Gość: mała
IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl
03.11.02, 16:01
Boje się, 4 m-ce temu pisałam tu o bólu i rozpaczy po tym jak mnie Ukochany
zostawił. Dziś powoli obeschły łzy..ale to uczucie pustki i beznadzieji
wraca... mój znajomy się mnie zainteresował...spotkaliśmy się pare
razy..lubię go...tyle tylko że panicznie się go boję. Boję się że zostanę
zraniona przez kolejnego faceta. Mam ochotę powiedzieć mu aby poszedł do
wszystkich diabłów, a z drugiej strony chcę żeby był, żeby się ktoś mną
zajął..a jak się do niego przyzwyczaje a on będzie kolejnym który mnie
zawiedzie?