caruzzo
29.12.05, 17:56
Łagodność jak aksamit otula serce pelerynką.
Jest jak bajka, jak pieszczota
delikatniejsza od skrzydła motyla.
Łagodnością mnie otul kochanie
i nie pozwól już nigdy krzyczeć sercu...
Z łagodności uszyj mi sukienkę,
ubierz mnie w nią jak na bal.
Z gwiazd zrób mi kolczyki
i wachlarz z marzeń...
A potem mów mi słowa pachnące ulotnie,
mów łagodnie i miękko,
aż schyli się nad nami błękit,
zdziwiony, że jest na świecie
tyle łagodności...
-----
Jeanne, ad 2004