jak zareagowac w takiej sytuacji?

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.12.05, 14:49
    • Gość: MyszkaMi Re: jak zareagowac w takiej sytuacji? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.12.05, 14:55
      przepraszam, za szybko mi sie enter wcisnelo:)
      juz pisze szczegoly: czas wiadomo - przed Swietami. Wysylam kartke komus. Na
      tej kartce dlugie zyczenia od serca i oplatek zeby sie "wirtualnie " podzielic
      z ta osoba. Ten ktos w rozmowie telefonicznej stwierdza: a przyszla dzisiaj
      kartka od ciebie. po czym 15 minut opowiada o zrobionych zakupach i stwierdza
      ze musi konczyc. Dla wyjasnienia dodam ze to ja dzwonie i srednio rozmawiamy
      przez tel raz na 1 -2 tygodnie.
      Nie wytrzymuje i mowie ze jest mi przykro ze nawet nie uslyszalam 1 malego
      dzieki i slysze wypowiedziane wscieklym glosem: to nie przysylaj mi wiecej
      zadnych zyczen i kartek.
      Pytanie brzmi: kto w tej opowiastce postapil zle? Jak oceniacie obie osoby i
      jak byscie Wy zareagowali? Dzieki za wszystkie odpowiedzi pa!
      • iwona334 Re: jak zareagowac w takiej sytuacji? 18.12.05, 15:01
        Gość portalu: MyszkaMi napisał(a):
        > Pytanie brzmi: kto w tej opowiastce postapil zle? Jak oceniacie obie osoby i
        > jak byscie Wy zareagowali? Dzieki za wszystkie odpowiedzi pa!

        Chcesz sie wyzalic i wygadac? To powiedz od razu.
        Sytuacja bowiem, jest tu tak jednoznaczna, ze nie maco oceniac.

        _______________________________________________________________
        Ze Polak madry po szkodzie? - tej bajki nikt nie kupi
        bo tak naprawde - to Polak i po szkodzie glupi :)

        (Zagloba)
        • Gość: MyszkaMi Re: jak zareagowac w takiej sytuacji? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.12.05, 15:07
          nie oceniaj, powiedz jak bys zareagowala i juz. bede wdzieczna. Pozdrawiam!
          • iwona334 Re: jak zareagowac w takiej sytuacji? 18.12.05, 15:11
            Gość portalu: MyszkaMi napisał(a):

            > nie oceniaj, powiedz jak bys zareagowala i juz. bede wdzieczna. Pozdrawiam!

            To przeciez zalezy od waszych relacji i kto to jest dla Ciebie.

            1. Jezeli ktos malo wazny, to adieu i do widzenia.

            2. Jezeli ktos wazny, to proboj wyjasnic, czy moze byl zdenerwowany,
            bo mial zly dzien i wtedy wybacz moze...
            A jak po prostu gbur, to jak w p. 1 :)
            • konrado80 Re: jak zareagowac w takiej sytuacji? 18.12.05, 15:49
              Iwonko, dziwne masz podejście, jakieś dzielenie na róznych ludzi...
              ja uważam że jak ktoś złożył życzenia, to przynajmniej wypada podziękować, bo
              powinno się jeszcze złożyć życzenia, ale wystarczy że podziękuje i tu nie ma
              znaczenia czy jest to bardzo bliska osoba, czy dalsza, ale są ludzie którzy nie
              potrafią się zachować w banalnej sytuacji, brak im wychowania
              • Gość: MyszkaMi Re: jak zareagowac w takiej sytuacji? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.12.05, 14:05
                no wlasnie mi sie zrobilo przykro bo to osoba bliska, zaprzyjazniona. Ale
                poniewaz czasem ktos mi mowi ze jestem przewrazliwiona to dlatego pytam o wasze
                zdanie.
                • Gość: Sniezynka Re: jak zareagowac w takiej sytuacji? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.12.05, 15:37
                  powiedz mu: spieprzaj dziadu. niech sie tak samo poczuje milo jak ty.
      • zuzka111 Re: jak zareagowac w takiej sytuacji? 31.12.05, 11:43
        Narzucasz się.
        Ty dzwonisz, Ty wysyłasz kartkę.
        Być może wcale nie oczekiwaną, a potem masz pretensję, że ktoś nie dziękuje.
        Wybuch złości być może jest efektem twojego natręctwa...
        Zrób tak, jak powiedział - nie wysyłaj więcej kartek.
        Nie dzwoń.
        Moim zdaniem nie jesteś mile widziana.
        • Gość: Maja Re: jak zareagowac w takiej sytuacji? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.12.05, 14:12
          Hm...
          potwierdzam zdanie zuzy. Ale nie łam się-nie ten to inny;) Życie lubi
          zaskakiwać:)3mam kciuki;)
          • Gość: Młoda Re: jak zareagowac w takiej sytuacji? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.01.06, 20:23
            Tak na moje oko to chyba nie warto kontnuować tej znajmości. Bo powinno się w
            takim wypadku podziękować niezależnie od wszystkiego. Zwłaszcza, że Ty się
            nieźle naprodukowałaś przy tej kartce tym bardziej słowa podziękowania sie
            nalezą. Wiem, że trudno porzucić kogos kogo się lubi ale uwierz mi można.
            Czasami ludzie robią taki rzeczy, że aż się wierzyć nie chce, że moga tacy być.
            Przerabiałam to właśnie jakas godzinę temu :/ Pierwsza kandydatka do tytułu
            Przyjaciółka właśnie przekreśliła ostatnia szansę żeby nia zostać. Trzymam
            kciuki za Ciebie. Napewno wszystko sie ułoży :)
            • Gość: jatez1 Re: jak zareagowac w takiej sytuacji? IP: 58.160.211.* 01.01.06, 22:36
              nie przejmuj sie, zostaw, zapomnij. Na pewno zrobilas dobrze, osoba po drugiej
              stronie musiala byc zla, ze nie zrobila tego samego i bylo jej glupio. Za kilka
              dni zadzwon ponownie,rozmawiaj jak ze swoja przyjaciolka, nie wracaj do tego
              tematu. Na przyszly rok powinnas dostac od niej karte.
            • Gość: mlody771 Re: jak zareagowac w takiej sytuacji? IP: *.ct.gemini.ntplx.com 02.01.06, 01:44
              A masz racje, ze powinien podziekowac. Ale trudno jej radzic, co ma zrobic
              bohaterka posta, bo caszami wystarczy spojrzec komus bliskiemu w oczy i cala
              zlosc w nas topnieje.
              • nonmolto Re: jak zareagowac w takiej sytuacji? 02.01.06, 08:40
                a co zrobic : nie dzwonic poprostu
                nich sam dojdzie do tego ... moze czegos mu zabraknie...
                i zateskni
                • Gość: mlody771 Re: jak zareagowac w takiej sytuacji? IP: *.ct.gemini.ntplx.com 02.01.06, 16:37
                  Kiedys dziewczyna z Polski nie podziekowala za prezet slubny z zagranicy. Jej
                  wojek akurat pare miesiscy byl juz bez pracy i prezet byl skromny. Napewno
                  mniejszy niz sie spodziewala. Szczegulnie, ze w ubieglych latach ona i jej
                  rodzina dostawala znacznie wieksze prezety przez lata. Oczywiscie jak wojek
                  pracowal. Wiec mieszkajac w Polsce gdzie powszechnie sie mysli, ze ludzie
                  zagranica strasznie tesknia, to wlasnie tesknota postanowila ona i jej rodzice
                  ukarac emigranta. Twierdzac/klamiac, ze podziekowala i zerwaniem kataktow.
                  Takze juz pare lat nie rozmawiaja. Kto na tym starcil, pewnie nie wazne. Ja
                  radzilbym tobie trzymac zawsze katakty z nie uprzejma osoba jak masz do niej
                  miekie miejsce na sercu, ale moze dla odmiany troszke chlodniejsze, jak tak
                  bardzo, to tobie przeszkadza, ze nie podziekowal i nie zauwazyl twojego trudu.
                  Mozna sobie nawet z tego zartowac.

                  PS Na zachodzie jest powszechnym przymykanie oczu na drobne odchylenia w
                  wychowanu do pewnego stopnia i wlasnie zartuje sie z tego. Co zawstydza i ma
                  wychowawczy efekt.

Pełna wersja