dawna-dziewczyna 06.01.06, 13:29 ..potrzebne lekarstwo od zaraz..;( Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
meduza4 Re: Mam chandre...;(((( 06.01.06, 13:43 Ja też mam chandrę. I nie mam lekarstwa. Żebym chociaż znała jakiegoś uprzejmego lekarza... Odpowiedz Link Zgłoś
dawna-dziewczyna Re: Mam chandre...;(((( 06.01.06, 13:45 to zapraszam do Leśnej Góry..;)) Odpowiedz Link Zgłoś
meduza4 Re: Mam chandre...;(((( 06.01.06, 14:17 A czy pobyt tam mnie wyleczy z owej przypadłości? Odpowiedz Link Zgłoś
dawna-dziewczyna Re: Mam chandre...;(((( 06.01.06, 14:21 myśle ze nie..bądzmy realistkami;)) Odpowiedz Link Zgłoś
meduza4 Re: Mam chandre...;(((( 06.01.06, 14:36 No to wcale mi się nie polepszyło :-( Odpowiedz Link Zgłoś
dawna-dziewczyna Re: Mam chandre...;(((( 06.01.06, 14:38 jak mam Cię pocieszyć jak sama mam posępne oblicze;((((i nic mi się nie chce.: ((Zeby choc jeden mały promyczek wyszedł za chmurki ..a tu nic szaro..buro..wewnatrz i na zewnątrz..:( Odpowiedz Link Zgłoś
abewu eee tam :) 06.01.06, 14:50 dawna-dziewczyna napisała: > szaro...buro...wewnatrz i na zewnątrz...:( Goraca kapiel, lewatywa + plukanie gardla. Zawsze da sie cos zrobic :) Odpowiedz Link Zgłoś
dawna-dziewczyna Re: Mam chandre...;(((( 06.01.06, 14:07 a co to za mina:( to ja mam chandre a Ty powinienes mnie pocieszac.:) Odpowiedz Link Zgłoś
wmro Re: Mam chandre...;(((( 06.01.06, 17:26 Na chandrę dobre jest zajęcie się czymś przyjemnym. Dla mnie oznacza to otulić się kocem, zasiąść w starym, wygodnym fotelu i czytać...:) Nie czekam bezczynnie, aż ktoś mnie raczy pocieszyć:) Ułudne bywa pocieszanie w przypadku chandy, bo prawdziwa chandra charakteryzuje się u mnie brakiem prawdziwych (wiarygodnych) przyczyn. Nie mogę ot, tak po prostu wyjaśnić dlaczego jest mi smutno, bo sama nie wiem dlaczego. No i z powodu tych niejasności chandrę rozwiewam samodzielnie poprzez zajęcie sie czymś miłym i pożyteczym:) Po co czekać na odganianie chandy przez kogoś? Na pewno jest coś co sprawia Ci przyjemność, więc zrób to dla siebie:) Odpowiedz Link Zgłoś
dawna-dziewczyna Re: Mam chandre...;(((( 06.01.06, 19:03 powinnam się czymś zająć..bo właśnie bezczynność prowadzi do chandry..nie lubie zimy..bo wtedy zapada moja dusza w zimowy sen;)) Odpowiedz Link Zgłoś
wmro Re: Mam chandre...;(((( 06.01.06, 19:06 Dobrze, że sobie sama odpowiedziałaś:) Cieszę się ogromnie, ze wiesz na czym polega Twój smutek, bo oznacza to, że znajdziesz lekarstwo:) Jeśli zechcesz, oczywiście. Życzę pogody ducha, bo tego samego życia drugi raz nie przeżyjesz:) Odpowiedz Link Zgłoś
dawna-dziewczyna Re: Mam chandre...;(((( 06.01.06, 19:12 Dziękuję..musze sobie sama pomóc..;)) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mysiopysio Re: Mam chandre...;(((( IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.01.06, 07:27 dlaczego sama wokol pelno ludzi ktorzy moga pomoc trzeba tylko wiedziec gdzie ich szukac od cala metoda na chandre... Odpowiedz Link Zgłoś