wergili
25.01.06, 01:02
Dobry Boże,
Prosiłem Cię w modlitwach, abyś mi zesłał kogoś, kogo pokochałbym, o kogo
mógłbym się troszczyć i z kim być na dobre i na złe.
I zesłałeś mi aniołka :) Spotkałem kobietę, dzięki której poznałem, co to
znaczy 'żyć dla kogoś'. Pokochałem ją całym sercem - za to jaka jest i za to
że jest.
Krótko mi jednak dane było cieszyć się jej towarzystwem. Strasznie mi jej
brakuje. Ale nie mam żalu, że tak się stało.
Proszę Cię Boże, daj jej zdrowie i szczęście. Spraw by ktoś - kogo pokocha -
pokochał ją tak bardzo jak ja ją kocham. Niech jej nigdy nie skrzywdzi i
niech jej da wszystko na co zasłguje. Niech życie się łagodnie już z nią
obchodzi.
A mi... daj Boże znak, jeśliby kiedyś potrzebowała mojej pomocy, abym nie
przegapił tego momentu.