smutno mi

IP: *.autocom.pl 26.12.05, 16:57
mam ciężką sytucję mam mężą w cudzysłowiu wydaje mi sie .że ma kogos
chciałabym się wyprowadzić od niego ale nie mam gdzie , mam 11 córkę i nie
jest to takie proste jak się pisze .Marzę o facecie , który potrafi kochać
szanowaći być na dobre i na złe ze mną.Myślę , Zemoje 36 lat będzie
przeszkodą w tym żebym mogła jeszcze poznać ale cuda się zdarzają....?
    • Gość: Ania Re: smutno mi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.12.05, 17:37
      Cuda się zdarzają,choc w Twoim przypadku przeszkodą nie bedzie wiek ale to ze
      prawdziwych facetów juz po prostu nie ma.No moze są z pozoru, na początku, ale
      po czasie wychodzi z nich drugie ja.Kazdy samiec ma dwie natury-dobrą i złą lub
      złą i jeszcze gorszą.Przepraszam, ze tak mało optymistycznie, ale taka jest
      niestety prawda.Ja juz dawno pozbyłam się złudzeń, nie tylko przez moje
      doswiadczenie, ale przede wszystkich z obserwacji znajomych czy rodziny.Nic na
      to nie poradzimy, ze faceci nie potrafią kochać(czytalam o tym nawet
      psychologiczną książke), trzeba się z tym pogodzić, choć może faktycznie cuda
      się zdarzają, pozdrawiam!
    • Gość: mysiopysio Re: smutno mi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.12.05, 19:05
      mi tez nie do smiechu troche z innych powodow a moze i podobnych juz sam sie
      gubie w tym wszystkim ale jedno wiem smutno mi i zle jak hol....a
    • exman Re: smutno mi 26.12.05, 20:12
      U mnie podobnie...znjadźmy sobie jakąś jedną, wspólną gwiazdę na
      niebie...nazwijmy ją Pubem im. Sierżanta Pieprza. Słuchajmy Beatlesów i Underworld.
Pełna wersja