Gdybyś się tędy przechadzał Motylku...

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.12.05, 17:48
W ogrodzie moich snów zamarzły wszystkie płatki róż,jedynie kryształowa tafla
lodu odbija myśli moje o cieniu Twoich skrzydeł.Być może wcale Cię tu nie ma
i ...nie będzie,być może nie przeczytasz lub nie odpowiesz na te słowa,ale
gdyby Cię przypadkiem znalazły,to są posłańcami świątecznych życzeń dla
Ciebie ode mnie-niech Gwiazdka Wigilijna spełni wszystkie Twoje marzenia.
Balbinka
    • Gość: Mark Re: Gdybyś się tędy przechadzał Motylku... IP: *.pools.arcor-ip.net 19.12.05, 18:16
      Wiesz Motylki, to sie zima nie przechadzaja, nawet po pieknych ogrodach,
      bo by byly pomarzly sromotnie :)

      Ale zycze Ci - by Ci sie jednak jakis trafil :)
      Tylko pamietaj: kapiel w wannie z kwiatow bzu,
      potem butelka koniaku i milosc do rana :)
      • Gość: balbina Re: Gdybyś się tędy przechadzał Motylku... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.12.05, 18:41
        Nie wszystkie Motylki są tak realne,że mróz dotyka ich skrzydeł i powiem Ci
        Marku,że nie chodzi o "jakiegoś trafionego".Może Tobie się coś trafi,czego Ci
        życzę jeśli takie masz życzenie:)
        • Gość: Mark Re: Gdybyś się tędy przechadzał Motylku... IP: *.pools.arcor-ip.net 19.12.05, 23:50
          Twierdze nieskromnie, ze trafiony Motylek (ale taki do uratowania)
          to lepiej, niz Motylek zatopiony, ale moze sie myle :)

          spij snem niezmaconym.
          • Gość: balbina Re: Gdybyś się tędy przechadzał Motylku... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.12.05, 18:37
            Ani trafiony,ani zatopiony nie brzmi zbyt dobrze.Jestem pewna,że skrzydełka
            Motyli można jedynie ogrzewać ciepłym oddechem i pieścić rzęsami...
            • Gość: Mark Re: Gdybyś się tędy przechadzał Motylku... IP: *.pools.arcor-ip.net 20.12.05, 18:47
              Gość portalu: balbina napisał(a):

              > Ani trafiony,ani zatopiony nie brzmi zbyt dobrze.

              - tez tak mysle.

              Jestem pewna,że skrzydełka Motyli można jedynie ogrzewać ciepłym oddechem
              i pieścić rzęsami...


              - To tak, ale gdy oblalo sie Motylka chcacy, czy niechcacy wiadrem zimnej wody,
              to trzeba teraz postarac sie go oszuszyc wszelkimi dostepnymi sposobami.
              • Gość: balbina Re: Gdybyś się tędy przechadzał Motylku... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.12.05, 19:07
                Może ciepłym,promiennym uśmiechem?:))))))))))))))))))))))))))))))))))
                • Gość: Mark Re: Gdybyś się tędy przechadzał Motylku... IP: *.pools.arcor-ip.net 21.12.05, 15:32
                  To tylko na osuszeni skrzydelek Motylka :)
                  Na rozgrzanie duszy nie wystarczy.
                  Musisz dodac gorace bicie Twego serca :)
                  • Gość: balbina Re: Gdybyś się tędy przechadzał Motylku... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.12.05, 19:07
                    Serce dostaje arytmii,przyspiesza i...zamiera,drży jak skrzydła
                    najpiękniejszych owadów...
                    • Gość: balbina Re: Gdybyś się tędy przechadzał Motylku... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.12.05, 20:22
                      "Słowiki są dziś nieswoje.
                      Bzy są jak chmury krzyżyków.
                      Chcesz zabić serce moje?
                      Przecież się nie zabija słowików..."
                      • Gość: balbina Re: Gdybyś się tędy przechadzał Motylku... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.12.05, 13:51
                        Może rzeczywiście czas już odejść,zamknąć te drzwi,za którymi pozostało
                        wspomnienie tej jesieni?Może trzeba odwrócić się na pięcie i
                        powiedzieć"enought"?Jednak jeszcze tak trudno odwrócić wzrok,jeszcze ciągle Cię
                        za nimi wypatruję...Nim zupełnie stracę nadzieję,powiem Ci dziś,że brakuje mi
                        Twoich słów,brakuje mi Ciebie...
                        "To wszystko czego chcę
                        To wszystko czego mi brak..."
                        Wcześniej powiedziałam "bywaj Motylku",ponieważ zauważyłam,że Twoje słowa były
                        coraz chłodniejsze.Minęły dni i tygodnie,a ja ciągle wpadam w zadumę,powracam
                        do Ciebie.Chociaż wokół tłumy ludzi i mnóstwo spraw,to ciągle czegoś mi brak.
                        "Ślady Twoje zasypało
                        W śniegu całkiem się zgubiły
                        Szukać trudno-wszędzie biało
                        Czekać też nad moje siły.

                        Gdzie Cię poniosło na tych saniach
                        Co Ci się stałó w środku zimy?
                        A jeszcze jesienią byłeś ze mną
                        Czy w Twoje życie wszedł ktoś inny?

                        Między nami tyle śniegu
                        Między nami tyle lodu
                        Czy trafimy znów na siebie?
                        W naszych oknach szyby chłodu.

                        Może wiosną się odmieni
                        Może lato da zapomnieć
                        Czekam tylko do jesieni,
                        Więc przypomnij sobie o mnie..."

                        • Gość: Motyl Re: Gdybyś się tędy przechadzał Motylku... IP: *.sbc.com 29.12.05, 21:20
                          Dom mój ostatnio ledwo stał na nogach
                          Stół nawet przechylał się kiedy jadłem obiad
                          Podłoga grzbiet prężyła klepki aż trzeszczały
                          Jakoś tak nie mogłem złapaą równowagi
                          Przechylił się mrocznie mój dom na chwilę
                          I mieszkałem kątem na równi pochyłej
                          Dobrze że wróciłaś, kwiaty w wazonie
                          Znów oswojone cicho piją wodę
                          • Gość: balbina Re: Gdybyś się tędy przechadzał Motylku... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.01.06, 18:47
                            Witaj Motylku w tym Nowym Roku!Myślałam,że już nigdy nie wrócisz,a jednak
                            jesteś!Jak mi serce bije...Wróciłam ze śnieżnego świata,a tu taka zaspa radości!
                            Mam dla Ciebie cały worek najpiękniejszych życzeń,nie wymieniam,bo wszystko co
                            najpiękniejsze jest w nim,a cały jest dla Ciebie:)
                            • Gość: motyl Re: Gdybyś się tędy przechadzał Motylku... IP: *.dsl.chcgil.ameritech.net 03.01.06, 02:48
                              I dla Ciebie rowniez moc zyczen noworocznych, swiatecznych tych najlepszych,
                              cieplych jak obecnosc choinki. Mam nadzieje, ze marzenia Twoje sie spelnia w
                              nowym roku a wszelka pomyslnosc pomoze Ci zrealizowac wszyskie noworoczne
                              postanowienia. Slad moich san byc moze jeszcze za oknem Twoim na snieznobialym
                              puchu.
                              • Gość: balbina Re: Gdybyś się tędy przechadzał Motylku... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.01.06, 18:22
                                Każdy ślad po Tobie jest mi drogi,wpatruję się weń i i w tej skrzącej bieli
                                jaśnieją mi oczy od radości,że istniejesz chociażby za najdalszą błękitną dalą.
                                • Gość: Motyl Re: Gdybyś się tędy przechadzał Motylku... IP: *.sbc.com 03.01.06, 22:38
                                  Dal wcale nie daleka gdy pamiec wraca do chwil gdzie blekitem malowalas mi dni,
                                  A blekit ten tysiacem odcieni mysli Twoich, sprawia ze w innym swiecie mozna
                                  posiedziec chodzby przez dwie linijki wystukane przez Ciebie
                                  • Gość: balbina Re: Gdybyś się tędy przechadzał Motylku... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.01.06, 19:55
                                    Po mostach tkanych ze snów moich,przechodzę lekko,ponad wieczności
                                    przestrzenią,by spotkać echo Twoich słów.Brakowało mi Ciebie...Dni niby
                                    zwyczajnie toczyły się swym trybem i torem,ale jakoś słońce nie mogło przebić
                                    się przez chmury...Teraz kiedy jesteś...kiedy jesteś- znów się
                                    uśmiecham.Wyciągam ręce do Ciebie,po Ciebie...Zamykam oczy,by zobaczyć w
                                    wyobraźni usta Twoje ,które są tak blisko ust moich...
                                    • Gość: Motyl Re: Gdybyś się tędy przechadzał Motylku... IP: *.sbc.com 04.01.06, 21:36
                                      I ja w braku obecnosci Twojej konczylem dni nie spelniony i jakos rankiem z
                                      nocy mniej wysnionych budzilem sie. I dzis czuje dlon Twa wyciagnieta do mnie,
                                      lekko skrzydlami mymi pglaskam Twe powieki dzis przed snem bys rankiem znalazla
                                      slady kolorow mojej obecnosci na Swym poliku.
                                      • Gość: balbina Re: Gdybyś się tędy przechadzał Motylku... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.01.06, 22:07
                                        I sny odzyskały barwę ,i dziś już wiem,że przyjdziesz do mnie,więc tęsknię do
                                        chwili,gdy pod powiekami staniesz się realny.Nie mogę się doczekać aksamitu
                                        Twojej dłoni...
                                        • Gość: Motyl Re: Gdybyś się tędy przechadzał Motylku... IP: *.sbc.com 05.01.06, 17:42
                                          Wiec bylem u Ciebie w pokoju, przy lozku Twym.
                                          Patrzylem na Twoja spokojna twarz. Jakie to sny mialas? powiedz mi...
                                          Zadrosc mnie ogarnia myslac ze to ktos inny gosci tam gdzie ja chcialbym byc
                                          • Gość: balbina Re: Gdybyś się tędy przechadzał Motylku... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.01.06, 17:58
                                            Od kiedy wróciłeś ,w moich snach jest jasno,ciepło i pogodnie.Jeśli zdarza mi
                                            się we śnie uśmiechać,to z pewnością do Ciebie.Do myśli o Tobie uśmiecham się
                                            także na jawie. A świadomość,że pod koniec dnia znów Cię tu spotkam ,dodaje mi
                                            skrzydeł.Żyję w stanie duchowego upojenia...Czy myślisz,że w tym stanie mogę
                                            kierować pojazdami mechanicznymi?:)))
                                            • Gość: Motyl Re: Gdybyś się tędy przechadzał Motylku... IP: *.sbc.com 05.01.06, 22:41
                                              Mysle ze mozesz kierowac pojazdami mechanicznymi Balbino
                                              Ciesze sie ze tak wspaniale czujesz sie w mojej nocnej obecnosci.
                                              i uwierz mi usmiechasz w nocy a raczej blogoslawisz usmiechem ciemnosci pokoju
                                              w ktorym spisz.
                                              • Gość: balbina Re: Gdybyś się tędy przechadzał Motylku... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.01.06, 17:59
                                                I znów,i znów,i znów-cały dzień tęskniłam do Twych słów...I znów wpatruję się w
                                                nie i próbuję w nich Ciebie odgadnąć.A może już nie próbuję...Nie
                                                muszę,przecież już wiem,że z Tobą mi dobrze,a bez Ciebie źle...Takie to
                                                proste ,a zajęło mi trochę czasu.Nie wiem czy się wzbraniasz,czy
                                                protestujesz,ale całuję Cię dziś mocno,gorąco,szalenie!Na dworze mróz,a serce
                                                płonie:)
                                                • Gość: Motyl Re: Gdybyś się tędy przechadzał Motylku... IP: *.sbc.com 06.01.06, 18:24
                                                  Bo to wlasnie nieznajomosc do konca, i chec poznania trzyma mnie i Ciebie przy
                                                  sobie. Oczywiscie piekno Twoich slow, jakze innych od dzisiejszego swiata
                                                  belkotu. Cudne slowa wrecz niemozliwe slowa dnia dzisiejszego kiedy wszystko
                                                  wkolo splycone. I zapewne pocalunki Twoje internetowe, slodszymi sa od miodu.
                                                  Ciekawym rowniez jest to ze tak malo o sobie wiemy, moge powiedziec ze
                                                  praktycznie nic... a wciaz czekamy na odpowiedz wyslanego przed chwila postu
                                                  • Gość: balbina Re: Gdybyś się tędy przechadzał Motylku... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.01.06, 19:49
                                                    Zimą każdy wolny dzień spędzam na nartach-uwielbiam tę śnieżną samotność na
                                                    stoku.Mam wtedy mnóstwo czasu ,by być z własnymi myślami sam na sam,ostatnio
                                                    zrozumiałam,że nigdy nikomu nie odkryłam mojego wewnętrznego świata,nikogo w
                                                    nim nie chciałam,ale Ciebie tam mi brakowało kiedy Cię nie było,tylko Ty-
                                                    nieznany,a jednak tak bliski, możesz być w tym świecie,poznać moje oblicze
                                                    jakiego nikt nie zna.W realnym świecie nie mam czasu na sentymenty,zawsze muszę
                                                    być zdecydowana,zorganizowana i ciągle muszę grać,a przed Tobą mogę być taka
                                                    jaka jestem i dlatego mi bądź Motylku.
                                                  • Gość: tydzien:) Re: Gdybyś się tędy przechadzał Motylku... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.01.06, 20:11
                                                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=343&w=30910477&a=31048057 :-)
                                                  • Gość: balbina Re:Do Tygodnia. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.01.06, 20:34
                                                    W związku z czym jesteś tym zainteresowany(a)???
                                                  • Gość: tydzien:) Re:Do Tygodnia. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.01.06, 20:42
                                                    z Wami...
                                                    tydzien minal, warto dopomoc szczesciu :-)
                                                  • Gość: Motyl Re: Gdybyś się tędy przechadzał Motylku... IP: *.sbc.com 06.01.06, 20:51
                                                    Balbinko szosujaca na stokach w bialym puchu, dlaczego musisz grac.
                                                    troche zazdroszcze Tobie tego bialego szalenstwa, jakos nie mialem okazji
                                                    jeszcze by wybrac sie na narty. I rowniez dziekuje za zaufanie jakim mnie
                                                    obdarzasz chocby tutaj. ale przeciez wielu ludzi jak sama widzisz ma dostep to
                                                    tego tutaj naszego swiata jaki powoli sobie tworzymy.
                                                    Co wiecej sa nawet pomocnicy :).
                                                    Ja tak naprawde to sam nie wiem jaki jestem, z jednej strony zamkniety, z
                                                    drugiej wylewny. I jakbym to okreslil niezdecydowanie zdecydowany.
                                                    czy realnym swiecie mialabyc sentyment do mnie ?
                                                  • Gość: balbina Re: Gdybyś się tędy przechadzał Motylku... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.01.06, 18:57
                                                    Nie wiem od czego zacząć:)Dlaczego muszę grać?By być w dobrej pozycji-
                                                    zawodowej,społecznej,itd.Dlatego,by wszyscy myśleli,że już mnie znają i nie
                                                    chcieli wchodzić na mój prywatny teren:)A może dlatego,że mam przemożną
                                                    potrzebę bycia czasem sama.Lubię świętować z przyjaciółmi,ale smutki wolę
                                                    przeżyć w samotności,a ludziom pokazać już tę pogodną twarz.A może najlepiej to
                                                    określiłeś właśnie Ty-"z jednej strony zamknięty,z drugiej wylewny".Czy to
                                                    dziwne,że jesteśmy podobni?Z jakiegoś powodu to na Twoje słowa czekam jak
                                                    zaczarowana,a na inne nie...Fakt,że"zainteresowani"naszą korespondencją próbują
                                                    nam podpowiadać co powinniśmy zrobić,nie przeszkadza mi,ponieważ nie
                                                    podejrzewam ich o złe intencje,a ostatecznie jest to forum...Ja jednak mam
                                                    klapki na oczach:) i nie widzę tu nikogo oprócz Ciebie:)Na Twoje słowa
                                                    czekam,do nich się uśmiecham.Uśmiecham się również wtedy,kiedy piszę.Jesteś
                                                    taki ważny...Pytasz czy miałabym sentyment w realnym świecie?A Ty jak
                                                    sądzisz,czy oczarowałbyś mnie swym Motylim spojrzeniem-
                                                    odważnym,uważnym,spokojnym?
                                                  • Gość: Motyl Re: Gdybyś się tędy przechadzał Motylku... IP: *.dsl.chcgil.ameritech.net 07.01.06, 23:45
                                                    Nie wiem czy moglbym Ciebie oczarowac motylim spojrzeniem, bo to slowa czaruja
                                                    dzis. Zwlaszcze te, na ktore czekasz jak zaczarowana. Moze jednak nadrobilbym
                                                    skrzydelkami ;)
                                                    Slowami wiele mozna o sobie powiedziec. Pytanie tylko na ile internetowa "ja"
                                                    przelewa sie na swiat rzeczywisty.
                                                    Niektorzy to co slowie sercu i duszy rowniez maja na dloni. Innym wlasnie to co
                                                    w duszy gra nie jest rownomiernym z tym co w swiecie ludzi chodzacych po
                                                    chodnikach na ramieniu siedzi.
                                                    Ciesze sie ze lubisz ze mna gadac a raczej powiedzialbym malowac.
                                                    Ladne te pejzarze naszych slow " nie zebym byl zakochany w tym co mowie"
                                                    ALe wiemy i niektorzy tez wiedza na tym forum, ze szkicujemy troche inaczej.
                                                    I ciesze sie ze chociaz tutaj moge razem z Toba wypisac to co miedzy kobieta a
                                                    mezczyzna powinno sie malowac- obraz marzenia o cieplejszym swiecie.
                                                  • Gość: balbina Re: Gdybyś się tędy przechadzał Motylku... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.01.06, 22:00
                                                    Witaj Motylku!Chociaż policzki jeszcze różowe od mrozu ,już jestem obok
                                                    Ciebie.Wpatruję się w przeźroczystość Twoich skrzydeł i już nie mogę doczekać
                                                    się nocy i nucę taką piosenkę"Znam Cię,widziałam jak kochałeś się ze mną w moim
                                                    śnie".Całuję słodko na dobranoc ....
                                                  • Gość: Motyl Re: Gdybyś się tędy przechadzał Motylku... IP: *.sbc.com 09.01.06, 20:13
                                                    Moje poliki blade jakies moze od nadmiaru biurowego powietrza,
                                                    jedynie mysl o rozowym Twym poliku doprowadza tlen do mego mozgu jednoczesnie
                                                    wysylajac cieply prad atmosferyczny do aorty pozniej do serca.
                                                    I skrzydla nabieraja koloru od kochania sie z Toba we snie....
                                                  • Gość: balbina Re: Gdybyś się tędy przechadzał Motylku... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.01.06, 21:42
                                                    Oto,Kochanie,przymykam powieki,
                                                    słyszysz ich szelest-ku Tobie znak,
                                                    słyszysz,podnoszę je ruchem tak lekkim...
                                                    ...Ale czasem Ciebie tu brak.

                                                    Odbicie najmniejszego poruszenia
                                                    w jedwabnej ciszy staje się widome,
                                                    ślad niezniszczalny odciska wzruszenie
                                                    w zasłonie oddalenia nieruchomej.
                                                    Na mym oddechu unoszą się w krąg
                                                    gwiazdy na niebie.
                                                    Ku wargom moim płyną wonie łąk,
                                                    i poznaję przeguby rąk
                                                    dalekich aniołów....
                                                  • Gość: Motyl Re: Gdybyś się tędy przechadzał Motylku... IP: *.sbc.com 09.01.06, 22:35
                                                    Wsluchany w ciszy szept,
                                                    znajduje lekkich powiek Twych dzwiek,
                                                    I slysze melodie mi znana,
                                                    przeze mnie podobnie grana.

                                                    Bo jestes tam z drugiej strony mych powiek,
                                                    gdy oczy zamykam znuzone tesknieniem
                                                    I stajesz sie snem letnich biedronek,
                                                    wolnych szczesliwych pragnacych siebie

                                                    I nie chce otwierac mych oczu,
                                                    chce siedziec wraz z Toba w tym mroku
                                                    bo czas nas wtedy blogoslawi
                                                    gdy wargami szukamy sie sami
                                                  • Gość: balbina Re: Gdybyś się tędy przechadzał Motylku... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.01.06, 23:07
                                                    Nim dzień ostatnie wyda westchnienie,przyjdziesz do mnie.Przy blasku świec,przy
                                                    cichej muzyce obejmiesz mnie...Przyciągnę Cię ku sobie-blisko,jeszcze
                                                    bliżej...Poczuję Twój zapach,a potem bicie serca.Nim dzień ostatnie wyda
                                                    westchnienie,zapomnimy o nim zanurzeni w swoje pożądanie...
                                                  • Gość: obserwator obniżasz loty Balbinko IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.01.06, 23:37
                                                    opuszcza Cię wena albo to nie Ten...
                                                  • Gość: balbina Do Obserwatora IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.01.06, 07:36
                                                    Obserwatorzy już tak mają,że żyją cudzym życiem:)Nie podobał Ci się ten
                                                    odcinek "Na dobre i na złe"-zmień serial:)
                                                  • Gość: obserwator Balbinko IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.01.06, 11:56
                                                    sama przyznasz,że życia towarzyskiego Tobie właśnie brakuje-tam,w realu.Miłości
                                                    chyba zresztą też.Życzę jak najlepiej.Skoro już masz potrzebę prowadzenia
                                                    dialogu(intymnego) na forum to wzbij się ponad przeciętność ;)
                                                  • Gość: balbina Re:Do Obserwatora IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.01.06, 16:44
                                                    Błądzisz jak pijane dziecko we mgle:)Pozdrawiam i życzę Ci mojego optymizmu,a
                                                    także własnego dialogu na forum.Czuję się zaszczycona,że to akurat ja tak
                                                    bardzo Cię zainteresowałam,iż stałeś(aś)się moim cenzorem(cenzorką?).Przez
                                                    Twoje wypowiedzi przebija brak jakiegokolwiek spełnienia.Niniejszym nasz dialog
                                                    uważam za zakończony,gdyż już nie sprawia mi przyjemności.Bywaj zdrów(zdrowa?).
                                                  • Gość: o. Balbinka szukająca Motylka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.01.06, 22:03
                                                    jak pojawia się konstruktywna opinia to Ty się obrażasz :(
                                                  • Gość: @ Re: Balbinko IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.01.06, 23:26
                                                    Balbinka nie musi sie nawet zbytnio strać, by sie wybić ponad przecietność
                                                    forum.
                                                    Szkoda że Ją krytykujesz.
                                                  • Gość: balbina Re: Balbinko IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.01.06, 18:01
                                                    :)))))
                                                  • Gość: Mark Milosc ma wzloty i upadki... IP: *.pools.arcor-ip.net 10.01.06, 22:58
                                                    Obserwator napisal/a:
                                                    opuszcza Cię wena, albo to nie Ten...

                                                    A jak z tym u Ciebie?
                                                    Tez mam watpliwosci...
                                                  • Gość: Motyl Balbino IP: *.sbc.com 10.01.06, 22:51
                                                    Kochana czekaj mnie minute moze dwie,
                                                    az przyjde na chwile a moze dwie
                                                    i pocalunek zloze jeden a moze dwa
                                                    i zjem wrokiem Ciebie cala razy trzy,
                                                    razy trzy ssac twoj brzuch, przyciagniesz glowe ma razy dwa,
                                                    by trzecim razem w tulic sie w siebie razy piec,
                                                    kochajac nie widzac sie ni raz.
                                                  • Gość: balbina Re: Balbino IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.01.06, 18:00
                                                    Czy nie za dużo tej matematyki?Liczby porządkują,wprowadzają zimny ład,a ja
                                                    lubię spacer z Tobą po bezdrożach,pod niezliczoną ilością gwiazd,a może kropel
                                                    deszczu,a może płatków śniegu...Ale wątek o konsumpcji:)przyjmuję bez
                                                    zastrzeżeń-możesz mnie zjeść razy trzy i sto:)Dla Ciebie przyoblekę się w
                                                    zapach ziół z pól najrozmaitszych,we włosy wplotę wiatr z rozgrzanego słońcem
                                                    południa,ubiorę sandały ze strun tęczy plecione,by wtulić się w Ciebie razy
                                                    pięć,a może i sto...
                                                  • Gość: Motyl Re: Balbino IP: *.sbc.com 12.01.06, 20:08
                                                    Wiec spacerujmy uwiedzeni chwila,
                                                    Pozwol mi cieszyc sie tym wiatrem w wlosach Twych i radowac slonecznym blaskiem
                                                    mysli naszych. I zostan przy mnie odziana tylko w moje patrzenie.
                                                    Wtul sie we mnie, i zostan we mnie tak by odcienie ust naszych jednym sie staly
                                                    kolorem. Z dlonmi wplecionymi w Twoje wlosy pojdzmy na polany szalenstwa i
                                                    zapomnienia
                                                  • Gość: balbina Re: Balbino IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.01.06, 21:22
                                                    Wiesz,że pójdę za Tobą,nie pytając dokąd mnie wiedziesz,gdyż nie miejsce jest
                                                    ważne,ale ciepło radości,która mnie przepełnia,gdy Ty jesteś obok...Przez "oczy
                                                    szeroko zamknięte",widzę przestrzen i czas,w którym żyje wyobrażenie tej chwili.
                            • piotr_321 Re: Gdybyś się tędy przechadzał Motylku... 03.01.06, 11:49
                              A dla mnie to nie ma prezentow ? :)
                              • ladyx Re: Gdybyś się tędy przechadzał Motylku... 03.01.06, 12:36
                                nie zasłużyłeś ;)
                                • piotr_321 Re: Gdybyś się tędy przechadzał Motylku... 03.01.06, 13:27
                                  A Ty skad wiesz o tym ? ;)

                                  ladyx napisała:

                                  > nie zasłużyłeś ;)
                                  • ladyx Re: Gdybyś się tędy przechadzał Motylku... 03.01.06, 13:29
                                    nie wiem, ale jak nie dostałeś prezentu...za coś ta kara musi być ;)
                                    • piotr_321 Re: Gdybyś się tędy przechadzał Motylku... 03.01.06, 13:52
                                      To moglem ja chociaz dostac za dobre zachowanie w zeszlych latach ;)
    • wmro Dla najbardziej romantycznych:) 04.01.06, 13:25
      Dla Balbiny i Motyla, którzy niestrudzenie sypią iskry na tym forum,
      wyróżniając się spośród ciżby:

      "Anielskie śpiewają chóry
      W gwiaździstym błękitów morzu,
      Wśród nocnej ciszy, przy łożu
      Sennej natury.
      Śpiewają tej biednej ziemi,
      Co wiecznie w świeżej żałobie
      Jak matka płacze na grobie
      Za dziećmi swemi.
      Śpiewają ludziom, co dyszą
      W codziennym a krwawym trudzie,
      Lecz biedni, zmęczeni ludzie
      Pieśni nie słyszą.
      I tylko ci, którzy toną
      W wielkiej miłości pragnieniu,
      Ci słyszą w serc swoich drżeniu
      Tę pieśń natchnioną!"
      Asnyk
      • Gość: balbina Re: Dla najbardziej romantycznych:) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.01.06, 18:02
        Dziękuję za piękny wiersz i ciepłe zdanie poprzedzające słowa Asnyka.Myślę,że
        Motylek dołącza się do moich słów.Pozdrowienia i uśmiechy dla Ciebie
        Wmro:)))))))))))
      • Gość: motyl Re: Dla najbardziej romantycznych:) IP: *.sbc.com 05.01.06, 19:48
        motyl jest tak zapatrzony w Balbinie slowa, ze nie zauwazyl kolegi.
        pozdrawiam WMRO, dziekujac za wiersz.
    • gocha033 Przechodzenie (takze sie) na czerwonym swietle 04.01.06, 21:38
      Jest surowo wzbronione.
      Nie namawiaj do grzechu :)
    • wmro Obserwatora zapraszam tu, 10.01.06, 08:05

Pełna wersja