wirus.....

IP: *.sbc.com 16.01.06, 17:37
Motyl, Wacpanno droga chorowity. Niedalej jak niedziele temu wirus niejaki,
przeniosl sie droga kropelkowa w motyle cialo. Wlaczyl dzielnie rozgrzewany
slowem Wacpanny. Jednak cialo nie jak dusza silny, zleglo pod 38.9
temperaturze. Z suchoscia jezyka, potem na czole, przykryty lezal biedaczyna
w lozu, czekajac wyzdrowienia. Nie wyzdrowial jeszcze choc temperatura
znizyla lot, a jezyk bardziej rozowym sie zdaje.
Jeszcze tylko pare dni, motyl ma nadzieje by powrocic do pelni sil


    • Gość: balbina Re: wirus..... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.01.06, 18:30
      Okrutnieś mnie Waszmość zasmucił wiadomością oną,że przez dnie ostatnie chorobą
      jakowąś w łożu ciało Twoje złożone być musiało.Boleść moja nad Waćpanem tem
      większa,że nijak w cierpieniu onem ulżyć nie mogę-wina z miodem podać,czy
      chociażby krwi upuścić:).Ale Waść sam sobie winnny jesteś,bo czy na zimę srogą
      nie lepiej było w smoka jakiego się zmienić,a nie w motylich,przeźroczystych
      skrzydełkach nieroztropnie po śniegu hasać???
      • Gość: Motyl Re: wirus..... IP: *.sbc.com 16.01.06, 18:37
        Jakze mi w smoka Wacpanno zmieniac sie mi bylo,
        kiedy mi trza bylo na sniegu platkach bialych do Ciebie leciec poprzez swiaty
        cztery. lekkoscia motyla niesiony do Ciebie nie zwazalem na snieg i mroz
        wypatrujac tylko kresu podrozy i stop Twoich Wacpanno.
        Lecz niestety doleciec dane mi nie bylo. Lezac z nosem czerwonym snilem o
        dniach majowych gdy zielen kolor moj ulubiony, kocha sie ze wszystkim co na
        drodze spotkane.
        • Gość: balbina Re: wirus..... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.01.06, 20:44
          Gdybyś nawet smoczą przybrał powierzchowność-nic to(jak mawiał Mały
          Rycerz),bowiem w serce Twoje i duszę Twoją zapatrzyły się myśli moje,kiedy
          słońce tej jesieni ozłacało wszystkie światy.Jednak Twoje Motyle poświęcenie,że
          przez ten śnieg i przez ten mróz,sprawia,iż bezbronna się staję wobec fali
          czułości,która me serce zatapia,gdy w myślach wyszeptam imię Twoje jaśminowe.
          • Gość: Motyl Re: wirus..... IP: *.sbc.com 16.01.06, 21:15
            A mnie jeszcze tamta jesien blaskiem tamtych slow przygrzewa,
            i zdaje sie, ze to walsnie one walcza z dreszczem jaki mnie od czasu czasu
            przeszywac raczy.
            Slowa Wacpanny ogromna moc miec musza skoro mnie do zdrowia przywrocic
            potrafia.
            O losie laskawy dzieki Ci za jej mysli aksamitem wypisane.
            • Gość: balbina Re: wirus..... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.01.06, 21:51
              Jakże bym chciała,by słowa mogły mieć taką moc...By mogły przenieść ciepło ode
              mnie do Ciebie,które przepędzą te dreszcze niepotrzebne.By mogły -jak dotyk-
              wywołać inny dreszcz,od którego oczy przymykają się mimowolnie...
              • Gość: Motyl Re: wirus..... IP: *.sbc.com 18.01.06, 22:39
                Goracem Twoich slow wyleczony, jestem by sluchac dalek namietnej mowy Twej.
                Piesc mnie jezykiem, mow do mnie w nieskonczonosc
                Dotykaj mnie slowem az cialo moje kompletnie wsluchanie w Ciebie Tobie
                poslusznym zostanie
                • Gość: balbina Re: wirus..... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.01.06, 19:07
                  "[...]Chcę słyszeć Twój sen i szept Twojej krwi
                  chcę dotyku Twych ust tak czystego,jak chrzest
                  Nim zbudzi Cię świt i chłód moich łez

                  Zanim chłód,zanim lęk,zanim świt,zanim dzień..."
                  • Gość: Motyl Re: wirus..... IP: *.sbc.com 23.01.06, 18:43
                    Zimno mi - w duszy, brak mi jakos wszystkiego. nie moge znalesc drogi do miejsc
                    mi drogich. Sniegiem zasypane drogi do mojego domu, brak sladow ktore
                    pozwolilyby mi znalesc sciezke. i nie wiem gdzie jestem miedzy jednym slowem a
                    drugim probuje odnalesc swoje ja.
                    • Gość: balbina Re: wirus..... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.01.06, 18:45
                      Zdmuchnięta z drzewa skrząca się drobinka szepnęła mi dziś,że świat jest
                      piękny.Nawet jeśli czasem się pogubimy,nawet jeśli zwątpienie zakradnie się do
                      serca, to przecież wstanie nowy dzień,kiedy znów zachwyci nas milion
                      najzwyklejszych spraw.Chciałabym móc powiedzieć Ci coś co rozjaśniłoby Twoje
                      czoło,co sprawiłoby ,że się uśmiechniesz,ale boję się,że nie potrafię,bo jestem
                      tylko Balbinką,tóra mieszka za ekranem komputera i zamiast jej ciepłego
                      uśmiechu ,zobaczysz rząd czarnych literek...Jednak mogę Cię o to poprosić-
                      uśmiechnij się!Tak pięknie Ci z uśmiechem:))
                      • Gość: Motyl Re: wirus..... IP: *.sbc.com 25.01.06, 23:08
                        Dziekuja za szereg liter czaranych na monitorze, ktore maja magiczna moc.
                        I usmiecham sie wierz mi mocno to wszystkiego co napisane przez Ciebie.
                        Nie jestes tylko Balbinka jestes BALBINA. Kazde Twoje slowo przedziwnie
                        wywazone i celnie trafione we mnie, sieje radosc, czasem tylko moze zal.
                        Zal ze nie mozna inaczej normalnie na zywo. Ale z drugiej strony tlumacze sobie
                        ze moze ten zywy kontakt z Motylem nie bylby az tak gornolotny jak ten
                        internetowy.
                        Nie mniej jednak masz racje czasem brak wlasnie tego usmiechu ktorego mozna
                        dotknac

                        :)

                        • Gość: balbina Re: wirus..... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.01.06, 17:58
                          Jaki piękny uśmiech zobaczyłam w ostatnim poście!!!To chyba uśmiech wesołego
                          Motylka,który odzyskał zdrowie i humor,a mi przysporzył tym radości:)Bardzo
                          miło było przeczytać,że uśmiechasz się do tych czarnych literek,które-bądź co
                          bądź-są mną:)
                          • Gość: Motyl Re: wirus..... IP: *.sbc.com 26.01.06, 18:35
                            Motyl jest ogolnie wesolym owadem i powiem ogolnie, ze cieszy sie z zycia
                            czesciej niz narzeka. Narzeka raczej wtedy gdy inni jakos w zyciu nie zabardzo
                            sa zyciowo przychylni.
                            Slonce dzis na niebie wysoko i cieplo jakos na dworze. wiec moze powfruwac
                            czas, tylko gdzie Ty kwiecie jestes?
                            • Gość: balbina Re: wirus..... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.01.06, 19:08
                              Chociaż mróz sroży się nad światem,moje oczka modrej niezapominajki wypatrują
                              tutaj słów od Ciebie- Paziu Królowej.Motyle to moje ulubione stworzonka:)Jest w
                              nich wszystko co mnie urzeka-lekkość,barwność i niezwykłe podobieństwo do
                              najpiękniejszych snów.A to ,że jesteś ogólnie wesołym Motylkiem,bardzo mnie
                              cieszy,bo ja ogólnie jestem dość wesołą Balbinką:)))Niech w promykach
                              dzisiejszego dnia spłyną do Ciebie moje pocałunki...
                              • Gość: Motyl Re: wirus..... IP: *.sbc.com 26.01.06, 19:53
                                Wiec uwodzisz mnie blekitem oczu, stad to moje ku Tobie pragnienie.
                                I calujesz mnie jeszcze dzis. Hmn rzeczywiscie piekny dzien, czymzesz ja Motyl
                                sobie zasluzylem skoro jeszcze mi nie dane bylo w ogrody Twoja zawitac by siasc
                                na kwiecie Twoim ?
                                • Gość: balbina Re: wirus..... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.01.06, 20:51
                                  Zakrywam rzęsami oczęta,po ustach uśmiech nieśmiały się błąka...Uwodzę Cię-
                                  powiadasz?Cóż...wyznam Ci,że to najprzyjemniejsze zajęcie...To jak na Ciebie
                                  patrzę,jak włosy ręką poprawiam,każda poza i gest jest po to ,by Cię uwieść
                                  właśnie-Motylku...
                                  • Gość: Motyl Re: wirus..... IP: *.sbc.com 26.01.06, 22:37
                                    Wdziecznie dodam gestami obdarowujesz, i usta pewnie do pocalunku skladasz.
                                    Blekitem oczarowany nie pojmuje skad boskosc Twoje - bo nie z tego swiata.
                                    Jakze dotknac Cie pragne...
                                    • Gość: balbina Re: wirus..... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.01.06, 19:18
                                      Ach te słowa,słowa,słowa...Słowa Twoje,które pobudzają wszystkie zmysły.Piszesz
                                      je,ja czytam i dwa pragnienia splatają się w jedno jak dwie ręce w jeden
                                      uścisk..
                                      • Gość: Motyl Re: wirus..... IP: *.sbc.com 31.01.06, 22:57
                                        Uscinalbym Ciebie przy lekko zmroznym swietle, i pokochal w rytm Sade " this is
                                        an ordinary love" a potem zniknalbym w jasnosci Twoich oczu
                                        • Gość: balbina Re: wirus..... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.02.06, 20:11
                                          "When you came my way
                                          You brightened every day
                                          With your sweet smile..."

                                          Ale kiedy znikasz, oczy szarzeją od zamyślenia...
                                          • Gość: Motyl Re: wirus..... IP: *.sbc.com 03.02.06, 17:20
                                            Niech lzy nie plyna kiedy odchodze i kolorem szarosci niechaj oczy nie staja,
                                            kochaj mnie tylko troche,,,, wroce by z ust Twych spijac slodkie slowa, ssac
                                            wargi Twoje slowem oddycham, ktore mi codzien radosc przynosi
                                            • Gość: balbina Re: wirus..... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.02.06, 16:19
                                              Co możesz teraz robić?Wyobraźnia nie podpowiada mi Twojego obrazu,a ja jej nie
                                              zmuszam do pracy.Wiem jednak,że jesteś i to wystarczy...Kiedy
                                              odchodzisz,obiecujesz,że wrócisz-i to wystarczy...Wpadasz w rzeczywistość,w
                                              której mnie nie ma,ale potem pojawiasz się w naszym wirtualnym świecie,by
                                              pieścić mnie słowem-i to wystarczy...
                                              Dziś wyjeżdżam na krótko,ale mam nadzieję,że za kilka dni znajdę Cię tu
                                              Kochanie...
                                              • Gość: Motyl Re: wirus..... IP: *.sbc.com 06.02.06, 15:20
                                                Wyjechalbym z Toba i pokochal sie z Toba
Inne wątki na temat:
Pełna wersja