Tescie to najwiekrza??????????????????????? ?

07.01.06, 03:49
Jakich tescow chcieli byscie miec? Ja chcialbym miesc tesciow co wspierali
byu mnie jak robie wszystko dla dobra zony i dzieci(rodziny), a nazwali by
mnie najgorsza chl.ra jak cos zrobie na szkode rodziny.
    • Gość: jatez1 Re: Tescie to najwiekrza??????????????????????? ? IP: 58.160.208.* 07.01.06, 09:35
      tesciom nigdy nie dogodzisz, zwlaszcza jak masz zone jedynaczke, ja mialem
      podobne problemy, idz swoja droga nie zwracaj uwagi na nic, zawsze bedziesz
      niczym
      • Gość: #***#??? Re: Tescie to najwiekrza??????????????????????? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.01.06, 12:08
        Najlepsi którzy zyją swoim odrębnym życiem.
        • mlody771 Re: Tescie to najwiekrza??????????????????????? 07.01.06, 15:43
          Co w ich zachowanu najbardziej ciebie denerwuje? Mnie te traktowanie jak
          dzieciaka, ktoremu zawsze trzeba cos radzic.
          • Gość: aniusia Re: Tescie to najwiekrza??????????????????????? IP: 80.54.252.* 08.01.06, 17:50
            nie martw sie ja mam taka wredna tesciowa ze nikt chyba takiej niema nie dawno
            odkrylam ze od 2 lat obrabiala mi 4 litery zrobila ze mnie straszna osobe nie
            sodzilam ze ,oznabyc tak bezczelnym
            • Gość: mlody771 Re: Tescie to najwiekrza??????????????????????? IP: *.ct.gemini.ntplx.com 09.01.06, 01:43
              Dzieki, nie martwie sie. Tak sobie rozwazam z wami(dla waszej zabawy mysle), co
              to za problemy mogly by byc z tesciami. A moze ktos ma dobre doswiadczenia z
              nimi, to chetnie poczytam. Niechcialbym rezygnowac z mozliwosci posiadania
              zony, jak znany wam moj kolega Toni(od biednej Polki) sie wylaczyl z obiegu.
              PS. A moze mieszkac za oceanem(gdzie jestem obecnie), a tescie niech sobie zyja
              w Polsce lub zone z Domu Dziecka?
      • mlody771 Re: Tescie to najwiekrza??????????????????????? 07.01.06, 15:40
        Ja nie mam tescow, ale tak myslalem, ze warto zapytac, bo tyle sie mowi o nich.
        Niestety czesto jest tak jak tobie sie przytrafilo. Ale zastanawia mnie jak to
        jest, ze wierzymy rzadowi z nasza emerytura, naszymi wlasnosciami jak samochod
        czy dom, a nie wierzymy tescia lub wlasym dziecia na tyle, zeby te wartosciowe
        rzeczy im powierzyc. Czy moze to byc rodzaj naszego wychowania?
        • Gość: synowa Re: Tescie to najwiekrza??????????????????????? IP: 82.210.179.* 13.01.06, 17:56
          a jesteś pewien,że Twoi rodzice byliby dobrymi teściami dla Twojej przyszłej
          zony? jesteś pewien,że ona nie miałaby problemów z Twoją matką? o tym też
          pomyśl! sam nie chcialbyś mieć teściów najchętniej wcale :) ale pomyśl, jacy są
          Twoi rodzice? czy oni też by się Wam nie wpieprzali? od rodzicow i teściow
          najlepiej trzymać sie z daleka! nikt tak nie rozpieprza małżeństwa! wiem coś o
          tym....niestety :( pozdrawiam i zyczę Ci mądrych, dobrych,pomocnych teściów ;)
          • Gość: mlody771 Re: Tescie to najwiekrza??????????????????????? IP: *.ct.gemini.ntplx.com 13.01.06, 18:26
            Ja podejrzewam, ze sie wychowuje mlodziez kontra starsi/rodzice/tescie. Mysle,
            ze robi sie tak, dla zlamania zwiasku miedzy nimi, a zbudowanie wiary w WIELKI
            DOBRY ZEKOMO RZAD. Co kolwiek mowi sie o zlych rodzicach/tesciach, zekomo jest
            nienaprawialne. Natomiast rzad niby pod kontrola WSZYSTKICH(wszyskich znachy
            nikogo)ma byc super i taki jaki "chcemy". Mysle, ze tescie moga duzo zrobic dla
            nas dobrego. Moga np. przekazac duzo pozytecznych wiadomosci naszym dziecia na,
            ktore czesto nie mamy czasy, bo pracujemy oboje. Z cala pewnoscia zrobia to
            lepiej niz panstwowe zlobki czy szkoly i panstwu wlasnie o to chodzi, zeby jak
            naszybciej przejac koatrole naszych dzieci. Zastanawiam sie dlaczego? Czy ktos
            slyszal o Tureckich janczarach? Porywanych dzieciach w Europie dla walki z
            europejczykami w sredniowieczy. Turcy to oczywiscie Azjaci, czesto z Mongolii i
            nie tylko.
            • nie_mam_czasu Re: Tescie to najwiekrza??????????????????????? 13.01.06, 18:42
              mlody plizzzz
              nie chce sie czepiac ale....
              napisz w Word`zie to co chcesz, potem wcisnij klawisz F7, sprawdz pisownie
              i wklej na forum.

              pozdr.
              • Gość: mlody771 Re: Tescie to najwiekrza??????????????????????? IP: *.ct.gemini.ntplx.com 13.01.06, 19:45
                Dzieki za rad i Sorry za blerdy. Moj "Word" niema jezyka polskiego. Masz jakies
                miejsce, zeby sobie mozna bylo pobrac?
    • Gość: gosiag Re: Tescie to najwiekrza??????????????????????? ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.01.06, 17:33
      młody powiem ci w sekrecie, że nie wzbudzasz zaufania nie tylko przyszłych
      teściów;-))
      a tak na marginesie lepiej licz tylko na siebie i sam sie pilnuj abys zawsze
      dbał o swoja rodzine i nie potrzebował do tego bata i pomocy w postaci
      tesciów...wydoroslej wreszcie!!!
    • Gość: gosiag Re: Tescie to najwiekrza??????????????????????? ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.01.06, 17:37
      ja bym tobie nie powierzyła nawet zrobienia zakupów, a co dopiero
      samochodu...zabierz sie w końcu za prace, bo teściowie nie dadza ci emerytury...
      po pierwsze: odklej sie od kompa,
      po drugie: nikogo tutaj nie nabierzesz,
      po trzecie: lecz się
      po czwarte: zmień forum;
      po piate: jeśli sie nie poprawi powtarzaj od poczatku
      • dawna-dziewczyna Re: Tescie to najwiekrza??????????????????????? 07.01.06, 17:41
        moze tak pani wpisałaby się na listę.;)
        • Gość: gosiag Re: Tescie to najwiekrza??????????????????????? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.01.06, 18:27
          jaką liste?
          jestes fanka młodego? hehehe
          • dawna-dziewczyna Re: Tescie to najwiekrza??????????????????????? 07.01.06, 18:28
            nie..ja myslałam ze umiesz czytac...lista obecnosci gosiu..;)))
      • Gość: mlody771 Re: Tescie to najwiekrza??????????????????????? IP: *.ct.gemini.ntplx.com 07.01.06, 23:12
        Och, Dzieki Gosiag za zyczliwosc. Moji rodzice zapisuja na mnie duzo, bo sami
        nic niechca miec na siebie. Domyslasz sie dlaczego? Oczywiscie musza
        wysluchiwac za to innych, co to ja moge zrobic z tym. Jednak ostanio jak
        interesuje sie zwiazkiem malzenskim, to przypominaja sobie co inni mowili o
        swoich dzieciach i teraz wszystko laduja w trosty(ktos inny jest wlascicielem,
        ale ma sie prawo uzywania tej posiadlosci). Jednym slowem obawiaja sie synowej.
        Czy to jest OK, jak ktos nam niewierzy, to logicznie jest aby mu sie
        odwzajemniac? Wkoncu wie ta osoba, bo zna siebie, co sie moze stac.
        • white.falcon Re: Tescie to najwiekrza??????????????????????? 07.01.06, 23:21
          Młody, nie obraź się, ale ja na ich miejscu też bym się bała przyszłej synowej.
          Znamy tu trochę Ciebie, więc inni mogą bez trudu domyślić się, dlaczego te
          obawy Twoich Szanownych Rodziców ja uznaję za uzasadnione. I wcale nie piszę
          nic złośliwego, nie piszę dwuznacznych treści, tylko mówię otwartym tekstem,
          więc niczego w nim nie doszukuj się. :-)

          Pozdrawiam,
          Sokółka
          • mlody771 Re: Tescie to najwiekrza??????????????????????? 08.01.06, 00:53
            white.falcon napisała:

            > Młody, nie obraź się, ale ja na ich miejscu też bym się bała przyszłej
            synowej.
            >
            > Znamy tu trochę Ciebie, więc inni mogą bez trudu domyślić się, dlaczego te
            > obawy Twoich Szanownych Rodziców ja uznaję za uzasadnione.

            Wiec napisz mi dlaczego tak uwazasz, bo mysle, ze niewiara mlodszemu pokoleniu
            jest wpojona, jak wiara w swoje potomstwo moich rodzicow. Albo, czy uwazasz, ze
            synowa moze miec duza kontrole nad ich synem. Moze kontrole po przez seks, co
            wiem, ze sie zdaza bardziej miekim faceta. Sama oferta seksu doprowadza ich do
            utraty glowy lub jego brak przez pare tygodni.
            • white.falcon Re: Tescie to najwiekrza??????????????????????? 08.01.06, 13:02
              Młody, już wyjaśniam, co chciałam powiedzieć. Z Twoich wpisów wnioskuję, że
              jesteś idealistą. To nie jest złe, ale czasem może zaszkodzić. Szukasz, jak
              uważam, idealnej dziewczyny, co znowuż nie jest niczym złym. Jednak Rodzice
              napewno znają Cię dobrze - przecież Ciebie wychowywali, dorastałeś na ich
              oczach i obawiają sie, że możesz przypadkiem trafić na wyrachowaną dziewczynę,
              która nawet przez dłuższy czas będzie udawać, że jest taka, jakiej szukasz, a
              to, jaka jest naprawdę - pokaże dopiero po ślubie. Tu nie chodzi o brak
              zaufania - to, moim zdaniem, - ostrożność ze strony Twoich Rodziców. Możliwe,
              że zmienią zdanie w kilka lat po Twoim ślubie, gdy przekonają się co do dobrych
              zamiarów Twojej żony. To miałam na myśli.

              Pozdrawiam,
              Sokółka
              • messja Re: Tescie to najwiekrza??????????????????????? 08.01.06, 13:45
                jednak mozna (jak sie chce) napisac "otwartym tekstem" i bez zlosliwosci.
          • messja Re: Tescie to najwiekrza??????????????????????? 08.01.06, 04:08
            white.falcon napisała:

            > Młody, nie obraź się, ale ja na ich miejscu też bym się bała przyszłej
            synowej.
            >
            > Znamy tu trochę Ciebie, więc inni mogą bez trudu domyślić się, dlaczego te
            > obawy Twoich Szanownych Rodziców ja uznaję za uzasadnione. I wcale nie piszę
            > nic złośliwego, nie piszę dwuznacznych treści, tylko mówię otwartym tekstem,
            > więc niczego w nim nie doszukuj się. :-)

            jak to otwartym tekstem skoro piszesz "znamy tu troche Ciebie"? kto to jest
            sa "Ci" ktorzy zdolali mlodego juz poznac co to jest to "tu" i (jesli
            faktycznie jestes upowazniona do wyrazania czyjes jeszcze oprocz swojej opinii)
            skad pomysl, ze stopien w jakim jestescie wstanie kogos na forum poznac daje
            wam moralne prawo do czepiana sie jego relacji z rodzicami?

            moim zdaniem nie tylko nie piszesz otwartym tekstem ale wyjatkowo zlosliwie i
            wrednie sie czepiasz. mniej wiecej jakby ktos napisal, ze "znamy tu troche
            ciebie i nie dziwimy sie, ze twoi rodzice sie toba malo interesuja" bo nie masz
            z nimi zbyt czestego kontaktu, prawda? no jak? zabrzmialo sympatycznie?:)
    • meduza4 Re: Tescie to najwiekrza??????????????????????? ? 09.01.06, 16:03
      mlody771 napisał:

      > Jakich tescow chcieli byscie miec?


      Przede wszystkim... bardzo bogatych ;-PPP
      • Gość: mlody771 Re: Tescie to najwiekrza??????????????????????? IP: *.ct.gemini.ntplx.com 09.01.06, 20:08
        Meduza4, bez przesady. Pieniadze sprawiaja najwiecej przyjemnosci jak sie je
        samemu zarobi.
        • meduza4 Re: Tescie to najwiekrza??????????????????????? 10.01.06, 10:35
          Ale dużo łatwiej się żyje, dostając wszystko od kogoś :-)
          • Gość: mlody771 Re: Tescie to najwiekrza??????????????????????? IP: *.ct.gemini.ntplx.com 10.01.06, 16:42
            Wszystkiego nie dostaniesz, ani sie nie dorobisz. Z czegos musisz zrezygnowac.
            Ten sam procez zarabiania i rezygnowania z czegos, jest wlasnie ciekawy.
            • meduza4 Re: Tescie to najwiekrza??????????????????????? 10.01.06, 17:41
              No widzisz, to właśnie chciałabym dostać od tych potencjalnych teściów to
              wszystko, czego sama się nie mogę dorobić. To chyba proste ;-PPP
    • molly2115 Re: Tescie to najwiekrza??????????????????????? ? 13.01.06, 23:48
      Podobno najlepsza tesciowa to taka na 102- 100 km od domu,2 metry pod ziemia;)
      Ale lepiej ja poznac za wczasu-zanim testament spisze:)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja