exman 16.12.05, 22:08 ....lał taki deszcz, że do dzisiaj suszę duszę Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
Gość: gloksy Re: Kiedy stałem pod jej oknem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.12.05, 22:13 Nie susz duszy!:) Sucha dusza mało warta, dusza po to jest, aby żyła, żyła, żyła...a taka wysuszona to już tylko mumia, wspomnienie życia;) "Kim jestem, ty wiesz Ty znasz słońca blask Ja zmieniam się wciąż Dzisiaj nikt, jutro ktoś Raz po raz" Odpowiedz Link Zgłoś
serduszkopoprostu Re: Kiedy stałem pod jej oknem 16.12.05, 22:14 exman napisał: > ....lał taki deszcz, że do dzisiaj suszę duszę i zimno bylo, do dzis dreszcz Toba wstrzasa? _ trzeba calego zycia, zeby nauczyc sie zyc! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: * Re: Kiedy stałem pod jej oknem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.12.05, 22:24 Nie chciała Cię wpuścić do domu? Odpowiedz Link Zgłoś
exman Re: Kiedy stałem pod jej oknem 16.12.05, 22:34 ...może i chciała ale wiecie jak ja się wtedy fajnie czułem ...?))))))))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ladyx Re: Kiedy stałem pod jej oknem IP: *.skyware.pl 16.12.05, 22:37 opowiedz :) Odpowiedz Link Zgłoś
exman Re: Kiedy stałem pod jej oknem 16.12.05, 22:39 chciałem być obok niej, pościelić jej łóżko, zaparzyć herbaty, nastawić radio i powiedzieć jak bardzo ją kocham, potem mogłem zniknąć. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ladyx Re: Kiedy stałem pod jej oknem IP: *.skyware.pl 16.12.05, 22:41 nie udało się ? :( Odpowiedz Link Zgłoś
wila300 Re: Kiedy stałem pod jej oknem 16.12.05, 23:08 Mogłeś do niej zatelefonować i moze wpuściłaby Cie gdyby wiedziała, że jesteś w pobliżu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kkobietabezserca Re: Kiedy stałem pod jej oknem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.12.05, 22:39 jasne, ze fajnie bo inaczej nie stal bys w deszczu po jej oknem, no nie?:)))) _ witam Was raz po raz Odpowiedz Link Zgłoś
exman Re: Kiedy stałem pod jej oknem 16.12.05, 22:42 nie wiem jak ty ale ja uwielbiałem stać w deszczu po jej oknem Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kkobietabezserca Re: Kiedy stałem pod jej oknem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.12.05, 22:49 "Nie wiesz o tym.A był deszcz i błądziłem po ulicy i szukałem i czekałem w zracej, okrutnej tesknicy..." wiem, ze faceci uwielbiaja stac pod oknem, juz chyba maja we krwi to stanie!!!:))) _ witam Was raz po raz Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: exman Re: Kiedy stałem pod jej oknem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.12.05, 23:05 ....i co ja mam ci napisać ? jasne, że lubimy, tak samo jak wy lubicie okupować balkony....thin lizzy Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kkobietabezserca Re: Kiedy stałem pod jej oknem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.12.05, 01:00 byla jest i bedzie/hmmm balkonowa okupacja i szturm na balkony ale wracajac do tematu zza jej okien, gdzie juz szyby mroz namalowal kwietnie, widac jak w lodowy sopel zamieniony stoisz TY, ktorys kiedys... mokl fajnie w strugach deszczu TY pamietasz, a Ona...? * Dobrej nocki:))) _ witam Was raz po raz Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: * Re: Kiedy stałem pod jej oknem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.12.05, 01:30 A ona pewnie nic o tym nie wie, bo tak najczęściej bywa. Ludzie mijają się, pozostaje żal i niespełnione marzenia. Odpowiedz Link Zgłoś
exman Re: Kiedy stałem pod jej oknem 17.12.05, 19:25 Pewnie nie wie, zawsze zakochiwałem się w niewłaściwych kobietach. Odpowiedz Link Zgłoś
duszka2 Re: Kiedy stałem pod jej oknem 17.12.05, 19:28 strasznie trudno czasem jest powiedziec komus o uczuciach... czasem z góry wiadomo, że nie ma sensu... Odpowiedz Link Zgłoś
white.falcon Re: Kiedy stałem pod jej oknem 17.12.05, 19:29 Kiedyś zakochasz się we właściwej. Niewykluczone. :-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aga Re: Kiedy stałem pod jej oknem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.12.05, 19:53 Czasami nie jest tak że kobieta jest niewłaściwa tylko nieświadoma. Nigdy nie mozesz mieć pewności czy ta dziwczyna nie była pod oknem Twojego domu, bo przyciagnęła ją tęsknota lub nie wiadomo właściwie co. Może spacerowała obok domu i czuła Twoja obecność Twoja cząstke na ulicy, chodniku po ktorym codziennie idziesz do szkoły, może chciała spojrzeć w okna Twojego mieszkania, szukala Twojej sylwetki za oknem. Nie wiesz przeciez czy tak nie było. Odpowiedz Link Zgłoś
isabelle7 Re: nie rezygnuj, jesli nadal ja kochasz :) 17.12.05, 10:34 Piekne, romantyczne, ale mogliście iscna spcer razme, mogłes do niej domofonej zadzownic, ale by sie ucieszyła z niespodzianki:) Odpowiedz Link Zgłoś
synapsa.renesansu zapukaj do jej drzwi, exmanie 19.12.05, 01:18 moze Cie wpusci? Odpowiedz Link Zgłoś
liza177 jak okrutna jest ta za oknem... 19.12.05, 01:56 Jaki śmieszny jesteś pod oknem, gdy zapada chłodny zmierzch, a nad miastem chmury ogromne, i za chwilę pewnie będzie padał deszcz... Lepiej skryj się, daj i mnie zasnąć, po co masz na deszczu stać? Przynieś sobie z domu parasol, Przynieś sobie z domu płaszcz. Na kwadrans przed dziewiątą podchodzi zmierzch pod okno, za zmierzchem ty przychodzisz też, i widzę cię co chwilę pożytku z ciebie tyle, że mnie przeraża byle deszcz. Kiedy czasem drogę twą przetnę, w inną stronę zwracasz twarz lub kupujesz w kiosku gazetę, choć w kieszeni drugą taką samą masz. Nieraz chciałam wcześniej odpocząć, przemęczona trudnym dniem, lecz pod oknem ciąle był nocą twój zabawny, długi cień. Więc dróg poznaj sto, aby dojść do mych ust, bo świat, cały świat chcę ci zamknąć na klucz. Już idź, uśmiech swój zostaw u mnie jak ślad. Jest noc, mijasz noc lekkomyślny jak wiatr. Na kwadrans przed dziewiątą podchodzi zmierzch pod okno, za zmierzchem ty przychodzisz też, i widzę cię co chwilę pożytku z ciebie tyle, że mnie przeraża byle deszcz. Jaki śmieszny jesteś pod oknem, gdy zapada chłodny zmierzch, a nad miastem chmury ogromne, i za chwilę pewnie będzie padał deszcz... Po co włóczysz się tu jak widmo? Tyś z księżyca chyba spadł! Ale wiem, na polu jest zimno, a ty masz we włosach wiatr. Więc dróg poznaj sto, aby dojść do mych ust, bo świat, cały świat chcę ci zamknąć na klucz. Już idź, uśmiech swój zostaw u mnie jak ślad. Jest noc, mijasz noc lekkomyślny jak wiatr. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Lili Re: jak okrutna jest ta za oknem... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.12.05, 09:33 Idz tam,do ustjej bram Odpowiedz Link Zgłoś