto jest pytanie... 14.12.05, 13:24
                    Żadnego błędu w związku z włosami jeszcze nie popełniłaś, fryzjerkę zapytać
                    zawsze można:)
                    A ta druga niech sobie będzie odważnym wielorybem, byle dobrze pokolorowała
                    Twoje włosy:)
                    Powodzenia, bo jak rozumiem, już 99% pewności masz, że jutro będziesz kolorowa:)
                    • meduza4 Re: Zrobić czy nie zrobić? Oto jest pytanie... 14.12.05, 14:03
                      Pewność to będę miała dopiero jak się pokoloruję :-D
    • analityczka Zrobić! 14.12.05, 13:18
      Ja takie nosze od dłużeszego czasu i wcale nie żałuje.Tylko zrób sobie jakąś
      dobrą farbą(polecam Welli)i będzie ślicznie.
      W.falcon widziała to na zywo-zapytaj się jej jak to wygląda:)
      • meduza4 Re: Zrobić! 14.12.05, 14:02
        A kolor nie robi się pomarańczowy?

        Jak pisałam, noszę krótkie włosy i w sumie można będzie szybko pozbyć się
        kłopotu jakby się odbarwiły, ale chciałam zmienić nieco swój wizerunek na
        bardziej "szokujący".

        W końcu już od paru lat nie było zasadniczych zmian w mojej fryzurze :-(
        • m_alina Re: Zrobić! 14.12.05, 14:07
          meduza4 napisała:

          > W końcu już od paru lat nie było zasadniczych zmian w mojej fryzurze :-(

          Tym bardziej coś zrobić:)
          Przecież odrośnie:)
        • analityczka Re: Zrobić! 14.12.05, 14:13
          Meduzko nie odbarwi się-inaczej średnio tydzień po farbowaniu byłabym
          pomarańczowa!
          Tylko podstawa to dobry środek-nie warto połaszczyć się na niską cenę farby.
          Polecam Wellaton,kolor:egzotyczna czerwień.Naprawdę super.
          • meduza4 Re: Zrobić! 14.12.05, 15:20
            Kurtka na wacie, czemu ja nigdzie czerwonej farby do pasemek nie widziałam w
            sklepie? Mam nadzieję, że fryzjerka będzie miała...
    • m_alina Re: Zrobić czy nie zrobić? Oto jest pytanie... 15.12.05, 14:38
      I...co?
      Jak efekty?
      Zadowolona?
      • meduza4 Dopiero jutro :-( 15.12.05, 14:45
        Kolejka przed Świętami i Sylwestrem :-(

        Musiałam się zapisać na jakiś odpowiadający mi termin... bo szacowna otyła pani
        fryzjer strzyże i farbuje pełną parą :-)


        • m_alina Re: Dopiero jutro :-( 15.12.05, 14:57
          Kolejka, terminy...hmmm, będzie dobrze, jeśli pani taka oblegana to chyba coś
          potrafi:)
          • meduza4 Re: Dopiero jutro :-( 15.12.05, 14:59
            No chyba potrafi bo widziałam jak jakiejś klientce robiła blond pasemka na
            ciemnych włosach. Tym bardziej czerwone zrobi :-)
    • koaa Re: Zrobić czy nie zrobić? Oto jest pytanie... 15.12.05, 14:39
      ja nie cierpie balejazu
      • meduza4 Re: Zrobić czy nie zrobić? Oto jest pytanie... 15.12.05, 14:47
        Pasemka to pasemka, a nie żaden balejaż.

        Takie czerwone na ciemnym sobie wyobraż ;-PPPPPP
        • Gość: booba jak coś to... IP: *.BRZEG.Korbank.PL / *.ip.WRO.Korbank.PL 15.12.05, 19:37
          włosy to nie ręka.... odrosną ;-))))))

          ja już zapomniałam jaki mam naturalny kolor włosów :D
Pełna wersja