Kocham ją co robić? (II)

IP: *.zgora.dialog.net.pl 30.12.05, 17:31
Moja sytuacja nadal się komplikuje, teraz syn mojej partnerki domaga się jej
odwiedzin co weekend, a on nie chce przyjeżdżać do nas bo rzekomo ja go nie
lubię. Nie mam nic przeciwko temu, żeby partnerka jechała do niezbyt odległej
miejscowości, gdzie mieszka jej syn wraz z ojcem i babcią i utrzymywała z nim
kontakty, ale nie na kilka dni, bo rodzą się podejrzenia, że będzie mnie
zdrazać ze swoim mężem. Może to brzmi śmiesznie, ale jeżeli jesteśmy ze sobą
już dwa lata i mamy wspólną śliczną córeczkę, to podejrzenia, że może podczas
tych wyjazdów sypiać ze swoim mężem dprowadza do rozpaczy. Może ktoś powie,
że zdrada z mężem od którego się odeszło to nie zdrada, ale dla mnie to ból,
dlatego nie chcę się zgodzić na takie wyjazdy, to już lepiej, żeby on do nas
jeżdził na te weekendy. Partnerka się zaklina, że nie sypia z mężem, ale to
nic nie daje, bo podejrzenia pozostają. Bardzo ją kocham, żebym mógł ją
dzielić nawet z mężem, z którym się rozstała.
    • white.falcon Re: Kocham ją co robić? (II) 30.12.05, 17:45
      Magelanie, mam nieodparte wrażenie, że już kilka miesięcy temu czytałam na tym
      lub którymś z sąsiednich for Twoją historię i tam także otrzymałeś słowa otuchy
      i dobre rady innych ludzików forumowych, ale chyba niewiele to wszystko dało.
      Pomyślałam, że może miałoby sens w Twoim przypadku zasięgnięcie porad
      specjalistów: wraz z Partnerką - psychologa, sam - prawnika. Może to pomogłoby
      w rozwikłaniu tak bardzo skomplikowanej sprawy, w którą uwikłałeś się w życiu.
Pełna wersja