Gość: nieznajoma
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
18.12.05, 20:46
Chciałabym już powiedzieć : "kocham Cię" , ale nie mogę...bo wiem ze moge
zranic go ...bo jezeli nie jestem pewna czy to on ... jezeli to tylko taka
przyjaźń, bo dobrze sie nam rozmawia...bo lubie jego towarzysto..lubię z nim
pozartowac... lubie po prostu z nim przebywac i gadac gadac gadac....ale nie
wiem czy to ON. Czy w ogóle się kiedys dowiem?? Chciałabym... A jezeli to
jest
ON , a ja sie doweim o tym po fakcie, a mianowicie po tym jak zerwiemy
kontakt
taki bliższy??To co wtedy?? To co ja mam zrobić w koncu?? Mam pokochać go
takim
jakim jest i być szczęsliwa czy poczekać..i zobaczyć... a jezeli ja jestem
taka
uczuciowa i bardzo brak mi czułosci i chciałąbym już się przytulić ...wtulić
się w jego ramiona... czuć się bezpiecznie i zapomnieć o całym świecie??? Co
ja
mam zrobić ... :( Nir rozpaczam z tego powodu..bo nie jestem histeryczka...
ale
o to chodzi...ze jezeli bym wiedziałą ze to ON jest ....że to włąsnie ON
pasuje
do mnie.... ze to przy NIM bede czuć się bezpiecznie.... i bede kochana....
to
moge od razu wziasc telefon albo pojechac do niego autem i
powiedziec "tak"...ale ja nie wiem... znam swoje uczucia...ale chyba tym
razem ... są one głębsze niż myślałam....