i wciaż nastrój paskudny...

17.12.05, 18:53
prosze o pocieszenie..bo już nie mam sił..tak życ;(
    • white.falcon Re: i wciaż nastrój paskudny... 17.12.05, 18:54
      Nie płakusiaj. Bywa gorzej - smutek to nie koniec świata. :-)
    • dawna-dziewczyna Re: i wciaż nastrój paskudny... 17.12.05, 18:59
      to wszystko przez to ze nikt nie podał mi recepty na super sobote..;((((
    • no.one.knows Re: i wciaż nastrój paskudny... 17.12.05, 19:06
      If at times you feel you want to cry
      And life seems such a trial
      Above the clouds theres a bright blue sky
      So make your tears a smile. As you travel on lifes way
      With its many ups and downs
      Remember its quite true to say
      One smile is worth a dozen frowns. Among the worlds expensive things
      A smile is very cheap
      And when you give a smile away,
      You get one back to keep. Happiness comes at times to all
      But sadness comes unbidden
      And sometimes a few tears must fall
      Among the laughter hidden. So when friends have sadness on their face
      And troubles round them piled
      The world will seem a better place
      And all because you smiled.


      --
      A gdybym miał wiarę tak wielką, że góry mógłbym przenosić;
      i choćbym znał wszystkie języki, a miłości bym nie miał - byłbym nikim...
      • exman Re: i wciaż nastrój paskudny... 17.12.05, 19:12
        upij się
        • dawna-dziewczyna Re: i wciaż nastrój paskudny... 17.12.05, 19:15
          i co dalej...czy pomoze..moze na chwile..ale dziekuję ze zawiesiłeś oko na moim
          wątku;))
          • exman Re: i wciaż nastrój paskudny... 17.12.05, 19:23
            jak się pozządnie upijesz to do jutra masz spokojną głowę. Nie zapomnij puszczać
            sobie swoich ulubionych smutnych płyt, będzie pięknie...w ostateczności możesz
            nawet naopisać list, który nigdy ni musi zostać wysłany
            • dawna-dziewczyna Re: i wciaż nastrój paskudny... 17.12.05, 19:25
              a skąd wiesz ze tak robie//tak..masz racje..puszczam i płaczę;;((((moze to
              sposób aby się poprostu zdołowac;;(((
              • white.falcon Re: i wciaż nastrój paskudny... 17.12.05, 19:28
                Jest jeszcze możliwość zdołowania się na maksa, wypłakania się i po tym
                wszystkim - nie wykluczam, jak masz taką potrzebę, jednorazowego upicia się -
                pójścia spać. Jutro będzie głowa pękała i nie będziesz miała sił dołować się, a
                wieczorem - gdy głowa przestanie dokuczać - poczujesz się lepiej.
                Niewykluczone, że nastrój ulegnie poprawie, bo zmienisz perspektywę widzenia.
              • Gość: lola Re: i wciaż nastrój paskudny... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.12.05, 19:32
                Jaki by nie był powód do łez,w końcu trzeba wytrzeć nos...A póki co trzeba
                wypłakać to co zalega w duszy,jednak nie trać wiary,że po burzy zaświeci
                słońce,po nocy przyjdzie dzień,a po zimie lato...Niech pocieszeniem będzie dla
                Ciebie stara prawda,że w życiu nic nie trwa wiecznie.Może już jutro rozpogodzi
                się Twoje niebo?Uśmiechnij się na dobry początek słonecznych dni,które już
                nadciągają ku Tobie:)
    • Gość: Smutna Re: i wciaż nastrój paskudny... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.12.05, 19:37
      ja Cie pocieszam...ZASYŁAM SAME USMIECHY:)))))))))))))))
    • duszka2 Re: i wciaż nastrój paskudny... 17.12.05, 19:40
      "dno jest po to, aby sie od niego odbić"
      i jeszcze jedno: " jak jest tak źle, że nie może byc gorzej to może byc tylko
      lepiej"
      pomysl o tym jak sie wypłaczesz...nadmiar emocji trzeba wyrzucić z siebie
    • dawna-dziewczyna Re: i wciaż nastrój paskudny... 17.12.05, 19:41
      dzięki za słowa pocieszenia;)))))
      • duszka2 Re: i wciaż nastrój paskudny... 17.12.05, 19:45
        każdy z nas ma kiedys dołek
        i wiemy jak to jest
        i jest duzo prawdy w tym dośc brutalnym powiedzeniu: " co Ciebie nie zabije to
        Cię wzmocni"
        Pozdrawiam
        • Gość: lola Re: i wciaż nastrój paskudny... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.12.05, 19:50
          Inna "mądrość ludowa",którą sobie powtarzam w trudnych sytuacjach brzmi:"Jestem
          jak piłka,im mocniej mnie uderzą,tym wyżej się wzniosę".Trzymaj się!
Pełna wersja